Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 4 marca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Grzegorz Górny
‹Trzej Królowie. Dziesięć Tajemnic›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTrzej Królowie. Dziesięć Tajemnic
Data wydania2 grudnia 2014
Autor
Wydawca Rosikon Press
SeriaŚwiadkowie Tajemnicy
ISBN978-83-629-8196-0
Format168s. 160×215mm; oprawa twarda, obwoluta
Cena42,—
Gatunekalbum / atlas, podręcznik / popularnonaukowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Ujrzeliśmy gwiazdę na Wschodzie…
[Grzegorz Górny „Trzej Królowie. Dziesięć Tajemnic” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W dziesięciu rozdziałach Grzegorz Górny przedstawia historyczne i naukowe próby rozwikłania zagadki pokłonu Trzech Mędrców, który według Ewangelii miał miejsce dwa tysiące lat temu w Betlejem blisko Jerozolimy. Czy to się w ogóle wydarzyło? Kiedy? Kim byli? Ilu ich było? Co ujrzeli na niebie?

Wojciech Gołąbowski

Ujrzeliśmy gwiazdę na Wschodzie…
[Grzegorz Górny „Trzej Królowie. Dziesięć Tajemnic” - recenzja]

W dziesięciu rozdziałach Grzegorz Górny przedstawia historyczne i naukowe próby rozwikłania zagadki pokłonu Trzech Mędrców, który według Ewangelii miał miejsce dwa tysiące lat temu w Betlejem blisko Jerozolimy. Czy to się w ogóle wydarzyło? Kiedy? Kim byli? Ilu ich było? Co ujrzeli na niebie?

Grzegorz Górny
‹Trzej Królowie. Dziesięć Tajemnic›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTrzej Królowie. Dziesięć Tajemnic
Data wydania2 grudnia 2014
Autor
Wydawca Rosikon Press
SeriaŚwiadkowie Tajemnicy
ISBN978-83-629-8196-0
Format168s. 160×215mm; oprawa twarda, obwoluta
Cena42,—
Gatunekalbum / atlas, podręcznik / popularnonaukowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Pełny tytuł z podtytułem tego minialbumu widnieje na okładce w trzech linijkach: „Trzej Królowie. Dziesięć tajemnic. Sekrety Bożego Narodzenia”. W krótkim prologu Górny przedstawia założenia, na których bazuje cała publikacja: opowieść o Trzech Królach jest nie tylko nieodłączną częścią tradycji chrześcijańskiej, ale także jedną z podstaw europejskiej kultury. Scena pokłonu przez wieki była malowana, rzeźbiona, opisywana prozą i wierszem, a ostatnimi czasy także kręcona. Warto więc zastanowić się wraz z naukowcami, czy przydarzyła się naprawdę – czy też została w całości zmyślona.
Pielgrzymka Mędrców ze Wschodu opisana jest jedynie w Ewangelii św. Mateusza, więc pierwszy rozdział autor poświęcił na przedstawienie jego osoby. Kim był – zarówno z pochodzenia, jak i na skutek wybranej pracy celnika – znienawidzonego przez lud kolaboranta, zarabiającego na tym, że żądał więcej, niż było wymagane? W jakim języku i dla kogo spisał swe dzieło? Gdzie i jak zakończył żywot? Drugi rozdział jest niewątpliwie jednym z ciekawszych, bo omawiana jest w nim wiarygodność przekazu: zgodność z badaniami archeologicznymi, z wciąż odnajdywanymi starożytnymi zapiskami. Autor przedstawia tu także kwestie możliwych dat i metodologii przeprowadzenia spisu ludności, z powodu którego rodzina z Nazaretu musiała przewędrować do Betlejem.
W trzecim rozdziale przedstawiono liczne żydowskie proroctwa, mówiące o nadejściu Mesjasza, w tym o miejscu i czasie, gdy to ma się stać. Okazuje się, że w tym czasie wśród wyznawców judaizmu rozsianych po całym Biskim Wschodzie panowało generalne przekonanie, że „coś się wydarzy”, co potwierdzają liczne źródła. Czwarty rozdział próbuje odpowiedzieć na pytanie, kim właściwie byli – królami? Uczonymi? Astrologami? Magami? Oraz – jak kształtował się ich wizerunek na przestrzeni wieków, skąd wzięła się liczba trzech (Ewangelia o tym nie wspomina) – a nawet jakie przydano im niegdyś herby rodowe.
Piąty rozdział zawiera przekonujące dowody na to, że Mędrcy przybyli z Persji – kraju, gdzie żyła i przenikała się z wynawcami zoroastryzmu liczna diaspora żydowska. Regionu, gdzie w przeciwieństwie do Palestyny, uczeni spoglądali w nocne niebo i obliczali ruchy ciał niebieskich, na podstawie symboli astrologicznych usiłując poznać przyszłość. Szósty rozdział skupia się na dacie tego wydarzenia, przedstawiając opinie na temat wyboru miesiąca przeprowadzenia spisu powszechnego w rolniczym kraju oraz miesiąca, podczas którego pasterze mogli spać wśród pilnowanych przez siebie stad bez ryzyka przemarznięcia. Opisana jest także historia zmiany kalendarza w VI wieku (koniec datowania kalendarza od założenia Rzymu).
Rozdział siódmy również jest niezwykle zajmujący, traktuje bowiem o tym, co właściwie Mędrcy ujrzeli na niebie (a może tylko wyliczyli?) i kiedy dokładnie fenomeny te miały miejsce. Autor przytacza również wyjaśnienia w kwestii znaczenia astrologicznego poszczególnych zjawisk – co oznaczała koniunkcja tego i owego na tle danego znaku zodiaku. Ósmy rozdział rozpoczyna się od przedstawienia postaci króla Heroda, ale szybko przechodzi do kwestii samego Betlejem. Grota czy stajenka? A może dwa w jednym? Nieco tu o archeologii, dużo więcej o historii tego miejsca: jak to się stało, że przez wieki (zwłaszcza po kolejnych podbojach Ziemi Świętej przez wyznawców innych religii) nie rozmyła się informacja o dokładnej lokalizacji groty, na której stoi obecnie bazylika? Oraz: ile właściwie czasu spędziła Święta Rodzina w Betlejem – a wręcz: ile miesięcy już miał mały Jezus, gdy Mędrcy oddawali mu pokłon?
O ile w ósmym rozdziale autor ledwie napomknął o Herodzie Wielkim, o tyle jemu został poświęcony cały rozdział dziewiąty. Jego pochodzeniu (jakiż wykształcony Żyd musiałby pytać arcykapłanów i uczonych w Piśmie o prorokowane przyjście Mesjasza?), jego rządach, zręcznie prowadzonej polityce, geniuszu rozwoju budownictwa – oraz niepohamowanej żądzy władzy, wietrzeniu spisków ze wszystkich stron i płynących z tego szaleństwa mordach na setkach, ba, tysiącach swych poddanych, nie wyłączając najbliższej rodziny. Na tle przedstawianych liczb ofiar nie dziwi, że zamordowanie góra kilkudziesięciu niemowląt w małym miasteczku („rzeź niewiniątek”) nie było warte nawet wzmianki historyków tamtych czasów.
Ostatni, dziesiąty rozdział dla odmiany nieco rozczarowuje. Traktuje o historii święta Objawienia Pańskiego, wyjaśnia, dlaczego było pierwszym oficjalnym świętem chrześcijańskim. Autor zamieścił tu także inne ciekawostki, na które nie znalazł wcześniej miejsca – jak domniemane relikwie kości owych Mędrców (przechowywane i wystawiane raz w roku w katedrze w Kolonii). Pada tu także kilka słów o idei i początkach Orszaku (zwyczaj ten narodził się w XIX wieku w Hiszpanii) oraz o jego dynamicznym rozwoju w Polsce XXI wieku. Co nie dziwi – książka powstała we współpracy z Fundacją „Orszak Trzech Króli”.
„Wybrana bibliografia w języku polskim”, zamieszczona na koniec albumu, zajmuje dwie trzecie strony. Dopełnienie tejże i całą następną – źródła zamieszczonych ilustracji. To pośredni dowód na to, że autor solidnie przyłożył się do swej pracy, dzięki czemu i my możemy zanurzyć się w tajemnicy Bożego Narodzenia.
koniec
14 lutego 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mnich i rycerze na tropie zbrodni
Beatrycze Nowicka

