Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Micheasz Białoszewski
‹białoMi›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułbiałoMi
Data wydaniaI kwartał 2020
Autor
Wydawca Biały Gołąb
Format64s. 135×205mm
Cena24,99
Gatunekpoezja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl

Prima Aprilis: By zachować czysty umysł
[Micheasz Białoszewski „białoMi” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Kilka lat to trwało, ale wreszcie za sprawą niewielkiego wydawnictwa Biały Gołąb ujrzało światło dzienne długo oczekiwane opus magnum Micheasza Białoszewskiego – jego poetycki concept book pod tytułem „białoMi”.

Wojciech Gołąbowski

Prima Aprilis: By zachować czysty umysł
[Micheasz Białoszewski „białoMi” - recenzja]

Kilka lat to trwało, ale wreszcie za sprawą niewielkiego wydawnictwa Biały Gołąb ujrzało światło dzienne długo oczekiwane opus magnum Micheasza Białoszewskiego – jego poetycki concept book pod tytułem „białoMi”.

Micheasz Białoszewski
‹białoMi›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułbiałoMi
Data wydaniaI kwartał 2020
Autor
Wydawca Biały Gołąb
Format64s. 135×205mm
Cena24,99
Gatunekpoezja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Na wstępie zauważmy grę słów, którą Micheasz Białoszewski – zbieżność nazwisk nieprzypadkowa, gdyż jest to krewny słynnego Mirona – wplata w swoje utwory od lat. Tytuł nie tylko świetnie odzwierciedla tematykę zebranych wierszy, ale jednocześnie jest akronimem, składającym się z początku nazwiska i imienia poety. Niepoprawna z kolei gramatyka tytułu doskonale komponuje się z poznaną już wcześniej jego buntowniczą naturą. Zauważmy także, że zarówno miano autora, jak i tytuł książki zostały w okładce wytłoczone, a nie nadrukowane.
Tomik otwiera najdłuższy wiersz, wręcz poemat, pod tytułem „Agnieszce Kurant”. Na ponad pięciu stronach poeta zawarł swe reminiscencje z jej wystawy „Snow Black” w galerii Yvona Lamberta w Nowym Jorku. O licznych podróżach poety świadczą także takie wiersze, jak „Na północ od Nunataaq” czy „Niedźwiedzie węszą wokół stacji Hornsund”.
Obok tematyki podróżniczej ważną rolę pełni społeczna. Jak przeczytać można w wywiadach z Białoszewskim, w „Zasnutych bielmem oczach” poruszona zostaje kwestia niedostrzegania ludzi stojących tuż obok, potrzebujących naszego wsparcia, z kolei „Nieodśnieżona aleja” to niemy krzyk w kierunku osób niepoczuwających się do swych obowiązków. Aby smutek nie zdominował tej części tomiku, dla kontrastu poeta zamieścił żartobliwy, optymistyczny wierszyk „Gołe ściany”, obrazujący pierwsze spojrzenie na wnętrza nowo wybudowanego bloku.
Poeta dobrze się odnajduje także w lirycznych opisach przyrody, piękna krajobrazu. Na szczególną uwagę zasługują tu takie tytuły, jak „Swinica w chmurach” czy „Lutowe hale”. Ale choć, jak sam przyznaje, nieustannie urzeka go piękno Tatr, nie pomija także innych zakątków ojczyzny – czego przykładem choćby „Pierwszy lód na Śniardwach” i „Nizinne mgły”.
Większość utworów spisana jest oczywiście białym wierszem, lecz nie brakuje także bardziej tradycyjnych form poetyckich – choć przerobionych stosownie do wspomnianej już buntowniczej natury poety. Niech więc mi wolno będzie wspomnieć o trzech „Sonetach o zaletach proszku do prania” oraz „Fraszce o obrusie na kolędę”.
Tomik zawiera tylko nowe utwory poety, jednak pamiętając, że ideą wydania był „concept book”, zdecydowanie zabrakło mi dwóch wcześniejszych słynnych jego wierszy: „Mam pustkę w głowie” oraz „Czysty umysł”. Zwłaszcza tego drugiego nie powinno było zabraknąć.
Najpiękniejszym zaś dla mnie pozostaje „Haiku o chusteczce na śniegu”, które pozwolę sobie przytoczyć w całości:
koniec
1 kwietnia 2020
PS. Zachowanie pewnej dużej sieci księgarskiej, która „białoMi” umieściła obok notesów i zeszytów, uważam za wysoce niestosowne, wręcz skandaliczne. Nie do każdego dociera współczesna poezja, jednak mylenie jej z pustymi kartkami do własnoręcznego zapisania świadczy o kompletnym braku szacunku tak do autora, jak i do własnych klientów.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o książkach: Wspomnienia pozostają?
Beatrycze Nowicka

28 X 2021

Podejrzewam, że zamieszczona tu ocena książki Julii Shaw jest niejako „skażona” moimi nawykami zawodowymi. Obcując na co dzień z literaturą stricte naukową, przyzwyczaiłam się bowiem do dużo większej „gęstości informacyjnej tekstu”, przez co lektura „Oszustw pamięci” pozostawiła we mnie niedosyt. Tymczasem jest to pozycja popularnonaukowa i, jak pisze sama autorka, ma stanowić zaledwie wstęp do tematu badań nad pamięcią.

więcej »

Coś więcej niż dźwięki
Marcin Mroziuk

27 X 2021

W „Projekcie Bitoven” Joanna Wachowiak pokazuje młodym czytelnikom, że czasem warto zrezygnować z odgradzania się od rówieśników szczelnymi barierami ochronnymi. Wtedy pojawia się bowiem okazja, by znaleźć wspólny język nawet z kimś o zupełnie odmiennych zainteresowaniach i razem zrobić coś naprawdę wyjątkowego.

więcej »

Krótko o książkach: Kolejna hagiografia
Miłosz Cybowski

26 X 2021

Abraham Lincoln jest jedną z tych postaci historycznych, o których pisze się na dwa sposoby: albo w sposób bardzo krytyczny, albo przesadnie pozytywny. „Lincoln”, powieść Emila Ludwiga, zalicza się do tej drugiej kategorii.

więcej »

Polecamy

Przeciętniak w swym zawodzie

Stulecie Stanisława Lema:

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

10 naj...: Dzień Nauczyciela
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Historia w obrazkach: Przeczuwając własną śmierć
— Wojciech Gołąbowski

Historia w obrazkach: Lisa znów gubi lalkę
— Wojciech Gołąbowski

10 naj… : Zwierzęta
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

10 naj...: Żółty, jesienny liść
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Miejsca, które warto odwiedzić: Budować 33 lata i… wyjechać
— Wojciech Gołąbowski

Miejsca, które warto odwiedzić: Sentymenty, zadziwienie, oszołomienie
— Wojciech Gołąbowski

Jak pić, to w wesołym towarzystwie
— Wojciech Gołąbowski

Miejsca, które warto odwiedzić: Szopka inna niż zwykle
— Wojciech Gołąbowski

A pamiętacie…: Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku
— Wojciech Gołąbowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.