Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 3 kwietnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Zbigniew Nienacki
‹Laseczka i tajemnica›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
70,0 (0,0) % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLaseczka i tajemnica
Data wydania1963
Autor
Wydawca Czytelnik
SeriaZ jamnikiem
Format238s.
Cena16,—
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl

PRL w kryminale: Esesman w Litzmannstadt Ghetto
[Zbigniew Nienacki „Laseczka i tajemnica”, Zbigniew Nienacki „Laseczka i tajemnica”, Zbigniew Nienacki „Laseczka i tajemnica” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Kojarzony jest głównie z beletrystyką przeznaczoną dla młodzieży i dzieci. W końcu to legendarny cykl powieści o Panu Samochodziku przyniósł mu sławę i uznanie. Do tego stopnia, że dzisiaj często zapominamy, iż Zbigniew Nienacki pisał również książki dla dorosłych. W tym dwie takie, które możemy zaklasyfikować jako kryminały. Obie powstały w pierwszej połowie lat 60. XX wieku. Pierwsza z nich to – chronologicznie – „Laseczka i tajemnica”.

Sebastian Chosiński

PRL w kryminale: Esesman w Litzmannstadt Ghetto
[Zbigniew Nienacki „Laseczka i tajemnica”, Zbigniew Nienacki „Laseczka i tajemnica”, Zbigniew Nienacki „Laseczka i tajemnica” - recenzja]

Kojarzony jest głównie z beletrystyką przeznaczoną dla młodzieży i dzieci. W końcu to legendarny cykl powieści o Panu Samochodziku przyniósł mu sławę i uznanie. Do tego stopnia, że dzisiaj często zapominamy, iż Zbigniew Nienacki pisał również książki dla dorosłych. W tym dwie takie, które możemy zaklasyfikować jako kryminały. Obie powstały w pierwszej połowie lat 60. XX wieku. Pierwsza z nich to – chronologicznie – „Laseczka i tajemnica”.

Zbigniew Nienacki
‹Laseczka i tajemnica›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
70,0 (0,0) % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLaseczka i tajemnica
Data wydania1963
Autor
Wydawca Czytelnik
SeriaZ jamnikiem
Format238s.
Cena16,—
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Tytuł tej niewielkiej objętościowo powieści opublikowanej w 1961 roku przez wydawnictwo Czytelnik w cieszącej się wielką popularnością serii kryminalnej „Z jamnikiem” brzmi mało poważnie. Pasowałby raczej do pisanych przez Zbigniewa Nienackiego książek dla młodzieży. Jest on jednak bardzo mylący, kryje bowiem nadzwyczaj ponurą historię, w której trup ściele się gęsto, a jej korzenie sięgają czasów drugiej wojny światowej i Holokaustu. Ba! autor podejmuje w „Laseczce i tajemnicy” temat, który stał się aktualny także w naszych czasach – szabru mienia pożydowskiego. W tym konkretnym przypadku pozostawionego w getcie łódzkim po jego likwidacji w sierpniu 1944 roku.
Zbigniew Nienacki pochodził z Łodzi. Urodził się tam 1 stycznia 1929 roku i po ojcu otrzymał nazwisko Nowicki. Nienackim stał się dopiero wiele lat później na potrzeby kariery literackiej. W czasie wojny, gdy na terenie wcielonego do III Rzeszy miasta Niemcy przystąpili do tworzenia getta, rodzina Nowickich została wysiedlona na wieś; powróciła do Łodzi po wycofaniu się Wehrmachtu. Zbigniew jako pisarz zadebiutował jeszcze przed osiągnięciem pełnoletniości; jego wiersze drukowały wychodzące w tamtym czasie w stolicy polskiego przemysłu włókienniczego czasopisma „Kuźnica” i „Szpilki”. Debiutancka powieść „Związek poszukiwaczy skarbów” (1946) trafiła z kolei, w odcinkach, na łamy przeznaczonego dla – jak napisano pod winietą – „starszych dzieci i młodzieży” tygodnika „Przyjaciel”. Nowicki / Nienacki nie cenił jednak tego dzieła, uważając za swój właściwy debiut prozatorski „Uroczysko” (1957), przygodówkę utrzymaną w stylu późniejszych książek o Panu Samochodziku i po latach, chociaż jeszcze za życia pisarza, włączoną do cyklu (została uznana za trzecią w kolejności).
Co robił natomiast pomiędzy publikacjami „Związku…” o „Uroczyska”? Próbował studiować scenariopisarstwo – najpierw w łódzkiej Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, a następnie, po otrzymaniu stypendium, w Moskwie – w legendarnym Wszechzwiązkowym Państwowym Instytucie Kinematografii (WGIK), skąd jednak został usunięty. Ponoć za „postawę antystalinowską”. O co pewnie nie było tak trudno, biorąc pod uwagę fakt, że jego relegowanie nastąpiło w 1950 roku, a więc w samym środku epoki stalinowskiej. Po powrocie do rodzinnego miasta zajął się dziennikarstwem, otrzymując etat w regionalnym, podległym Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, dzienniku „Głos Robotniczy”. Parę lat później zdecydował się wstąpić do PZPR, co mogło być związane z podjętą w tym samym czasie – to jest w 1962 roku – decyzją o zarabianiu na życie jako pisarz zawodowy i wstąpieniem do Związku Literatów Polskich. Rok później zrobił kolejny krok, aby przypodobać się władzy – i został członkiem Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej (ORMO).

