Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 1 marca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Piotr Sikora
‹Tych niewielu›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTych niewielu
Data wydania1 września 2020
Autor
Wydawca Rebis
ISBN978-83-8062-530-3
Format416s. 150×225mm; oprawa twarda
Cena49,90
Gatunekhistoryczna, non-fiction
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

W osiemdziesiątą rocznicę
[Piotr Sikora „Tych niewielu” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Tych niewielu” jest książką dokumentującą bohaterską postawę polskich pilotów biorących udział w bitwie o Anglię.

Joanna Kapica-Curzytek

W osiemdziesiątą rocznicę
[Piotr Sikora „Tych niewielu” - recenzja]

„Tych niewielu” jest książką dokumentującą bohaterską postawę polskich pilotów biorących udział w bitwie o Anglię.

Piotr Sikora
‹Tych niewielu›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTych niewielu
Data wydania1 września 2020
Autor
Wydawca Rebis
ISBN978-83-8062-530-3
Format416s. 150×225mm; oprawa twarda
Cena49,90
Gatunekhistoryczna, non-fiction
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Mija dokładnie osiemdziesiąt lat od tego wydarzenia, tak ważnego dla przebiegu II wojny światowej. Odnoszę wrażenie, że rocznica ta przemknęła u nas niemal niezauważona, a przecież bez przesady można powiedzieć, że wydarzenia rozgrywające się w powietrzu nad południowym wybrzeżem Wielkiej Brytanii i kanałem La Manche odwróciły losy wojny i przyczyniły się do szybszego zwycięstwa nad Niemcami. Dlatego dobrze, że dostajemy właśnie teraz wznowienie „Tych niewielu”; poprzednie wydanie tej książki ukazało się w 2018 roku. Publikacja ta stanowi znakomite upamiętnienie dokonań Polaków w powietrznej bitwie o Anglię.
Autor Piotr Sikora jest badaczem i historykiem lotnictwa. Jet członkiem Polish Air Force Memorial Committee w bazie w Norholt, a „Tych niewielu” to już kolejna jego publikacja dotycząca historii polskich lotników podczas drugiej wojny światowej. Wiedza ta jest bardzo potrzebna. We wstępie do „Tych niewielu” czytamy, że nie tylko przeciętni Brytyjczycy niewiele wiedzą o Polakach wykonujących loty bojowe z Wielkiej Brytanii, ale też i Polacy (szczególnie młode pokolenie) nie bardzo orientują się, na czym polegają zasługi polskich pilotów w tym rozdziale wojny. Informacje te były też dokładnie „przefiltrowywane” po wojnie za sprawą komunistycznej cenzury, ale teraz nie ma już przeszkód, by popularyzować wiedzę związaną z wybitnym wkładem Polaków w wojenne zwycięstwo antyfaszystowskiego frontu. Podczas wojny pod brytyjskim dowództwem służyło 17 tysięcy mężczyzn i półtora tysiąca kobiet z polskiego lotnictwa wojskowego. Tytułowych „tych niewielu” to 145 pilotów samolotów bombowych (w dywizjonie 300 i 301) i myśliwskich (w dywizjonie 302 i 303).
Książka daje nam bardzo szeroki kontekst zmagań Polaków w bitwie o Anglię. Autor kreśli w pierwszych rozdziałach historię rozwoju polskiego lotnictwa po 1918 roku. Demaskuje także wiele mitów i niedopowiedzeń związanych z ówczesnymi realiami polskiego lotnictwa, by wspomnieć chociażby powszechne przeświadczenie, że polscy piloci nie znali nowoczesnych rozwiązań technicznych stosowanych w lotnictwie brytyjskim. A przecież była to doskonale wyszkolona kadra w dęblińskiej „Szkole Orląt”, jednej z najlepszych w Europie, poza tym wielu Polaków uczestniczyło wcześniej w walkach powietrznych we Francji i miało już pewne doświadczenie. Z czasem piloci nabierali biegłości i latali coraz lepiej.
Książka przynosi nam niezwykle interesujące ujęcie Polaków biorących udział w bitwie o Anglię. Jest to zbiorowy portret jednostek bojowych, kronika przebiegu całej bitwy z zaznaczonymi w niej etapami (najlepiej zostało to przedstawione w rozdziale „Rysy na powierzchni”). Ale „Tych niewielu” nie pomija indywidualnych losów poszczególnych osób. Są opisy walk powietrznych, ale też i różne wymiary i tło polsko-brytyjskich relacji: animozje i brak zaufania, trudności w przezwyciężaniu bariery językowej oraz konieczność przyzwyczajania się do anglosaskich jednostek miary prędkości, wysokości, paliwa w samolotach. Nie brakuje oczywiście także pełnych humoru anegdot związanych z tym, jak bardzo lubiani byli Polacy jako towarzysze imprez (co przeszło już do legendy). Jest też relacja z wizyty w bazie lotniczej Polaków króla Jerzego VI.
Autor portretuje polskich pilotów nie jako ludzi bez skazy, którzy bez lęku wsiadali do maszyn i bez zmrużenia oka wykonywali bojowe zadania. Również opisy powietrznych zmagań są dalekie od romantyzmu. Każdy pilot był świadom, że jego kolejny lot może okazać się ostatnim. W „Tych niewielu” znajdujemy sylwetki tych, którzy pozostawili za sobą w kraju swój dawny świat i całe swoje życie oraz w wielu przypadkach – swoich najbliższych. Byli przejęci losem Polski, która dostała się pod hitlerowską okupację, nie zawsze też znali losy swoich bliskich, co z pewnością oddziaływało negatywnie na ich psychikę, ale też wzmagało wolę walki.
W tekście często zabierają głos uczestnicy wydarzeń – Piotr Sikora sięga do wielu wspomnień, dokumentów i meldunków bojowych. To najcenniejsze fragmenty tej książki, pozwalające niemal znaleźć się na miejscu zdarzeń, poczuć emocje, wyobrazić sobie, jak wyglądały powietrzne walki i ile wysiłku wymagały. Znakomicie uzupełniają wywód autora, pozwalają doświadczyć wydarzeń z indywidualnej perspektywy.
Piotr Sikora akcentuje nie tylko dokonania samych pilotów, ale nie pozwala zapomnieć, że na powietrzne sukcesy składa się także wysiłek całego personelu naziemnego: monterów, mechaników i elektryków. Troszczyli się o najdrobniejsze szczegóły związane za stanem technicznym maszyn. Uzupełnieniem tekstu są także liczne fotografie. Nie można zapominać, że polscy piloci to wtedy byli przeważnie zaledwie dwudziestoparolatkowie…
Bardzo interesujące są ostatnie rozdziały książki. Żaden z uczestników bitwy o Anglię już nie żyje i – jak pięknie ujął to autor – „polska Niebieska Eskadra (…) znów jest w komplecie”. Poznajemy także powojenne losy wszystkich pilotów. Wielu z nich na stałe osiedliło się w Wielkiej Brytanii, spotykając się, niestety, z brakiem pamięci o ich zasługach. Niektórzy powrócili do kraju, gdzie o swoich dokonaniach także niewiele mogli przez jakiś czas mówić, nie byli w Polsce mile widziani. Nie były to łatwe czasy, co widzimy na przykładzie Stanisława Skalskiego, skazanego na śmierć przez komunistyczne władze (został ułaskawiony). Nie było więc wielu okazji do radosnych spotkań weteranów, wspomnień przyjaciół, utrwalania pamięci.
Dlatego tym bardziej ważna jest pamięć o polskich lotnikach uczestniczących w bitwie o Anglię. Jeden z nich, Stefan Wójtowicz, jeszcze w kraju wypowiedział do swojej matki ostatnie słowa: „Matko, muszę iść, zobaczysz, twoje wnuki będą czytały o moich dokonaniach w książkach”. Słowa okazały się prorocze. Czytamy, pamiętamy, czcimy. „Tych niewielu” to piękny hołd oddany wojennym bohaterom.
koniec
2 listopada 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Różnorodny świat zwierząt
Joanna Kapica-Curzytek