3 III 2021

Otwierająca serię o bracie Godfrydzie „Pęknięta korona” oraz tom drugi „Czarcie słowa” mogą zapewnić przyjemną rozrywkę na kilka wieczorów.

więcej »

Lekkość ruchów okupiona ciężką pracą
Marcin Mroziuk

2 III 2021

Wiele dziewczynek i niektórzy chłopcy marzą o tym, by kiedyś podziwiano ich, gdy będą z gracją tańczyć na scenie. To właśnie dla nich „Mój balet” będzie lekturą nie tylko interesującą, ale również pożyteczną. Aneta Wira-Ostaszyk i Joanna Kończak przedstawiają bowiem wiele informacji, które z jednej strony mogą być przydatne dla młodych czytelników poważnie myślących o karierze baletowej, a z drugiej z pewnością zaciekawią też wielbicieli tańca klasycznego.

więcej »

Mała Esensja: Różnorodny świat zwierząt
Joanna Kapica-Curzytek

1 III 2021

Mała małpka zgubiła swoją mamę. Z pomocą przychodzi motylek. Musi tylko się dowiedzieć, jak mama wygląda.

więcej »

Polecamy

Imperium wcale się nie rozpadło

Na rubieżach rzeczywistości:

Imperium wcale się nie rozpadło
— Marcin Knyszyński

Lęk i odraza w Kalifornii
— Marcin Knyszyński

Las oblany słonecznym blaskiem
— Marcin Knyszyński

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Jak bardzo mnie (nie) znasz?
— Wojciech Gołąbowski

Klasycy rocka ostrzegają
— Wojciech Gołąbowski

Ale czemu szaleńca?
— Wojciech Gołąbowski

Biografia kadrami ilustrowana
— Wojciech Gołąbowski

Niesamowita księga
— Wojciech Gołąbowski

Odwagi!
— Wojciech Gołąbowski

To kto w końcu wygrał?
— Wojciech Gołąbowski

Wszystko, a nawet więcej
— Wojciech Gołąbowski

Nie tylko Bodo, nie tylko romanse
— Wojciech Gołąbowski

Ani śmieszno, ani straszno
— Wojciech Gołąbowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.