Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 31 marca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Helena Sekuła
‹Ślad rękawiczki›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŚlad rękawiczki
Data wydania1972
Autor
Wydawca Iskry
SeriaEwa wzywa 07…
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl

PRL w kryminale: Sfinks, zdrada i najgłupsza wpadka świata
[Helena Sekuła „Ślad rękawiczki” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Zagustowawszy w literaturze, na początku lat 60. ubiegłego wieku Helena Sekuła postanowiła poświęcić się jej na pełen etat. Z czasem porzuciła nawet cieplutką posadkę w Komendzie Głównej Milicji Obywatelskiej. Patrząc z perspektywy czasu, chyba jej się to opłaciło. Wszak dzisiaj uznawana jest za jedną z „matek chrzestnych” polskiej „powieści milicyjnej”. Do czego przyczynił się również „Ślad rękawiczki”.

Sebastian Chosiński

PRL w kryminale: Sfinks, zdrada i najgłupsza wpadka świata
[Helena Sekuła „Ślad rękawiczki” - recenzja]

Zagustowawszy w literaturze, na początku lat 60. ubiegłego wieku Helena Sekuła postanowiła poświęcić się jej na pełen etat. Z czasem porzuciła nawet cieplutką posadkę w Komendzie Głównej Milicji Obywatelskiej. Patrząc z perspektywy czasu, chyba jej się to opłaciło. Wszak dzisiaj uznawana jest za jedną z „matek chrzestnych” polskiej „powieści milicyjnej”. Do czego przyczynił się również „Ślad rękawiczki”.

