Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 lutego 2020
w Esensji w Esensjopedii

Jonas Hassen Khemiri
‹Klauzula Ojca›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKlauzula Ojca
Tytuł oryginalnyPappaklausulen
Data wydania18 września 2019
Autor
PrzekładDominika Górecka
Wydawca Czarna Owca
ISBN978-83-8143-090-6
FormatePub, Mobipocket
Cena34,99
Gatunekmainstream
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Poszerzone granice
[Jonas Hassen Khemiri „Klauzula Ojca” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Niekonwencjonalna w formie „Klauzula ojca” jest ciekawym ujęciem obrazu rodzinnych relacji.

Joanna Kapica-Curzytek

Poszerzone granice
[Jonas Hassen Khemiri „Klauzula Ojca” - recenzja]

Niekonwencjonalna w formie „Klauzula ojca” jest ciekawym ujęciem obrazu rodzinnych relacji.

Jonas Hassen Khemiri
‹Klauzula Ojca›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKlauzula Ojca
Tytuł oryginalnyPappaklausulen
Data wydania18 września 2019
Autor
PrzekładDominika Górecka
Wydawca Czarna Owca
ISBN978-83-8143-090-6
FormatePub, Mobipocket
Cena34,99
Gatunekmainstream
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Jonas Hassen Khemiri to znany już u nas szwedzki pisarz. Wcześniej ukazała się jego powieść „Wszystko, czego nie pamiętam” (wyd. polskie Wydawnictwo Czarna Owca, 2017). W Szwecji książka ta została w 2015 roku nagrodzona Nagrodą Augusta przyznawaną przez Szwedzkie Stowarzyszenie Wydawców). Autor jest także uznanym (i nagradzanym) dramatopisarzem. Jest pierwszym szwedzkim literatem, którego opowiadanie zostało opublikowane na łamach magazynu The New Yorker (w 2017 roku).
Obecnie dostajemy po polsku „Klauzulę ojca”, w której autor bierze pod lupę rodzinę, spajające ją więzi i pełnione w niej role. Bohaterowie nie mają tu imion ani nazwisk, w zamian czytamy o „dziadku, który jest ojcem”, „synu, który jest ojcem” i „córce, która jest matką”. Starszy człowiek jak co roku przyjeżdża do rodzinnej Szwecji na kilka dni dopilnować swoich spraw (nie jest do końca jasno przedstawione, o co chodzi). Co ciekawe, nie zatrzymuje się u żadnego ze swoich dzieci, ale w służbowym mieszkaniu syna, w którym na co dzień tylko się pracuje, ale nie mieszka. To też stały rytuał.
Jego dzieci (i ich rodziny) wcale nie zmieniają swoich planów z powodu przyjazdu dziadka, który jest ojcem. Ich życie toczy się cały czas tak samo. Czy spotkają się z przyjezdnym? Jak się uda, to dobrze, ale nie ma w tym kierunku jakichś szczególnych starań. W międzyczasie próbują się „łapać” telefonicznie – ze zmiennym szczęściem. Można to symbolicznie odczytać jako znak ograniczonej, utrudnionej komunikacji między członkami rodziny. Dziadek spaceruje po mieście (to Sztokholm) i jak zawsze mu się przygląda, zauważając zmiany. Metropolia za każdym razem wygląda inaczej. Coraz trudnej jest starszemu człowiekowi się tu poruszać i orientować w przestrzeni. Przerastają go także nowe technologie. To coraz mniej mu znany świat.
Jonas Hassen Khemiri poszerza w swojej powieści granice tradycyjnie rozumianego męskiego świata, otwiera go na doświadczenia wcześniej opisywane jako będące w większości udziałem kobiet. Chodzi mianowicie o rolę rodzica – pokazaną tutaj w wielu odmianach. Jest ojciec noszący w pamięci obraz swojego zmarłego dziecka, ojciec, którego dziecko dopiero się urodzi, mężczyzna, który jest tatą dla przybranego dziecka.
Nie wszystkim tym postaciom ojcostwa poświęcono tutaj jednakowo dużo miejsca. Najwięcej możemy przeczytać o byciu tatą małych dzieciaków, tak jak jeden z bohaterów powieści, syn, który jest ojcem. Przebywa akurat na urlopie wychowawczym. Ma z partnerką dwójkę dzieci: czteroletnią dziewczynkę i rocznego chłopca. Matka ma dobrze płatną, prestiżową pracę, więc zdecydowali, że to ojciec zostanie w domu z dziećmi, tym bardziej, że mężczyzna nie za bardzo miał i ma jakiś sensowny pomysł na życie i zarabianie pieniędzy. Próbował niejednej rzeczy, ale bez sukcesu.
Zawarty tu obraz rodzicielstwa jest odarty z jakichkolwiek mitów o szczęśliwej rodzinie. U Khemiriego to rola zaborcza i opresyjna, nie pozostawiająca przestrzeni ani czasu na myślenie o czymś innym. Pozbawiająca wszystkich sił, wyczerpująca do cna – fizycznie i psychicznie. To ujęcie bardzo ciekawe i przy tym mocno dające do myślenia: naprawdę takie jest lub może być ojcostwo? I można o tym otwarcie mówić? Gdyby był to wizerunek macierzyństwa, od razu pewnie wzbudziłby skojarzenia z „wyrodną matką” (która nie rozumie, że tej opresji w imię dobra dzieci musi się poddać). Natomiast ojciec w identycznej sytuacji narażony jest „jedynie” na epitet „nieudacznika” – jako kogoś, komu nie udało się zostać człowiekiem sukcesu w życiu zawodowym. Wniosek jest tutaj jednoznaczny: jakakolwiek rola mężczyzny czy kobiety związana z rodzicielstwem narażona jest na presję i brak społecznej akceptacji.
Pozostałe więzi i role rodzinne: bycie siostrą, bratem, dzieckiem – też zostają przedstawione bez niedomówień. Są ciężarem, problemem, uwierają i ograniczają. Nie ma tu alternatywy, a sytuacja staje się jeszcze gorsza dla przedstawionej w powieści rodziny, gdy okazuje się, że na jaw zaczynają wychodzić sprawy z przeszłości (tytułowa klauzula).
W międzyczasie syn, który jest ojcem próbuje uciec z roli nieudacznika, porywa się na dokonanie czegoś niecodziennego, co – jego zdaniem – wyzwoli go z jarzma tradycyjnych obowiązków i zmieni go w człowieka sukcesu. Z jakim efektem – dowiemy się, gdy sięgniemy po książkę. Lektura nie jest najłatwiejsza, nie tylko ze względu na mocno pesymistyczną treść (choć zakończenie daje nadzieję), ale też z uwagi na niekonwencjonalną formę. Dłuższe fragmenty których nie ma imion ani dialogów wymagają skupienia i uwagi. „Klauzula ojca” jest bez wątpienia ważnym utworem i warto go poznać. Opis sytuacji współczesnego człowieka w pułapce społecznych ról i oczekiwań to ważny literacki głos, przełamujący stereotypy i wbrew pozorom – dodający otuchy wszystkim nam, mierzącym się z wyzwaniami nowoczesnego świata, zaborczego i nieprzebaczającego.
koniec
21 grudnia 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Podróż na wschód: Przez bezdroża Tybetu z chińskim malarzem i nudną narracją
Agnieszka ‘Achika’ Szady

