Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 9 marca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Jerzy Chociłowski
‹Bronisława Piłsudskiego pojedynek z losem›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBronisława Piłsudskiego pojedynek z losem
Data wydania12 lipca 2018
Autor
Wydawca Iskry
ISBN978-83-244-0512-1
Format172s. 150×235mm; oprawa twarda, obwoluta
Cena39,90
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, non-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Ten dziwny wiek XIX: Ten drugi Piłsudski
[Jerzy Chociłowski „Bronisława Piłsudskiego pojedynek z losem” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Bronisława Piłsudskiego pojedynek z losem” Jerzego Chociłowskiego to „opowieść biograficzna”. Czyli ani biografia, ani powieść. Mimo zastrzeżeń, jakie można mieć do formy obranej przez autora, nie da się ukryć, że jest to pozycja warta uwagi i rzucająca wiele światła na tę zapomnianą postać.

Miłosz Cybowski

Ten dziwny wiek XIX: Ten drugi Piłsudski
[Jerzy Chociłowski „Bronisława Piłsudskiego pojedynek z losem” - recenzja]

„Bronisława Piłsudskiego pojedynek z losem” Jerzego Chociłowskiego to „opowieść biograficzna”. Czyli ani biografia, ani powieść. Mimo zastrzeżeń, jakie można mieć do formy obranej przez autora, nie da się ukryć, że jest to pozycja warta uwagi i rzucająca wiele światła na tę zapomnianą postać.