Helena Sekuła
‹Ślad rękawiczki›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŚlad rękawiczki
Data wydania1972
Autor
Wydawca Iskry
SeriaEwa wzywa 07…
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
To dzieło znane jest jednak głównie dzięki adaptacji telewizyjnej, dokonanej przez Krzysztofa Szmagiera w ramach serialu „07 zgłoś się”. Był to – nakręcony w 1985 roku – szesnasty odcinek opowieści o poruczniku Sławomirze Borewiczu, który powstał trzynaście lat po pierwodruku powieści. Przy okazji dokonano pewnych zmian w scenariuszu, przede wszystkim przenosząc fabułę z lat 70. w lata 80. XX wieku i dodając wątek żywcem wyjęty z przestępczego życiorysu Jerzego Maliszewskiego (vel Nierobisza). Chodzi o scenę, w której milicjant po cywilnemu w czasie zakupów z żoną w domach towarowych „Wars i Sawa” rozpoznaje Mieczysława Wasyluka i próbuje zatrzymać go na własną rękę. Takiej sceny w książkowym „Śladzie rękawiczki” nie ma, ale taka scena rzeczywiście wydarzyła się na ulicach Warszawy. Wróćmy jednak do literackiego pierwowzoru, który pierwotnie ukazał się jako czterdziesta trzecia pozycja w poczytnym cyklu „Ewa wzywa 07…”.
Helena Sekuła (po mężu Skuteli) we wspomnianej serii Iskier opublikowała w ciągu dwóch dekad w sumie siedem (mikro)powieści, co czyni ją prawdziwą socjalistyczną przodownicą pracy. Zaczęła od, wydanego jeszcze pod pseudonimem Helena Turbacz, „Świecznika Maurów” (1969), a później były kolejno – podpisane już panieńskim nazwiskiem Sekuła – „Ślad rękawiczki” (1972), „Kartka z notesu” (1973), „Siedem diabłów dziadka Osiornego” (1974), „Srebrna moneta” (1975), „Ośmiu gwardzistów w czarnych bermycach” (1979) oraz po dziewięciu latach przerwy „Noc bliskiego księżyca” (1988). Co ciekawe, „Kartka z notesu” również doczekała się ekranizacji – i na dodatek jako część składowa tego samego serialu, czyli „07 zgłoś się”. Tyle że miało to miejsce zaledwie trzy lata po wydaniu. Odcinek zatytułowany został „Wisior” (1976) i był drugim w kolejności. Zresztą jednym ze słabszych spośród wszystkich dwudziestu jeden.
W „Śladzie rękawiczki” akcja biegnie dwutorowo, oba wątki są jednak – jak się później okazuje – ze sobą powiązane. Całość zaczyna się całkiem interesująco. W deszczowy kwietniowy wieczór dwóch mężczyzn, Raf i Albinos, na prowincjonalnym dworcu czekają na pociąg. Chociaż się znają, każdy z nich osobno kupuje po dwa bilety, każdy w innym kierunku – jeden do Krakowa, drugi do Wrocławia. Do odjazdu – zarówno w jedną, jak i drugą stronę – mają jednak dużo czasu, postanawiają więc przeczekać w położonej nieopodal dworca knajpie. Zależy im, aby nie rzucać się w oczy. Mają jednak ogromnego pecha, przy stoliku obok nich pijany mężczyzna wszczyna awanturę, w wyniku której w lokalu pojawia się funkcjonariusz MO. Nieznajomych chce zabrać ze sobą jako świadków zdarzenia. Wówczas jeden z nich panikuje – rzuca się na milicjanta, a potem obaj próbują uciec. To się nie udaje. Ich zachowanie jest tak absurdalne, że miejscowy „gliniarz” nabiera podejrzeń i każe odtransportować zatrzymanych do komendy powiatowej.
Po drodze, w okolicach Kosowa, jednemu z nich udaje się niepostrzeżenie wyciągnąć broń i strzelić do kierowcy, a potem do drugiego z funkcjonariuszy. Milicyjny łazik rozbija się na poboczu drogi, bandytom jednak nic się nie staje. Z kajdankami na rękach uciekają. Dopiero później okazuje się, że w rozbitym samochodzie zostawili jeden, ale za to bardzo istotny przedmiot, który pozwoli mundurowym powiązać Rafa i Albinosa z innym jeszcze wydarzeniem. W tym samym czasie w pełniącej funkcję pensjonatu willi „Sfinks” w Miłosnej pod Warszawą zostają znalezione zwłoki właścicielki Melanii Gołębiowej. Śledztwo przejmuje młody oficer z Komendy Powiatowej MO w Otwocku, porucznik Konrad Wysocki. Bez trudu ustala, że nieco ponad pięćdziesięcioletnia kobieta zginęła od uderzenia ciężkim przedmiotem w głowę. Ale dlaczego została zabita? Być może zabójca chciał ją okraść, a może – to też wydaje się całkiem prawdopodobne – przyczyn zbrodni trzeba szukać w anonimowych groźbach, jakie od jakiegoś czasu otrzymywała Gołębiowa, a których autor sugerował, że źle się prowadziła i na dodatek uczyniła ze „Sfinksa” dom rozpusty.
Czy to jednak jest wystarczający powód, aby popełniać najcięższy z grzechów? Może niekoniecznie, tym bardziej że w pokoju denatki milicjanci znajdują rzecz, która każe im poszerzyć zakres śledztwa. W efekcie Wysocki dociera aż do Komendy Głównej w Warszawie i staje przed obliczem pułkownika Piotra Żarnochy, naczelnika Wydziału Zabójstw, który nadzoruje dochodzenie w sprawie zabójstwa dwóch milicjantów pod Kosowem. Doceniając dotychczasowe ustalenia porucznika, jego upór i analityczny umysł, Żarnocha postanawia powierzyć mu całość śledztwa. Wysocki, chociaż mocno wystraszony, zdaje sobie sprawę, że to dla niego niepowtarzalna szansa – i przystępuje do pracy ze zdwojoną energią. Helena Sekuła bardzo umiejętnie łączy oba motywy, a przy okazji do samego końca udaje jej się utrzymać czytelnika w niepewności (oczywiście pod warunkiem, że wcześniej nie oglądał on filmu Szmagiera). Nieźle radzi sobie także z wątkiem obyczajowym, opartym na wiwisekcji mentalności mieszkańców prowincji, dla których jedną z największych atrakcji było, jest i zapewne będzie zaglądanie innym do łóżek.
Trzeba też przyznać, że jak na Polskę z początku lat 70. ubiegłego wieku autorka poczyna sobie dość odważnie. Momentami można wręcz odnieść wrażenie, że „Ślad rękawiczki”, uderzając w udawaną pruderię i małomiasteczkowe zakłamanie, ma charakter demaskatorski. Tak dużo tu zdrad i seksualnego napięcia. Nieźle nakreślona jest też postać porucznika Wysockiego, który „rośnie” niemal z każdą kolejną stroną; zyskuje wiarę we własne siły i możliwości. Pytanie tylko czy z kolei nazbyt wyidealizowana nie jest postać pułkownika Żarnochy, który staje się dla swego młodszego kolegi po fachu nie tylko mentorem, ale i protektorem. Ale co tam! Nawet jeżeli w milicyjnej rzeczywistości wczesnej epoki Gierkowskiej takie sytuacje zdarzały się rzadko (lub wcale), to mamy przecież do czynienia z fikcją literacką. Na kartach powieści ma przecież prawo znaleźć się zarówno nadzwyczaj ambitny i uzdolniony początkujący oficer, jak i posiadający wszelkie cechy dobrego wujaszka jego przełożony. Społeczeństwo zapewne czuło się bezpieczniejsze, wiedząc, że czuwają nad nimi tak świetnie dogadujący się funkcjonariusze.
koniec
12 marca 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Przy zaginięciu liczy się każda godzina
Marcin Mroziuk

30 III 2020

David Bell ma sporo ciekawych pomysłów na komplikowanie intrygi kryminalnej, ale niestety dużo gorzej radzi sobie z połączeniem wszystkich rozpoczętych wątków w spójną całość. W efekcie „Czyjaś córka” jest wciągającą lekturą, jednak po jej skończeniu pozostaje uczucie niedosytu.

więcej »

Więcej niż gole
Joanna Kapica-Curzytek

29 III 2020

„Miro” jest biografią niemieckiego piłkarza o polskich korzeniach Miroslava Klose, ale też niebanalnym, wielowymiarowym obrazem tego, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami świata futbolu.

więcej »

Krótko o książkach: Nieważne skąd, ważne po co
Miłosz Cybowski

28 III 2020

„Człowiek z sąsiedztwa” rozczarowuje na tak wielu poziomach, że dziwi decyzja wydania tej powieści w ramach „Uczty wyobraźni”.

więcej »

Polecamy

Umieranie wstecz

Na rubieżach rzeczywistości:

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

„Normalni” szaleńcy
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.