Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 7 marca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Katarzyna Janowska, Grzegorz Jankowicz, Michał Sowiński
‹Rozmowy o przyszłości›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRozmowy o przyszłości
Data wydania25 lutego 2020
Autorzy
Wydawca Mando
ISBN978-83-277-1750-4
Format264s. 145×200mm; oprawa twarda
Cena42,90
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, non-fiction
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Ten okrutny rok 2050
[Katarzyna Janowska, Grzegorz Jankowicz, Michał Sowiński „Rozmowy o przyszłości” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Być może książka „Rozmowy o przyszłości” mówi jedynie o tym, jak sobie wyobrażano odległą o 30 lat przyszłość w roku 2020, i jest wyłącznie świadectwem epoki – ale i tak warto po nią sięgnąć.

Sławomir Grabowski

Ten okrutny rok 2050
[Katarzyna Janowska, Grzegorz Jankowicz, Michał Sowiński „Rozmowy o przyszłości” - recenzja]

Być może książka „Rozmowy o przyszłości” mówi jedynie o tym, jak sobie wyobrażano odległą o 30 lat przyszłość w roku 2020, i jest wyłącznie świadectwem epoki – ale i tak warto po nią sięgnąć.

Katarzyna Janowska, Grzegorz Jankowicz, Michał Sowiński
‹Rozmowy o przyszłości›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRozmowy o przyszłości
Data wydania25 lutego 2020
Autorzy
Wydawca Mando
ISBN978-83-277-1750-4
Format264s. 145×200mm; oprawa twarda
Cena42,90
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, non-fiction
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Futurologia przeżywa ostatnio swój renesans, sądząc chociażby po popularności książek Yuvala Harariego. Na „Rozmowy o przyszłości” składają się wywiady (rozmówcy to m. in. Jacek Dukaj, Martin Caparrós, Grzegorz Linderberg) i krótkie prezentacje najważniejszych „futurologicznych” nazwisk (Orwell, Huxley, Lem, Huntington, Fukuyama, Atwood). Można trochę polemizować z doborem rozmówców – zwłaszcza profesor Adam Maciejewski jest zupełnie niezainteresowany przyszłościowym gdybaniem. Czasem autor (autorka?) nie powstrzymuje się też od wartościowania przedstawianych idei – ich prezentacja by zupełnie wystarczyła, bez dodatkowego werdyktu o ich słuszności bądź jej braku, zgrzyta to zwłaszcza w rozdziale o Samuelu R. Huntingtonie.
Niemniej książka jest dość ciekawa. Da się zauważyć, że rozmówcy w postrzeganiu przyszłości albo są kompletnie fatalistyczni, albo, w najlepszym razie, widzą zaledwie bardzo, ale to bardzo ostrożne promyki nadziei. Rozwarstwienie społeczne do spółki z katastrofą klimatyczną nas załatwią – co do tego panuje właściwie pełen konsensus. Rewolucje: biotechnologiczna i AI – te są wciąż niewiadomą, czas pokaże, czy będą mieć jakieś dobre czy wyłącznie złe strony. Dla autorki przeprowadzającej wywiady większym problemem niż masowa migracja są antyemigranckie fobie społeczeństwa – choć Zaremba Bielawski przyznaje, że szwedzki eksperyment się niezupełnie udał, a Grzegorz Linderberg ośmiela się sugerować, że możemy mieć problem z integracją milionów ludzi, nie utożsamiających się z wartościami nowego społeczeństwa. Panuje też właściwie zgoda, że krótki eksperyment zachodni pod nazwą liberalna demokracja prawdopodobnie ma się ku końcowi, choć z potencjalnego zwycięstwa orwellowskiego modelu chińskiego (kapitalizm plus autorytaryzm plus inwigilacja) nikt się nie cieszy. Klimat też nam się rozjedzie (dr Aleksadra Kardaś), choć w Polsce nie odczujemy tego aż tak katastrofalnie jak w Chinach, gdzie powodziami zagrożone są miliony ludzi.
Chociaż większość rozmówców ma podobne poglądy, to reprezentują oni rozmaite specjalności. Wśród nich znajdziemy ekonomistę (prof. Jerzy Hausner), klimatologa (dr Aleksandra Kardaś) czy reportera (Martin Capparós). Cieszy, że prof. Dariusz Jemielniak (socjologia, Wikimedia Polska) naprawdę zna się na klasyce SF – w wywiadzie nawiązuje do Paolo Bacigulapiego, Neala Stephensona, Williama Gibsona i „Doktora Who”.
Bodaj największym optymistą jest Grzegorz Linderberg, autor książki o genetyce „Ludzkość poprawiona” – co prawda też boi się dominacji Chin, ale sądzi, że na świecie ten model nie zyska akceptacji. A jeśli przyszłość będzie oznaczać niekonieczność pracy – to tym lepiej, życie może być spełnione w inny sposób. Za to Michel Houellebecq jawi się jako skrajny fatalista – wg niego czeka nas pustka egzystencjalna i samotna starość w zatomizowanym społeczeństwie. Chyba że wolimy powrót do fundamentalizmu religijnego, jak w „Uległości”. Chyba jednak nie.
Może ten ogólnoludzki fatalizm nie bierze się znikąd, ale jest zbiorowym przeczuciem jakiegoś nadchodzącego końca, jak sugeruje Olga Tokarczuk? A może nowego systemu, który „się domknie za 10-20 lat, dzięki wiedzy skumulowanej obojętne, czy w ludzkich mózgach, czy w procedurach wykonywanych w maszynach”, jak twierdzi Jacek Dukaj? On mówi też o końcu „ja” i bardzo krytycznie o demokracji jako ostatnim quasireligijnym micie Zachodu (bo już nie jest nim chrześcijaństwo i nie kapitalizm). I kresie „paradygmatu pisma”, towarzyszącego ludzkości od starożytności. Dukaj też wydaje się rozumieć, że populizm polityczny to efekt owego rozwarstwienia, podziału na elitę i „słabiej wykształconych, z mniejszych ośrodków” i bynajmniej nie charakteryzuje on tylko Polski.
Dominuje w tych rozmowach obawa – przyszłość stała się zagrożeniem, a nie wyczekiwaną szansą, utopii od dawna nikt nie pisze i nie wymyśla, by nie narazić się na śmieszność. Nawet internet okazał się posiadać swoją mroczną stronę. Jeśli przyszłość wygeneruje jednak jakieś raje (długowieczność, zaawansowane leczenie, kształtowanie genów), dostępne będą one dla elity, reszta świata będzie ledwo wiązać koniec z końcem. I oglądać seriale. Książka jest trochę stronnicza – jeśli mówimy o wpływowych autorach, którzy ukształtowali myślenie o przyszłości, to bardzo istotną dla postrzegania przyszłej, potencjalnej migracji przez konserwatystów jest „Obóz świętych” Jeana Raspaila. Niestety, i autor, i książka, to światopoglądowe antypody Atwood czy Tokarczuk. Być może ktoś pamięta jeszcze antologię „PL 50+. Historie przyszłości” z 2004 roku, pomyślaną przez Jacka Dukaja, podobną w zamyśle, choć ambitniejszą (prócz publicystyki zawierał prozę), tak samo zresztą wyznaczającą horyzont czasowy na 2050 rok. Powtarzają się nawet niektórzy autorzy – Tokarczuk, Lem, Dukaj, Kapuściński. Ale inni budzą już zdziwienie – w „PL 50+” znalazło się miejsce dla Jarosława Grzędowicza, Lecha Jęczmyka, a nawet Barnima Regalicy. Zupełnie abstrahując od światopoglądowych sporów – dobrze by zrobiło „Rozmowom…” szersze spektrum poglądów, chociażby Lech Jęczmyk byłby mile widziany. W obecnym kształcie dokumentuje ona głównie lęki liberalnej elity przed politycznym populizmem i prekariatem.
Niby nie dowiemy się z książki niczego, czego nie wiedzielibyśmy wcześniej o potencjalnych zagrożeniach z publicystyki czy przeróżnych dystopii – niemniej po lekturze można poczuć się zachęconym do sięgnięcia po książki Dukaja, Atwood czy Caparrósa.
koniec
25 października 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka fantastyki outsiderskiej
Sławomir Grabowski