Jerzy Chociłowski
‹Bronisława Piłsudskiego pojedynek z losem›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBronisława Piłsudskiego pojedynek z losem
Data wydania12 lipca 2018
Autor
Wydawca Iskry
ISBN978-83-244-0512-1
Format172s. 150×235mm; oprawa twarda, obwoluta
Cena39,90
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, non-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Nie można powiedzieć, by urodzony w 1866 roku Bronisław Piłsudski żył w cieniu swojego o rok młodszego brata, Józefa. Owszem, jeszcze w dzieciństwie, jak sam wspominał, był on traktowany nieco gorzej od brylującego w towarzystwie Ziuka, który na dodatek nawet w szkole radził sobie lepiej od swojego starszego brata. Później przyszły studia (Bronisław skończył w Petersburgu, podczas gdy niepokorny Józef w prowincjonalnym Charkowie) i nieudany zamach na cara Aleksandra II. Choć Piłsudscy aktywnego udziału w carobójstwie nie brali, to jednak ich kontakty ze spiskowcami stanowiły wystarczający powód do oskarżenia. Obaj oczywiście odżegnywali się od jakiejkolwiek wiedzy na temat planów rosyjskich rewolucjonistów, ale nie uchroniło ich to przed zesłaniem. Józef, jako ten młodszy i mniej zaangażowany w spisek, został wysłany do Kiereńska. Bronisława natomiast czekała bardzo długa droga na niesławną wyspę skazańców – Sachalin.
Zesłanie Piłsudskiego niewiele miało wspólnego chociażby z opisywaną przez Dostojewskiego we „Wspomnieniach z martwego domu” katorgą. Inteligentny i wykształcony Polak prędko znalazł dla siebie zajęcie jako nauczyciel, a także meteorolog, zdobywając uznanie miejscowych władz. Największą udręką było dla Bronisława oderwanie od kraju, rodziny i znajomych. Mimo całej tęsknoty to właśnie na Sachalinie odnalazł on swoje etnograficzne powołanie, od pierwszych lat stykając się z miejscowymi autochtonami: Niwchami, Orokami i Ajnami. Jego zainteresowanie tymi ostatnimi rozwinęło się po części dzięki kontaktom z innym zesłańcem, byłym studentem uniwersytetu petersburskiego Lwem Sternbergiem.1)
Pierwsza poważniejsza okazja do poznania Ajnów przytrafiła się Piłsudskiemu w 1896 roku, kiedy władze wysłały go na południe Sachalinu w celu założenia nad zatoką Aniwa obserwatorium meteorologicznego. I choć już rok później dotarła na wyspę decyzja o skróceniu jego zesłania, nie wpłynęło to w znaczącym stopniu na jego życie – Bronisław pozostał na Dalekim Wschodzie, zajmując się m.in. pracą konserwatora zbiorów Towarzystwa Poznania Kraju Amurskiego we Władywostoku, nie tracąc przy tym swojego zainteresowania kulturą Ajnów. Dzięki protekcji Sternberga w 1902 roku Piłsudski mógł powrócić na Sachalin w celu przeprowadzenia dokładniejszych badań etnograficznych nad tym ludem.
Wiele opowieści, legend i pieśni Ajnów zachowało się właśnie dzięki pracy Piłsudskiego i jego znajomości ich języka. Już wtedy, zarówno na Sachalinie, jak i Hokkaido, Ajnowie byli znaczącą mniejszością w porównaniu z napływowym żywiołem rosyjskim i japońskim. Zapisanie i nagrywanie (przy użyciu fonografu) tych rozmaitych tekstów przekazywanych w formie ustnej posłużyło Piłsudskiemu do dalszej pracy etnograficznej, a nawet kilku publikacji (najważniejsza powstała w języku angielskim, choć opublikowano ją w Krakowie w 1912 roku: „Materials for the Study of the Ainu Language and Folklore”).2)
W trakcie badań na Sachalinie w 1903 roku Piłsudski ożenił się z Ajnuską imieniem Ciuchsamma; rok wcześniej na świat przyszło pierwsze z dwójki ich dzieci.3) Informacjami o swoim dalekowschodnim pożyciu małżeńskim Bronisław nie raczył podzielić się ze swoimi bliskimi przebywającymi w kraju – co więcej, upraszał ich w listach o wyszukanie mu odpowiedniej kandydatki na żonę. Cały epizod małżeński Piłsudski skrzętnie ukrywał przez resztę swojego życia. Dalszym etapem badań nad Ajnami była wyprawa na Hokkaido, o której dość dokładnie pisał Wacław Sieroszewski.
Wybuch wojny rosyjsko-japońskiej nie zakończył jednak przygód Piłsudskiego na Dalekim Wschodzie, aczkolwiek przybliżył jego decyzję o powrocie do kraju. Ostatecznie pod koniec 1905 roku Bronisław pożegnał się ze swoją ciężarną żoną i synem (drugie dziecko, córka, urodziła się miesiąc po opuszczeniu przez ojca Sachalinu) i wyruszył w drogę do Europy. Po kilku miesiącach pobytu w Tokio, przez Ocean Spokojny, Stany Zjednoczone i Atlantyk dotarł na Stary Kontynent i osiadł w Galicji, gdzie przebywał jego brat Józef.
Po latach wygnania Bronisław rzucił się w wir życia towarzyskiego i szybko zakochał się w znajomej sprzed wielu lat – Marii Baniewiczównej. Zupełnie bez znaczenia był dla niego fakt, że jego „Marysia” nosiła nazwisko Żarnowska; choć opuściła męża, to do rozwodu jeszcze nie doszło. Jan Nepomucen Żarnowski (dość wysoko postawiony urzędnik w służbie rosyjskiej) wciąż zresztą finansował podróże swojej jeszcze-żony. Ale w trakcie swojego pobytu w Galicji u boku Bronisława była ona przedstawiana (a przynajmniej traktowana) jako właśnie jego małżonka. Z romansu niestety nic nie wyszło i kochankowie rozstali się po kilku nieudanych próbach ułożenia sobie życia w Krakowie i we Lwowie. Żarnowska wróciła do męża do Petersburga, by po kilku latach umrzeć na raka piersi.
Z pewnością ich relacji nie pomagał fakt, że Bronisław borykał się z licznymi problemami natury zawodowej – choć powrócił do kraju i dysponował imponującym dorobkiem etnograficznym, nie mógł dla siebie znaleźć miejsca w przedwojennej Galicji. Brak formalnego wykształcenia blokował mu dostęp do kariery naukowej, a publikacja kilku artykułów w lokalnych czasopismach z pewnością nie zapewniała wystarczającego dochodu na utrzymanie siebie oraz towarzyszki życia. Wsparciem służyli mu brat Józef oraz poznany jeszcze na Sachalinie Sternberg. Kiedy wreszcie pojawiła się szansa na pracę naukową (którą musiały poprzedzić dwuletnie, przyspieszone studia w Szwajcarii), Bronisław wydawał się już mało zainteresowany i po kilku miesiącach powrócił do Galicji. Do Szwajcarii co prawda wrócił po wybuchu pierwszej wojny światowej, ale był to już schyłek jego życia – uciekł od wojny, jednak wciąż nie był w stanie znaleźć dla siebie miejsca na świecie. Zmarł śmiercią samobójczą w Paryżu w maju 1918 roku, nie doczekawszy niepodległej Polski.
„Bronisława Piłsudskiego pojedynek z losem” to dobra książka. Chociłowski sumiennie relacjonuje koleje życia Polskiego wygnańca i etnologa. Miejscami co prawda odchodzi od tematu, ale dzieje się to tylko tam, gdzie brak wyraźnych źródeł mogących nam przybliżyć doświadczenia głównego bohatera książki (transport na Sachalin okrętem z Odessy i pierwsze lata spędzone na wyspie). Autor nie unika też bardziej kłopotliwych tematów jak powody, które doprowadziły do śmierci Piłsudskiego (przypadłość, która objawiała się postępującą melancholią i napadami kataleptycznymi, mogła mieć podłoże genetyczne lub mieć związek z nabawieniem się na wygnaniu choroby wenerycznej). Wreszcie w ostatnim rozdziale opisuje Chociłowski proces przypominania (czy też, jak to ujmuje, „zasypywania niepamięci”) dorobku Bronisława Piłsudskiego, jego roli jako etnografa, obrońcy Ajnów oraz postaci, dzięki której pamięć o tym wymierającym ludzie przetrwała.
koniec
12 lutego 2020
1) Lew Sternberg (1861-1927) sam zajmował się badaniami etnograficznymi ludów zamieszkujących Sachalin, a w późniejszych latach, już jako szanowany członek rosyjskiej Akademii Nauk, służył Piłsudskiemu wsparciem.
2) Niektóre z zapisanych przez Piłsudskiego opowieści można znaleźć w książce Alfreda Majewicza „Dzieje i legendy Ajnów”.
3) Całkowicie zjaponizowani potomkowie Bronisława Piłsudskiego wciąż biorą aktywny udział w licznych wydarzeniach związanych z upamiętnianiem jego dorobku badawczego.

