Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 października 2020
w Esensji w Esensjopedii

Ursula K. Le Guin
‹Kotolotki›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKotolotki
Tytuł oryginalnyCatwings
Data wydania19 maja 2020
Autor
PrzekładMaciejka Mazan
IlustracjeS.D. Schindler
Wydawca Prószyński i S-ka
CyklKotolotki
ISBN978-83-8169-300-4
Format192s. 165×226mm; oprawa twarda
Cena39,99
Gatunekdla dzieci i młodzieży
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Mała Esensja: Nie tak łatwo być wyjątkowym
[Ursula K. Le Guin „Kotolotki” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Widniejące na okładce „Kotolotków” określenie „arcydzieło literatury dziecięcej” jest może nieco na wyrost, ale można mieć pewność, że ten cykl Ursuli K. Le Guin z łatwością podbije serca młodych czytelników.

Marcin Mroziuk

Mała Esensja: Nie tak łatwo być wyjątkowym
[Ursula K. Le Guin „Kotolotki” - recenzja]

Widniejące na okładce „Kotolotków” określenie „arcydzieło literatury dziecięcej” jest może nieco na wyrost, ale można mieć pewność, że ten cykl Ursuli K. Le Guin z łatwością podbije serca młodych czytelników.

Ursula K. Le Guin
‹Kotolotki›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKotolotki
Tytuł oryginalnyCatwings
Data wydania19 maja 2020
Autor
PrzekładMaciejka Mazan
IlustracjeS.D. Schindler
Wydawca Prószyński i S-ka
CyklKotolotki
ISBN978-83-8169-300-4
Format192s. 165×226mm; oprawa twarda
Cena39,99
Gatunekdla dzieci i młodzieży
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Co istotne, w tomie tym znajdziemy wszystkie części serii, czyli: „Kotolotki”, „Powrót kotolotków”, „Wspaniały Alexander i kotolotki” oraz „Jane rozkłada skrzydła”, a dodatkową atrakcją są tutaj urzekające, klasyczne ilustracje S.D. Schindlera, na których możemy podziwiać czworonożnych bohaterów znajdujących się w rozmaitych sytuacjach. W przypadku takiej autorki jak Ursula K. Le Guin dość oczywiste są oczekiwania czytelników, aby fabuła obfitowała w elementy fantastyczne. I taki właśnie charakter ma pojawienie się na świecie czworga kociąt ze skrzydłami. Ich rodzicie są bowiem zwykłymi kotami dziko żyjącymi w mieście, a pani Jane Bura nie potrafi wyjaśnić, czemu jej dzieci są tak niezwykłe.
Nie ulega zaś wątpliwości, że umiejętność latania bywa bardzo przydatna, bo na przykład kiedy znajdzie się w ślepym zaułku, można czmychnąć tuż sprzed nosa zdumionego psa. Odmienność bohaterów ma jednak też wady. Łatwo sobie przecież wyobrazić, jaką sensację wzbudziłyby skrzydlate koty. Nic dziwnego, że Thelma, Harriet, James i Roger starają się unikać spotkań z ludźmi, bo mogliby oni przecież łatwo pozbawić wolności te niezwykłe zwierzęta.
Na dłuższą metę życie w mieście nie jest dla kotolotków bezpieczne, dlatego już wkrótce będziemy im towarzyszyć w podróży podjętej w celu znalezienia nowego domu, w którą wyruszą za namową matki. Z zainteresowaniem obserwujemy, jak skrzydlaci bohaterowie próbują odnaleźć się w zupełnie odmiennych warunkach. Okazuje się bowiem, że zagrożeniem dla nich nie są tylko źli ludzie, ale także inne zwierzęta. Najboleśniej przekona się o tym James, który ledwo ujdzie z życiem, gdy dopadnie go sowa chcąca zabezpieczyć przed latającymi kotami swoje jaja i pisklęta. Cieszymy się zaś wraz z kotolotkami, kiedy udaje im się znaleźć dach nad głową. Co istotne, opiekujące się nimi dzieci nie tylko stale dokarmiają przybyszów, ale potrafią też utrzymać to w tajemnicy przed dorosłymi.
Wraz z zamieszkaniem w tej bezpiecznej przystani nie kończą się jednak przygody kotolotków. Wiele emocji dostarczy nam choćby wyprawa Jamesa i Hariett, którzy zapragną odwiedzić matkę. Okazuje się bowiem, że w ich dawnym zaułku wiele się zmieniło i odnalezienie pani Burej nie jest takie łatwe. Przy tej okazji para skrzydlatych kotów pozna też swoją młodszą siostrę Jane, które będzie im towarzyszyć w drodze powrotnej.
Właśnie najmniejsza kotolotka odegra istotną rolę w dwóch ostatnich częściach serii. Najpierw spotka zagubionego w lesie Alexandra. Dla tego odważnego kotka samowolne opuszczenie rodzinnego domu mogłoby naprawdę źle się skończyć, gdyby nie pomoc Jane. Z prawdziwym wzruszeniem będziemy zaś obserwować scenę, w której uda mu się zrewanżować nowej przyjaciółce. Z kolei kiedy Jane wyruszy na samotną wyprawę w poszukiwaniu przygód, będzie mogła się przekonać, że dla kotolotków sława nie jest niczym dobrym. Okazuje się, że wcale nie jest łatwo odróżnić ludzi naprawdę życzliwych od osób, które w istocie myślą tylko o własnej korzyści. Przy tej okazji młodzi czytelnicy mogą też lepiej zrozumieć, jak okrutne jest trzymanie w zamknięciu zwierząt, które przywykły do życia na wolności.
W „Kotolotkach” nie znajdziemy bardzo dynamicznie toczącej się akcji, ale za to Ursula K. Le Guin snuje tutaj pełne ciepła opowieści, które potrafią poruszyć dziecięcą wyobraźnię. I chociaż bohaterami książki są stworzenia bez wątpienia fantastyczne, to śledzenie ich perypetii pozwala kilkulatkom lepiej zrozumieć, co jest dobre dla prawdziwych kotów i innych zwierzątek.
koniec
15 sierpnia 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Ci cwani Brytyjczycy
Marcin Osuch

