Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 5 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Piotr Bojarski
‹Fiedler. Głód świata›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułFiedler. Głód świata
Data wydania26 lutego 2020
Autor
Wydawca Wydawnictwo Poznańskie
ISBN978-83-66431-34-8
Format432s. oprawa zintegrowana
Cena49,90
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, non-fiction
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Kreator marzeń
[Piotr Bojarski „Fiedler. Głód świata” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Fiedler. Głód świata” portretuje postać jednego z najpopularniejszych naszych podróżników i pisarzy. Jakim człowiekiem był Arkady Fiedler?

Joanna Kapica-Curzytek

Kreator marzeń
[Piotr Bojarski „Fiedler. Głód świata” - recenzja]

„Fiedler. Głód świata” portretuje postać jednego z najpopularniejszych naszych podróżników i pisarzy. Jakim człowiekiem był Arkady Fiedler?

Piotr Bojarski
‹Fiedler. Głód świata›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułFiedler. Głód świata
Data wydania26 lutego 2020
Autor
Wydawca Wydawnictwo Poznańskie
ISBN978-83-66431-34-8
Format432s. oprawa zintegrowana
Cena49,90
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, non-fiction
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Książki tego autora to dzisiaj już klasyka literatury podróżniczej. Arkady Fiedler pozostawił po sobie trzydzieści (tłumaczonych na ponad dwadzieścia języków) książek – relacji z wypraw do odległych krajów (dwie napisał z synem Markiem). Są one owocem niemal tej samej liczby wypraw głównie do Ameryki Południowej, Afryki i Azji. Szczególne miejsce w sercu autora zajmowała także Kanada. Nakłady jego książek rozchodziły się na pniu, zaczytywała się nimi nie tylko młodzież, ale i dorośli. Jego reporterskie relacje w czasach, gdy nie było jeszcze tanich lotów i takich możliwości podróżowania, były oknem na świat, kształtowały też wyobrażenia i budziły marzenia Polaków o odległych, egzotycznych i niedostępnych krainach, do których czytelnicy raczej nie mieli szans pojechać.
Niniejsza biografia powstała na zamówienie Wydawnictwa Poznańskiego. Jej napisania podjął się związany z Poznaniem Piotr Bojarski, który do tego zadania przygotował się bardzo starannie. Postawił sobie główne pytanie: stosunkowo dużo wiemy o tym, jakim podróżnikiem był Arkady Fiedler, ale jakim był człowiekiem? Autor korzystał z archiwów, a także materiałów i źródeł udostępnionych mu przez dwóch synów Arkadego Fiedlera: Arkadego Radosława i Marka. Dużo fragmentów książki powstało na podstawie rozmów z nimi.
Piotr Bojarski jest z wykształcenia historykiem – dlatego początkowe rozdziały o dzieciństwie i młodości Fiedlera (urodzonego w 1894 roku) są zarazem świetną, napisaną plastycznie i z nerwem panoramą Poznania od epoki zaborów, przez pierwszą wojnę światową, po Powstanie Wielkopolskie (w którym Fiedler miał swój udział) i ostatecznie – po międzywojenne lata upragnionej niepodległości. To w tych niełatwych dla kraju czasach ukształtowała się osobowość Arkadego Fiedlera, pod szczególnym wpływem jego ojca, który zaszczepił mu miłość zarówno do małej ojczyzny (miejscem o szczególnym znaczeniu był Rogalin i jego dęby) oraz ciekawość świata. Znakomicie została też oddana topografia miasta; autor precyzyjnie lokalizuje dawne miejsca, będąc w Poznaniu, można więc bez kłopotu podążyć szlakiem słynnego podróżnika.
Młodość Fiedlera przypadła na czasy, gdy bardziej niż dzisiaj liczyły się konwenanse, wzorce mieszczańskich tradycji i to, co „wypada” robić dorosłemu mężczyźnie. Podróżnicza pasja przyczyniła się do rozpadu pierwszego małżeństwa Fiedlera – na tamtym etapie był zmuszony dokonać wyboru. Wybrał los podróżnika i pisarza nad rodzinną stabilizację. Można sobie wyobrazić, że na pewno nie obyło się bez dramatu po obu stronach. Pogłębił się on jeszcze po przedwczesnej śmierci 9-letniej córeczki Basi.
Wiele emocji budziły regularnie publikowane przez Fiedlera książki – jego relacje „z tropików” pobudzały wyobraźnię, zwłaszcza, gdy pisał w książkach o kobietach. Zastanawiano się, jak blisko był z nimi, co ich łączyło. Piotr Bojarski wybrnął z tego tematu, jak sądzę, bardzo rozważnie i rozsądnie, nie kierując dyskursu w stronę sensacji. Przypomniał, że kilkadziesiąt lat temu były inne czasy i trudno oceniać autora z perspektywy dzisiejszego podejścia, odchodzącego od uprzedmiotowienia kobiet i kolonialnego spojrzenia na inne społeczności. Przy okazji tego wątku, można sobie uświadomić, jak wiele w tym temacie, przynajmniej w naszej kulturze, uległo zmianie.
