Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Dominika Gałka
‹Baba Jadzia z parteru›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBaba Jadzia z parteru
Data wydania3 września 2020
Autor
IlustracjeJoanna Kłos
Wydawca Literatura
SeriaZ parasolem
ISBN978-83-7672-921-3
Format64s. 170×220mm; oprawa twarda
Cena26,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Mała Esensja: Staruszek nie trzeba się bać
[Dominika Gałka „Baba Jadzia z parteru” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Historia przedstawiona przez Dominikę Gałkę nie jest ani długa, ani specjalnie skomplikowana i w sumie dość łatwo przewidzieć rozwój wydarzeń. Poczucie humoru autorki, pogodny klimat tej opowieści i mądre przesłanie sprawiają jednak, że „Baba Jadzia z parteru” powinna przypaść do gustu zarówno dzieciom, jak i ich rodzicom.

Marcin Mroziuk

Mała Esensja: Staruszek nie trzeba się bać
[Dominika Gałka „Baba Jadzia z parteru” - recenzja]

Historia przedstawiona przez Dominikę Gałkę nie jest ani długa, ani specjalnie skomplikowana i w sumie dość łatwo przewidzieć rozwój wydarzeń. Poczucie humoru autorki, pogodny klimat tej opowieści i mądre przesłanie sprawiają jednak, że „Baba Jadzia z parteru” powinna przypaść do gustu zarówno dzieciom, jak i ich rodzicom.

Dominika Gałka
‹Baba Jadzia z parteru›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBaba Jadzia z parteru
Data wydania3 września 2020
Autor
IlustracjeJoanna Kłos
Wydawca Literatura
SeriaZ parasolem
ISBN978-83-7672-921-3
Format64s. 170×220mm; oprawa twarda
Cena26,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Pierwsze skojarzenie, jakie nasuwa się po lekturze książki Dominiki Gałki, to myśl, że takie opowiadanie spokojnie mogłoby ukazać się przed laty w serii „Poczytaj mi, mamo”. Oczywiście nie chodzi tutaj o to, aby czynić autorce zarzut, że tworzy w stylu, który odszedł już do lamusa. Wręcz przeciwnie – to wielka zaleta tej pozycji, gdyż teraz po prostu zdecydowanie zbyt rzadko powstają tak pięknie napisane, pełne ciepła historie.
Główną bohaterką „Baby Jadzi z parteru” jest Kasia, która – podobnie jak jej rodzice i koledzy – najzwyczajniej w świecie boi się tytułowej staruszki. Już na początku książki jesteśmy świadkami tego, że ochrzczona tak nieprzyjemnym przezwiskiem pani Jadwiga rzeczywiście potrafi dać się we znaki wszystkim w okolicy. Nawet dorośli starają się więc zachowywać jak najciszej, aby tylko nie narazić się niemiłej sąsiadce! Niestety mieszka ona na parterze, wiec przeszkadzają jej też wszelkie hałasy na podwórku. Tylko gdzie w takim wypadku mają się bawić dzieci?
Wkrótce dowiadujemy się, że rodzice Kasi postanawiają przekonać panią Jadwigę, że ich córka ma prawo do spotkań z koleżankami i ich głośniejsze zachowanie przy zabawie wcale nie wynika ze złośliwości. Do takiej rozmowy jednak nie dochodzi, bo okazuje się, że sąsiadka źle się czuje i musi być zawieziona do szpitala, gdzie zostanie na kilka dni. W tym czasie ktoś musi się zająć psem staruszki, a przecież Mucha cieszy się równie złą sławą jak jej pani! Nic dziwnego, że wyznaczona do tego zadania Kasia początkowo z dużą nieufnością traktuje wiecznie warczącego kosmatego potworka. Przy bliższym poznaniu nie jest on jednak wcale tak okropny, a dziewczynka szybko polubi wyprowadzanie go na spacer, szczególnie gdy dzięki psu udaje się jej poskromić Łukasza – naczelnego podwórkowego łobuza.
Jak łatwo się domyślić, również Baba Jadzia w rzeczywistości nie jest taka straszna. Oczywiście nie od razu uda się zmienić nastawienie Kasi do sąsiadki (i vice versa), a zanim do tego dojdzie, będziemy świadkami jeszcze wielu wydarzeń. Cała historia będzie miała zaś naprawdę szczęśliwe zakończenie, a przy okazji okaże się, że nawet taki rozrabiaka jak Łukasz w istocie ma dobre serce i w razie potrzeby można liczyć na jego pomoc.
Z kart książki Dominiki Gałki wyłania się jednoznacznie pozytywny obraz świata, a pogodny klimat tej historii jeszcze wzmacniają sympatyczne rysunki Joanny Kłos. Z pewnością warto więc, aby dzięki tej lekturze dzieci się przekonały, jak bardzo mylna i krzywdząca może być nasza ocena drugiego człowieka.
koniec
24 października 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Z kociej perspektywy
Marcin Mroziuk

