Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 stycznia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Rafał A. Ziemkiewicz
‹Jakie piękne samobójstwo›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJakie piękne samobójstwo
Data wydania21 maja 2014
Autor
Wydawca Fabryka Słów
ISBN978-83-7574-105-6
Format420s. 125×195mm
Cena44,90
Gatuneknon-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 40,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Krótko o książkach: Esej o realizmie
[Rafał A. Ziemkiewicz „Jakie piękne samobójstwo” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Osobiście nie widzę wiele sensu w dyskutowaniu o gdyby” pisze w podsumowaniu swojej książki Ziemkiewicz. I może nie jest „Jakie piękne samobójstwo” pełnym alternatyw dziełem pokroju tworów Zychowicza, ale autor daje się ponieść fantazji i gdybaniu.

Miłosz Cybowski

Krótko o książkach: Esej o realizmie
[Rafał A. Ziemkiewicz „Jakie piękne samobójstwo” - recenzja]

„Osobiście nie widzę wiele sensu w dyskutowaniu o gdyby” pisze w podsumowaniu swojej książki Ziemkiewicz. I może nie jest „Jakie piękne samobójstwo” pełnym alternatyw dziełem pokroju tworów Zychowicza, ale autor daje się ponieść fantazji i gdybaniu.

Rafał A. Ziemkiewicz
‹Jakie piękne samobójstwo›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJakie piękne samobójstwo
Data wydania21 maja 2014
Autor
Wydawca Fabryka Słów
ISBN978-83-7574-105-6
Format420s. 125×195mm
Cena44,90
Gatuneknon-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Kup wSelkar.pl: 40,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
„Gdyby mnie ‘gdyby′ interesowało, napisałbym powieść” konkluduje Ziemkiewicz (dość dużo w tym podsumowaniu odżegnywania się zresztą od tworzenia historii alternatywnych – jak gdyby sam autor czuł, że go trochę poniosło tu i ówdzie, ale nie chciał tego poprawiać). Może i dobrze, że powieści nie napisał. Ale mimo to w tej publicystycznej książce wskazywanie na rozmaite opcje, jakie mieli Polacy w przededniu II wojny światowej, bardzo silnie zahacza właśnie o jeśli nie tworzenie, to na pewno wskazywanie potencjalnych alternatyw.
Osobną kwestią (i ta faktycznie może zasługiwać na czytelniczą uwagę) jest podkreślanie tego, jak odmienne były losy innych narodów w trudnym wieku XX. I to zupełnie niezależnie od ich politycznych decyzji. Belgowie, którzy przez lata dopuszczali się ludobójstwa w Kongo Belgijskim, stanowili oficjalny powód do dołączenia do pierwszej wojny światowej przez Wielką Brytanię. Francja, choć przecież bez zbędnych ceregieli zgodziła się na współpracę z III Rzeszą po krótkotrwałej wojnie, zdołała utrzymać swoją mocarstwową pozycję wśród Aliantów. Węgry czy Rumunia, choć aktywnie wspierały Hitlera, nie zostały potraktowane przez Wielką Trójkę w gorszy sposób niż Polska. Dlatego, sugeruje Ziemkiewicz (podobnie jak przed nim Wieczorkiewicz i Zychowicz), sojusz z Hitlerem nie był wcale tak złym pomysłem, jak się dziś uważa.
„Jakie piękne samobójstwo” to coś pomiędzy książką historyczną, publicystyką oraz (co stanowi jej największą wadę) prezentacją politycznych poglądów samego autora. Choć łatwa w lekturze, nie należy ona do łatwych w ocenie. Z tezami stawianymi przez Ziemkiewicza można się zgadzać lub też nie, ale przeczytać mimo wszystko warto.
koniec
10 grudnia 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zginął w walce jak mężczyzna
Joanna Kapica-Curzytek

19 I 2020

„Władca cieni” to ciekawie opowiedziana historia członków rodziny autora w szerokim kontekście rozliczeń z latami dyktatury Franco w Hiszpanii.

więcej »

W alkoholowo-hipnotycznym transie
Sebastian Chosiński

18 I 2020

Kręci, miesza, kombinuje! Nie oczekujcie po Marku Krajewskim zachowania chronologii w kolejnych – od 2016 roku ponownie ukazujących się bardzo regularnie, co mniej więcej dwanaście miesięcy – powieściach o Eberhardzie Mocku. Akcja „Golema” rozgrywa się bowiem piętnaście lat po „Pojedynku”, co oznacza, że autor przeskoczył czasowo nie tylko nad „Mockiem” i „Ludzkim zoo”, ale nawet „Widmami w mieście Breslau”, które zaliczają się do poprzedniej serii.

więcej »

Cudzego nie znacie: Raz lepiej, raz gorzej
Miłosz Cybowski

17 I 2020

Pomiędzy „Drahenfelsem” a „Silver Nails” Jack Yeovil stworzył dwie inne książki osadzone w świecie Warhammera. Pierwsza z nich to powieść kryminalna „Beasts in Velvet” (przetłumaczona dość niefortunnie na „Bestię w aksamicie”), druga – zbiór trzech nowel „Genevieve Undead” (wydaną u nas pod bardziej wiernym tytułem „Wieczna Genevieve”).

więcej »

Polecamy

Droga bez powrotu

Na rubieżach rzeczywistości:

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

„Osacza nas zewsząd wug!”
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Cena mądrości
— Miłosz Cybowski

Pięć lat później
— Joanna Kapica-Curzytek

Wielka gra
— Joanna Kapica-Curzytek

Wspólnie
— Joanna Kapica-Curzytek

Tam, gdzie mieszka Mikołaj
— Joanna Kapica-Curzytek

Kobalt czy kobold?
— Marcin Osuch

Życie snem
— Miłosz Cybowski

Specjalne moce Szymona
— Joanna Kapica-Curzytek

Końce i początki
— Miłosz Cybowski

Przydługa klasyka
— Miłosz Cybowski

Tegoż twórcy

Seks, Smoleńsk i kryzys wieku średniego
— Mieszko B. Wandowicz

Za mało na powieść
— Artur Chruściel

Pryzmat
— Wojciech Gołąbowski

Szare ognie
— Eryk Remiezowicz

Ciało do bólu współczesne
— Wojciech Gołąbowski

Polaków portret podły
— Marcin Łuczyński

Tysiąc wierszy o sadzeniu grochu
— Wojciech Gołąbowski

Cała kupa cytatów
— Wojciech Gołąbowski

Rój lemingów
— Wojciech Gołąbowski

Wszyscy przegrywają
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.