Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 października 2020
w Esensji w Esensjopedii

Simon Stranger
‹Leksykon światła i mroku›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLeksykon światła i mroku
Tytuł oryginalnyLeksikon om lys og mørke
Data wydania17 czerwca 2020
Autor
PrzekładKatarzyna Tunkiel
Wydawca Wydawnictwo Literackie
ISBN978-83-08-07020-8
Format384s. 130×205mm; oprawa twarda
Cena39,90
Gatunekmainstream
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Kamień pamięci
[Simon Stranger „Leksykon światła i mroku” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Leksykon światła i mroku” jest oryginalny w formie i przejmujący w treści. Przynosi nam portret największego zbrodniarza wojennego Norwegii. Bohaterem powieści jest też pewien „dom zły” – niemy świadek morderstw i bestialskich tortur.

Joanna Kapica-Curzytek

Kamień pamięci
[Simon Stranger „Leksykon światła i mroku” - recenzja]

„Leksykon światła i mroku” jest oryginalny w formie i przejmujący w treści. Przynosi nam portret największego zbrodniarza wojennego Norwegii. Bohaterem powieści jest też pewien „dom zły” – niemy świadek morderstw i bestialskich tortur.

Simon Stranger
‹Leksykon światła i mroku›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLeksykon światła i mroku
Tytuł oryginalnyLeksikon om lys og mørke
Data wydania17 czerwca 2020
Autor
PrzekładKatarzyna Tunkiel
Wydawca Wydawnictwo Literackie
ISBN978-83-08-07020-8
Format384s. 130×205mm; oprawa twarda
Cena39,90
Gatunekmainstream
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Tak się czasami dzieje u pisarzy, że oprócz książek, które powstają za sprawą ich wyobraźni, są też i takie, gdzie samo życie pisze dla nich gotowe historie. Tak właśnie było u Simona Strangera. Przed laty przodkowie jego żony wprowadzili się do pewnego okrytego złą sławą domu…
„Leksykon światła i mroku” jest utworem o pamięci, w dużej mierze opartym na faktach. Powieścią, która zabiera nas do czasów drugiej wojny światowej i jest osnuta wokół niesamowitej, pełnej zbiegów okoliczności, ale prawdziwej historii. Już na jej początku potykamy się o „Stolperstein” – kamień pamięci. W różnych miastach Europy rozmieszczono jak dotąd blisko siedemdziesiąt tysięcy takich kamieni. Są na nich zapisane nazwiska osób, które straciły życie podczas drugiej wojny światowej. Wmurowuje się je wśród płytek chodnika, przy ostatnim miejscu zamieszkania tych ludzi. Daty aresztowania, wywiezienia do obozu. Daty śmierci, jeśli się udało to ustalić.
Kamień pamięci, o którym pisze autor, upamiętnia dziadka teściowej autora, Hirscha Komissara. Mieszkał w Trondheim. Aresztowany. Zamordowany. „Dlaczego on został zabity, tato?”, zapytał syn autora. „Bo był Żydem”, odpowiedział Simon Stranger. „Tak, ale dlaczego?” Jak odpowiedzieć na pytanie dziecka? Jedno zdanie to za mało i za trudno. Dlatego między innymi powstała niniejsza książka.
Powieść ma oryginalną formę: alfabetycznego leksykonu z hasłami, które są omawiane; raz jednym zdaniem, innym razem – dłuższą złożoną historią. Niczym z kamyków, mniejszych i większych, autor tworzy opowieść o konkretnych ludziach drugiej wojny światowej, ale też i o uniwersalnym mechanizmie uwalniania się wśród ludzi zła. Zbrodni. Zadawania bólu i śmierci. Ta forma pozwala też autorowi na przedstawienie wydarzeń w nietypowej, ale świetnie skomponowanej chronologii.
Hirsch i jego żona Maria prowadzili w Trondheim elegancki sklep z odzieżą i kapeluszami. Po wojnie rodzinnym interesem zajęła się sama Maria, ale po jakimś czasie zaproponowała synowi Gersonowi, by jej w tym pomógł. Gerson z żoną mieszkali w innej części Norwegii, ale postanowili przyjąć propozycję i przeprowadzić się do Trondheim. Trzeba było kupić dom. Ten przy Jonnsvansveien 46 miał okazyjną cenę, pięknie położony za miastem i otoczony ogrodem…
Dopiero po zakupie okazało się, że to okryty złą sławą Bandeklosteret – klasztor bandy Rinnana, jak nazywano grupę ludzi odpowiedzialną za nazistowskie zbrodnie w Norwegii. Był to oddział „Sonderabteilung Lola”, działający pod dowództwem Henry’ego Olivera Rinnana. Do grupy należała lub była z nią powiązana prawie połowa osób skazanych po wojnie w Norwegii za zbrodnie wojenne.
Simon Stranger kreśli dokładnie sylwetkę Rinnana, historię jego dzieciństwa i dorastania. Odrzucony przez rówieśników, zakompleksiony (miał tylko 161 cm wzrostu, więc wśród wysokich Norwegów wyróżniał się bardzo), długo szukał swojego miejsca. Gdy wybuchła wojna, został agentem i przywódcą Sonderkommando Lola. Osobiście brał udział w infiltracji grup ruchu oporu, przesłuchaniach aresztowanych członków ruchu oporu, przeciwników nazizmu. Wykazywał sadystyczne skłonności i nie miał zahamowań, by zadawać śmierć. Do końca wierzył w zwycięstwo hitlerowskich Niemiec.
Dom przy Jonnsvansveien 46 w Trondheim widział wiele, rozgrywały się tam drastyczne i dramatyczne sceny. Jak to jest, gdy po latach wprowadza się tam rodzina, dorastają dzieci, urządzające sobie zabawy w tych samych piwnicach, gdzie jeszcze niedawno ginęli zamęczeni aresztowani? Autor stara się to pokazać nie w kategoriach ezoteryki, ale stara się konfrontować fakty i szuka odpowiedzi w naturze ludzkiej psychiki. „Ludzie mogą mieć w sobie okrucieństwo… i dobro. Mogą być jednym i drugim”, czytamy w powieści.
Pytanie syna autora „Tak, ale dlaczego?” pobrzmiewa przez całą książkę, jest obecne we wszystkich hasłach powieściowego leksykonu. Na przykład w tym: „O jak opisujące nas słowa, które nie tylko traktują o rzeczywistości, ale i ją kształtują. To słowa potrafią tworzyć kategorie, nazywać grupy ludzi karaluchami, mówić o spiskach, słabości, o psuciu białej rasy. Wtedy logiczne staje się usuwanie innych za pomocą środków, które muszą się zdawać niezbędne”.
Premiera „Leksykonu światła i mroku” była w Norwegii wielkim wydarzeniem. Książka została w 2018 roku uhonorowana Norweską Nagrodą Księgarzy. Ta powieść to literacki „Stolperstein” – nie tylko upamiętniający konkretną osobę, Hirscha Komissara. Każe także pamiętać o licznych zbrodniach wojennych. To również wielki kamień pamięci o tym, skąd między ludźmi bierze się zło i jaką przybiera postać.
koniec
21 września 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Ci cwani Brytyjczycy
Marcin Osuch

