Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 września 2020
w Esensji w Esensjopedii

Fergus Hume
‹Tajemnica broszki z opalu›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTajemnica broszki z opalu
Tytuł oryginalnyThe Opal Serpent
Data wydania29 lipca 2020
Autor
PrzekładJan S. Zaus
Wydawca Wydawnictwo MG
ISBN978-83-777-9634-4
Format320s., 145×205mm, oprawa twarda
Cena44,90
Gatunekhistoryczna, kryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Opale przynoszą nieszczęście
[Fergus Hume „Tajemnica broszki z opalu” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Zarówno napisana na początku XX wieku powieść kryminalna „Tajemnica broszki z opalu”, jak i jej autor mają swoje ważne miejsce w historii literatury detektywistycznej.

Joanna Kapica-Curzytek

Opale przynoszą nieszczęście
[Fergus Hume „Tajemnica broszki z opalu” - recenzja]

Zarówno napisana na początku XX wieku powieść kryminalna „Tajemnica broszki z opalu”, jak i jej autor mają swoje ważne miejsce w historii literatury detektywistycznej.

Fergus Hume
‹Tajemnica broszki z opalu›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTajemnica broszki z opalu
Tytuł oryginalnyThe Opal Serpent
Data wydania29 lipca 2020
Autor
PrzekładJan S. Zaus
Wydawca Wydawnictwo MG
ISBN978-83-777-9634-4
Format320s., 145×205mm, oprawa twarda
Cena44,90
Gatunekhistoryczna, kryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Fergus Hume rozpoczynał swoją literacką karierę jako dramatopisarz. W 1886 roku opublikował „Tajemnicę dorożki” (książka niedawno ukazała się w edycji wydawnictwa MG), która stała się bardzo popularna i poczytna, szczególnie w Australii. Autor napisał w sumie ponad sto powieści. „Tajemnica broszki z opalu” została wydana w oryginale w 1905 roku i należy do wcześniejszego okresu twórczości Hume′a.
Przedstawiony tutaj na przełomie XIX i XX wieku Londyn jest jeszcze wiktoriański, w wielu miejscach nawet podobny do tego w powieści Charlesa Dickensa. Miasto, jego monumentalne domy i tłoczne ulice kryją niejeden sekret. My będziemy mieli okazję zapoznać się z jednym z nich. Którejś nocy zostaje zamordowany właściciel księgarni i lombardu, Aaron Norman. Wargi spina mu szpila od kosztownego klejnotu, jakim jest broszka z opalu w kształcie węża. Podobno opale przynoszą nieszczęście…
O rękę córki Aarona, Sylwii stara się początkujący pisarz, Paul Beecot. Będzie musiał wyjaśnić okoliczności zdarzenia nie tylko po to, aby zdjąć z nazwiska narzeczonej złe odium zbrodni. W grę wchodzi także spadek po Normanie. W tym momencie sprawy zaczynają się mocno komplikować. Przybywa osób, którym mogło zależeć na śmierci Aarona. Trzeba więc podążyć za tropem motywów każdej z nich.
Jak wspomniałam, powieść jest bardzo „dickensowska” – są tu przebiegli prawnicy, chytrzy ulicznicy, mocno doświadczone przez życie kobiety. Sylwia jest uosobieniem dobra i niewinności. Na uwagę zasługuje Deborah: rezolutna służąca, bez reszty oddana Sylwii, swoim trzeźwym spojrzeniem na życie i zmysłem praktycznej inteligencji mocno przypomina Sama Wellera, niezapomnianego służącego pana Pickwicka. Autor sportretował ją nie bez poczucia humoru.
Kryminalna warstwa „Tajemnicy broszki z opalu” nawiązuje jednak bardziej do „Księżycowego kamienia” Wilkie′go Collinsa, książki wydanej w 1868 roku i uznawanej za pierwszą powieść detektywistyczną. Podobieństw można znaleźć tutaj wiele, by wymienić chociażby intrygujący wątek hinduski. Hume ciekawie nawiązuje do kultu bogini Bhowanee oraz stosunkowo mało znanej kasty Thugów. Twórczość samego Fergusa Hume′a zainspirowała z kolei Arthura Conana Doyle′a, autor ten oddaje mu honory, wymieniając w „Studium w szkarłacie” właśnie „Tajemnicę dorożki”. Bez wątpienia twórczość Fergusa Hume′a jest więc ważnym ogniwem w rozwoju anglojęzycznej powieści detektywistycznej i ma w niej swoje istotne miejsce.
Niestety, radość z lektury rozwiewa się z powodu niechlujnej edycji książki. Są literówki i niedoróbki, na przykład aż trudno uwierzyć, że przez korektę przeszły dwie różne wersje pisowni imienia służącej: raz jest Deborah, często pojawia się – o zgrozo – Deborach. Z kolei nazwisko jednego z bohaterów, Hurda ma trzy warianty (na szczęście te błędne pojawiają się tylko po jednym razie).
„Tajemnica broszki z opalu” przyniesie nam sporo rozrywki. Fergus Hume jest pisarzem sprawnym i świetnie poruszającym się w gatunku powieści detektywistycznej. Śledztwo zatacza coraz szerszy krąg, przed czytelnikiem odkrywa się coraz więcej tajemnic. Są oczywiście umiejętnie podane „red herrings”, odwracające uwagę i przynoszące przekonanie, że oto czytelnik jest już u kresu wyjaśnienia natury dokonanej zbrodni. Tymczasem każda kolejna karta książki przekonuje nas, ze jest wręcz przeciwnie. Powieść ta ma więc wszystko, czego oczekujemy po dobrze napisanym kryminale. Historyczna sceneria i realia Anglii sprzed stu lat to dodatkowy „smaczek”, który może się podobać.
koniec
23 sierpnia 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: To dopiero są diablęta!
Marcin Mroziuk

