Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 lutego 2020
w Esensji w Esensjopedii

Marcin Przewoźniak
‹Puk, puk! Otwórzcie drzwi!›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPuk, puk! Otwórzcie drzwi!
Data wydania30 października 2019
Autor
IlustracjeNikola Kucharska
Wydawca Zielona Sowa
CyklPuk, puk!
ISBN978-83-8154-374-3
Format192s. 145×205mm
Cena24,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Stanisława dalsze perypetie z historią (i nie tylko)
[Marcin Przewoźniak „Puk, puk! Otwórzcie drzwi!” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
U rodziny Bielskich dawne czasy wdzierają się (dosłownie!) do ich mieszkania. „Puk, puk! Otwórzcie drzwi!” to dalszy ciąg ich zmagań z historią.

Joanna Kapica-Curzytek

Stanisława dalsze perypetie z historią (i nie tylko)
[Marcin Przewoźniak „Puk, puk! Otwórzcie drzwi!” - recenzja]

U rodziny Bielskich dawne czasy wdzierają się (dosłownie!) do ich mieszkania. „Puk, puk! Otwórzcie drzwi!” to dalszy ciąg ich zmagań z historią.

Marcin Przewoźniak
‹Puk, puk! Otwórzcie drzwi!›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPuk, puk! Otwórzcie drzwi!
Data wydania30 października 2019
Autor
IlustracjeNikola Kucharska
Wydawca Zielona Sowa
CyklPuk, puk!
ISBN978-83-8154-374-3
Format192s. 145×205mm
Cena24,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Stanisława Bielskiego i jego rodziców poznaliśmy w poprzednim tomie „Puk, puk! Zastałem króla?”. Po zakupie przez nich na pchlim targu od dawna brakujących drzwi do spiżarni zaczęły się dziać w ich ponad stuletnim mieszkaniu dziwne rzeczy. Powstał tajemniczy tunel czasowy, przez który odwiedzają rodzinę Bielskich… ludzie z przeszłości!
Bardzo dobrze, że Marcin Przewoźniak postanowił kontynuować tę wspaniałą przygodę z historią. Po szalonych i pełnych humoru scenach z pierwszego tomu, pożegnaliśmy rodzinę Bielskich z poczuciem niedosytu i ochoty na dalszy ciąg. Bardzo też cieszy, że zapowiedziana jest także trzecia część tej coraz bardziej intrygująco rozrastającej się, ciekawej serii książek. Wydawca kieruje ją dla czytelników od dziewiątego roku życia. Cykl ten stanowi bez wątpienia świetną i rozwijającą wyobraźnię czytelniczą zabawę, która jednocześnie niesie ze sobą ogromny edukacyjny potencjał. Po drugi tom w zasadzie można sięgnąć bez znajomości pierwszego, bo jest tu krótkie przypomnienie tego, co się działo w „Puk, puk! Zastałem króla?”, ale pełna zabawa będzie oczywiście wtedy, gdy będziemy wiedzieli, co działo się wcześniej.
Do mieszkania Bielskich wchodzą przez spiżarnię znane osobistości z historii, co sprawia, że czytelnikom z kolei wiedza wchodzi do głowy bez najmniejszych oporów. Ogromny gar pachnącego bigosu jest na przykład pretekstem, by opowiedzieć o skarbach koronacyjnych polskich królów i ich losach… Później do ich kuchni (!) trafia nawet pewien słynny koń – tu już przenosimy się do lat międzywojennych. Można państwu Bielskim zazdrościć słynnych gości, by wymienić tylko Winstona Churchilla czy nawet Fryderyka Chopina. Poznamy też między innymi historię odcisku palca na jednym z obrazów Leonarda da Vinci. Świetny początek, aby wzbudzić u dzieci zaciekawienie i samym artystą, i malarstwem. Tym bardziej, że edukacja artystyczna w naszym systemie edukacyjnym jest raczej tylko fikcją. Polemizowałabym, czy zasadne jest tutaj przywoływanie osoby tak kontrowersyjnego pianisty, jakim był i jest nadal (ostatnio wyłącznie w negatywnym artystycznym kontekście) Ivo Pogorelić. Szkoda, że zamiast niego nie pojawił się tu ktoś inny, czyja osobowość budziłaby zainteresowanie u młodych czytelników raczej muzyką klasyczną niż związanymi z nią niewartymi przypominania sensacjami. Młodych i medialnych pianistów, którzy mogliby stanowić pozytywny wzorzec, z pewnością nie brakowałoby. Ale, ale - skoro o historii to książka, to czemu do fortepianu nie zasiadł z Fryderykiem Chopinem sam Ignacy Paderewski?
Mam wrażenie, że w tekście drugiej części "Puk, puk!" nie ma już tylu subtelnych gier słów i dowcipnie skonstruowanych dialogów. Tym razem autor postawił bardziej na akcję i szalone przygody. Chwilami mogą być one mało czytelne, by wspomnieć na przykład o postaci Laurentego Liścia i uruchomionym całym ciągu zdarzeń. Całe szczęście, że Stanisław ma fajną mamę, która pracuje w ochronie na lotnisku i nie daje sobie w kaszę dmuchać. Co więcej, rodzina świetnie daje sobie radę nie tylko z historią, ale teraźniejszością – w postaci sąsiadki pani Zbawskiej.
Jak w poprzednim tomie, znakomite są też i tutaj ilustracje Nikoli Kucharskiej. Zawierają elementy komiksu, biorąc na siebie część narracji, wzbogacając ją również „akustycznie”. Dla dzieci, które stawiają pierwsze kroki w samodzielnym czytaniu zwartych, dłuższych tekstów jest to świetna wprawka i nad wyraz motywujący początek przygody z książką, bo wysiłek włożony w jej przeczytanie bardzo się opłaca.
Dla Stanisława nie tylko historia stanowi wyzwanie, ale też i teraźniejszość. W kamienicy pojawiła się nowa sąsiadka, Karina i będzie też chodzić do jego szkoły. Będzie miła czy „zołzowata”? Stanisław ma jeszcze inny problem natury, hm, medycznej, co uniemożliwia mu – nazwijmy to – nieskrępowane nawiązywanie kontaktów. A tu jeszcze tata i te jego kompromitujące komentarze! O wszystkim przeczytamy w „Puk, puk! Otwórzcie drzwi!”, a ja mogę z całą mocą zapewnić, że ta lektura jest dobrą zabawą nie tylko dla dzieciaków!
koniec
13 grudnia 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