25 II 2020

Książka japońskiej pisarki ma tytuł „Tao”, ale obliczony jest on chyba tylko na przyciągnięcie specyficznej grupy czytelników, bo o taoizmie nie ma tam żadnych wzmianek. Aya Goda opisała swoje przeżycia z pobytu w Chinach w burzliwym roku 1989, kiedy to zakochana w młodym, buntowniczym malarzu wędrowała z nim od Szanghaju do Lhasy i z Tybetu na tropikalną wyspę Hajnan.

więcej »

O komiksach z miłością i znawstwem
Marcin Mroziuk

24 II 2020

Nie ulega wątpliwości, że „Moje komiksy. Vol. 1. Od Tajfuna do Supermana” to książka mogąca zainteresować tych fanów historii obrazkowych, którzy chcieliby poczytać nieco poważniejsze rozważania na temat komiksów niż dominujące w internecie krótkie recenzje niedawno wydanych albumów. I czytelnicy nie zawiodą się tą lekturą, gdyż Paweł Ciołkiewicz nie tylko jest wielbicielem tego medium, ale też posiada o nim sporą wiedzę i umie ją przekazać w ciekawy sposób.

więcej »

Nie grać Bustera Keatona
Joanna Kapica-Curzytek

23 II 2020

„Mistrz offu” to zbiór wspomnień Jacka Fedorowicza związanych z jego filmową karierą. Nazwisko autora zapowiada i gwarantuje, że będzie zabawnie i inteligentnie.

więcej »

Polecamy

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!

Na rubieżach rzeczywistości:

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Nie grać Bustera Keatona
— Joanna Kapica-Curzytek

Bardziej niż symfonia
— Joanna Kapica-Curzytek

Fasada i wnętrze
— Joanna Kapica-Curzytek

„Nie wolno mi się zakochać”
— Joanna Kapica-Curzytek

Carrolla stać na więcej
— Joanna Kapica-Curzytek

By nie spadło nam z nieba
— Joanna Kapica-Curzytek

Hiszpania jest jedną wielką mogiłą
— Joanna Kapica-Curzytek

Część duszy, która pragnie godności
— Joanna Kapica-Curzytek

Samowary i Pierścienie
— Joanna Kapica-Curzytek

Zginął w walce jak mężczyzna
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.