27 X 2020

Po dłuższej przerwie czas powrócić do tematyki lotniczej. „Ci cholerni Polacy”, wbrew dosyć frywolnemu tytułowi, to solidne opracowanie ukazujące genezę, uwarunkowania i sam przebieg udziału polskich lotników w „Bitwie o Anglię” i nie tylko.

więcej »

Narodziny i upadek piekła kobiet
Marcin Mroziuk

26 X 2020

Można było się obawiać, że powrót po ponad trzydziestu latach do świata znanego z „Opowieści podręcznej”, jest dla Margaret Atwood jedynie odcinaniem kuponów od zwiększonego zainteresowania tą powieścią, które wywołała serialowa ekranizacja. Na szczęście tak nie jest, bo „Testamenty” nie tylko pozwalają nam lepiej przyjrzeć się stosunkom panującym w Gileadzie, ale mają też naprawdę ciekawie skonstruowaną fabułę.

więcej »

Ten okrutny rok 2050
Sławomir Grabowski

25 X 2020

Być może książka „Rozmowy o przyszłości” mówi jedynie o tym, jak sobie wyobrażano odległą o 30 lat przyszłość w roku 2020, i jest wyłącznie świadectwem epoki – ale i tak warto po nią sięgnąć.

więcej »

Polecamy

Kochać to nie znaczy zawsze to samo

Na rubieżach rzeczywistości:

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Nieoczekiwane skutki walki z blokadą twórczą
— Joanna Kapica-Curzytek

To, co najsmutniejsze
— Joanna Kapica-Curzytek

Powieść na serial!
— Joanna Kapica-Curzytek

Polski Manchester
— Joanna Kapica-Curzytek

Zjawisko osobne
— Joanna Kapica-Curzytek

Ciemne strony medali
— Joanna Kapica-Curzytek

Hiszpania „w punkt”
— Joanna Kapica-Curzytek

Modernistyczna Barcelona
— Joanna Kapica-Curzytek

Niewidoczne i nieważne
— Joanna Kapica-Curzytek

Zapach włoskich ziół
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.