Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 8 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Małgorzata Strękowska-Zaremba
‹Lilana›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLilana
Data wydania14 sierpnia 2019
Autor
Wydawca Nasza Księgarnia
ISBN978-83-10-13535-3
Format192s. 140×192mm; oprawa twarda
Cena29,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Mała Esensja: Cena szczęścia
[Małgorzata Strękowska-Zaremba „Lilana” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Małgorzata Strękowska-Zaremba zdążyła przyzwyczaić swoich czytelników, że w swych książkach potrafi w piękny sposób poruszać różne naprawdę trudne tematy. Autorka w tym celu tworzy bowiem nasycone emocjami historie, w których w realnym świecie pojawiają się elementy baśniowe czy fantastyczne. Podobnie jest w „Lilanie” – ale chociaż jest to niezwykle wciągająca lektura, to jej zaskakujące zakończenie może budzić ambiwalentne odczucia.

Marcin Mroziuk

Mała Esensja: Cena szczęścia
[Małgorzata Strękowska-Zaremba „Lilana” - recenzja]

Małgorzata Strękowska-Zaremba zdążyła przyzwyczaić swoich czytelników, że w swych książkach potrafi w piękny sposób poruszać różne naprawdę trudne tematy. Autorka w tym celu tworzy bowiem nasycone emocjami historie, w których w realnym świecie pojawiają się elementy baśniowe czy fantastyczne. Podobnie jest w „Lilanie” – ale chociaż jest to niezwykle wciągająca lektura, to jej zaskakujące zakończenie może budzić ambiwalentne odczucia.

Małgorzata Strękowska-Zaremba
‹Lilana›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLilana
Data wydania14 sierpnia 2019
Autor
Wydawca Nasza Księgarnia
ISBN978-83-10-13535-3
Format192s. 140×192mm; oprawa twarda
Cena29,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
O życiu w położonej w samym sercu lasu tytułowej osady opowiada nam Natalia, której rodzina trafiła tam przypadkowo, kiedy w trakcie powrotu z przedłużonego weekendowego wypadu zawiódł ich GPS. Urok tego miejsca tak uwiódł mamę bohaterki, że po dwóch latach przenieśli się z Warszawy właśnie do odległej o kilkaset kilometrów Lilany. Jak łatwo się domyślić, dwunastolatka niezbyt chętnie opuszczała stolicę, szczególnie że oznaczało to rozstanie z najlepszą przyjaciółką – Kasią. Tęsknota za koleżanką wkrótce jednak nieco zelżała, bo Natalia zawarła w Lilanie dość szybko nowe znajomości i mogłoby się wydawać, że może to być szczęśliwe miejsce dla wszystkich członków jej rodziny. Bez wątpienia najbardziej odżyła tutaj mama dziewczynki – nie tylko zajmowała się urządzeniem domu i ogródka, ale także malowała obrazy przedstawiające Lilanę.
Wkrótce pojawia się jednak ziarenko niepokoju. Natalia w trakcie spaceru po lesie zauważa ćmy z wiotkimi, oszronionymi skrzydłami wielkości dłoni. Co jeszcze dziwniejsze, inni ludzie ich nie widzą! Według Anieli, nowej koleżanki głównej bohaterki, oznacza to zaś, że Natalia została wybrana i ćmy zaprowadzą ją do serca Lilany. Według starej legendy nie jest to bowiem taka całkiem zwyczajna osada i aby mogła ona istnieć, co jakiś czas musi się ktoś dla niej poświęcić… Niedługo później jesteśmy też świadkami trudnych do wyjaśnienia wydarzeń, a przy tym nie wiemy, czy to wszystko jest jedynie wytworem wybujałej wyobraźni dziewczynek, czy też rzeczywiście w Lilanie dzieje się coś dziwnego. W trakcie lektury tej książki emocji czytelnikom więc nie brakuje i z niecierpliwością czekają oni na odkrycie sekretów tej tajemniczej osady.
Cały problem z „Lilaną” polega zaś na tym, że przez prawie cały czas wydaje się to być dość mroczna historia, która jednak jest przeznaczona dla dzieci, a dopiero wolta w finale sprawia, iż historia ta mogłaby zainteresować raczej osoby o trzy, cztery lata starsze od bohaterki. Inna sprawą jest, że zakończenie to nie tylko wymusza reinterpretację wcześniej przedstawionych wydarzeń, ale może wręcz wywołać zamęt w głowie czytelników. I nie można być wcale pewnym, czy taki właśnie był zamysł autorki… Mimo to książka Małgorzaty Strękowskiej-Zaremby jest bez wątpienia pozycją zasługującą na uwagę, chociaż byłbym ostrożny z polecaniem jej młodszym czytelnikom.
koniec
19 lutego 2020

Komentarze

« 1 2 3
25 II 2020   15:53:44

W Rosji otczestwo jest ciągle używane oficjalnie i administracyjnie (sprawdzone właśnie na paszporcie jednego znajomego). Jeżeli chodzi o nazwiska latynoamerykańskie w Polsce, nie jest to dużym problemem, o ile rodzice zgłoszą wcześniej, że córka będzie nosiła podwójne nazwisko.
PS- Kowalskich: żadnego nie kojarzę, ale znam dwóch Nowaków :-P

26 II 2020   21:04:07

Serwisem z mapą występowania nazwisk był MoiKrewni.pl, ale nie istnieje już chyba od paru lat. Są serwisy genealogiczne z bazami danych archiwalnych (tworzone na podstawie zindeksowanych ksiąg metrykalnych), są serwisy z rozkładem nazwisk bazujące na danych współczesnych, ale sprzed paru lat.
Kowalskich znam, Nowaków znam, ale więcej Krawczyków i Bochenków :)

« 1 2 3

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Odważni, z pewnością siebie
Joanna Kapica-Curzytek

7 VII 2020

„Skoczkowie. Przerwany lot” przybliża nam piękny rozdział historii polskich sportów zimowych w latach międzywojennych, który po wybuchu wojny zmienił się w historię ruchu oporu przeciwko hitlerowskim okupantom.

więcej »

Niebezpieczna lektura
Marcin Mroziuk

6 VII 2020

Motyw przenoszenia się bohatera z naszego świata do innej rzeczywistości nie jest oczywiście niczym nowym. I chociaż wykorzystująca go powieść Alix E. Harrow nie może się równać choćby z dziełami Lewisa Carrolla czy C.S. Lewisa, to „Dziesięć tysięcy drzwi” okazuje się pozycją wartą uwagi.

więcej »

Suwerenność istoty rozumnej
Joanna Kapica-Curzytek

5 VII 2020

„Zew plemienia” to subiektywne credo politycznych poglądów Maria Vargasa Llosy, opowiedziane poprzez sylwetki ważnych dla niego intelektualistów.

więcej »

Polecamy

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej

Na rubieżach rzeczywistości:

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.