Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 lutego 2020
w Esensji w Esensjopedii

Ian McEwan
‹Maszyny takie jak ja›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMaszyny takie jak ja
Tytuł oryginalnyMachines Like Me
Data wydania2 października 2019
Autor
PrzekładAndrzej Szulc
Wydawca Albatros
ISBN978-83-8125-569-1
Format352s. 130×200mm; oprawa twarda
Cena38,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Stworzony na obraz i podobieństwo człowieka
[Ian McEwan „Maszyny takie jak ja” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Kiedy pisarz głównego nurtu wkracza na fantastyczne poletko, to często efekty nie rzucają na kolana ani wielbicieli jego prozy, ani fanów science fiction. Na szczęście w przypadku „Maszyn takich jak ja” tak się nie stało, ponieważ Ian McEwan nie ograniczył się tutaj do rozważań na temat, jaka jest granica miedzy robotem a człowiekiem, lecz przede wszystkim stworzył świetną powieść psychologiczną.

Marcin Mroziuk

Stworzony na obraz i podobieństwo człowieka
[Ian McEwan „Maszyny takie jak ja” - recenzja]

Kiedy pisarz głównego nurtu wkracza na fantastyczne poletko, to często efekty nie rzucają na kolana ani wielbicieli jego prozy, ani fanów science fiction. Na szczęście w przypadku „Maszyn takich jak ja” tak się nie stało, ponieważ Ian McEwan nie ograniczył się tutaj do rozważań na temat, jaka jest granica miedzy robotem a człowiekiem, lecz przede wszystkim stworzył świetną powieść psychologiczną.

Ian McEwan
‹Maszyny takie jak ja›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMaszyny takie jak ja
Tytuł oryginalnyMachines Like Me
Data wydania2 października 2019
Autor
PrzekładAndrzej Szulc
Wydawca Albatros
ISBN978-83-8125-569-1
Format352s. 130×200mm; oprawa twarda
Cena38,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Akcja „Maszyn takich jak ja” toczy się w Wielkiej Brytanii w latach osiemdziesiątych XX wieku, ale szybko możemy się przekonać, że przedstawione w powieści Zjednoczone Królestwo różni się pod wieloma względami od tego, które znamy. Wprawdzie na czele rządu stoi Margaret Thatcher, ale liderem opozycji jest Tony Benn, a wojna o Falklandy bynajmniej nie kończy się spektakularnym brytyjskim zwycięstwem. Z punktu widzenia fabuły powieści istotniejszą różnicą jest znacznie bardziej zaawansowany poziom prac nad sztuczną inteligencją, do czego przyczyniły się w znacznym stopniu prace Alana Turinga, który w tej alternatywnej rzeczywistości nie zmarł w 1954 roku i wciąż jest aktywnym uczonym. Z jego dorobku korzysta wiele firm, a jedna z nich wypuszcza na rynek serię sztucznych ludzi z przekonującą inteligencją i wyglądem, których nazwano – jakżeby inaczej – Adamami i Ewami.
Takiego właśnie robota kupuje za niebagatelną kwotę osiemdziesięciu sześciu tysięcy funtów główny bohater powieści. Nie znaczy to jednak, że Charlie jest jakimś krezusem – w ten sposób po prostu lekkomyślnie wydaje środki, jakie zyskał w spadku po matce. Szybko możemy się zaś przekonać, że Adam nie jest jedynie drogą zabawką, bo jego obecność ma ogromny wpływ na życie Charliego. I nie chodzi tu tylko o to, że dzięki robotowi jego właściciel zbliża się do mieszkającej po sąsiedzku atrakcyjnej Mirandy. Otóż okazuje się, że trudno Adama traktować tylko jako zaawansowane technologicznie urządzenie, ale ani Charlie, ani Miranda nie uważają go za równego sobie. Według nich wszystko jest w porządku, kiedy android wykonuje rozmaite prace domowe czy zarabia pieniądze, dokonując transakcji na rynkach walutowych czy giełdzie, ale znacznie trudniej jest się im pogodzić z tym, że Adam nie chce dawać się wyłączyć…
W miarę rozwoju wydarzeń relacje między tym trojgiem stają się coraz bardziej skomplikowane, co z jednej strony ma związek ze skrywanym przez Mirandę sekretem z jej przeszłości, a z drugiej z pojawieniem się w ich życiu chłopca, którego chcieliby adoptować. Przekonujemy się też, że chociaż Adam jest dziełem człowieka, to postępuje zgodnie z logiką i systemem wartości odmiennymi od charakterystycznych dla ludzi. A jakby tego było mało, jego działania prowadzą do kolejnych zawirowań w życiu głównych bohaterów.
Przy takiej fabule oczywiście nie da się uniknąć rozważań o tym, co decyduje o byciu istotą rozumną. Jasne, że nie jest to nic nowego, wszak temat ten wielokrotnie poruszano w literaturze czy filmach science fiction, należy jednak zaznaczyć, że Ian McEwan nie serwuje nam gotowych odpowiedzi, a postać inteligentnego robota wykorzystuje przede wszystkim do wnikliwego przyjrzenia się ludzkiej naturze i ukazania, jak ona jest skomplikowana i niejednoznaczna. Niewątpliwie warto też z uwagą przyjrzeć się nakreślonej w „Maszynach takich jak ja” wizji alternatywnej Wielkiej Brytanii, bo chociaż pisarz bezpośrednio nawiązuje do wydarzeń sprzed trzydziestu paru lat, to trudno nie odczytać tego jako głosu w dyskusji o istotnych problemach współczesnego świata.
koniec
18 grudnia 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Bardziej niż symfonia
Joanna Kapica-Curzytek

18 II 2020

Edycja „Opowiadań wszystkich” brazylijskiej pisarki jest odkryciem wiele wnoszącym do światowej literatury.

więcej »

Fasada i wnętrze
Joanna Kapica-Curzytek

17 II 2020

Powieść „W niemieckim domu” jest dowodem, że w Niemczech nadal toczy się dyskusja o odpowiedzialności za nazistowską przeszłość i okropności drugiej wojny światowej. Dyskusja szczera i bez przemilczeń.

więcej »

Mała Esensja: Nie tylko aria z kurantem
Marcin Mroziuk

16 II 2020

Pretekstem do wznowienia książki Wandy Chotomskiej było ustanowienie ojca polskiej opery narodowej patronem roku 2019. I rzeczywiście „Muzyka pana Moniuszki” pozwala młodym czytelnikom zaznajomić się z podstawowymi informacjami o kompozytorze, ale pozycja ta ma znacznie więcej zalet.

więcej »

Polecamy

Pif-Paf! Zium!

Na rubieżach rzeczywistości:

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Być albo nie być
— Marcin Mroziuk

Pani życia i śmierci
— Marcin Mroziuk

Smak rozczarowania
— Daniel Markiewicz

Abra makabra
— Paweł Sasko

Tegoż autora

Zapiski wybrane
— Marcin Mroziuk

Fundacje, trusty i zwykłe przekręty
— Marcin Mroziuk

Czarne chmury nad klasztorem
— Marcin Mroziuk

Zderzenie wizji i osobowości
— Marcin Mroziuk

Suplement filmowy 2019
— Adam Lewandowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Skarby z naszego podwórka
— Marcin Mroziuk

W międzynarodowym trójkącie
— Marcin Mroziuk

Łobuz z Polską w sercu
— Marcin Mroziuk

Stara miłość nie rdzewieje. Ale nienawiść też
— Marcin Mroziuk

Amour znaczy miłość
— Marcin Mroziuk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.