Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 lutego 2020
w Esensji w Esensjopedii

Magdalena Kordel
‹Nieświęty Mikołaj›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNieświęty Mikołaj
Data wydania13 listopada 2019
Autor
Wydawca Znak
ISBN978-83-240-5920-1
Format400s. 144×205mm
Cena39,99
Gatunekobyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Rozświetlić zimowe dni
[Magdalena Kordel „Nieświęty Mikołaj” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Nieświęty Mikołaj” spełni nasze oczekiwania, jeśli akurat szukamy lektury, która wprowadzi nas w świąteczny nastrój i chcemy się odrobinę wzruszyć.

Joanna Kapica-Curzytek

Rozświetlić zimowe dni
[Magdalena Kordel „Nieświęty Mikołaj” - recenzja]

„Nieświęty Mikołaj” spełni nasze oczekiwania, jeśli akurat szukamy lektury, która wprowadzi nas w świąteczny nastrój i chcemy się odrobinę wzruszyć.

Magdalena Kordel
‹Nieświęty Mikołaj›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNieświęty Mikołaj
Data wydania13 listopada 2019
Autor
Wydawca Znak
ISBN978-83-240-5920-1
Format400s. 144×205mm
Cena39,99
Gatunekobyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Obyczajowe książki z wątkiem świątecznym mają już swoje stałe miejsce w ofercie wielu autorów i wydawców. Magdalena Kordel ma już na swoim koncie takie tytuły jak: „Anioł do wynajęcia” (z cyklu Malownicze) czy „Serce z piernika” (Wyd. Znak, 2017). W tym roku dostajemy „Nieświętego Mikołaja” jej autorstwa. To książka osobna, poza wydawanymi przez nią seriami.
Poznajemy tu Jaśminę, która pracuje w pasmanterii. Okazuje się, że to nie jest przypadkowy wybór: dziewczyna uwielbia robótki ręczne, włóczka i druty to jej żywioł, a to, co powstaje w jej rękach ma nawet magiczne właściwości. Być może kiedyś otworzy swój własny sklep… Na razie jednak nie musi (nie może?) tego robić. Jej partner Radek to prawdziwy człowiek sukcesu: prowadzi świetnie prosperującą firmę. Para wspaniale się rozumie, chłopak Jaśminy jest uroczy i troskliwy. Już niedługo święta, a w powietrzu daje się wyraźnie wyczuć, że ich związek już niedługo znajdzie się w kolejnej fazie. Będzie pierścionek? I preludium do szczęśliwego dalszego ciągu?…
Niestety, jak grom z jasnego nieba spada tymczasem na główną bohaterkę seria niespodziewanych rzeczy. Komplikują się zarówno jej sprawy prywatne z Radkiem, jak i służbowe. A tutaj jeszcze nagle się okazało, że teoretycznie jego firma tak naprawdę jest firmą Jaśminy, co będzie miało bardzo daleko idące konsekwencje. Jak to się stało? Co więcej, solidna jak zawsze księgowa odeszła na urlop, a zamiast niej - w biurze rządzi jakaś mało rozgarnięta, wrogo nastawiona laska…
Równie niespodziewanie Jaśmina zaprzyjaźnia się z Julkiem, małym chłopcem przeżywającym trudne chwile. Dosyć tajemniczo wypowiada się on na temat swojej sytuacji rodzinnej. W sumie dziwne to wszystko: gdzie są właściwie jego rodzice? I dlaczego jest tak, że Julek wydaje się nad wiek odpowiedzialny i dojrzały? Szuka nawet okazji do zarobienia pieniędzy, a przecież przede wszystkim powinien pilnować nauki w szkole.
O wiele bardziej podoba mi się pierwsza połowa tej powieści, gdy jest ona kameralna, rozpisana na kilka zaledwie, ale świetnie pokazanych postaci, a narracja – czytelnie i konsekwentnie prowadzona. Pogrążonej w kłopotach Jaśminie na pomoc przychodzi od razu bliska przyjaciółka, Bernadka. Trzeba też niezwłocznie poszukać pomocy prawnej – ta historia też rozwija się dosyć obiecująco (i nie bez komicznych podtekstów, co sympatycznie ożywia całość). Gdyby książka była taka do końca, miałaby o wiele większą emocjonalną głębię.
Potem jednak na scenę wkraczają dwie inne przyjaciółki Jaśminy, zalewając powieść hałaśliwą i nie zawsze sensowną paplaniną, niepotrzebnie odwracając uwagę czytelnika od tego, co w książce ważne. Wątki, tak na początku dobrze zarysowane, zaczynają się trochę „podpruwać”, rozmywać lub w ogóle zostają porzucone. Szkoda na przykład, że nie dowiadujemy się, jak zakończą się sprawy u pani Bożenki, gubi się też Marian i przez jakiś czas - nawet Julek. Pojawiają się natomiast babcia Jaśminy i jej siostra, które pokazują siłę kobiecej mądrości. Wreszcie wątek tytułowy: niby powinien być najważniejszy, a jakoś tak pozostaje trochę bez związku z zakończeniem powieści. Niewykluczone jednak, że wszystko, co wymieniłam powyżej, świadczy o tym, że autorka być może przygotowała sobie tutaj grunt na kontynuację książki – tego jednak nie wiemy.
„Nieświęty Mikołaj” to oczywiście swego rodzaju świąteczna „bajka” dla dorosłych, przymkniemy więc oko na niektóre oczywiste skróty narracji. W ciągu dosłownie kilku(nastu) dni od pomysłu powstaje sklep i znajduje się majętna ciotka z pieniędzmi, która sfinansuje jego wyposażenie. O, i nawet „przypadkiem” trafia się ekipa remontowa, która akurat nie ma pracy. To, co się liczy – to końcowy efekt i ciepła, rodzinna atmosfera, pozwalająca rozświetlić nawet najciemniejsze i najmroczniejsze zimowe dni.
koniec
6 grudnia 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

