Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 lutego 2021
w Esensji w Esensjopedii

Annette Hess
‹W niemieckim domu›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułW niemieckim domu
Tytuł oryginalnyDeutsches Haus
Data wydania16 października 2019
Autor
PrzekładBarbara Niedźwiecka
Wydawca Wydawnictwo Literackie
ISBN978-83-08-06942-4
Format368s. 143×205mm
Cena39,90
Gatunekhistoryczna, obyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Fasada i wnętrze
[Annette Hess „W niemieckim domu” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Powieść „W niemieckim domu” jest dowodem, że w Niemczech nadal toczy się dyskusja o odpowiedzialności za nazistowską przeszłość i okropności drugiej wojny światowej. Dyskusja szczera i bez przemilczeń.

Joanna Kapica-Curzytek

Fasada i wnętrze
[Annette Hess „W niemieckim domu” - recenzja]

Powieść „W niemieckim domu” jest dowodem, że w Niemczech nadal toczy się dyskusja o odpowiedzialności za nazistowską przeszłość i okropności drugiej wojny światowej. Dyskusja szczera i bez przemilczeń.

Annette Hess
‹W niemieckim domu›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułW niemieckim domu
Tytuł oryginalnyDeutsches Haus
Data wydania16 października 2019
Autor
PrzekładBarbara Niedźwiecka
Wydawca Wydawnictwo Literackie
ISBN978-83-08-06942-4
Format368s. 143×205mm
Cena39,90
Gatunekhistoryczna, obyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Annette Hess była dotąd scenarzystką filmową, ma na swoim koncie bogaty dorobek, wielokrotnie nagradzany. Jej filmy znane są z tego, że często głównymi ich postaciami są kobiety. Nie inaczej jest w jej debiutanckiej powieści „W niemieckim domu”, toczącej się we Frankfurcie nad Menem 1963 roku. Na pierwszy plan wysuwa się tutaj dwudziestokilkuletnia Ewa. Jest niemal w przeddzień swoich zaręczyn, ale przeżywa z tego powodu wielki stres. Nie wiadomo bowiem, czy jej rodzina – rodzice są właścicielami restauracji „Niemiecki Dom” – będzie wystarczająco dobra dla ojca jej narzeczonego, właściciela wielkiej firmy przynoszącej spore zyski. Martwi się też, czy jej ojciec i matka bez zastrzeżeń zaakceptują Jürgena.
Ewa jest tłumaczką języka polskiego. (Wiemy o jej pracy na razie tylko tyle, ale dopiero po przeczytaniu powieści będzie czymś wstrząsającym uświadomienie sobie, jak to się stało, że wybrała akurat taki, a nie inny zawód). Któregoś dnia została wezwana w zastępstwie do sądu, by przetłumaczyć zeznania Józefa Gabora, związane z jego przeżyciami w obozie koncentracyjnym.
W uwagach końcowych autorka zaznacza, że w powieści występują fikcyjni świadkowie, ale „egzemplifikują losy osób ocalałych”. Annette Hess posługuje się także fragmentami oryginalnych cytatów z zeznań z procesu sądowego, dotyczącego zbrodni popełnionych w Auschwitz. „Chylę czoło przed ludźmi, którzy w tym procesie po raz kolejny konfrontowani byli z własnymi traumatycznymi doświadczeniami i stanęli bezpośrednio naprzeciwko sprawców. W ten sposób dali światu wyczerpujące i trwałe świadectwo tego, czym był Auschwitz”. Autorka nawiązuje w powieści do toczącego się rzeczywiście we Frankfurcie nad Menem procesu sądowego, tak zwanego drugiego procesu oświęcimskiego (od grudnia 1963 do sierpnia 1965). „W niemieckim domu” nie jest oczywiście jego zapisem dokumentalnym, ale powieścią, w której motywy te zostały wykorzystane.
Na proces nie dotarł do Frankfurtu nad Menem tłumacz z Polski, dlatego Ewa musi pracować w sądzie już do końca. Okazuje się, że i jej narzeczonemu, i jej rodzicom to się nie podoba. Z różnych powodów: Jürgen nie chce, żeby w ogóle pracowała (przecież wystarczy, że on będzie dobrze zarabiał). Ale czy to jest jedynym powodem? Dla jej ojca i matki to, co rozgrywa się w sądzie, staje się coraz bardziej niewygodne, choć milczą na ten temat i nie spieszą się z wyjaśnieniami.
Polski tytuł powieści nie oddaje do końca dwuznaczności tytułu niemieckiego. „Deutsches Haus” to nazwa restauracji rodziców Ewy – porządnej, renomowanej, z tradycyjnym niemieckim jedzeniem. Symbolizuje gromadzenie się przy stole i wspólne świętowanie: zapomnijmy o tym, co było, ważne jest to, co tu i teraz. Ale też i dosłownie rozumiany „niemiecki dom”, w którego szafach zalegają „szkielety”, którego fasada wygląda inaczej niż wnętrze. Które być może trzeba przewietrzyć i odmalować. I w którym trzeba wreszcie zacząć ze sobą normalnie rozmawiać.
Autorka pokazała tutaj szeroki przekrój różnorodnych postaw związanych z wojenną przeszłością Niemiec i Niemców. Akcentuje przede wszystkim ich rażącą ignorancję dotyczącą tamtych wydarzeń. „Uważacie, że w trzydziestym trzecim małe brunatne ludziki przyleciały statkiem powietrznym i wylądowały w Niemczech, co? I wam, biednym Niemcom, narzuciły faszyzm, a potem, w czterdziestym piątym, się stąd wyniosły”, krzyczy do Ewy zaangażowany we frankfurcki proces Kanadyjczyk. Hess portretuje obojętność i zrzucanie z siebie winy. „Przecież nikomu nie zrobiliśmy krzywdy”, mówi jedna z postaci. Odsłaniają się też mechanizmy konformizmu: „Baliśmy się, mieliśmy małe dzieci”. Widać też dramatyzm życia po wojnie, gdy się okazuje, że do wspólnego stołu (metaforycznie rzecz ujmując) będą musieli zasiąść ci, którzy dawniej znajdowali się po przeciwnych stronach: zbrodniarze i ich ofiary. Słychać też nawoływanie do milczenia i schowania głowy w piasek – po co wracać do tego co było?
Każda bez wyjątku scena przejmuje psychologiczną głębią i bogatą symboliką. Doskonale widać w powieści wielkie doświadczenie scenopisarskie autorki. Główna bohaterka coraz szerzej otwiera oczy na to, co działo się w nazistowskich Niemczech i jest tych wydarzeń coraz bardziej świadoma. Trudno było mi z początku zinterpretować wątek Annegret (z pozoru zbędny i słabo powiązany z głównymi wydarzeniami), ale po dłuższym zastanowieniu się odczytuję jej wyrazistą postać jako symbol przeżyć związanych ze stresem pourazowym. Hess pokazuje też zmieniający się w Niemczech stosunek do obcych. Pojawiają się w tamtym czasie w Niemczech włoscy gastarbeiterzy.
Hess stawia też pytanie czy i do jakiego stopnia należy obciążać cały naród za czyny rodaków? Trzeba tu z całą mocą podkreślić, że nigdzie w tej powieści nie znajdziemy żadnego nawet cienia relatywizowania niemieckiej winy i odpowiedzialności. Chociażby tylko w formie przywoływania cierpień Niemców „wypędzonych”, która to fałszywie „symetryzująca” narracja była dobrze słyszalna jakiś czas temu. Annette Hess w centralnym punkcie swojej książki stawia Auschwitz i nazywa rzeczy po imieniu – nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości. Odważnie bierze udział w dyskusji na temat natury niemieckiego nazizmu i zbrodni, w dyskusji toczącej się już w kolejnym pokoleniu Niemców – dzieci i wnuków.
Warto zwrócić uwagę, że książka ta, wydana w oryginale w 2018 roku, trafiła w Niemczech na podatny grunt. Wydanie tego tytułu w miękkiej oprawie od prawie pół roku utrzymuje się na liście bestsellerów tygodnika „Der Spiegel”. Oznacza to, że dyskusja na tematy poruszane w powieści jeszcze się nie wyczerpała i jest bardzo potrzebna, także na poziomie literatury popularnej, do której zalicza się „W niemieckim domu”.
koniec
17 lutego 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Uciec, ale dokąd?
Marcin Knyszyński

