Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 listopada 2020
w Esensji w Esensjopedii

Agnieszka Frączek
‹Rany Julek!›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRany Julek!
Data wydania16 kwietnia 2013
Autor
IlustracjeJoanna Rusinek
Wydawca Literatura
ISBN978-83-7672-219-1
Format80s. 170×240mm; oprawa twarda
Cena24,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Mała Esensja: Wcale nie cięta notka recenzenta
[Agnieszka Frączek „Rany Julek!” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Juliana Tuwima kojarzymy wszyscy. Ale co wiemy o jego dzieciństwie? Czy było równie wesołe jak jego wiersze dla dzieci? Odpowiedziała o tym Agnieszka Frączek (a zilustrowała Joanna Rusinek) w książce o przydługim tytule „Rany Julek! O tym, jak Julian Tuwim został poetą”.

Wojciech Gołąbowski

Mała Esensja: Wcale nie cięta notka recenzenta
[Agnieszka Frączek „Rany Julek!” - recenzja]

Juliana Tuwima kojarzymy wszyscy. Ale co wiemy o jego dzieciństwie? Czy było równie wesołe jak jego wiersze dla dzieci? Odpowiedziała o tym Agnieszka Frączek (a zilustrowała Joanna Rusinek) w książce o przydługim tytule „Rany Julek! O tym, jak Julian Tuwim został poetą”.

Agnieszka Frączek
‹Rany Julek!›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRany Julek!
Data wydania16 kwietnia 2013
Autor
IlustracjeJoanna Rusinek
Wydawca Literatura
ISBN978-83-7672-219-1
Format80s. 170×240mm; oprawa twarda
Cena24,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Na 80 stronach książki zmieściło się trzynaście rozdziałów, chronologicznie opowiadających o dzieciństwie i młodości poety. Z tym, że jest to raczej zbiór ze swadą opowiedzianych i pięknie zilustrowanych anegdot (pochodzących od niego samego) niż biografia – jeśli więc ktoś oczekuje takowej, to „nie jest to książka, której szukacie”.
Jeśli nie liczyć początkowego motto, opowieść zaczyna się od pierwszego „ła!” wykrzyczanego jako niemowlę, we wrześniu roku 1894. I pierwszego dwuwersowego rymowanego komentarza, którymi opatrzono niemal każdą stronę tekstu. Wkrótce potem oglądamy pierwszą prawie-całostronicową ilustrację i czytamy pierwszy wiersz „à la Tuwim”. I tak już pozostaje aż do końca książki: wesoła, barwna opowieść przeplatana jest wierszami, a towarzyszą temu to większe, to mniejsze obrazki.
Wraz z pierwszym rozdziałem autorka stawia przed młodym czytelnikiem zagadkę:
To są okulary pana Hilarego
załóż je na nochal i spróbuj, kolego,
znaleźć w tekście, który masz tuż przed oczyma,
pomysły ściągnięte od pana Tuwima.
Przyznam, że za pierwszą lekturą nie zrozumiałem, o co chodzi, bo każdy wierszyk – i dłuższy, i krótszy – wydawał się „ściągnięty od pana Tuwima”. Na końcu książki podane jest jednak rozwiązanie, poniekąd wyjaśniające post factum, o co chodziło: o skojarzenie dłuższych form wierszowanych z konkretnymi tytułami znanych wszystkim utworów.
Trzymane w ręku wydanie z 2018 roku jest już siódmym, co – biorąc pod uwagę, że pierwsze miało miejsce w 2013 roku – może oznaczać, że jest już dostępne kolejne. A jeśli nawet nie, to może wkrótce będzie, bo książkę świetnie się czyta i ogląda, co doceniają nie tylko rodzice docelowych odbiorców, ale także biblioteki szkolne i publiczne.
koniec
1 lutego 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

O wewnętrznej wolności
Joanna Kapica-Curzytek

28 XI 2020

Z dystansem, humorem, ale bez nadmiernego odsłaniania swojej prywatności – taki jest legendarny dziennikarz, autor kultowych radiowych audycji, w książce „Głos. Wojciech Mann w rozmowie z Katarzyną Kubisiowską”.

więcej »

Krótko o książkach: Dzieciom należą się piękne książki
Joanna Kapica-Curzytek

27 XI 2020

Książka Barbary Gawryluk przybliża nam i ocala od zapomnienia fenomen polskiej szkoły ilustracji książkowej dla dzieci sprzed kilkudziesięciu lat. „Ilustratorki i ilustratorzy” będzie dla niejednego czytelnika sentymentalnym powrotem do książek z okresu dzieciństwa.

więcej »

PRL w kryminale: Do sześciu razy sztuka
Sebastian Chosiński

26 XI 2020

Połowa lat 70. XX wieku nie była najlepszym okresem dla Zygmunta Zeydlera-Zborowskiego. Jego powieści stawały się coraz bardziej schematyczne, a fabuła łatwa do przewidzenia. Od czasu do czasu trafiała się jednak perełka. Jak chociażby „Inspektor ze Scotland Yardu”, którego można zaliczyć do ścisłego grona najlepszych „powieści milicyjnych” warszawskiego prozaika.

więcej »

Polecamy

Kochać to nie znaczy zawsze to samo

Na rubieżach rzeczywistości:

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Perypetie szkolne i ogrodowe
— Marcin Mroziuk

Kura, cenzura oraz wiele innych rzeczy
— Joanna Kapica-Curzytek

Staruszek nie trzeba się bać
— Marcin Mroziuk

Odwaga ma swoje granice
— Marcin Mroziuk

Marzenia o sławie i bogactwie
— Marcin Mroziuk

To dopiero są diablęta!
— Marcin Mroziuk

Jak brat z bratem
— Marcin Mroziuk

Muzyka na wszystko pomoże
— Marcin Mroziuk

Pierwsze spotkanie z małą dyktatorką
— Marcin Mroziuk

Podróże z nogą w gipsie
— Marcin Mroziuk

Tegoż autora

Korzenie: Drzewo genealogiczne, cz.1: W górę, w dół i na boki
— Wojciech Gołąbowski

Wszystko, a nawet więcej
— Wojciech Gołąbowski

Online: Sprzątaczka zamiast Magazyniera?
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Gdzie Cię boli?
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Ocena raczej kijowa
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Siła magnum
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Kreseczki i kolory
— Wojciech Gołąbowski

Historia w obrazkach: Komiksy nafaszerowane
— Wojciech Gołąbowski

Nie tylko Bodo, nie tylko romanse
— Wojciech Gołąbowski

Ani śmieszno, ani straszno
— Wojciech Gołąbowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.