Komentarze

12 II 2020   18:10:44

Proszę o korektę odnośników, na chwilę obecną (12-02-2020) przenoszą z powrotem do recenzji, zamiast do odpowiednich stron internetowych.
Prawdopodobnie powinno być:
1)- „https://pl.wikipedia.org/wiki/Lew_Sternberg”
2)- „https://www.sbc.org.pl/dlibra/show-content/publication/edition/122113?id=122113”
3)- „https://pl.wikipedia.org/wiki/Bronis%C5%82aw_Pi%C5%82sudski”

12 II 2020   18:50:10

Przypisy dodane.

13 II 2020   17:42:48

Serdecznie dziękuję w imieniu własnym i innych czytelników.
PS- to co podałem pod dwójką, to oryginalny skan w/w książki.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: I kto to mówi
Marcin Mroziuk

8 III 2021

Nie da się ukryć, że „Ogłoszenia dzieci, niedzieci, stworzeń i rzeczy” są oparte na dość prostym pomyśle, ale nie ma to najmniejszego znaczenia dla młodych czytelników, którzy mogą się świetnie bawić przy lekturze książki Doroty Kassjanowicz.

więcej »

Zwycięzca bierze wszystko
Joanna Kapica-Curzytek

7 III 2021

Czechosłowacja lat 70. XX wieku, pokazana w „Legendzie o języku”, wcale nie wydaje się takim złym miejscem do życia. Można zrobić karierę, można studiować… Można w zasadzie wszystko, jeśli tylko nie wychodzi się poza reguły gry z wszechobecnym reżimem.

więcej »

Klasyka fantastyki outsiderskiej
Sławomir Grabowski

6 III 2021

Proza R. A. Lafferty’ego, choć czasem nie najłatwiejsza w odbiorze, jest zdecydowanie warta przypomnienia. „Najlepsze opowiadania” ukazują też oczywistą prawdę, że science fiction to raczej literatura krótkich form niż powieści, a także niesamowitych pomysłów, ukazujących świat z innej perspektywy, kwestionującej antropocentryzm.

więcej »

Polecamy

Imperium wcale się nie rozpadło

Na rubieżach rzeczywistości:

Imperium wcale się nie rozpadło
— Marcin Knyszyński

Lęk i odraza w Kalifornii
— Marcin Knyszyński

Las oblany słonecznym blaskiem
— Marcin Knyszyński

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Wierność skrzywdzonym
— Miłosz Cybowski

Żadnych marzeń!
— Miłosz Cybowski

Lepsze Hokkaido od Irkucka
— Miłosz Cybowski

Trudne początki
— Miłosz Cybowski

Przyczynek do historii
— Miłosz Cybowski

Praca odtwórcza
— Miłosz Cybowski

Syberyjska sielanka
— Miłosz Cybowski

Dramat postępu
— Miłosz Cybowski

Rolę cara gram
— Miłosz Cybowski

Demokratyczny tyran rewolucji
— Miłosz Cybowski

Tegoż autora

Do księgarni marsz: Marzec 2021
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek

Krótko o grach: Próba czasu
— Miłosz Cybowski

Krótko o grach: Asasyni warci wielbłąda
— Miłosz Cybowski

Droga na pewno ma kres
— Miłosz Cybowski

Krótko o grach: Artefakt albo psikus
— Miłosz Cybowski

Krótko o grach: O jedną księgę za daleko
— Miłosz Cybowski

Krótko o grach: Czy Hokusai byłby dumny?
— Miłosz Cybowski

Sześć światów Hain: Świat trzeci
— Miłosz Cybowski

Władza wszystko tłumaczy
— Miłosz Cybowski

Gruziński rozmach, ormiańska powściągliwość
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.