1 III 2021

Mała małpka zgubiła swoją mamę. Z pomocą przychodzi motylek. Musi tylko się dowiedzieć, jak mama wygląda.

więcej »

Uciec, ale dokąd?
Marcin Knyszyński

27 II 2021

Wydawnictwo IX zebrało pięć starszych opowiadań Dawida Kaina, dołożyło dwa zupełnie nowe i wydało „Wszystkie grzechy korporacji Somnium”. Skromna, mała książeczka – ale niech nie zwiodą was jej niepozorne gabaryty. Wszystkie dotychczas czytane przeze mnie powieści autora („Oczy pełne szumu”, „Fobia” i „Ostatni prorok”) dotykały podobnego zagadnienia – kłopotu zwanego „istnieniem”. Tak, dokładnie – coś, co jest absolutnie podstawowe, niezbywalne i konieczne (choć tu można się spierać na szczycie (...)

więcej »

PRL w kryminale: Zielarz, przemytnik i arabski kochanek
Sebastian Chosiński

26 II 2021

Na początku lat 80. XX wieku aktywność literacka Zygmunta Zeydlera-Zborowskiego zaczęła wyhamowywać. Raz, że pisarz był już w wieku, w którym większość mężczyzn w Polsce Ludowej znajdowała się na emeryturze. Dwa, że wraz ze zmieniającą się sytuacją polityczną malała popularność „powieści milicyjnych”. Drukowany na łamach prasy „Czwarty klucz” był jedynym premierowym tekstem pisarza, jaki ukazał się w gorącym 1981 roku.

więcej »

Polecamy

Imperium wcale się nie rozpadło

Na rubieżach rzeczywistości:

Imperium wcale się nie rozpadło
— Marcin Knyszyński

Lęk i odraza w Kalifornii
— Marcin Knyszyński

Las oblany słonecznym blaskiem
— Marcin Knyszyński

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Różnorodny świat zwierząt
— Joanna Kapica-Curzytek

Anatomia konfliktu
— Joanna Kapica-Curzytek

Wolność jest wtedy, kiedy nie ma się nic do stracenia
— Joanna Kapica-Curzytek

Według powtarzalnego klucza
— Joanna Kapica-Curzytek

Na równi z mężczyznami
— Joanna Kapica-Curzytek

Tylko dziewczyny
— Joanna Kapica-Curzytek

Obiecujące!
— Joanna Kapica-Curzytek

Gdy szaleje koronawirus
— Joanna Kapica-Curzytek

Laurka na jubileusz
— Joanna Kapica-Curzytek

Siła rodzinnych więzi
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.