Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 stycznia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Umberto Eco
‹Na ramionach olbrzymów›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNa ramionach olbrzymów
Tytuł oryginalnySulle spale dei giganti
Data wydania18 września 2019
Autor
PrzekładKrzysztof Żaboklicki
Wydawca Noir sur Blanc
ISBN978-83-7392-652-3
Format444s. 150×240mm; oprawa twarda
Cena69,—
Gatunekeseje / felietony, non-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Podróż
[Umberto Eco „Na ramionach olbrzymów” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Na ramionach olbrzymów” jest zbiorem wykładów wygłoszonych przez Umberto Eco w ramach dorocznego festiwalu La Milanesiana. Dają nam one piękny i wielowymiarowy wgląd w świat kultury i ludzkiej myśli.

Joanna Kapica-Curzytek

Podróż
[Umberto Eco „Na ramionach olbrzymów” - recenzja]

„Na ramionach olbrzymów” jest zbiorem wykładów wygłoszonych przez Umberto Eco w ramach dorocznego festiwalu La Milanesiana. Dają nam one piękny i wielowymiarowy wgląd w świat kultury i ludzkiej myśli.

Umberto Eco
‹Na ramionach olbrzymów›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNa ramionach olbrzymów
Tytuł oryginalnySulle spale dei giganti
Data wydania18 września 2019
Autor
PrzekładKrzysztof Żaboklicki
Wydawca Noir sur Blanc
ISBN978-83-7392-652-3
Format444s. 150×240mm; oprawa twarda
Cena69,—
Gatunekeseje / felietony, non-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Zmarłego w 2016 roku autora nie trzeba zapewne przedstawiać. Włoski filozof ma na swoim koncie wiele książek naukowych (zajmował się m.in. semiotyką, mediewistyką i estetyką), jest on także poczytnym powieściopisarzem, by wspomnieć tylko powieść „Imię róży” (wydane w 1980 roku), od której zaczęła się jego popularność i rozpoznawalność. Umberto Eco był też eseistą oraz zagorzałym komentatorem współczesności, a próbka jego błyskotliwych (i ironicznych) felietonów została opublikowana w kilku tomach „Zapisków na pudełku od zapałek”.
Obecnie dostajemy publikację, w której znalazło się dwanaście wykładów Umberto Eco, przygotowywanych na festiwal La Milanesiana. Jest to prestiżowe wydarzenie, na które w czerwcu każdego roku zjeżdżają znakomite osobistości ze świata kultury, nauki i sztuki. Umberto Eco był gościem tego festiwalu w latach 2001-2015. Każdy z wygłaszanych tam przez niego wykładów potwierdza niezwykłą rozległość jego intelektualnych horyzontów oraz łatwość poruszania się wśród zagadnień z historii, kultury i współczesności.
Wszystkie prezentacje mają swój przewodni temat. Wyjątkiem jest tylko pierwsza z nich (z 2001 roku), która posłużyła wydawcy jako ogólne wprowadzenie i zarysowanie głównych wątków myślowych autora. Umberto Eco pisze tu o misji intelektualistów oraz o miejscu klasyków we współczesności, z uwzględnieniem także wojen i rewolt pokoleniowych (mamy tu analizę buntu i symbolicznego „ojcobójstwa” jako czynnika rozwoju świata).
Kolejne wykłady – bogato ilustrowane przykładami dzieł sztuki powiązanymi z tokiem wywodu – przynoszą nam refleksje między innymi o pięknie i brzydocie (autor pisał pracę magisterską z estetyki). Umberto Eco próbuje tu między innymi poszukać odpowiedzi na nierozstrzygalne niemal pytanie, czym jest kicz. Zastanawia się także, czy istnieją uniwersalne wyrażenia dla określenia piękna.
Uderza aktualnością wykład pt. „Absolut i względność”, poświęcony zagadnieniom faktów i ich interpretacji. Dochodzimy także do refleksji na temat kryterium prawdy i mamy tu także ciekawą analizę dotyczącą relatywizmu (autor mocno się tu spiera z kardynałem Ratzingerem, późniejszym papieżem Benedyktem XVI, który utożsamia w swoich pismach doktrynalnych relatywizm kulturalny z relatywizmem etycznym). Tematy te powracają ponownie w wykładzie „Mówić nieprawdę, kłamać, fałszować”, w którym wspaniale splatają się wątki z logiki, filozofii języka, etyki i polityki.
Świetny jest wykład „Paradoksy i aforyzmy”, autor przytacza wiele przykładów tych zwięzłych, krótkich form, a jak wiele mówiących nam o życiu i otaczającej nas rzeczywistości. Eco dokonuje twórczego pastiszu wielu z nich, co daje znakomity efekt, podszyty ironią i absurdem. Przy okazji jest tu także głęboki ukłon w stronę Stanisława Jerzego Leca, którego „Myśli nieuczesane” należą do światowej klasyki gatunku zwanego aforyzmem.
Wyróżnia się także rozdział „Spisek”, w którym autor rozprawia się z niejedną teorią spiskową. Oberwało się też mocno powieści „Kod Leonarda Da Vinci” Dana Browna. Być może to nic nowego, bo pisano o niej bardzo dużo i w różny sposób, ale warto się przyjrzeć, jak Umberto Eco obnaża tutaj – delikatnie mówiąc – liczne mijanki z historyczną prawdą pojawiające się w tej książce. Z kolei wykład „Niewidzialność” dotyczy istnienia postaci prozy narracyjnej. Jeśli są one wymyślone przez pisarza, to czy istnieją? Spotykamy się tutaj między innymi z Anną Kareniną i hrabią Monte Christo. Echo zawartych tu refleksji znaleźć można w mowie noblowskiej Olgi Tokarczuk, stawiającej identyczne pytanie: „Jak wytłumaczyć ontologiczny status Hansa Castorpa, Anny Kareniny (!) czy Misia Puchatka?”
W tekstach mamy liczne nawiązania do historii, sztuki, literatury i nauki, taka przekrojowa podróż z autorem w czasie i przestrzeni jest prawdziwą intelektualną przyjemnością. Pozwala to nam na refleksję o świecie, w którym z jednej strony „wszystko już było”, a z drugiej – dzięki myśli autora, możemy zawsze dostrzec w wielu zjawiskach coś nowego i niepowtarzalnego. Doskonałym uzupełnieniem są liczne reprodukcje dzieł sztuki. Wiele z nich znajduje się w zbiorach prywatnych, zatem nie ma przeważnie okazji, by zobaczyć je gdziekolwiek w galeriach sztuki. Warto też podkreślić, że wykłady zostały starannie i pięknie przetłumaczone przez Krzysztofa Żaboklickiego. Mierzenie się z ogromną erudycją i potencjałem intelektualnym autora na pewno nie było łatwym zadaniem.
Czego chcieć więcej od tomu „Na ramionach olbrzymów”? To książka do czytania, do wielokrotnego studiowania i oglądania zamieszczonych w niej ilustracji. Do emocjonalnego przeżywania, własnych poszukiwań i do prowadzenia dialogu z autorem.
koniec
10 stycznia 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Cudzego nie znacie: Raz lepiej, raz gorzej
Miłosz Cybowski