Wybuch wojny zastał Arkadego Fiedlera na Tahiti (tam też powracał wątek egzotycznych kobiet w otoczeniu autora). Lecz szybko przestało to być ważne – Fiedler możliwie jak najszybciej starał się być przydatny krajowi podczas wojny i jako porucznik Wojska Polskiego dotarł do Anglii. Tam powstało jedno z najważniejszych dzieł jego życia. Nie był to tym razem reportaż o kolejnej egzotycznej wyprawie, ale książka o bohaterstwie polskich lotników biorących udział w powietrznej bitwie o Anglię. „Dywizjon 303” w znaczącym stopniu podnosił morale Polaków także zmagających się z okupacją w kraju. Do dzisiaj jest książką budzącą wiele emocji.
Nadeszły trudne lata po zakończeniu drugiej wojny światowej. Autor, nadal w Wielkiej Brytanii, ożenił się z Włoszką, urodził im się syn. Powrót do Polski był dosyć skomplikowany, ale wydawało się, że innej drogi nie ma, autor źle się czuł wśród brytyjskiej Polonii, to poczucie pogłębiał konflikt z tamtejszym środowiskiem. Fiedler powrócił, osiadając w Puszczykowie, które do końca życia będzie jego azylem, miejscem na ziemi, a obecnie jest domem pamięci pisarza połączonym z niezwykle ciekawym muzeum.
Biograficzna opowieść prowadzi nas przez poszczególne lata w PRL – można powiedzieć, że każda dekada była na swój sposób inna, każda miała odmienny klimat (tu też zasługa Piotra Bojarskiego, który potrafił to pokazać). Dowiemy się, jak to się działo, że Fiedler mimo dosyć ścisłej „reglamentacji” wyjazdów naszych rodaków w systemie demokracji ludowej jednak stawiał na swoim i wyjeżdżał, za każdym razem przywożąc mnóstwo ciekawych obserwacji, wrażeń, zdjęć, eksponatów. Z czasem wyjeżdżał także z synami.
W tej sytuacji nie mogło nie paść pytanie – czy Fiedler miał jakiekolwiek związki z ówczesnym wywiadem? Jak bardzo dał się „złamać” tamtemu systemowi? I tutaj Piotr Bojarski przeprowadził dokładne badania archiwalne, przeglądając nawet odtajniony zbiór zastrzeżony dawnego MSW. Okazuje się, że brak jest dowodów na współpracę Fiedlera z wywiadem PRL. Z drugiej strony jednak w książkach tego autora znaleźć można niejeden „koniunkturalny” fragment, a Piotr Bojarski szczegółowo, ale z wyczuciem to analizuje, wskazując na wiele niuansów i odcieni. Czy była to cena, jaką płacił Fiedler za możliwość publikowania?
Jeśli mogłabym mieć jakiekolwiek uwagi do książki: osobiście odniosłam wrażenie, że autor nie wykorzystał wszystkich możliwości, aby dotrzeć do szerszego kręgu osób, które znały Arkadego Fiedlera. Głosów tych, którzy stykali się z autorem (zmarłym w 1985 roku) wydaje się tutaj trochę mało, choć z drugiej strony prawdą jest to, co pisze autor w posłowiu, że „grono osób, które pamięta Arkadego Fiedlera kurczy się z każdym rokiem w dramatycznym tempie”. Mówią o ojcu przede wszystkim jego synowie, a to buduje mimo wszystko obraz jednostronny lub co najmniej sugeruje, że taki jest. Ponadto Bojarski wykorzystuje dwie autobiograficzne opowieści Fiedlera: „Mój ojciec i dęby” oraz „Wiek męski – zwycięski”. W ogólnym rozrachunku i tak udało się Piotrowi Bojarskiemu pokazać coś więcej niż tylko wizerunek nieustraszonego, dziarskiego podróżnika. Fiedler łatwym człowiekiem w kontaktach nie był, mimo wspaniałego talentu pisarskiego nie był w dzisiejszym pojęciu tego słowa „medialny”.
Obok sylwetki Arkadego Fiedlera mamy też bogato zarysowane tło historyczne czasów, w których przyszło mu żyć, są też kulisy jego wypraw – kto jest miłośnikiem książek Fiedlera znajdzie tutaj całe mnóstwo ciekawostek, anegdot i przygód. Lektura biografii pozwala sobie także uświadomić, że książki Fiedlera właściwie prawie się nie starzeją – choć mamy świadomość, że są portretem nieistniejącego już dzisiaj świata, nadal żyje w nich duch Fiedlera, spostrzegawczego obserwatora, entuzjastycznego tropiciela tego, co ciekawe i warte opisania. I chociażby z tego powodu nadal warto po nie sięgać. Wstępem będzie do nich publikacja „Fiedler. Głód świata”, szkicująca portret jednej z ciekawszych osobowości w świecie pisarzy-podróżników, kreatora marzeń Polaków o dalekich, egzotycznych wyprawach.
koniec
12 czerwca 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Suwerenność istoty rozumnej
Joanna Kapica-Curzytek

