Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 listopada 2020
w Esensji w Esensjopedii

Grzegorz Sojda, Grzegorz Śliżewski, Piotr Hodyra
‹Ci cholerni Polacy!›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCi cholerni Polacy!
Data wydania3 marca 2016
Autorzy
Wydawca Almapress
SeriaNieznane oblicza historii
ISBN978-83-7020-625-3
Format720s. 170×240mm; oprawa twarda
Cena75,—
Gatunekhistoryczna, non-fiction
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Ci cwani Brytyjczycy
[Grzegorz Sojda, Grzegorz Śliżewski, Piotr Hodyra „Ci cholerni Polacy!” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Po dłuższej przerwie czas powrócić do tematyki lotniczej. „Ci cholerni Polacy”, wbrew dosyć frywolnemu tytułowi, to solidne opracowanie ukazujące genezę, uwarunkowania i sam przebieg udziału polskich lotników w „Bitwie o Anglię” i nie tylko.

Marcin Osuch

Ci cwani Brytyjczycy
[Grzegorz Sojda, Grzegorz Śliżewski, Piotr Hodyra „Ci cholerni Polacy!” - recenzja]

Po dłuższej przerwie czas powrócić do tematyki lotniczej. „Ci cholerni Polacy”, wbrew dosyć frywolnemu tytułowi, to solidne opracowanie ukazujące genezę, uwarunkowania i sam przebieg udziału polskich lotników w „Bitwie o Anglię” i nie tylko.

Grzegorz Sojda, Grzegorz Śliżewski, Piotr Hodyra
‹Ci cholerni Polacy!›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCi cholerni Polacy!
Data wydania3 marca 2016
Autorzy
Wydawca Almapress
SeriaNieznane oblicza historii
ISBN978-83-7020-625-3
Format720s. 170×240mm; oprawa twarda
Cena75,—
Gatunekhistoryczna, non-fiction
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
O solidności tego dzieła świadczy już sam poziom edycyjny. Solidna, twarda okładka, blisko siedemset stron opisujących wszelkie aspekty powstania, organizacji i udziału Polskich Sił Powietrznych w „Bitwie o Anglię”. Ciekawie robi się już na samym początku, gdy autorzy starają się przedstawić kontekst i tło odtwarzania Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Jest to ważny element takiego opracowania, zwłaszcza z punktu widzenia osób, które, podobnie jak ja, historią interesują się z doskoku.
Pierwszy z takich wątków to okoliczności przejęcia władzy przez generała Sikorskiego, które to przejęcie jawi się w książce praktycznie jako zamach stanu wspierany mocno przez Francję. Z mojej perspektywy jest to nowa wiedza, poszerzająca obraz tego, co działo się zaraz po klęsce wrześniowej. Jednak nigdy nie kryłem, przy okazji wcześniejszych recenzji pozycji lotniczych, że najbardziej interesują mnie bezpośrednie okoliczności związane z organizacją polskiego lotnictwa na Zachodzie. I tutaj też „Ci cholerni Polacy!” wnoszą dużo w sferze poznawczej odnośnie do polityki Brytyjczyków. Nie chodzi mi ani o to, co myśleli o polskich pilotach po przegranej kampanii wrześniowej, ani o to, jak potraktowali Polaków po wojnie. Okazuje się, że do momentu klęski Francji, Wielka Brytania nie chciała słyszeć o organizacji autonomicznych polskich sił powietrznych. Owszem, z otwartymi rękoma witała polskich lotników, ale tylko pod warunkiem, że będą wcielani do brytyjskich dywizjonów.
Autorzy książki, dzięki swej dokładności i umiejętności dotarcia do dokumentów źródłowych, odkłamują wiele mitów, zarówno tych pozytywnych zbudowanych na „Dywizjonie 303” Fiedlera, jak i negatywnych, mówiących, że Anglicy nie wierzyli w umiejętności pilotażowe Polaków. Lektura „Cholernych Polaków” pozwala na zbudowanie sobie wyważonej opinii. A na szkolenia, Anglicy kierowali nawet najlepszych pilotów nie dlatego, że ci nie umieli latać, ale dlatego, że każdy zagraniczny pilot musiał nauczyć się działać zgodnie z brytyjskimi procedurami, nie wspominając o konieczności zapoznania się z nowoczesnym sprzętem (lądowanie bez wysuniętego podwozia nie było rzadkością – wszak w przypadku P11C nie było takich problemów). Co ważne, wszystkie opisane wątki autorzy „ilustrują” odniesieniami do konkretnych dokumentów oraz źródłowymi cytatami.
Podtytuł „Polskie Siły Powietrzne w Bitwie o Anglię” sugeruje, że autorzy skupili się na pilotach samolotów myśliwskich, na których barki spadł ciężar walki z niemieckimi nalotami. Okazuje się, że uwzględniono także w istotnym zakresie historię formowania polskich dywizjonów bombowych w Wielkiej Brytanii. Jest rzeczą powszechnie znaną, że takie dywizjony działały całkiem intensywnie. Książka ta odsłania kulisy tworzenia tych jednostek, a nie był to proces łatwy, głównie ze względu na brak odpowiednich kadr. O ile na Wyspach znalazła się całkiem spora liczba pilotów, to takich z doświadczeniem w nocnych lotach długodystansowych nie było, bo niby skąd. Do tego brakowało pilotów-nawigatorów, radiooperatorów, doświadczonych strzelców pokładowych. Na cud zakrawa fakt, że jednostki takie jak dywizjony 300 i 301 w ogóle osiągnęły zdolność operacyjną.
„Ci cholerni Polacy” nie jest łatwą lekturą. Bardzo dużo tutaj odniesień do konkretnych dokumentów (dzienniki lotów poszczególnych jednostek), dat, cytatów. Z drugiej strony mocno faktograficzny charakter książki dostarcza bardzo duży zasób obiektywnej wiedzy na temat polskiego lotnictwa w Wielkiej Brytanii. I warto z tego skorzystać, bo wspomniany „Dywizjon 303” Fiedlera to lektura szkoły podstawowej a życie okazuje się dużo bardziej skomplikowane.
koniec
27 października 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

O wewnętrznej wolności
Joanna Kapica-Curzytek

28 XI 2020

Z dystansem, humorem, ale bez nadmiernego odsłaniania swojej prywatności – taki jest legendarny dziennikarz, autor kultowych radiowych audycji, w książce „Głos. Wojciech Mann w rozmowie z Katarzyną Kubisiowską”.

więcej »

Krótko o książkach: Dzieciom należą się piękne książki
Joanna Kapica-Curzytek

27 XI 2020

Książka Barbary Gawryluk przybliża nam i ocala od zapomnienia fenomen polskiej szkoły ilustracji książkowej dla dzieci sprzed kilkudziesięciu lat. „Ilustratorki i ilustratorzy” będzie dla niejednego czytelnika sentymentalnym powrotem do książek z okresu dzieciństwa.

więcej »

PRL w kryminale: Do sześciu razy sztuka
Sebastian Chosiński

26 XI 2020

Połowa lat 70. XX wieku nie była najlepszym okresem dla Zygmunta Zeydlera-Zborowskiego. Jego powieści stawały się coraz bardziej schematyczne, a fabuła łatwa do przewidzenia. Od czasu do czasu trafiała się jednak perełka. Jak chociażby „Inspektor ze Scotland Yardu”, którego można zaliczyć do ścisłego grona najlepszych „powieści milicyjnych” warszawskiego prozaika.

więcej »

Polecamy

Kochać to nie znaczy zawsze to samo

Na rubieżach rzeczywistości:

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.