Zbigniew Nienacki
‹Laseczka i tajemnica›

WASZ EKSTRAKT:
70,0 (0,0) % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLaseczka i tajemnica
Data wydania24 listopada 2015
Autor
Wydawca Księży Młyn
ISBN978-83-7729-294-5
Format232s. 130×195mm
Cena33,90
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
W tym czasie bardzo dużo pisał. Zarówno z myślą o czytelnikach młodych („Zabójstwo Herakliusza Pronobisa”, 1958; „Skarb Atanaryka”, 1960; „Pozwolenie na przywóz lwa”, 1961 – wszystkie zostały później, podobnie jak „Uroczysko”, przerobione na „Samochodziki”), jak i dorosłych („Worek Judaszów”, 1961; „Wąż morski”, 1962; „Podniesienie”, 1963; „Z głębokości”, 1964). Do powyższej wyliczanki należy dodać jeszcze jedno dzieło, bardzo dla Nienackiego – pseudonim ten przyjął pod koniec lat 50. – nietypowe: kryminał „Laseczka i tajemnica” (1963). Jego bohaterem jest alter ego pisarza – dziennikarz Henryk, pracownik jednego z łódzkich tygodników, trzydziestoparoletni kawaler, który nie jest jednak wcale obojętny na wdzięki kobiece. W redakcji podkochuje się w plastyczce Julii, ale ta nie traktuje go całkiem poważnie i gra sobie na jego uczuciach. Wszystko zmienia się, kiedy Henryk poznaje piękną i młodą Rosannę, która zdaje się adorować mężczyznę, co z kolei wywołuje zazdrość Julii. Moment, w którym żurnalista staje oko w oko z Rosanną jest zresztą początkiem właściwej intrygi opisanej w powieści.
Wracając do domu – nie tak dawno otrzymał on mieszkanie w bloku leżącym nieopodal starego cmentarza – Henryk trafia na grupę młodocianych przestępców, od dłuższego już czasu grasujących po nekropolii. Jest świadkiem, jak jeden z chłopaków kłóci się z młodą kobietą i szarpie ją. Dziennikarz staje więc w jej obronie, a używa do tego kupionej parę dni wcześniej w sklepie Desy (to skrótowiec powstały od nazwy przedsiębiorstwa państwowego Dzieła Sztuki i Antyki) zabytkowej palisandrowej laseczki, która – jak się okazuje – po naciśnięciu rękojeści uwalnia sztylet. To odkrycie tak bardzo zaskakuje Henryka, że postanawia dowiedzieć się o laseczce czegoś więcej. Następnego dnia wraca więc do sklepu i prosi o adres jej poprzedniego właściciela; ciekawy jest bowiem, czy zdawał on sobie sprawę z tego, co kryje się w obudowie. Sprzedawcą okazuje się znany w Łodzi historyk sztuki i handlarz antykami Jan Rykiert. Gdy dziennikarz zjawia się u niego w domu, gospodarz zachowuje się bardzo dziwnie. Nie zapala światła w mieszkaniu i jest bardzo oschły, nie jest też skłonny do wyjaśnień. Henryk odchodzi rozczarowany i prawdopodobnie nigdy już nie wróciłby do tego tematu, gdyby…

