Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 14 sierpnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Bernardo Atxaga
‹Samotny mężczyzna›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSamotny mężczyzna
Tytuł oryginalnyGizona bere bakardadean
Data wydania4 grudnia 2019
Autor
PrzekładKatarzyna Sosnowska
Wydawca Książkowe Klimaty
SeriaZ innej strony
ISBN978-83-66505-01-8
Format432s. 124×194mm
Cena39,90
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Niestrawione dzieci rewolucji
[Bernardo Atxaga „Samotny mężczyzna” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Baskijska powieść „Samotny mężczyzna” porusza problemy ludzi oddanych wypalonym, przebrzmiałym ideom. Chcą na nowo wrócić do normalności, ale piętno przeszłości nie daje o sobie zapomnieć.

Joanna Kapica-Curzytek

Niestrawione dzieci rewolucji
[Bernardo Atxaga „Samotny mężczyzna” - recenzja]

Baskijska powieść „Samotny mężczyzna” porusza problemy ludzi oddanych wypalonym, przebrzmiałym ideom. Chcą na nowo wrócić do normalności, ale piętno przeszłości nie daje o sobie zapomnieć.

Bernardo Atxaga
‹Samotny mężczyzna›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSamotny mężczyzna
Tytuł oryginalnyGizona bere bakardadean
Data wydania4 grudnia 2019
Autor
PrzekładKatarzyna Sosnowska
Wydawca Książkowe Klimaty
SeriaZ innej strony
ISBN978-83-66505-01-8
Format432s. 124×194mm
Cena39,90
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Bernardo Atxaga (to pseudonim) jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych twórców piszących w języku baskijskim. Język ten zyskał na znaczeniu w latach reżimu frankistowskiego w Hiszpanii, jako narzędzie sprzeciwu wobec dyktatury, część nowoczesności i postępu. Jak wiadomo, w Kraju Basków opór nie ograniczał się tylko i wyłącznie do podkreślania odrębności językowej. W latach 1959-2018 aktywnie działała organizacja ETA, partyzantka aktywnie zwalczająca reżim. W wyniku ideologicznego rozłamu powstało w niej skrzydło skrajnie radykalne, posuwające się do zamachów terrorystycznych. Nie wszyscy zgadzali się z takimi metodami działań.
Główny bohater powieści, Carlos, jest byłym członkiem organizacji ETA. Obecnie prowadzi dobrze prosperujący hotel i nie chce problemów. Nigdy nie był zwolennikiem walki zbrojnej. Jednak w myśl zasady: jeśli raz zostaje się rewolucjonistą, to jest się nim całe życie – uległ prośbom dawnych towarzyszy, aby ukryć u siebie w hotelu dwójkę aktywnych członków organizacji. Za sprawą swojej działalności weszli oni w konflikt z prawem. I Carlos już wie, że popełnia błąd.
Uwagę zwraca czas akcji powieści: to czerwiec 1982 roku, okres mistrzostw świata w piłce nożnej, rozgrywanych wtedy w Hiszpanii. To znamienne dla tego kraju wydarzenie: zaledwie kilka lat temu, bo w roku 1975, upadł reżim Franco i rozpoczęła się droga w stronę demokracji. Nie bez przeszkód, by wspomnieć jeszcze groźnie wyglądającą próbę puczu w lutym 1981 roku, zażegnaną przez niezłomną i jednoznaczną postawę króla Juana Carlosa. Piłkarski Mundial był dla Hiszpanii jak otwarcie okna na świat, był dowodem, że w kraju następuje normalizacja i wraca radość życia.
I tu w powieści mamy efekt komediodramatyczny: w hotelu Carlosa mieszka piłkarska reprezentacja Polski! Jesteśmy świadkami pamiętnego meczu Polska-Belgia, wygranego przez nas 3:0 – ze wszystkimi bramkami strzelonymi przez Zbigniewa Bońka. Po meczu Polacy wracają świętować do hotelu, a później, na czele z trenerem Antonim Piechniczkiem przygotowują się do meczu ze Związkiem Radzieckim. I tu autor nie zapomniał podkreślić, że chodziło w nim o coś więcej niż tylko o rozgrywkę sportową… Na ten temat przeczytamy tutaj całkiem sporo, Atxaga analizuje także charakter narodowy Polaków i fenomen „Solidarności”, ówcześnie na trybunach kibiców bardzo widocznej.
Te liczne akcenty, przypominające jedne z najlepszych rozdziałów historii naszej piłki nożnej, są dla polskiego czytelnika szczególnie atrakcyjne. Zbigniew Boniek, Antoni Piechniczek i inni członkowie naszej kadry są drugoplanowymi postaciami w tej powieści. Boniek „oblewa” swój transfer do Juventusu Turyn po Mundialu… Ważne miejsce ma w powieści także tłumaczka ekipy Danuta, niespecjalnie interesująca się sportem, ale podkreślająca, że musi jakoś zarobić na życie.
To jednak tylko jedyny „jasny” akcent w „Samotnym mężczyźnie”. Cała powieść jest w swoim wydźwięku mocno dramatyczna i mroczna. Carlos czuje, jak z dnia na dzień zagęszcza się atmosfera związana z ukrywającymi się aktywistami ETA. Musi uważać, aby nikt niczego nie zauważył ani nie usłyszał. A przecież trzeba zanieść uciekinierom jedzenie, czasami trzeba zadzwonić do ich pokoju, by się z nimi porozumieć. Hotel zaczynają obserwować policjanci. Czy już coś wiedzą, czy też są na miejscu tylko ze względu na drużynę Polaków i chodzi o to, aby to im nic złego się nie stało podczas pobytu na Mundialu?
Bernardo Atxaga znakomicie uchwycił nastrój grozy i „czarnych chmur” zbierających się nad głową Carlosa. Jako były członek ETA, musi liczyć się z tym, że ktoś może odkryć jego przeszłość i pociągnąć go do odpowiedzialności. Widać tutaj, jak młodą i kruchą demokracją była jeszcze wtedy Hiszpania. Reżim Franco zakończył się zaledwie kilka lat temu, ale ETA i sprzyjający jej Baskijczycy stale są na celowniku służb. I będzie działo się tak długo, aż do XXI wieku, o czym fascynująco pisze również Giles Tremlett w jednym z rozdziałów poświęconym Krajowi Basków, w swojej reportersko-eseistycznej książce „Ghosts of Spain” (Wyd. Faber and Faber, 2012).
Bernardo Atxaga pokazuje drugie dno atrakcyjnych z początku idei. Gdy opada pył, mija zapał i wypala się polityczne paliwo – zostają osamotnieni, zdezorientowani ludzie, „niestrawione dzieci rewolucji”. Tacy jak Carlos, który nie godzi się z radykalną aktywnością organizacji, odcina się od niej, chce spokoju i powrotu do normalnego życia. Dawne idee, za które walczył, nie mają już dla niego znaczenia, ale jednocześnie z dawnymi towarzyszami walki łączą go więzy lojalności. Na nowo próbuje ustawić sobie etyczny kompas, żyć codziennością, orientować się w stronę przyszłości. Ale to okazuje się niemożliwe, bo mroczna przeszłość nie pozwala jednak o sobie zapomnieć.
koniec
12 lipca 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Pożądanie do znudzenia
Beatrycze Nowicka

