Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 września 2020
w Esensji w Esensjopedii

Agnieszka Stelmaszyk
‹Akta Gordona Archera›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAkta Gordona Archera
Data wydania9 maja 2018
Autor
Wydawca Zielona Sowa
CyklKroniki Archeo
ISBN978-83-8073-931-4
Format200s. 145×205mm; oprawa twarda
Cena29,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Mała Esensja: Czasem warto porozmawiać z geranium
[Agnieszka Stelmaszyk „Akta Gordona Archera” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Wprawdzie w „Aktach Gordona Archera” pojawiają się postacie znane czytelnikom z „Kronik Archeo”, ale ta książka znacznie różni się od standardowych tomów serii Agnieszki Stelmaszyk. Tutaj pierwszoplanową rolę odgrywa bowiem rzeczywiście angielski detektyw, a nie młodzi Gardnerowie czy Ostrowscy. Nie zmienia to jednak faktu, że i tak mamy do czynienia z niezwykle wciągającą lekturą.

Marcin Mroziuk

Mała Esensja: Czasem warto porozmawiać z geranium
[Agnieszka Stelmaszyk „Akta Gordona Archera” - recenzja]

Wprawdzie w „Aktach Gordona Archera” pojawiają się postacie znane czytelnikom z „Kronik Archeo”, ale ta książka znacznie różni się od standardowych tomów serii Agnieszki Stelmaszyk. Tutaj pierwszoplanową rolę odgrywa bowiem rzeczywiście angielski detektyw, a nie młodzi Gardnerowie czy Ostrowscy. Nie zmienia to jednak faktu, że i tak mamy do czynienia z niezwykle wciągającą lekturą.

Agnieszka Stelmaszyk
‹Akta Gordona Archera›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAkta Gordona Archera
Data wydania9 maja 2018
Autor
Wydawca Zielona Sowa
CyklKroniki Archeo
ISBN978-83-8073-931-4
Format200s. 145×205mm; oprawa twarda
Cena29,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Warto od razu zaznaczyć, że „Akta Gordona Archera” nie są powieścią, lecz zbiorem trzech opowiadań, wzbogaconym o zestaw łamigłówek i wskazówek dla kandydata dla detektywa. Ponadto Agnieszka Stelmaszyk uczyniła Mary Jane Gardner rzekomą autorką i narratorką tej książki. To właśnie ta dziewczynka zrelacjonowała nam przebieg trzech interesujących śledztw prowadzonych przez Gordona Archera, przy których pomogło mu nieco także troje młodych Gardnerów.
Trzeba przyznać, że każda ze spraw badanych przez angielskiego detektywa ma odmienny charakter, a zagadki kryminalne okazują się naprawdę intrygujące. W pierwszym przypadku Gordon Archer początkowo wcale nie ma ochoty zająć się poszukiwaniami skradzionego obrazu, gdyż na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że to typowa sprawa, z której rozwiązaniem powinna poradzić sobie policja. Właścicielce zaginionego dzieła sztuki udaje się jednak przekonać detektywa do przyjęcia zlecenia, dzięki czemu podąża on tropem wyjątkowo pomysłowego złodzieja. Okazuje się bowiem, że mniej więcej w tym samym czasie w Polsce skradziono inny obraz autorstwa tej samej malarki – co z kolei zostaje odkryte nie przez kogo innego tylko przez Anię i Bartka Ostrowskich, a Gordon Archer dowiaduje się o tym oczywiście od Gardnerów. Obserwując poczynania głównego bohatera, możemy się zaś przekonać, że nie bez powodu cieszy się on sławą doskonałego detektywa. Co ciekawe, do rozwiązania tej sprawy w równie wielkim stopniu jak oględziny miejsca przestępstwa czy przesłuchania świadków przyczyniają się rozmowy detektywa z Watsonem (czyli geranium, które już doskonale znają czytelnicy Kronik Archeo)!
W przypadku drugiej sprawy od początku jest jasne, że nie należy jej bagatelizować. Otóż zaginięcie Clarissy Sanders nie tylko budzi niepokój jej najbliższych, ale jest intrygujące choćby z tego powodu, że wraz ze starszą panią zniknęła tylko niedawno kupiona przez nią kobaltowa filiżanka. Z zainteresowaniem obserwujemy więc, jak Gordon Archer podąża tropem tego porcelanowego cacka i w końcu odkrywa, że również w przeszłości Clarissy Sanders kryją się zadziwiające sekrety. Warto dodać, że w pewnym momencie zrobi się naprawdę niebezpiecznie i wszystko dobrze się skończy tylko dzięki przytomności umysłu młodych Gardnerów oraz pomocy udzielonej przez ulubionego taksówkarza ekscentrycznego detektywa.
Ostatnie śledztwo toczy się zaś na pokładzie luksusowego wycieczkowca płynącego w kierunku Bahamów. Tym razem wszystko wskazuje na to, że pewna młoda dziewczyna wypadła za burtę. Nie chce w to jednak uwierzyć podróżujący z nią kuzyn, a podobnie uważa też przebywający na tym statku – notabene nieprzypadkowo – Gordon Archer. Tak się składa, że również w tej sprawie może on liczyć na pomoc Mary Jane, Jima i Martina, który wybrali się akurat na wakacyjny rejs z rodzicami. I trzeba zaznaczyć, że chociaż rozwikłanie tej sprawy nie byłoby możliwe bez wybitnych umiejętności detektywistycznych głównego bohatera, to spory wkład w końcowy sukces ma również właśnie narratorka.
Nie da się ukryć, że w „Aktach Gordona Archera” nie jesteśmy świadkami tak niesamowitych przygód jak zwykle ma to miejsce w „Kronikach Archeo”, znacznie mniej jest też tutaj rozmaitych ciekawostek historycznych, ale za to książka ta z pewnością przypadnie do gustu wielbicielom opowiadań detektywistycznych. Agnieszka Stelmaszyk zadbała bowiem tutaj o zgrabnie skonstruowane zagadki kryminalne, a obserwowanie głównego bohatera w akcji dostarcza nam naprawdę sporo emocji.
koniec
8 sierpnia 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Hiszpania „w punkt”
Joanna Kapica-Curzytek

25 IX 2020

„Sobremesa” jest miłym i jakże ciekawym zaproszeniem do tego, by poznać Hiszpanię o wiele bliżej niż ją zwykle znamy.

więcej »

PRL w kryminale: Nie wyzywaj milicjanta, bo zginiesz
Sebastian Chosiński

24 IX 2020

Nie! nie! nie! Z takim Zygmuntem Zeydlerem-Zborowskim czytelnicy prawdopodobnie chcieliby mieć do czynienia jak najrzadziej. To prawda, że oceniając obiektywnie jego dokonania literackie, trudno go uznać za tuza współczesnej prozy polskiej, ale w swej niszy był jednak gwiazdą. Oczywiste jest jedno – na pewno nie z powodu tak słabych książek, jak „Dziewczyna w męskiej koszulce”, która ukazała się w serii „Ewa wzywa 07…”.

więcej »

Jak pies z człowiekiem
Agata Włodarczyk

23 IX 2020

Życie z czworonogiem pod jednym dachem może być nie lada radością oraz wyzwaniem. Maria Apoleika od dawna dokumentuje oba te przypadki w krótkich komiksach wyjętych z psioczłowieczej codzienności, a do tego niedawno nakładem Wydawnictwo Znak ukazała się jej książka – „Psie Sucharki”.

więcej »

Polecamy

Dick w starym stylu

Na rubieżach rzeczywistości:

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.