Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 lutego 2021
w Esensji w Esensjopedii

Clarice Lispector
‹Opowiadania wszystkie›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOpowiadania wszystkie
Data wydania16 października 2019
Autor
PrzekładWojciech Charchalis
Wydawca W.A.B.
ISBN978-83-280-6159-0
Format592s. 150×225mm; oprawa twarda
Cena59,99
Gatunekmainstream
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Bardziej niż symfonia
[Clarice Lispector „Opowiadania wszystkie” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Edycja „Opowiadań wszystkich” brazylijskiej pisarki jest odkryciem wiele wnoszącym do światowej literatury.

Joanna Kapica-Curzytek

Bardziej niż symfonia
[Clarice Lispector „Opowiadania wszystkie” - recenzja]

Edycja „Opowiadań wszystkich” brazylijskiej pisarki jest odkryciem wiele wnoszącym do światowej literatury.

Clarice Lispector
‹Opowiadania wszystkie›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOpowiadania wszystkie
Data wydania16 października 2019
Autor
PrzekładWojciech Charchalis
Wydawca W.A.B.
ISBN978-83-280-6159-0
Format592s. 150×225mm; oprawa twarda
Cena59,99
Gatunekmainstream
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Tylko kilka opowiadań oraz jedna powieść Clarice Lispector (1920-1977), „Godzina gwiazdy” zostało w Polsce wydanych (nakładem Wydawnictwa Literackiego), ale było to ponad trzydzieści lat temu. Dopiero rok 2015 przyniósł przełom, jeśli chodzi o rozpoznawalność tej pisarki, gdy ukazało się angielskojęzyczne wydanie wszystkich jej opowiadań. Mamy więc do czynienia z ciekawym i raczej rzadkim zjawiskiem w świecie literatury. Lispector została bowiem zauważona nie z racji renesansu jej twórczości dokonującego się w jej własnym kraju, ale przez pryzmat angielskojęzycznego tłumaczenia, które (między innymi ze względu na zasięg języka przekładu) czyni z jej nazwiska swoistą „markę” globalną.
Również biografia pisarki świadczy o tym, że nie była to osoba zakorzeniona w jednej wyłącznie narodowej tożsamości. Urodziła się w rodzinie żydowskiej na Ukrainie, jako dwulatka przyjechała do Brazylii z rodzicami, którzy zdołali uciec przed chaosem, głodem i wojną. W wieku lat dwudziestu opublikowała swoje pierwsze opowiadanie i rozpoczęła dziennikarską karierę. Wyszła za mąż za brazylijskiego dyplomatę i z racji jego zawodu kilkanaście lat spędziła za granicą.
Autorem wstępu (pt. „Glamour i gramatyka”) do anglojęzycznej edycji tomu opowiadań jest Benjamin Moser. Nie ustrzegł się, niestety, protekcjonalnego tonu w nakreśleniu sylwetki Clarice Lispector. Już w drugim akapicie, a jakże, dowiadujemy się, że pisarka była „legendarnie piękna” i że „(…) doskonale wiedziała, jak wyglądać dobrze”. Dopiero dużo później czytamy, że ukończyła studia prawnicze (co ówcześnie dla kobiety nie było typową drogą życiową), a poza tym była obdarzona wysoką inteligencją. To pozwoliło jej, jak się wydaje, uniknąć zamknięcia w klatce płci i macierzyństwa, a przy wielkiej artystycznej wrażliwości (czego niezbitym dowodem są jej opowiadania) zachować psychiczną równowagę (co znajduje też odzwierciedlenie w charakterze jej prozy, nierozedrganej i bardzo poukładanej) oraz stale tworzyć. W jej generacji nie było w Brazylii zasługujących na uwagę kobiet-pisarek. Niestety, zmarła przedwcześnie (w wielu 57 lat) na nowotwór.
Tom jej opowiadań dociera do nas w przekładzie Wojciecha Charchalisa oczywiście z języka oryginału. W „nocie bibliograficznej” (dołączonej też do anglojęzycznego wydania) czytamy, że postarano się o dotarcie do pierwszych edycji opowiadań, z tej racji, że wiele z tych rozproszonych wcześniej tekstów doczekało się różnych wariantów i modyfikacji (czasem też bez zgody autorki). Łącznie jest ich osiemdziesiąt pięć, a we wspomnianej „nocie” znajdziemy też historię edycji poszczególnych ich zbiorów. W większości (poza kilkoma wyjątkami) bohaterkami opowiadań Lispector są kobiety. W różnych życiowych sytuacjach i wieku, ale wspólnym motywem wszystkich tekstów jest zawsze jakakolwiek ich konfiguracja (czy być może nawet konfrontacja) z mężczyznami. Odbijają się w męskim zwierciadle, ich osobowość nabiera barw przez pryzmat męskości, choć z drugiej strony nie można powiedzieć, że są bezwolne i bezwarunkowo od mężczyzn zależne.
Clarice Lispector to w literaturze zjawisko osobne, choć na pewno daje się tu dostrzec „duchowe podobieństwo” do prozy Kate Chopin, Virginii Woolf czy Katherine Mansfield. Przeważa tematyka będąca tradycyjnie domeną kobiet – wspomniane przeze mnie wcześniej relacje z mężczyznami, macierzyństwo, marzenia, fantazje i wszystko, co składa się na kobiecy wszechświat. W niektórych tekstach brazylijska autorka zdaje się wychodzić szerzej, starając się ująć nawet nie tylko istotę kobiecego, ale wręcz ponadgatunkowego żeńskiego doświadczenia (jak np. w opowiadaniu „Kura”). Zwierzęta mają zresztą w jej opowiadaniach swoje zauważalne miejsce („Zbrodnia nauczyciela matematyki”, "Małpy"). Elegancja i precyzja języka (Moser we wstępie podkreśla też nowatorstwo), jej dar portretowania postaci oraz realistycznego otoczenia może się bardzo podobać, choć teksty wymagają skupienia i uwagi podczas czytania: tak „gęsta” od znaczeń i szczegółów jest ta proza, pod każdym względem artystyczna, co nie zaniknęło również w polskim przekładzie. Widać tutaj także inspiracje filozoficzne, by wymienić tylko Leibniza czy Spinozę.
Nie ulega wątpliwości, że za sprawą angielskojęzycznej edycji opowiadań Lispector literatura światowa wzbogaciła się o kolejne ważne nazwisko kobiety – pisarki, która po mistrzowsku i w sposób wybitny zdołała ująć fenomen bycia kobietą w świecie. Nie jest to jednak feminizm drapieżny czy walczący, raczej nie ma tu opisu konfliktów, poczucia opresji czy gwałtu. Jest za to bogata psychologia postaci, ich głęboka samoświadomość i umiejętność zamieniania pojedynczej impresji, kameralnego nawet obrazu czy wrażenia w uniwersalne doświadczenie. W jednym z opowiadań „Sprawozdanie z rzeczy” czytamy: „Kwartet muzyczny jest znacznie bardziej niż symfonia”. I tak rzeczywiście jest, tom prozy złożony z miniatur i kameralnej z pozoru prozy ma ton i głos bardzo indywidualny. Utwory Clarice Lispector wybrzmiewają pełnymi piękna i znaczenia oryginalnymi nutami, które być może nie byłyby tak doskonale słyszalne, gdyby autorka zdecydowała się na przykład na stworzenie monumentalnej powieści - kolejnej jednej z wielu symfonii na całą orkiestrę.
koniec
18 lutego 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Uciec, ale dokąd?
Marcin Knyszyński

