Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 września 2021
w Esensji w Esensjopedii

Matt Haig
‹Jak zatrzymać czas›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJak zatrzymać czas
Tytuł oryginalnyHow to Stop Time
Data wydania9 kwietnia 2018
Autor
PrzekładMariusz Warda
Wydawca Zysk i S-ka
ISBN978-83-8116-322-4
Format428s. 140×205mm
Cena36,90
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Kalejdoskop zdarzeń
[Matt Haig „Jak zatrzymać czas” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Jak zatrzymać czas” przedstawia motyw długowieczności, w sposób, który trudno uznać za szczególnie odkrywczy i nowatorski. Powieść autorstwa Matta Haiga dostarcza jednak czytelnikowi nieco rozrywki, a momentami skłania także do refleksji.

Dominika Cirocka

Kalejdoskop zdarzeń
[Matt Haig „Jak zatrzymać czas” - recenzja]

„Jak zatrzymać czas” przedstawia motyw długowieczności, w sposób, który trudno uznać za szczególnie odkrywczy i nowatorski. Powieść autorstwa Matta Haiga dostarcza jednak czytelnikowi nieco rozrywki, a momentami skłania także do refleksji.

Matt Haig
‹Jak zatrzymać czas›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJak zatrzymać czas
Tytuł oryginalnyHow to Stop Time
Data wydania9 kwietnia 2018
Autor
PrzekładMariusz Warda
Wydawca Zysk i S-ka
ISBN978-83-8116-322-4
Format428s. 140×205mm
Cena36,90
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Tom Hazard wygląda jak przeciętny czterdziestolatek i z pozoru wiedzie zupełnie zwyczajne, żeby nie powiedzieć nudne, życie nauczyciela. Skrywa on jednak pewien sekret – od urodzenia towarzyszy mu nietypowa przypadłość, objawiająca się niezwykłym spowolnieniem procesów związanych ze starzeniem się organizmu i na karku ma już nie kilkadziesiąt a kilkaset lat. Jak łatwo się domyślić przebywał on w najróżniejszych zakątkach świata, przenosząc się z miejsca na miejsce, aby uniknąć zdemaskowania. Zdążył się już bowiem boleśnie przekonać o tym, że ujawnienie prawdy może okazać się bardzo niebezpieczne zarówno dla niego samego, jak i osób z jego najbliższego otoczenia. Nad tym, aby nie wyjawił nikomu swojej tajemnicy, czuwa również ekscentryczny założyciel Stowarzyszenia Albatrosów zrzeszającego osoby mające podobną przypadłość.
Bohater podczas swej niekończącej się tułaczki zyskał okazję, aby poznać najróżniejsze osobistości kojarzone choćby z lekcji historii, a także odwiedzić najodleglejsze, mniej lub bardziej malownicze zakątki świata, lecz raczej nie przyniosło mu to satysfakcji ani spełnienia. Choć jego przypadłość mogłaby wielu osobom wydawać się niezwykłym darem od losu, dla niego stała się raczej źródłem nieszczęść i cierpień. Przebłyski dawnych zdarzeń nawiedzały go niemal nieustannie, powodując fizyczny ból i niemal uniemożliwiając normalne funkcjonowanie, a tęsknota za zmarłą żoną i zaginioną córką spędzały sen z powiek przez kolejne dekady.
Wspomnienia minionych chwil i demony przeszłości dopadają mężczyznę w najmniej spodziewanych momentach, przeplatając się z współczesnością, a może nawet w jakiś sposób nad nią dominując, i w pewnym sensie nie pozwalają mu żyć „tu i teraz”. Choć akcja książki dzieje się w czasach współczesnych, to jednak bieżące wydarzenia wydają się paradoksalnie jedynie pretekstem do snucia opowieści o jego dawnych losach.
Trzeba jednak przyznać, że takie podejście do zagadnienia długowieczności lub nieśmiertelności nie jest w literaturze niczym nowym i raczej nikogo już nie zaskakuje, podobnie zresztą jak wykorzystany w książce wątek nieprzemijającej miłości. W pewnym momencie lektury ta przewidywalność i skłonność autora do powielania utartych schematów zaczęła mnie nużyć, zniechęcając do poszukiwania w powieści jakiegokolwiek głębszego przesłania. Nieco naciągana wydawała się również liczba zbiegów okoliczności, dzięki którym główny bohater nawiązywał znajomości z popularnymi do dziś przedstawicielami minionych epok – osobistościami ze świata teatru, muzyki czy literatury. Choć oczywiście przez ponad cztery stulecia swego istnienia musiał on mieć do tego całkiem sporo okazji, to jednak odniosłam wrażenie, że Haigowi trochę za bardzo zależało na wpleceniu tych wątków w swoją opowieść, przez co wydały się one mało naturalne.
Motyw istot nieśmiertelnych bądź długowiecznych, wyeksploatowany już w literaturze chyba do granic możliwości, nie zyskał niestety w „Jak zatrzymać czas” jakiegoś nowego, świeżego wymiaru. Jednak mimo to zgłębianie losów bohatera dostarczyło mi nieco rozrywki, momentami skłaniając również do refleksji. Dobre ważenie pozostawił także ostateczny zwrot akcji oraz samo zakończenie powieści.
koniec
29 maja 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Nieuczciwa konkurencja
Marcin Mroziuk

25 IX 2021

Początek „Tajemnicy detektywa” Martina Widmarka mógłby sugerować, że będziemy świadkami końca monopolu Lassego i Mai na rozwiązywanie zagadek kryminalnych w Valleby. Jednak wkrótce się przekonamy, że sprawa wyjaśniona przez nowego rywala młodych bohaterów ma jeszcze drugie dno.

więcej »

PRL w kryminale: Konflikt robotniczo-chłopski
Sebastian Chosiński

24 IX 2021

Nie pisał kryminałów, choć niekiedy w swej prozie i reportażach zajmował się ciemnymi sprawkami bliźnich. Jedyną jego książką, jaka bez naginania rzeczywistości pasuje do tej rubryki, jest (mikro)powieść „Dźwig”, której głównym bohaterem Bohdan Drozdowski uczynił dociekliwego kapitana Milicji Obywatelskiej, próbującego znaleźć odpowiedź na pytanie, kto pobił – niemal na śmierć – suwnicowego z fabryki w prowincjonalnym mieście.

więcej »

Pozostają tylko wspomnienia
Joanna Kapica-Curzytek

23 IX 2021

Jak czyta się „Smażone zielone pomidory” trzydzieści cztery lata po premierze? Nadal znakomicie, a tęsknota do świata, którego już nie ma, z upływem czasu wydaje się jeszcze większa.

więcej »

Polecamy

Człowiek jako bariera ostateczna

Stulecie Stanisława Lema:

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Mikrokosmos
— Dominika Cirocka

Igrzyska po drugiej stronie barykady
— Dominika Cirocka

Gniew ojca, miłość matki
— Dominika Cirocka

Wybawca lekki jak piórko
— Dominika Cirocka

Złe miejsce do życia
— Dominika Cirocka

Cena zwycięstwa
— Dominika Cirocka

Kryminalne dwa w jednym
— Dominika Cirocka

Amerykański sen
— Dominika Cirocka

Chichot losu
— Dominika Cirocka

Cztery razy Oliver Sacks
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.