27 X 2020

Po dłuższej przerwie czas powrócić do tematyki lotniczej. „Ci cholerni Polacy”, wbrew dosyć frywolnemu tytułowi, to solidne opracowanie ukazujące genezę, uwarunkowania i sam przebieg udziału polskich lotników w „Bitwie o Anglię” i nie tylko.

więcej »

Narodziny i upadek piekła kobiet
Marcin Mroziuk

26 X 2020

Można było się obawiać, że powrót po ponad trzydziestu latach do świata znanego z „Opowieści podręcznej”, jest dla Margaret Atwood jedynie odcinaniem kuponów od zwiększonego zainteresowania tą powieścią, które wywołała serialowa ekranizacja. Na szczęście tak nie jest, bo „Testamenty” nie tylko pozwalają nam lepiej przyjrzeć się stosunkom panującym w Gileadzie, ale mają też naprawdę ciekawie skonstruowaną fabułę.

więcej »

Ten okrutny rok 2050
Sławomir Grabowski

25 X 2020

Być może książka „Rozmowy o przyszłości” mówi jedynie o tym, jak sobie wyobrażano odległą o 30 lat przyszłość w roku 2020, i jest wyłącznie świadectwem epoki – ale i tak warto po nią sięgnąć.

więcej »

Polecamy

Kochać to nie znaczy zawsze to samo

Na rubieżach rzeczywistości:

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Sześć światów Hain: Świat pierwszy
— Miłosz Cybowski

Dom duszy
— Beatrycze Nowicka

Z dziejów Ekumeny
— Magdalena Kubasiewicz

Przeczytaj to jeszcze raz: Czy runął mur?
— Miłosz Cybowski

Przeczytaj to jeszcze raz: Po śniegu, coraz ku dzikszej krainie
— Miłosz Cybowski

Przeczytaj to jeszcze raz: Przejście
— Beatrycze Nowicka

Kobiety nad morzem
— Beatrycze Nowicka

Opowieść sentymentalna bez morału
— Miłosz Cybowski

Głos spośród cieni świętego gaju
— Beatrycze Nowicka

Szukając drogi
— Beatrycze Nowicka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.