Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 11 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Kazimierz Kutz
‹Będzie skandal›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBędzie skandal
Data wydania13 listopada 2019
Autor
Wydawca Znak
ISBN978-83-240-5919-5
Format388s. 144×205mm; oprawa twarda
Cena49,99
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, non-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Okiem wytrawnego reżysera
[Kazimierz Kutz „Będzie skandal” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Kazimierz Kutz pisał odważnie i autoironicznie, zwłaszcza o sobie i o Śląsku. O innych – z wielkim zmysłem obserwacji, czasami też złośliwie. Powstał z tego artystyczny autoportret „Będzie skandal”.

Joanna Kapica-Curzytek

Okiem wytrawnego reżysera
[Kazimierz Kutz „Będzie skandal” - recenzja]

Kazimierz Kutz pisał odważnie i autoironicznie, zwłaszcza o sobie i o Śląsku. O innych – z wielkim zmysłem obserwacji, czasami też złośliwie. Powstał z tego artystyczny autoportret „Będzie skandal”.

Kazimierz Kutz
‹Będzie skandal›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBędzie skandal
Data wydania13 listopada 2019
Autor
Wydawca Znak
ISBN978-83-240-5919-5
Format388s. 144×205mm; oprawa twarda
Cena49,99
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, non-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Jeszcze za życia Kazimierza Kutza, w lutym 2009 roku ukazała się biografia „Cały ten Kutz” pióra Aleksandry Klich. Po dziesięciu latach powstało „uaktualnione jej wydanie”, które miało uświetnić jubileusz 90-lecia urodzin reżysera w lutym 2019 roku. Niestety, jubilat go nie doczekał, zmarł trzy miesiące wcześniej. Poza wieloma wybitnymi filmami Kutz pozostawił po sobie również liczne publikacje. Ważna jest „Piąta strona świata”, gdzie zadebiutował jako powieściopisarz w wieku 81 lat (!) i był to debiut znakomity, komplementowany przez samą Wisławę Szymborską. Są poza tym tomy felietonów, by wymienić tylko „Klapsy i ścinki” (Znak, 1999) czy „Fizymatenta” (Agora, 2016). Nic dziwnego, że wiele razy namawiano reżysera, aby napisał też autobiografię. Na szczęście nie na próżno.
Jerzy Illg w rozdziale pt. „Kutz pisarz” zamieszczonym na końcu wyjaśnia, jak powstała niniejsza książka. Współpracy przy niej podjął się Robert Siewiorek. Już wcześniej współpracował z Kutzem przy okazji wydania felietonów „Fizymatenta”, prywatnie jest mężem Aleksandry Klich, autorki biografii Kutza. Na poczet tej autobiografii Siewiorek nagrywał opowieści reżysera, a później je redagował. Po czym Kutz czytał, nadając tekstowi ostateczną formę i naznaczając go swoim niepowtarzalnym gawędziarskim stylem.
Jak napisałam na początku, „Będzie skandal” to raczej artystyczna autobiografia, skupiająca się właściwie głównie na pracy zawodowej Kazimierza Kutza, najpierw studenta łódzkiej Filmówki, potem reżysera. O życiu prywatnym (i trzech małżeństwach) jest tu nader oszczędnie. Trudno też z tego tekstu ustalić, kiedy przyszły na świat dzieci Kutza, jakie więzi łączą go z nimi jako ojca. Między wierszami autor daje do zrozumienia, że życie rodzinne niemal zawsze toczyło się u niego w cieniu romansów (co może dowodzić, ze tytuł książki ma swoje uzasadnienie), choć zawsze podkreślał, że jest rodzinnym człowiekiem i uważnym, dobrym ojcem. Kazimierz Kutz był poza tym także senatorem podczas trzech kadencji parlamentarnych – jednak o tej dziedzinie działalności politycznej autora, niestety, nie znajdziemy w książce prawie niczego.
Czytamy w końcowym rozdziale Jerzego Illga, że „Kutz był ostatnim żyjącym świadkiem, który opowiedzieć mógł (…) o początkach łódzkiej Filmówki”. Tu wypada mi się nie zgodzić, bo żyje jeszcze zaledwie cztery lata od niego młodszy Roman Polański, który, co prawda, jest zapewne zbyt zajęty swoimi kłopotami natury prawnej, by utrwalać w opowieściach te początki. Ten obraz środowiska ludzi kina (reżyserów, aktorów oraz innych osób pracujących dla filmu) jest w książce Kutza nader zajmujący, podlany soczystymi anegdotami (tak, są romanse i skandale!) oraz błyskotliwymi spostrzeżeniami. Świetnie widać tu narodziny polskiej szkoły filmowej po wojnie, dzięki której powstało w naszym kraju wiele wybitnych dzieł. Obserwujemy ewolucję warsztatu, tematów – wszystko uzależnione było od klimatu politycznego w konkretnym czasie, co przekładało się na decyzje finansowe oraz udzielanie zgody na realizację tego czy innego filmu. W sferze indywidualnych karier – chodziło także o stopnie „giętkości kręgosłupa”, ustawianie się po jednej lub po drugiej stronie. Panorama polskiej kinematografii jest więc tutaj sportretowana wraz z przepastnymi jej kulisami, została też okraszona licznymi ciekawymi fotografiami.
Oczywiście kulisy powstania obrazów Kazimierza Kutza zajmują w książce najwięcej miejsca (i bardzo wydatnie przyczyniają się do tego, by lepiej rozumieć dorobek reżysera, a nawet być może dopiero go odkryć). Kutz zawsze był inny, osobny, a w każdej dziedzinie, którą się zajmował, wyrazisty i charakterny. Ekscentryczny i nietuzinkowy, zawsze jednak potrafił znaleźć z każdym płaszczyznę porozumienia w życiu prywatnym i zawodowym, by nie wypaść w reżyserskiej branży na margines.
Styl autora budzi zachwyt. Jest tu czytelna, jedyna w swoim rodzaju fraza, metafory i skojarzenia skłaniają do uśmiechu (ba, nawet głośnego śmiechu), bo poczucie humoru Kutza nie ma sobie równych. Jest chwilami subtelne, niemal niewidoczne, innym razem – rubaszne i dosadne. Świetne są aforystyczne skróty myślowe, złośliwostki, kolokwializmy (nie brak wulgaryzmów, które jednak w niczym nie przeszkadzają, wręcz przeciwnie). Liczne szczegóły nie przysłaniają przy tym ogólnego spojrzenia na wiele zjawisk, na przykład na słabości ludzi czy realia polityczne. Kutz postrzega wszystko jak przystało na wytrawnego reżysera, który musi ostro widzieć zarówno szczegóły, jak i ogólny plan, a przy tym dostrzec komizm czy tragedię zaistniałej sytuacji.
Nie brak w książce odniesień do ukochanego przez Kutza Śląska. Jeśli znamy reżysera z innych jego wypowiedzi na ten temat – dostrzeżemy, że w mówieniu o swojej małej ojczyźnie jest konsekwentny: punktuje jej „zapóźnienie” kulturowe i mentalne, mobilizuje do tego, by Ślązacy aktywnie przyczyniali się do wydobycia swojego regionu ze stanu, jak to zawsze nazywał „dupowatości”. Wiele razy odnosi się też do własnego poczucia „śląskiej niższości”, przekonania, że jego pochodzenie dyskwalifikowało go w wielu dziedzinach działalności. Tym bardziej jednak motywowało go ono do przełamywania tych przeszkód. Paradoksalnie, właśnie to zakorzenienie w kulturze, tradycji czy gwarze, dawało mu siłę i energię.
„Będzie skandal” to świetny początek, by zacząć poznawać Kazimierza Kutza jako pisarza i felietonistę. To także idealny wstęp, by sięgnąć też po biografię jego osoby. A także znakomity pretekst, by po tej lekturze poznać lub przypomnieć sobie jego bogatą twórczość filmową oraz teatralną.
koniec
25 marca 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Przeżyć kolejny dzień
Joanna Kapica-Curzytek

