Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 8 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Agnieszka Stelmaszyk
‹Zagadka Diamentowej Doliny›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZagadka Diamentowej Doliny
Data wydania12 października 2012
Autor
Wydawca Zielona Sowa
CyklKroniki Archeo
ISBN978-83-2650-440-2
Format248s. 145×205mm; oprawa twarda
Cena34,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Mała Esensja: Diamenty to nie wszystko
[Agnieszka Stelmaszyk „Zagadka Diamentowej Doliny” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W „Zagadce Diamentowej Doliny” bohaterów „Kronik Archeo” czeka kolejna daleka wyprawa, a ich przygody niejednokrotnie mogą przyprawić czytelników o palpitację serca. Krótko mówiąc, Agnieszka Stelmaszyk znowu nie zawodzi fanów swej twórczości.

Marcin Mroziuk

Mała Esensja: Diamenty to nie wszystko
[Agnieszka Stelmaszyk „Zagadka Diamentowej Doliny” - recenzja]

W „Zagadce Diamentowej Doliny” bohaterów „Kronik Archeo” czeka kolejna daleka wyprawa, a ich przygody niejednokrotnie mogą przyprawić czytelników o palpitację serca. Krótko mówiąc, Agnieszka Stelmaszyk znowu nie zawodzi fanów swej twórczości.

Agnieszka Stelmaszyk
‹Zagadka Diamentowej Doliny›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZagadka Diamentowej Doliny
Data wydania12 października 2012
Autor
Wydawca Zielona Sowa
CyklKroniki Archeo
ISBN978-83-2650-440-2
Format248s. 145×205mm; oprawa twarda
Cena34,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Trzeba przyznać, że początek powieści jest doprawdy zaskakujący. Otóż jesteśmy świadkami sceny, która z powodzeniem mogłaby znaleźć się w jakimś utworze Charlesa Dickensa. Dziewięcioletni William Dickins zostaje bowiem oskarżony o kradzież sygnetu lorda Corneliusa Cavendisha i skazany na trzydzieści lat pracy w kolonii karnej w Point Puer. Chociaż syn pomywaczki twierdzi, że jest niewinny, sąd daje wiarę zeznaniom syna lorda, który rzekomo był świadkiem popełnienia tego przestępstwa.
Ale cóż ta historia z czasów królowej Wiktorii ma wspólnego z bohaterami „Kronik Archeo”? To oczywiście będzie się stopniowo wyjaśniać w miarę rozwoju wydarzeń, a w tym przypadku kluczowe znaczenie będzie miało to, że na Antypodach znalazł się nie tylko William Dickins, ale również oskarżający go Arthur Cavendish, który szukał tam tytułowej Diamentowej Doliny. Na ślad należącej do lorda mapy trafia zaś przypadkowo Barbara Lawson – na co dzień dziennikarka mieszkająca w Hobart, a prywatnie… ciocia Ani i Bartka Ostrowskich.
Wkrótce się okazuje, że opowieść o dolinie pełnej ogromnych diamentów wywiera spore wrażenie zarówno na wielu czytelnikach artykułu Barbary Lawson, jak i na jej siostrzeńcach. Nic dziwnego też, że młodzi Ostrowscy z radością przyjmują zaproszenie od cioci i wraz z mamą oraz panną Ofelią Łyczko lecą na Tasmanię, a swój pobyt chcą oczywiście wykorzystać na poszukiwania Diamentowej Doliny. Szkopuł tkwi w tym, że wizja ukrytych tam bogactw przyciąga też ludzi zupełnie pozbawionych skrupułów. Ochotę na szybkie wzbogacenie się mają bowiem działający niezależnie od siebie: Larry Fisch, właściciel podupadającej firmy pogrzebowej, oraz tajemniczy pan T., którego prawdziwą tożsamość poznamy dopiero na końcu książki. Niestety, ich knowania sprawią, że bohaterowie „Kronik Archeo” znajdą się w naprawdę poważnych kłopotach. W pewnym momencie sytuacja zrobi się na tyle poważna, że na pomoc im będą musieli pospieszyć też Adam i Ryszard Ostrowscy oraz rodzina Gardnerów. I wszyscy oni będą mieli co wspominać z tej wyprawy na Antypody, a z kolei czytelnicy nawet przez moment nie będą się nudzić.
W „Zagadce Diamentowej Doliny” nie brakuje ani tajemnic, ani dramatycznych wydarzeń, a wszystkie nieprzewidziane zwroty akcji trudno nawet zliczyć. Niewątpliwą zaletą tego tomu jest również to, że konstrukcja fabuły znacząco odbiega tutaj od znanej nam z poprzednich części „Kronik Archeo”, a jednocześnie Agnieszka Stelmaszyk jak zwykle zadbała o zestaw ciekawostek – w tym przypadku związanych głównie z fauną, florą i historią Australii. W efekcie do rąk młodych czytelników trafiła kolejna wciągająca lektura, która zarazem nie jest pozbawiona walorów edukacyjnych.
koniec
6 czerwca 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Odważni, z pewnością siebie
Joanna Kapica-Curzytek

7 VII 2020

„Skoczkowie. Przerwany lot” przybliża nam piękny rozdział historii polskich sportów zimowych w latach międzywojennych, który po wybuchu wojny zmienił się w historię ruchu oporu przeciwko hitlerowskim okupantom.

więcej »

Niebezpieczna lektura
Marcin Mroziuk

6 VII 2020

Motyw przenoszenia się bohatera z naszego świata do innej rzeczywistości nie jest oczywiście niczym nowym. I chociaż wykorzystująca go powieść Alix E. Harrow nie może się równać choćby z dziełami Lewisa Carrolla czy C.S. Lewisa, to „Dziesięć tysięcy drzwi” okazuje się pozycją wartą uwagi.

więcej »

Suwerenność istoty rozumnej
Joanna Kapica-Curzytek

5 VII 2020

„Zew plemienia” to subiektywne credo politycznych poglądów Maria Vargasa Llosy, opowiedziane poprzez sylwetki ważnych dla niego intelektualistów.

więcej »

Polecamy

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej

Na rubieżach rzeczywistości:

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.