5 VII 2020

„Zew plemienia” to subiektywne credo politycznych poglądów Maria Vargasa Llosy, opowiedziane poprzez sylwetki ważnych dla niego intelektualistów.

więcej »

Mała Esensja: Droga do ołtarza pełna przeszkód
Marcin Mroziuk

4 VII 2020

W „Komnacie szeptów” zagadka goni zagadkę a przygoda przygodę. W napięciu obserwujemy tutaj wydarzenia rozgrywające się w kilku krajach, zarówno współcześnie, jak i przed kilkoma wiekami. Mimo tego bogactwa wątków dziewiąty tom „Kronik Archeo” w porównaniu z poprzednimi wypada jednak nieco słabiej. Na szczęście nie zmienia to faktu, że książka Agnieszki Stelmaszyk i tak może podobać się młodym czytelnikom.

więcej »

Czas czytelnika w rękach czytelnika
Dawid Kantor

3 VII 2020

Po lekturze „Końca śmierci” wieńczącego trylogię „Wspomnienie przeszłości Ziemi” czułem się usatysfakcjonowany zaproponowanym przez autora przebiegiem akcji oraz zakończeniem, które – choć nieco przeszarżowane – było jednoznaczne i nie pozostawiało czytelnika w interpretacyjnej konsternacji. Jakże wielkie było zatem moje zdziwienie, gdy dowiedziałem się o planach wydania kolejnej powieści ze świata stworzonego przez Cixina Liu, czyli „Odzyskania czasu”, w dodatku napisanej przez innego autora. (...)

więcej »

Polecamy

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej

Na rubieżach rzeczywistości:

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Suwerenność istoty rozumnej
— Joanna Kapica-Curzytek

Kryminalnie i historycznie
— Joanna Kapica-Curzytek

Pionek w wielkiej grze
— Joanna Kapica-Curzytek

Różne schematy z historii
— Joanna Kapica-Curzytek

Coś zupełnie innego
— Joanna Kapica-Curzytek

Męczące poniedziałki i niedorzeczne wtorki
— Joanna Kapica-Curzytek

Przypisanie znaczeń
— Joanna Kapica-Curzytek

Coś koniecznego i nieuniknionego
— Joanna Kapica-Curzytek

Jak szmirus ze szmirusem
— Joanna Kapica-Curzytek

Algorytm jest sztuką?
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.