Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 4 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Salar Abdoh
‹Teheran o zmierzchu›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTeheran o zmierzchu
Tytuł oryginalnyTehran at Twilight
Data wydania12 czerwca 2019
Autor
PrzekładPrzemysław Hejmej
Wydawca Sonia Draga
ISBN978-83-8110-701-3
Format252s. 143×205mm
Cena38,—
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Pionek w wielkiej grze
[Salar Abdoh „Teheran o zmierzchu” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Teheran o zmierzchu” to thriller toczący się naprzemiennie w Iranie i USA. Wzbogacony elementami powieści akademickiej, portretuje dramat kraju i społeczeństwa, w którym toczą się podskórne walki o wpływy.

Joanna Kapica-Curzytek

Pionek w wielkiej grze
[Salar Abdoh „Teheran o zmierzchu” - recenzja]

„Teheran o zmierzchu” to thriller toczący się naprzemiennie w Iranie i USA. Wzbogacony elementami powieści akademickiej, portretuje dramat kraju i społeczeństwa, w którym toczą się podskórne walki o wpływy.

Salar Abdoh
‹Teheran o zmierzchu›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTeheran o zmierzchu
Tytuł oryginalnyTehran at Twilight
Data wydania12 czerwca 2019
Autor
PrzekładPrzemysław Hejmej
Wydawca Sonia Draga
ISBN978-83-8110-701-3
Format252s. 143×205mm
Cena38,—
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Malek od lat mieszka w Stanach Zjednoczonych, jest nauczycielem akademickim, ale choć ma amerykański paszport, nie uważa tego kraju za swój. Jego korzenie są w Teheranie, dokąd od czasu do czasu przyjeżdża, by pracować jako tłumacz – także na rzecz swoich amerykańskich znajomych. Mieszka tu także jego matka. Postać ta kryje być może elementy autobiograficzne, ponieważ autor tej powieści – urodzony w Iranie Salar Abdoh – również mieszka w Stanach Zjednoczonych.
Główny bohater ma w Ameryce w miarę stabilną pracę, nie widać w jego życiu większych kłopotów, śledzi – jak to na uczelni – wewnętrzne rozgrywki między wykładowcami, prowadzi zajęcia ze studentami i od czasu do czasu zniechęca do siebie jakąś zakochaną studentkę (biorąc sobie do serca zasady etyki zawodowej). Któregoś dnia na horyzoncie pojawi się rywal do jego akademickiej posady…
Powieść rozpoczyna się od tego, że Malek wyjeżdża do Teheranu na wezwanie przyjaciela, który prosi go o przysługę w ważnym momencie swojego życia. W ten sposób wplątuje się prosto w konflikt, zarysowany przez autora nie do końca jednoznacznie. Wiadomo, że są tu i szpiedzy (pracujący dla różnych wywiadów), i agenci wpływu oraz cała sieć nieokreślonych osób. Stawką jest polityczna przyszłość Iranu. Jest rok 2008. To ważny moment w historii kraju, który przygotowuje się do wyborów prezydenckich. Atmosfera jest napięta – i po wyborach doprowadziła do masowych protestów Irańczyków, zarzucających władzy sfałszowanie wyników.
Pojawia się w powieści watek drugoplanowy, ale bardzo dla polskich czytelników ciekawy – sąsiadką mamy Maleka i bliską przyjaciółką jest żydówka z Polski, „dziecko Andersa”, która przybyła z polską armią do Teheranu i tam osiadła po wojnie (na ten temat jest w powieści całkiem sporo informacji). Obie kobiety były ze sobą bardzo związane. Na tyle, że po śmierci Anny Malek z matką przyjeżdżają do Polski, by zobaczyć miejsce, skąd pochodziła. Powieść kończy się w Ostrowi Mazowieckiej…
Malek w Iranie staje się pionkiem w wielkiej grze – obserwujemy ją z napięciem, choć trzeba przyznać, że fabuła jawi się jako zawiła i nie zawsze do końca zrozumiała, czego przyczyną jest być może to, że nie znamy irańskich realiów i rozmaitych niuansów związanych z prowadzeniem polityki. Wniosek nasuwa się jednak jeden: to, co ważne dla tego kraju, nie rozgrywa się w parlamencie, przy otwartych drzwiach, ale wśród ludzi, gdzieś na ulicy, w nieformalnych rozmowach, ukradkowych spotkaniach. Salar Abdoh potrafił to doskonale sportretować, choć być może jak na thriller, akcja jest tu mało dynamiczna.
koniec
28 czerwca 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Czas czytelnika w rękach czytelnika
Dawid Kantor

3 VII 2020

Po lekturze „Końca śmierci” wieńczącego trylogię „Wspomnienie przeszłości Ziemi” czułem się usatysfakcjonowany zaproponowanym przez autora przebiegiem akcji oraz zakończeniem, które – choć nieco przeszarżowane – było jednoznaczne i nie pozostawiało czytelnika w interpretacyjnej konsternacji. Jakże wielkie było zatem moje zdziwienie, gdy dowiedziałem się o planach wydania kolejnej powieści ze świata stworzonego przez Cixina Liu, czyli „Odzyskania czasu”, w dodatku napisanej przez innego autora. (...)

więcej »

PRL w kryminale: Ach, ci ludzie sztuki i naukowcy!
Sebastian Chosiński

2 VII 2020

Każdemu, nawet najlepszemu wywiadowcy, bez którego Komenda Główna Milicji Obywatelskiej praktycznie nie może się obejść w swojej codziennej pracy – należy się przewidziany prawem pracy wypoczynek. Gorzej, gdy w miejscu, w jakim odpoczywasz zostaje popełnione morderstwo. A to właśnie przytrafia się tytułowemu bohaterowi powieści „Nieudany urlop majora Downara” Zygmunta Zeydlera-Zborowskiego.

więcej »

Kryminalnie i historycznie
Joanna Kapica-Curzytek

1 VII 2020

„Władcy czasu”, ostatni tom baskijskiej „Trylogii białego miasta”, jest (w odróżnieniu od poprzednich) po części powieścią kryminalną, a po części – historyczną.

więcej »

Polecamy

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej

Na rubieżach rzeczywistości:

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Koszmarna teofania
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Kryminalnie i historycznie
— Joanna Kapica-Curzytek

Różne schematy z historii
— Joanna Kapica-Curzytek

Coś zupełnie innego
— Joanna Kapica-Curzytek

Męczące poniedziałki i niedorzeczne wtorki
— Joanna Kapica-Curzytek

Kreator marzeń
— Joanna Kapica-Curzytek

Przypisanie znaczeń
— Joanna Kapica-Curzytek

Coś koniecznego i nieuniknionego
— Joanna Kapica-Curzytek

Jak szmirus ze szmirusem
— Joanna Kapica-Curzytek

Algorytm jest sztuką?
— Joanna Kapica-Curzytek

Dźwięki spełnionych marzeń
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.