6 III 2021

Proza R. A. Lafferty’ego, choć czasem nie najłatwiejsza w odbiorze, jest zdecydowanie warta przypomnienia. „Najlepsze opowiadania” ukazują też oczywistą prawdę, że science fiction to raczej literatura krótkich form niż powieści, a także niesamowitych pomysłów, ukazujących świat z innej perspektywy, kwestionującej antropocentryzm.

więcej »

PRL w kryminale: Polskie porachunki pod italskim niebem
Sebastian Chosiński

5 III 2021

Tak, ten moment musiał w końcu nadejść! Zwłaszcza że w Polsce Ludowej dość rygorystycznie przestrzegano przepisów emerytalnych. Kto przekroczył odpowiedni wiek, był wysyłany na „zieloną trawkę”. Nawet doświadczony oficer milicji nie mógł być wyjątkiem. Nie powinno więc dziwić, że wydana w 1984 roku powieść Zygmunta Zeydlera-Zborowskiego została zatytułowana „Major Downar przechodzi na emeryturę”. Ale czy na pewno?

więcej »

Zbrodnie w stylu retro: Sanacyjny „Napoleon zbrodni”
Sebastian Chosiński

4 III 2021

Wydany w 1935 roku „Dom tajemnic” był czwartą odsłoną bestsellerowej serii kryminalnej „Wielkie gry Bernarda Żbika”. Tym razem Adam Nasielski – jeden z najpopularniejszych przedwojennych twórców literatury popularnej – nakazał swemu bohaterowi, inspektorowi Bernardowi Żbikowi z Centrali Służby Śledczej, rozwiązać zagadkę, która mniej rozgarniętych policjantów doprowadziłaby zapewne do szaleństwa. A pewnie i… do grobu.

więcej »

Polecamy

Imperium wcale się nie rozpadło

Na rubieżach rzeczywistości:

Imperium wcale się nie rozpadło
— Marcin Knyszyński

Lęk i odraza w Kalifornii
— Marcin Knyszyński

Las oblany słonecznym blaskiem
— Marcin Knyszyński

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Klasyka fantastyki outsiderskiej
— Sławomir Grabowski

Naukowa szara strefa
— Sławomir Grabowski

Jaka piękna prowizorka
— Sławomir Grabowski

Tęskniąc do białych plam
— Sławomir Grabowski

Changes are coming!
— Sławomir Grabowski

Jądro szarości
— Sławomir Grabowski

Lepiej być nie mogło
— Sławomir Grabowski

Doktor Frankenstein bez kompleksów
— Sławomir Grabowski

Google, Facebook i inni bogowie
— Sławomir Grabowski

Superman za 130 dolarów
— Sławomir Grabowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.