27 II 2021

Wydawnictwo IX zebrało pięć starszych opowiadań Dawida Kaina, dołożyło dwa zupełnie nowe i wydało „Wszystkie grzechy korporacji Somnium”. Skromna, mała książeczka – ale niech nie zwiodą was jej niepozorne gabaryty. Wszystkie dotychczas czytane przeze mnie powieści autora („Oczy pełne szumu”, „Fobia” i „Ostatni prorok”) dotykały podobnego zagadnienia – kłopotu zwanego „istnieniem”. Tak, dokładnie – coś, co jest absolutnie podstawowe, niezbywalne i konieczne (choć tu można się spierać na szczycie (...)

więcej »

PRL w kryminale: Zielarz, przemytnik i arabski kochanek
Sebastian Chosiński

26 II 2021

Na początku lat 80. XX wieku aktywność literacka Zygmunta Zeydlera-Zborowskiego zaczęła wyhamowywać. Raz, że pisarz był już w wieku, w którym większość mężczyzn w Polsce Ludowej znajdowała się na emeryturze. Dwa, że wraz ze zmieniającą się sytuacją polityczną malała popularność „powieści milicyjnych”. Drukowany na łamach prasy „Czwarty klucz” był jedynym premierowym tekstem pisarza, jaki ukazał się w gorącym 1981 roku.

więcej »

O świecie, którego już nie ma
Sebastian Chosiński

25 II 2021

Był starszym bratem laureata literackiej Nagrody Nobla za 1978 rok. Isaak Bashevis Singer uważał zresztą Izraela Joszuę za swego mentora. Są krytycy, którzy uważają, że talentem starszy z Singerów przewyższał tego, który później zdobył światowy rozgłos. Niestety, zmarł, mając zaledwie pięćdziesiąt lat. Ale i tak pozostawił kilka dzieł, które można uznać za prozatorskie arcydzieła. Wydany po raz pierwszy w języku polskim przed paroma tygodniami zbiór opowiadań „Perły” był jego książkowym (...)

więcej »

Polecamy

Lęk i odraza w Kalifornii

Na rubieżach rzeczywistości:

Lęk i odraza w Kalifornii
— Marcin Knyszyński

Las oblany słonecznym blaskiem
— Marcin Knyszyński

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Anatomia konfliktu
— Joanna Kapica-Curzytek

Wolność jest wtedy, kiedy nie ma się nic do stracenia
— Joanna Kapica-Curzytek

Według powtarzalnego klucza
— Joanna Kapica-Curzytek

Na równi z mężczyznami
— Joanna Kapica-Curzytek

Tylko dziewczyny
— Joanna Kapica-Curzytek

Obiecujące!
— Joanna Kapica-Curzytek

Gdy szaleje koronawirus
— Joanna Kapica-Curzytek

Laurka na jubileusz
— Joanna Kapica-Curzytek

Siła rodzinnych więzi
— Joanna Kapica-Curzytek

Poza oklepane stereotypy
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.