14 VIII 2020

Powrót do Krainy [Wiecznej Chuci] albo lektura „Pierwotnego” Małgorzaty Lisińskiej.

więcej »

PRL w kryminale: „Kociaki” i „ciziule” w akcji
Sebastian Chosiński

13 VIII 2020

Gdy pod koniec lat 50. ubiegłego wieku Zygmunt Zeydler-Zborowski zaczął publikować kryminały, jakie niebawem weszły do klasyki polskiej „powieści milicyjnej” – wprowadził w nich do peerelowskiej popkultury postać Stefana Downara. Z czasem jednak zaczął odchodzić od tej, niezwykle popularnej wśród czytelników, postaci. Kolejnym na to dowodem wydana w 1970 roku przez Czytelnika „Zbrodnia na Cyrhli Toporowej”.

więcej »

Gdzie diabeł nie może, tam Rotanowa pośle
Sebastian Chosiński

12 VIII 2020

O Jewgieniju Gulakowskim zrobiło się w Związku Radzieckim głośno na początku lat 80. ubiegłego wieku, po publikacji „Pory mgieł” – pierwszej z trzech, jak się później okazało, powieści o perypetiach inspektora pozaziemskich osiedleń Rotanowa. By przeczytać tę powieść w całości w języku polskim musieliśmy jednak poczekać aż do roku ubiegłego, kiedy to – w serii „Klasycy radzieckiej SF” – opublikowało ją wydawnictwo Stalker Books.

więcej »

Polecamy

Faust musi przegrać

Na rubieżach rzeczywistości:

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

„I Have a Dream”
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Nie ma amerykańskiego mitu, jest fake
— Joanna Kapica-Curzytek

Tytuł powieści nie jest metaforą!
— Joanna Kapica-Curzytek

Żyje się tylko raz
— Joanna Kapica-Curzytek

Kot Lord, właściciel Alicji
— Joanna Kapica-Curzytek

Pogodzić się z życiem
— Joanna Kapica-Curzytek

Przeklinanie w nowym kostiumie
— Joanna Kapica-Curzytek

Szczególny egzemplarz
— Joanna Kapica-Curzytek

Nic nie trwa wiecznie
— Joanna Kapica-Curzytek

Pacjent to ktoś więcej niż numer PESEL
— Joanna Kapica-Curzytek

Układ dla obojga idealny
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.