26 IX 2020

W „A u nas w domu…” Grażyna Bąkiewicz w ciekawy sposób przybliża młodym czytelnikom postać Karola Scheiblera. Aby ich zainteresować opowieścią o dokonaniach jednego z największych łódzkich przemysłowców, autorka bohaterami książki uczyniła bowiem dzieci fabrykanta i właśnie z ich perspektywy poznajemy ówczesne wydarzenia.

więcej »

Hiszpania „w punkt”
Joanna Kapica-Curzytek

25 IX 2020

„Sobremesa” jest miłym i jakże ciekawym zaproszeniem do tego, by poznać Hiszpanię o wiele bliżej niż ją zwykle znamy.

więcej »

PRL w kryminale: Nie wyzywaj milicjanta, bo zginiesz
Sebastian Chosiński

24 IX 2020

Nie! nie! nie! Z takim Zygmuntem Zeydlerem-Zborowskim czytelnicy prawdopodobnie chcieliby mieć do czynienia jak najrzadziej. To prawda, że oceniając obiektywnie jego dokonania literackie, trudno go uznać za tuza współczesnej prozy polskiej, ale w swej niszy był jednak gwiazdą. Oczywiste jest jedno – na pewno nie z powodu tak słabych książek, jak „Dziewczyna w męskiej koszulce”, która ukazała się w serii „Ewa wzywa 07…”.

więcej »

Polecamy

Dick w starym stylu

Na rubieżach rzeczywistości:

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Droga bez powrotu
— Marcin Knyszyński

„Bycie” jest kalejdoskopem
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Hiszpania „w punkt”
— Joanna Kapica-Curzytek

Modernistyczna Barcelona
— Joanna Kapica-Curzytek

Kamień pamięci
— Joanna Kapica-Curzytek

Niewidoczne i nieważne
— Joanna Kapica-Curzytek

Zapach włoskich ziół
— Joanna Kapica-Curzytek

Życzliwość to nie towar deficytowy
— Joanna Kapica-Curzytek

Wszyscy jesteśmy migrantami
— Joanna Kapica-Curzytek

Miasto rozdarte
— Joanna Kapica-Curzytek

Pewnego razu w Zielonej Górze
— Joanna Kapica-Curzytek

Broń masowego rażenia
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.