O komiksach z miłością i znawstwem
Marcin Mroziuk

24 II 2020

Nie ulega wątpliwości, że „Moje komiksy. Vol. 1. Od Tajfuna do Supermana” to książka, która zainteresuje tych fanów historii obrazkowych, którzy chcieliby poczytać nieco poważniejsze rozważania na temat komiksów niż dominujące w internecie krótkie recenzje niedawno wydanych albumów. I czytelnicy nie zawiodą się tą lekturą, gdyż Paweł Ciołkiewicz nie tylko jest prawdziwym fanem tego gatunku, ale też posiada o nim sporą wiedzę i umie ją przekazać w ciekawy sposób.

więcej »

Nie grać Bustera Keatona
Joanna Kapica-Curzytek

23 II 2020

„Mistrz offu” to zbiór wspomnień Jacka Fedorowicza związanych z jego filmową karierą. Nazwisko autora zapowiada i gwarantuje, że będzie zabawnie i inteligentnie.

więcej »

Mała Esensja: Przez szacunek dla zwierząt
Wojciech Gołąbowski

22 II 2020

Wydana oryginalnie w 1931 roku powieść dla młodzieży „Topsy i Lupus” jest nie tylko historyjką o przygodach dwóch tytułowych psów. Jej głównymi bohaterami nie jest także para małoletnich kuzynów, przemierzających w ówczesnych czasach prawie-samotnie w poprzek całą Rzeczpospolitą. Przede wszystkim traktuje o mądrości zwierząt.

więcej »

Polecamy

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!

Na rubieżach rzeczywistości:

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Przy filiżance herbaty
— Joanna Kapica-Curzytek

Świąteczny powrót do Malowniczego
— Joanna Kapica-Curzytek

Tegoż autora

Nie grać Bustera Keatona
— Joanna Kapica-Curzytek

Bardziej niż symfonia
— Joanna Kapica-Curzytek

Fasada i wnętrze
— Joanna Kapica-Curzytek

„Nie wolno mi się zakochać”
— Joanna Kapica-Curzytek

Carrolla stać na więcej
— Joanna Kapica-Curzytek

By nie spadło nam z nieba
— Joanna Kapica-Curzytek

Hiszpania jest jedną wielką mogiłą
— Joanna Kapica-Curzytek

Część duszy, która pragnie godności
— Joanna Kapica-Curzytek

Samowary i Pierścienie
— Joanna Kapica-Curzytek

Zginął w walce jak mężczyzna
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.