10 VII 2020

„Pszczelarz z Aleppo”, przejmująco oddaje dramat ofiar wojny domowej w Syrii, ale powieści brakuje głębi i epickiego rozmachu.

więcej »

PRL w kryminale: Od Tatr do Bałtyku
Sebastian Chosiński

9 VII 2020

„Śpiewającym żółwiem” Zygmunt Zeydler-Zborowski zapoczątkował nowy wątek w swojej twórczości. Pozazdrościł chyba majorowi Stefanowi Downarowi popularności i postanowił ogrzać się nieco w jego blasku. Tym samym na arenę wkroczyła postać… Zygmusia – poczytnego autora kryminałów, który mając zacięcie detektywistyczne, pomaga Milicji Obywatelskiej w prowadzeniu skomplikowanych śledztw.

więcej »

Jak zbudować fosę wypełnioną lawą
Konrad Wągrowski

8 VII 2020

„Jak? Absurdalne naukowe rozwiązania codziennych problemów” to jedna z najoryginalniejszych książek popularnonaukowych na naszym rynku wydawniczym. Tyleż ciekawa, zajmująca, kształcąca, co… kompletnie niepraktyczna.

więcej »

Polecamy

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej

Na rubieżach rzeczywistości:

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Przeżyć kolejny dzień
— Joanna Kapica-Curzytek

Odważni, z pewnością siebie
— Joanna Kapica-Curzytek

Suwerenność istoty rozumnej
— Joanna Kapica-Curzytek

Kryminalnie i historycznie
— Joanna Kapica-Curzytek

Pionek w wielkiej grze
— Joanna Kapica-Curzytek

Różne schematy z historii
— Joanna Kapica-Curzytek

Coś zupełnie innego
— Joanna Kapica-Curzytek

Męczące poniedziałki i niedorzeczne wtorki
— Joanna Kapica-Curzytek

Kreator marzeń
— Joanna Kapica-Curzytek

Przypisanie znaczeń
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.