17 I 2020

Pomiędzy „Drahenfelsem” a „Silver Nails” Jack Yeovil stworzył dwie inne książki osadzone w świecie Warhammera. Pierwsza z nich to powieść kryminalna „Beasts in Velvet” (przetłumaczona dość niefortunnie na „Bestię w aksamicie”), druga – zbiór trzech nowel „Genevieve Undead” (wydaną u nas pod bardziej wiernym tytułem „Wieczna Genevieve”).

więcej »

PRL w kryminale: Esesman w Litzmannstadt Ghetto
Sebastian Chosiński

16 I 2020

Kojarzony jest głównie z beletrystyką przeznaczoną dla młodzieży i dzieci. W końcu to legendarny cykl powieści o Panu Samochodziku przyniósł mu sławę i uznanie. Do tego stopnia, że dzisiaj często zapominamy, iż Zbigniew Nienacki pisał również książki dla dorosłych. W tym dwie takie, które możemy zaklasyfikować jako kryminały. Obie powstały w pierwszej połowie lat 60. XX wieku. Pierwsza z nich to – chronologicznie – „Laseczka i tajemnica”.

więcej »

Krótko o książkach: Cena mądrości
Miłosz Cybowski

15 I 2020

Czy lepiej być mniej inteligentnym, ale mieć przyjaciół, czy raczej cieszyć się inteligencją i mądrością za cenę odrzucenia? To tylko jedno z wielu pytań, jakie stawia Daniel Keyes w najnowszym polskim wydaniu „Kwiatów dla Algernona”.

więcej »

Polecamy

Droga bez powrotu

Na rubieżach rzeczywistości:

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Dwadzieścia sroczych ogonów
— Marcin Knyszyński

Kto tu jest chory?
— Marcin Knyszyński

„Osacza nas zewsząd wug!”
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Powieść zgoła krzywozwierciadlana
— Joanna Kapica-Curzytek

Fantazja w elaboracie zamknięta
— Kamil Armacki

Przechadzając się praskim cmentarzem
— Wojciech Kryska

Brakuje tylko cyklistów
— Miłosz Cybowski

Esensja czyta: Listopad 2011
— Jędrzej Burszta, Miłosz Cybowski, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka

I książki mają (powikłany) los…
— Joanna Kapica-Curzytek

Przemyślność wyliczania
— Jakub Gałka

Jego nie znaczy mój
— Jakub Gałka

Podróż w nieznane
— Eryk Remiezowicz

Tegoż autora

Kto jest kim w czeskiej literaturze
— Joanna Kapica-Curzytek

Ludzie i miejsca
— Joanna Kapica-Curzytek

Nauczyć się można wszystkiego
— Joanna Kapica-Curzytek

Tego nie dowiecie się w szkole
— Joanna Kapica-Curzytek

Koniec ery antropomorfizmu
— Joanna Kapica-Curzytek

Śródmiejska 7
— Joanna Kapica-Curzytek

Poszerzone granice
— Joanna Kapica-Curzytek

Dyrektor więzienia
— Joanna Kapica-Curzytek

Jak dorośli?
— Joanna Kapica-Curzytek

Stanisława dalsze perypetie z historią (i nie tylko)
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.