Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 października 2020
w Esensji w Esensjopedii

Anja Røyne
‹Z czego zrobiony jest świat›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZ czego zrobiony jest świat
Tytuł oryginalnyMenneskets grunnstoffer
Data wydania20 maja 2020
Autor
PrzekładMałgorzata Rost
Wydawca Muza
ISBN978-83-287-1364-2
Format272s. 140×203mm
Cena39,90
Gatuneknon-fiction, podręcznik / popularnonaukowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Po co nam te pierwiastki
[Anja Røyne „Z czego zrobiony jest świat” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Opowieść o pierwiastkach, które budują wszechświat, ze szczególnym uwzględnieniem naszej planety i naszych ciał? Nie brzmi to zbyt intrygująco. A jednak „Z czego zrobiony jest świat” to bardzo ciekawa książka.

Konrad Wągrowski

Po co nam te pierwiastki
[Anja Røyne „Z czego zrobiony jest świat” - recenzja]

Opowieść o pierwiastkach, które budują wszechświat, ze szczególnym uwzględnieniem naszej planety i naszych ciał? Nie brzmi to zbyt intrygująco. A jednak „Z czego zrobiony jest świat” to bardzo ciekawa książka.

Anja Røyne
‹Z czego zrobiony jest świat›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZ czego zrobiony jest świat
Tytuł oryginalnyMenneskets grunnstoffer
Data wydania20 maja 2020
Autor
PrzekładMałgorzata Rost
Wydawca Muza
ISBN978-83-287-1364-2
Format272s. 140×203mm
Cena39,90
Gatuneknon-fiction, podręcznik / popularnonaukowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Norweska fizyczka Anja Røyne z Uniwersytetu w Oslo snuje kolejną popularnonaukową opowieść o wszechświecie. Nie jest to jednak jedna z książek przedstawiających ewolucję kosmosu, powstawanie i życie gwiazd, książek pełnych rozważań czym jest ciemna materia i ciemna energia. Owszem, pierwszy rozdział mówi w ogromnym skrócie, skąd wszystko się wzięło (jest tu troszkę uproszczeń, które zapewne mogłyby zirytować niektórych astrofizyków), ale potem Røyne koncentruje się już na budulcu. Na konkretnych, najważniejszych pierwiastkach, które tworzą nasz świat i nas samych. Opowiada zajmująco jak pierwiastki powstały, skąd wzięły się na Ziemi, jak do nich dotrzeć, jak je pozyskać, do czego służą w kontekście życia, jak ważne są dla naszej cywilizacji i technologii oraz jakie mamy perspektywy ich pozyskiwania w przyszłości.
Røyne zaczyna swą opowieść od złota, które oczywiście budzi największe emocje. Jej książka jest pełna interesujących ciekawostek. Wiedzieliście, że obecnie uważa się, że najprawdopodobniej złoto powstaje podczas kolizji dwóch gwiazd neutronowych? Wiecie, że na naszej planecie (w skorupie ziemskiej) jest prawdopodobnie wszystkiego około 330 000 ton tego metalu? Wiecie, że do tej pory wydobyto go ponad 180 000 ton, więc już ponad połowę? Policzcie, ile zajmowałby sześcian, w którym zawarto by całe odnalezione złoto. Różnica między kruszcem wydobytym a dostępnym w skarbcach, bankach, domach to około 6000 ton. Tyle złota gdzieś przepadło. Gdzie? Dużo znajduje się w elektronicznym złomie i jest raczej trudne do odzyskania. Kilkaset ton leży na dnie oceanów w zatopionych galeonach – to pewnie dałoby się kiedyś odzyskać. A reszta? Jakiś 1000 ton jest pod ziemią – w złotych zębach i biżuterii pochowanych ludzi… I to można odzyskać, choć zapewne romantyzm w tym nieco mniejszy, niż w przeszukiwaniu podwodnych wraków…
W kolejnych rozdziałach dowiadujemy się o roli i zasobach żelaza (które spadło nam z nieba – absolutnie dosłownie), miedzi, aluminium, tytanu, wapnia, krzemu, węgla (ze szczególnym uwzględnieniem wykorzystania go do produkcji plastiku), potasu, azotu i fosforu, a w końcowej części książki autorka spogląda na zasoby energii na naszej planecie. Ale, jak przystało na skandynawską panią naukowiec, nie może w książce zabraknąć też silnego wątku ekologicznego. Røyne podkreśla ograniczoność zasobów większości z omawianych pierwiastków, wpływ ich użytkowania na środowisko naturalne i klimat, szuka pomysłów na przyszłość – skąd brać zasoby, jak odzyskiwać te zużyte, jak zadbać by nie wpływały na degradację naszego świata, jakie mogą być efekty, jeśli w najbliższych latach nie zaczniemy wprowadzać pewnych zmian. A przede wszystkim przypomina, że dana w posiadanie została nam planeta o ograniczonych zasobach i powinniśmy o tym pamiętać, snując mity o nieustannym nieograniczonym wzroście gospodarczym. Które, niestety, najprawdopodobniej właśnie są mitami, i im prędzej zdamy sobie z tego sprawę, tym lepiej dla naszej planety.
koniec
19 lipca 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Staruszek nie trzeba się bać
Marcin Mroziuk

24 X 2020

Historia przedstawiona przez Dominikę Gałkę nie jest ani długa, ani specjalnie skomplikowana i w sumie dość łatwo przewidzieć rozwój wydarzeń. Poczucie humoru autorki, pogodny klimat tej opowieści i mądre przesłanie sprawiają jednak, że „Baba Jadzia z parteru” powinna przypaść do gustu zarówno dzieciom, jak i ich rodzicom.

więcej »

Sześć światów Hain: Świat pierwszy
Miłosz Cybowski

23 X 2020

Otwierający „Sześć światów Hain” Ursuli Le Guin „Świat Rocannona” jest pierwszą powieścią tego cyklu luźno ze sobą powiązanych opowieści sf stworzonych przez autorkę. Oryginalnie wydany w 1966 roku nie stracił on przez pół wieku zbyt wiele na swojej jakości.

więcej »

PRL w kryminale: Milicjant, który chciał być księdzem
Sebastian Chosiński

22 X 2020

„Brat Mikołaja” to dość przewrotny kryminał Zygmunta Zeydlera-Zborowskiego, w którym tytułowy bohater pojawia się jedynie w opowieściach retrospektywnych. Choć praktycznie wszystko – od pierwszej do ostatniej strony – kręci się wokół niego. Jednocześnie też autor wskazuje na to, jak bardzo krzywdzące mogą być niesprawdzone plotki, zwłaszcza kiedy powielają je osoby uchodzące za szanowane.

więcej »

Polecamy

Chorzy na życie

Na rubieżach rzeczywistości:

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.