27 II 2021

Wydawnictwo IX zebrało pięć starszych opowiadań Dawida Kaina, dołożyło dwa zupełnie nowe i wydało „Wszystkie grzechy korporacji Somnium”. Skromna, mała książeczka – ale niech nie zwiodą was jej niepozorne gabaryty. Wszystkie dotychczas czytane przeze mnie powieści autora („Oczy pełne szumu”, „Fobia” i „Ostatni prorok”) dotykały podobnego zagadnienia – kłopotu zwanego „istnieniem”. Tak, dokładnie – coś, co jest absolutnie podstawowe, niezbywalne i konieczne (choć tu można się spierać na szczycie (...)

więcej »

PRL w kryminale: Zielarz, przemytnik i arabski kochanek
Sebastian Chosiński

26 II 2021

Na początku lat 80. XX wieku aktywność literacka Zygmunta Zeydlera-Zborowskiego zaczęła wyhamowywać. Raz, że pisarz był już w wieku, w którym większość mężczyzn w Polsce Ludowej znajdowała się na emeryturze. Dwa, że wraz ze zmieniającą się sytuacją polityczną malała popularność „powieści milicyjnych”. Drukowany na łamach prasy „Czwarty klucz” był jedynym premierowym tekstem pisarza, jaki ukazał się w gorącym 1981 roku.

więcej »

O świecie, którego już nie ma
Sebastian Chosiński

25 II 2021

Był starszym bratem laureata literackiej Nagrody Nobla za 1978 rok. Isaak Bashevis Singer uważał zresztą Izraela Joszuę za swego mentora. Są krytycy, którzy uważają, że talentem starszy z Singerów przewyższał tego, który później zdobył światowy rozgłos. Niestety, zmarł, mając zaledwie pięćdziesiąt lat. Ale i tak pozostawił kilka dzieł, które można uznać za prozatorskie arcydzieła. Wydany po raz pierwszy w języku polskim przed paroma tygodniami zbiór opowiadań „Perły” był jego książkowym (...)

więcej »

Polecamy

Lęk i odraza w Kalifornii

Na rubieżach rzeczywistości:

Lęk i odraza w Kalifornii
— Marcin Knyszyński

Las oblany słonecznym blaskiem
— Marcin Knyszyński

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Anatomia konfliktu
— Joanna Kapica-Curzytek

Wolność jest wtedy, kiedy nie ma się nic do stracenia
— Joanna Kapica-Curzytek

Według powtarzalnego klucza
— Joanna Kapica-Curzytek

Na równi z mężczyznami
— Joanna Kapica-Curzytek

Tylko dziewczyny
— Joanna Kapica-Curzytek

Obiecujące!
— Joanna Kapica-Curzytek

Gdy szaleje koronawirus
— Joanna Kapica-Curzytek

Laurka na jubileusz
— Joanna Kapica-Curzytek

Siła rodzinnych więzi
— Joanna Kapica-Curzytek

Poza oklepane stereotypy
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.