25 X 2021

W „Mruczandzie na trzy rodziny i jedną kamienicę” Grzegorz Kasdepke z poczuciem humoru sportretował mieszkańców pewnego dwupiętrowego budynku na warszawskiej Saskiej Kępie, których zachowania niejednokrotnie wprawiają w zdumienie pewnego szarego dachowca. Obserwując ich perypetie, młodzi czytelnicy będą z pewnością doskonale się bawić.

więcej »

Chopin – globalny fenomen
Joanna Kapica-Curzytek

24 X 2021

Osiemnasty Konkurs Chopinowski właśnie przechodzi do historii, liczącej sobie już prawie sto lat. W „Wielkiej grze” przeżyjemy jeszcze raz wszystkie poprzednie edycje tej wielkiej imprezy. Ciekawostek, anegdot, emocji nie zabraknie!

więcej »

Duch czy Demiurg?
Sławomir Grabowski

23 X 2021

„Gnoza” Michała Cetnarowskiego nie rozczarowuje jako pełnoprawna powieść SF z trochę wyższej półki – może trochę epigońska, ale nadrabiająca ciekawym konceptem, choć dalekim od naukowej ortodoksji.

więcej »

Polecamy

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!

Stulecie Stanisława Lema:

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Z kociej perspektywy
— Marcin Mroziuk

Pod opieką Matki Bożej Ostrobramskiej
— Marcin Mroziuk

W Valleby zawsze coś się dzieje
— Marcin Mroziuk

Gwiazdy i piwo
— Marcin Mroziuk

Papugowanie po Janie
— Marcin Mroziuk

Na dobre i złe
— Joanna Kapica-Curzytek

Korzenie i skrzydła
— Joanna Kapica-Curzytek

Nieuczciwa konkurencja
— Marcin Mroziuk

Natura, nasz język i krzywdzące stereotypy
— Joanna Kapica-Curzytek

Lot dywanem do czasów dzieciństwa
— Beatrycze Nowicka

Tegoż autora

Stulecie Stanisława Lema: Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Trudne początki niezwykłej przyjaźni
— Marcin Mroziuk

Do księgarni marsz: Październik 2021
— Miłosz Cybowski, Sławomir Grabowski, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Joanna Słupek

Pan Samochodzik po latach: Pożytki z posiadania psa
— Marcin Mroziuk

10 naj...: Żółty, jesienny liść
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Brune, gdzie jesteś?
— Marcin Mroziuk

Cisza przed burzą
— Marcin Mroziuk

Sky Rojo 2: Odc. 8. Rozstania i powroty
— Marcin Mroziuk

Sky Rojo 2: Odc. 7. Bohater mimo woli
— Marcin Mroziuk

Gdy tropikalny raj staje się piekłem na ziemi
— Marcin Mroziuk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.