Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 maja 2020
w Esensji w Esensjopedii

Eva García Sáenz de Urturi
‹Rytuały wody›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRytuały wody
Tytuł oryginalnyLos ritos del agua
Data wydania30 października 2019
Autor
PrzekładKatarzyna Okrasko
Wydawca Muza
CyklTrylogia białego miasta
ISBN978-83-287-1263-8
Format544s.
Cena49,90
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Przerwać krąg zależności
[Eva García Sáenz de Urturi „Rytuały wody” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Druga część baskijskiej trylogii kryminalnej „Rytuały wody” w porównaniu z pierwszą bardziej skupia się na akcji – z korzyścią dla ostatecznego efektu.

Joanna Kapica-Curzytek

Przerwać krąg zależności
[Eva García Sáenz de Urturi „Rytuały wody” - recenzja]

Druga część baskijskiej trylogii kryminalnej „Rytuały wody” w porównaniu z pierwszą bardziej skupia się na akcji – z korzyścią dla ostatecznego efektu.

Eva García Sáenz de Urturi
‹Rytuały wody›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRytuały wody
Tytuł oryginalnyLos ritos del agua
Data wydania30 października 2019
Autor
PrzekładKatarzyna Okrasko
Wydawca Muza
CyklTrylogia białego miasta
ISBN978-83-287-1263-8
Format544s.
Cena49,90
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Pierwszy tom trzyczęściowego cyklu nosił tytuł „Cisza białego miasta” był swoistym hołdem autorki dla jej „małej ojczyzny”. Mieliśmy tam stosunkowo dużo lokalnych akcentów i ciekawostek dotyczących kultury oraz historii miasta Vitoria, znajdującego się w kraju Basków na północy Hiszpanii. W efekcie dostaliśmy opowieść ciekawą, ale zaledwie poprawną, jeśli chodzi o poziom „rozrywkowości”.
W tomie drugim jest już mniej kulturowych ciekawostek, ale cała konstrukcja książki jest bardziej zwarta. Również akcja została poprowadzona bardziej konsekwentnie, nie ma tutaj zbyt wielu dłużyzn. A im dalej – tym intryga staje się coraz bardziej ciekawa, dlatego też tym trudniej książkę odłożyć.
Akcja tej powieści rozpoczyna się niemal zaraz po zakończeniu poprzednich wydarzeń opisanych w w „Ciszy białego miasta”. Spotykamy się z tymi samymi bohaterami, co poprzednio: jest profiler Unai (to zarazem narrator opowieści), współpracujący z policjantką Esti. Czuwa nad nimi energiczna, dbająca o profesjonalizm podkomisarz Alba Salvatierra. Lecz w porównaniu z pierwszą częścią zaszły zmiany – Alba jest w ciąży (i, niestety, nie jest z tym związana wyłącznie radość), a Unai został ciężko ranny, czego wynikiem jest afazja. Musi poddawać się systematycznej rehabilitacji. Teoretycznie powinien być na zwolnieniu lekarskim, ale zbyt dużo się dzieje, aby tkwił w domu, odsunięty od pracy. Do powrotu skłoniło go między innymi to, że wydarzenia związane z zabójstwem i śledztwem dotyczą kręgu jego znajomych. To specyfika małego miasta, w wielu miejscach książki podkreślana przez autorkę: każdy jest czyimś znajomym, członkiem rodziny, krewnym.
A w miasteczku Vitoria znów jest niespokojnie. Znaleziono zwłoki kobiety w ciąży, to dawna koleżanka Unaia, która przyjaźniła się też z innymi chłopakami z jego paczki. Jak się okazało, sposób morderstwa przypominał rytualne zadawanie śmierci, stosowane przez Celtów, obecnych przed laty na terenach północnej Hiszpanii. To tak zwana celtycka potrójna śmierć – przez spalenie, powieszenie i utopienie (tytułowe „Rytuały wody”). W taki sposób autorka zwraca uwagę na tak zwaną kulturę celtyberyjską w regionie Kantabrii, obecną na północy Półwyspu Iberyjskiego w okresie przed podbojem Rzymian, której ślady można znaleźć na tamtych terenach do dzisiaj.
Dochodzenie, prowadzone przez Unaia i jego zespół, pełne jest zawiłości i zwrotów akcji, ale całość narracji jest klarowna i czytelna. Nie ma tu zbyt wielu dygresji, co przekłada się na dobre, wartkie tempo akcji. Okazuje się, że dokonane morderstwo zmusza Unaia do powrotu do dawnych wspomnień i do skojarzenia sobie wszelkich okoliczności znajomości tak z zamordowaną dziewczyną (była jego nastoletnią miłością), jak i jego kolegami (z którymi ma kontakt do dzisiaj). Są w powieści retrospekcje, prowadzące nas do obozu archeologicznego sprzed ponad dwudziestu lat, gdzie rozegrały się dramatyczne wydarzenia. Nie bez znaczenia jest rehabilitacja mowy Unaia. Ma on wymagającą logopedkę, dzięki której robi dosyć szybkie postępy.
Wyjaśnia się szczegół po szczególe, niestety – mają miejsce kolejne morderstwa, w niebezpieczeństwie jest także Alba, a także sam Unai i jego brat. Na jaw wychodzą przy okazji inne tajemnice, nie brak tak częstych w powieściach kryminalnych „sztuczek” jak zmiany tożsamości, czy pozorowana śmierć (finał powieści jest rozbudowany i spektakularny). Całość jednak ma równy poziom, a wydźwięk tym bardziej dramatyczny, ponieważ autorka porusza bolesny problem przemocy seksualnej. Wskazuje, że zło rodzi zło – i trzeba wielkiego wysiłku, aby przerwać ten przeklęty krąg zależności, nieraz przechodzącej z pokolenia na pokolenie.
Ten tom warto przeczytać, gdy zna się poprzednią część cyklu. Ale jeśli nie – nic się nie stanie, bo wcześniejsze wydarzenia i informacje dotyczące poszczególnych postaci zostały tutaj w miarę gruntownie przypomniane, czytelnik nie odnosi więc wrażenia, że coś go omija. „Rytuały wody” to książka trzymająca w dużym napięciu, zapewniająca niezłą rozrywkę. Moim zdaniem okazała się lepsza niż część pierwsza, zatem z zainteresowaniem wypada mi zaczekać na lekturę trzeciego tomu trylogii baskijskiej.
koniec
25 kwietnia 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Algorytm jest sztuką?
Joanna Kapica-Curzytek

