Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 lutego 2021
w Esensji w Esensjopedii

Alix E. Harrow
‹Dziesięć tysięcy drzwi›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDziesięć tysięcy drzwi
Tytuł oryginalnyThe Ten Thousand Doors of January
Data wydania27 maja 2020
Autor
PrzekładAndrzej Goździkowski
Wydawca IUVI
ISBN978-83-7966-061-2
Format462s. 135×205mm
Cena34,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Niebezpieczna lektura
[Alix E. Harrow „Dziesięć tysięcy drzwi” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Motyw przenoszenia się bohatera z naszego świata do innej rzeczywistości nie jest oczywiście niczym nowym. I chociaż wykorzystująca go powieść Alix E. Harrow nie może się równać choćby z dziełami Lewisa Carrolla czy C.S. Lewisa, to „Dziesięć tysięcy drzwi” okazuje się pozycją wartą uwagi.

Marcin Mroziuk

Niebezpieczna lektura
[Alix E. Harrow „Dziesięć tysięcy drzwi” - recenzja]

Motyw przenoszenia się bohatera z naszego świata do innej rzeczywistości nie jest oczywiście niczym nowym. I chociaż wykorzystująca go powieść Alix E. Harrow nie może się równać choćby z dziełami Lewisa Carrolla czy C.S. Lewisa, to „Dziesięć tysięcy drzwi” okazuje się pozycją wartą uwagi.

Alix E. Harrow
‹Dziesięć tysięcy drzwi›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDziesięć tysięcy drzwi
Tytuł oryginalnyThe Ten Thousand Doors of January
Data wydania27 maja 2020
Autor
PrzekładAndrzej Goździkowski
Wydawca IUVI
ISBN978-83-7966-061-2
Format462s. 135×205mm
Cena34,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Już na pierwszych stronach książki dowiadujemy się, jak istotnym elementem tej historii będą drzwi (a właściwie Drzwi). I nie chodzi tutaj tylko o pojawiającą się w tytule liczbę takich przejść między światami, ale o ich wpływ na życie bohaterki. Okazuje się, że January Scaller po raz pierwszy natrafia na taki niezwykły obiekt w wieku siedmiu lat. Co istotne, pod wpływem perswazji ze strony swego opiekuna dziewczynka na długi czas spycha jednak wspomnienie o tym odkryciu gdzieś w odległe zakamarki pamięci. Zresztą trudno jej się dziwić, w końcu jest wtedy tylko dzieckiem, a pan William Cornelius Locke – jak wielu bogaczy – potrafi być niezwykle przekonujący i nie toleruje żadnych sprzeciwów. Każdemu wydawałoby się przecież, że niewdzięcznością ze strony January byłoby nieokazywanie szacunku swemu dobroczyńcy. Traktuje on ją niemal jak przybraną córkę w czasie, kiedy jej ojciec przemierza najdalsze zakątki świata w poszukiwaniu kolejnych eksponatów do kolekcji Locke’a.
Inną sprawą jest, że bohaterka nie czuje się wcale aż tak szczęśliwa mieszkając w luksusowej rezydencji i musząc być zawsze grzeczną dziewczynką pod czujnym okiem niemieckiej guwernantki. Wolałaby móc spędzać więcej czasu z tatą czy swoim przyjacielem Samuelem, który podrzuca jej czasopisma z tandetnymi historyjkami. Na pozór w miarę upływu lat January staje się coraz bardziej pogodzona z takim życiem i w zasadzie już nie liczy, że kiedyś uda jej się wyruszyć w daleką, pełną przygód podróż z ojcem. Wszystko jednak się zmienia, kiedy nastolatka znajduje książkę zatytułowaną – jakżeby inaczej – „Dziesięć tysięcy drzwi”. Czyżby to pan Locke podsunął jej do przeczytania ten niezwykły tekst spisany przez niejakiego Yule’a Iana Uczonego, gdyż uznał, że dorosła już do poznania natury portali łączących różne światy? Na wyjaśnienie tej kwestii czytelnicy będą musieli trochę poczekać, a na razie wraz z bohaterką mogą śledzić opisane w znalezionym przez bohaterkę tomie perypetie Adelaide Lee Larson, która pewnego razu spotkała chłopca-ducha przybyłego z nieznanej krainy.
W miarę rozwoju wydarzeń możemy się przekonać, że historie Adelaide i January mają ze sobą znacznie więcej wspólnego, niż początkowo można byłoby przypuszczać. Nie da się też ukryć, że akurat ta lektura będzie miała rzeczywiście wielki wpływ na dalsze losy głównej bohaterki, która będzie musiała zmierzyć się też z prawdą o swoim ojcu i panu Locke’u. Okaże się bowiem, że pewne sprawy w rzeczywistości wyglądają zupełnie inaczej, niż wydawało się pannie Scaller… Jak łatwo się domyślić, te okoliczności zmuszą ją do sporego wysiłku i niejednokrotnie będą jej grozić poważne niebezpieczeństwa. Wszystko to sprawia zaś, że czytelnicy mogą zanurzyć się w porywającej opowieści, w której nie tylko śledzą emocjonujące perypetie kilku postaci, ale poznają też różne fantastyczne krainy. Co ważne, obraz tych niezwykłych miejsc Alix E. Harrow potrafiła nakreślić w naprawdę plastyczny i przekonujący sposób. Niewątpliwą zaletą „Dziesięciu tysięcy drzwi” jest też spójna i przemyślana w szczegółach fabuła, bo dzięki temu powieść ta może wciągnąć nie tylko rówieśników głównej bohaterki.
koniec
6 lipca 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