Zbigniew Nienacki
‹Laseczka i tajemnica›

WASZ EKSTRAKT:
70,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLaseczka i tajemnica
Data wydania26 maja 2011
Autor
Wydawca Liber Novus
ISBN978-83-7741-010-3
FormatePub
Cena29,99
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz czytniki w
Skąpiec.pl
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
…kilkanaście minut później – w czasie spotkania z Julią w kawiarni – nie dowiedział się dzięki niej z nekrologu zamieszczonego w gazecie, że Jan Rykiert kilka dni wcześniej zmarł nagle i właśnie odbywa się jego pogrzeb. Z kim więc rozmawiał? Bo przecież nie z duchem. Kto podszył się pod nieszczęsnego handlarza i dlaczego? Mając do czynienia z tak dziwnym zdarzeniem, Henryk – jak na rasowego żurnalistę przystało – „czuje krew” i postanawia wyjaśnić zagadkę do końca (i napisać o tym artykuł). Tym samym zupełnie nieświadomie uruchamia okrutną machinę, która puszczona w ruch doprowadzi do śmierci kilkorga osób. Przy okazji Nienacki wprowadza do narracji kilka istotnych wątków sensacyjnych, które mają przykuć uwagę czytelnika: z jednej strony jest to niewyjaśnione zabójstwo przedwojennej cyrkowej woltyżerki Anieli Porębskiej, z drugiej – wojenna działalność esesmana Kurta Schullera, dowodzącego komandem grabiącym żydowski majątek w zlikwidowanym getcie w Łodzi.
A do tego trzeba należy dorzucić jeszcze, jak najbardziej współczesny, motyw miłosny. Autor powieści zadbał bowiem o to, aby pomiędzy Henrykiem a Rosanną zaczęło, mówiąc kolokwialnie, „iskrzyć”. I to nawet wtedy, gdy dziennikarz zacznie nabierać wobec swojej przyjaciółki podejrzeń, że wcale nie jest ona tym, za kogo się podaje. Jak na peerelowski kryminał przystało – muszą pojawić się w nim również dzielni funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej. Tę rolę pełni w „Laseczce i tajemnicy” porucznik Pakuła, który z wyglądu nie przypomina wcale supermana. Cierpi na otyłość, poci się, a i w obejściu jest raczej nieprzyjemny. Henryk nie ma też najlepszego zdania o jego umiejętnościach detektywistycznych i inteligencji. Bardzo jednak się myli. Pod koniec powieści pojawia się prawdziwy pean na temat oficera MO, z którego wynika jasno, że to prawdziwy mózgowiec, na dodatek niezwykle przebiegły i – jak dobry szachista – przewidujący kilka ruchów przeciwnika do przodu.
I chociaż „Laseczka i tajemnica” pozostaje bardzo nietypową pozycją w bibliografii Zbigniewa Nienackiego, nie zasługuje na zapomnienie. To bardzo sprawnie napisany i niegłupi kryminał, po którym – co chyba najbardziej zaskakujące – nie znać jakoś szczególnie upływu czasu. A przecież powstał prawie sześć dekad temu. Oczywiście, główny bohater jest trochę staroświecki, ale postaci kobiet – Julia czy Rosanna – równie dobrze, bez żadnego liftingu psychologicznego, mogłyby zostać wykorzystane na kartach współcześnie pisanej powieści. Są energiczne i samodzielne, wyzwolone i pełne polotu. Zwłaszcza ta druga pod wieloma względami zdaje się przebijać Henryka. Nic zatem dziwnego, że po sukcesie „Laseczki…” Nienacki postanowił kontynuować przygodę z kryminałem w „Sumieniu”, aczkolwiek w kolejnej książce większy nacisk położył mimo wszystko na psychologię.
koniec
16 stycznia 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Niebezpieczne następstwa alergii na maliny
Joanna Kapica-Curzytek

3 IV 2020

„Hotel Ostatniej Szansy” to przeznaczona dla młodszych czytelników powieść, w udany sposób łącząca elementy magii i kryminału.

więcej »

PRL w kryminale: Strzeż się nieznajomych w wiśniowych szlafrokach!
Sebastian Chosiński

2 IV 2020

Zygmunt Zeydler-Zborowski był bardzo płodnym twórcą. Począwszy od drugiej połowy lat 50. XX wieku, kiedy to wrócił do pisania po kilkuletniej przerwie, praktycznie każdego roku publikował nową książkę. Do tego dochodziły jeszcze powieści drukowane w gazetach (w odcinkach). Jedną z nich był kryminalno-szpiegowski „Szlafrok barona Boysta”, który w 2009 roku przypomniało Wydawnictwo LTW.

więcej »

Prima Aprilis: By zachować czysty umysł
Wojciech Gołąbowski

1 IV 2020

Kilka lat to trwało, ale wreszcie za sprawą niewielkiego wydawnictwa Biały Gołąb ujrzało światło dzienne długo oczekiwane opus magnum Micheasza Białoszewskiego – jego poetycki concept book pod tytułem „białoMi”.

więcej »

Polecamy

Umieranie wstecz

Na rubieżach rzeczywistości:

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta: Lipiec 2011
— Anna Kańtoch, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.