O komiksach z miłością i znawstwem
Marcin Mroziuk

24 II 2020

Nie ulega wątpliwości, że „Moje komiksy. Vol. 1. Od Tajfuna do Supermana” to książka, która zainteresuje tych fanów historii obrazkowych, którzy chcieliby poczytać nieco poważniejsze rozważania na temat komiksów niż dominujące w internecie krótkie recenzje niedawno wydanych albumów. I czytelnicy nie zawiodą się tą lekturą, gdyż Paweł Ciołkiewicz nie tylko jest prawdziwym fanem tego gatunku, ale też posiada o nim sporą wiedzę i umie ją przekazać w ciekawy sposób.

więcej »

Nie grać Bustera Keatona
Joanna Kapica-Curzytek

23 II 2020

„Mistrz offu” to zbiór wspomnień Jacka Fedorowicza związanych z jego filmową karierą. Nazwisko autora zapowiada i gwarantuje, że będzie zabawnie i inteligentnie.

więcej »

Mała Esensja: Przez szacunek dla zwierząt
Wojciech Gołąbowski

22 II 2020

Wydana oryginalnie w 1931 roku powieść dla młodzieży „Topsy i Lupus” jest nie tylko historyjką o przygodach dwóch tytułowych psów. Jej głównymi bohaterami nie jest także para małoletnich kuzynów, przemierzających w ówczesnych czasach prawie-samotnie w poprzek całą Rzeczpospolitą. Przede wszystkim traktuje o mądrości zwierząt.

więcej »

Polecamy

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!

Na rubieżach rzeczywistości:

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Mała Esensja: Wiedza nie musi być nudna
— Joanna Kapica-Curzytek

Tegoż autora

Nie grać Bustera Keatona
— Joanna Kapica-Curzytek

Bardziej niż symfonia
— Joanna Kapica-Curzytek

Fasada i wnętrze
— Joanna Kapica-Curzytek

„Nie wolno mi się zakochać”
— Joanna Kapica-Curzytek

Carrolla stać na więcej
— Joanna Kapica-Curzytek

By nie spadło nam z nieba
— Joanna Kapica-Curzytek

Hiszpania jest jedną wielką mogiłą
— Joanna Kapica-Curzytek

Część duszy, która pragnie godności
— Joanna Kapica-Curzytek

Samowary i Pierścienie
— Joanna Kapica-Curzytek

Zginął w walce jak mężczyzna
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.