O świecie, którego już nie ma
Sebastian Chosiński

25 II 2021

Był starszym bratem laureata literackiej Nagrody Nobla za 1978 rok. Isaak Bashevis Singer uważał zresztą Izraela Joszuę za swego mentora. Są krytycy, którzy uważają, że talentem starszy z Singerów przewyższał tego, który później zdobył światowy rozgłos. Niestety, zmarł, mając zaledwie pięćdziesiąt lat. Ale i tak pozostawił kilka dzieł, które można uznać za prozatorskie arcydzieła. Wydany po raz pierwszy w języku polskim przed paroma tygodniami zbiór opowiadań „Perły” był jego książkowym (...)

więcej »

Uśmiech towarzyszki Kamli
Anna Nieznaj

24 II 2021

Polityczny esej połączony z reportażem z partyzanckiego przemarszu to w wykonaniu prozaiczki światowej klasy broń niezwykle niebezpieczna. Arundhati Roy w „Indiach rozdartych” wrzuca czytelnika w sam środek krwawego konfliktu, opisanego z liryczną pasją.

więcej »

Ten okrutny XX wiek: Pięścią w Armię Czerwoną!
Sebastian Chosiński

23 II 2021

Drugi tom powieści Romana Orwid-Bulicza, „Jeśli jutro wojna…” jest bezpośrednią kontynuacją tego, co autor przedstawił w pierwszym. Z punktu widzenia współczesnego czytelnika, to dzieło historyczne, ale dla autora było pisaną niemal na gorąco – zaledwie kilka lat po zaistniałych wydarzeniach – kroniką czasów instalowania rządów komunistycznych w powojennej Polsce.

więcej »

Polecamy

Lęk i odraza w Kalifornii

Na rubieżach rzeczywistości:

Lęk i odraza w Kalifornii
— Marcin Knyszyński

Las oblany słonecznym blaskiem
— Marcin Knyszyński

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Co pisarzowi w duszy gra
— Marcin Mroziuk

W poszukiwaniu własnej przyszłości
— Marcin Mroziuk

Gawęda o Lolku
— Marcin Mroziuk

Kiedy budzą się demony
— Marcin Mroziuk

Przeszłość zawsze powraca
— Marcin Mroziuk

Grunt to umieć kombinować
— Marcin Mroziuk

Co w śląskiej duszy gra
— Marcin Mroziuk

Druga wyprawa po złote runo
— Marcin Mroziuk

Narodziny i upadek piekła kobiet
— Marcin Mroziuk

Przyszłość w służbie przeszłości
— Marcin Mroziuk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.