25 V 2020

Technologie cyfrowe rozwijają się nader dynamicznie i w wielu dziedzinach naszej działalności ułatwiają życie. A co z twórczością artystyczną, do tej pory zarezerwowaną dla ludzi? „Kod kreatywności” przekonuje, że i tutaj algorytmy zaczynają mieć wiele do powiedzenia.

więcej »

Dźwięki spełnionych marzeń
Joanna Kapica-Curzytek

24 V 2020

„Odgłosy rosnących bananów” to słodko-gorzka opowieść o tym, że tam, gdzie jest wojna, może też być miłość.

więcej »

Mała Esensja: Cudze chwalicie, swego nie znacie
Marcin Mroziuk

23 V 2020

Już pod koniec poprzedniego tomu „Kronik Archeo” pojawiła się zapowiedź tego, że kolejną tajemnicę młodzi bohaterowie cały czas mieli pod samym nosem. Punktem wyjścia fabuły „Sekretu Wielkiego Mistrza” jest bowiem odkrycie starego dokumentu w zamku w Zalesiu Królewskim. I jak łatwo się domyślić, okaże się on kluczem do ukrytego skarbu, który spróbuje odszukać oczywiście dobrze nam znana piątka przyjaciół.

więcej »

Polecamy

Wszyscy jesteśmy androidami

Na rubieżach rzeczywistości:

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Nowe rozdanie
— Marcin Knyszyński

Prawdziwe kłamstwa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Zbrodnia i baskijskie pinxtos
— Joanna Kapica-Curzytek

Tegoż autora

Algorytm jest sztuką?
— Joanna Kapica-Curzytek

Dźwięki spełnionych marzeń
— Joanna Kapica-Curzytek

Dla swoich bliskich
— Joanna Kapica-Curzytek

Podźwignąć podupadłe miasto
— Joanna Kapica-Curzytek

Usos y costumbres
— Joanna Kapica-Curzytek

Niepozbawiona uroku narracja
— Joanna Kapica-Curzytek

Humanista i polityk
— Joanna Kapica-Curzytek

Badaczka i aktywistka
— Joanna Kapica-Curzytek

Między tradycją a nowoczesnością
— Joanna Kapica-Curzytek

Moje dziesięć lat z Esensją
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.