Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 listopada 2020
w Esensji w Esensjopedii

Zygmunt Zeydler-Zborowski
‹W kręgu podejrzenia›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułW kręgu podejrzenia
Data wydania1975
Autor
Wydawca Czytelnik
CyklStefan Downar
SeriaZ jamnikiem
Format232s.
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl

PRL w kryminale: Historia, która gdzieś się zawieruszyła
[Zygmunt Zeydler-Zborowski „W kręgu podejrzenia”, Zygmunt Zeydler-Zborowski „W kręgu podejrzenia” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Gdzieś się musiała Zygmuntowi Zeydlerowi-Zborowskiemu ta powieść zawieruszyć. Pierwsze książkowe wydanie „W kręgu podejrzenia” pojawiło się bowiem w sprzedaży w połowie lat 70. ubiegłego wieku – i pewnie nie byłoby to aż tak dziwne, gdyby nie fakt, że akcja tego kryminału rozgrywa się w 1961 roku, a prowadzący śledztwo oficer Komendy Głównej MO Stefan Downar jest jeszcze kapitanem.

Sebastian Chosiński

PRL w kryminale: Historia, która gdzieś się zawieruszyła
[Zygmunt Zeydler-Zborowski „W kręgu podejrzenia”, Zygmunt Zeydler-Zborowski „W kręgu podejrzenia” - recenzja]

Gdzieś się musiała Zygmuntowi Zeydlerowi-Zborowskiemu ta powieść zawieruszyć. Pierwsze książkowe wydanie „W kręgu podejrzenia” pojawiło się bowiem w sprzedaży w połowie lat 70. ubiegłego wieku – i pewnie nie byłoby to aż tak dziwne, gdyby nie fakt, że akcja tego kryminału rozgrywa się w 1961 roku, a prowadzący śledztwo oficer Komendy Głównej MO Stefan Downar jest jeszcze kapitanem.

Zygmunt Zeydler-Zborowski
‹W kręgu podejrzenia›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułW kręgu podejrzenia
Data wydania1975
Autor
Wydawca Czytelnik
CyklStefan Downar
SeriaZ jamnikiem
Format232s.
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
W rachubę wchodzą dwie opcje: albo „W kręgu podejrzenia” (pod tym bądź jakimś innym tytułem) było już drukowane w prasie codziennej na początku lat 60. XX wieku, ale nie udało się tego faktu wytropić twórcom strony internetowej gazetowce.klubmord.com, albo naprawdę z jakiegoś kompletnie niezrozumiałego powodu sam autor, czyli Zygmunt Zeydler-Zborowski, skazał tę powieść na kilkunastoletnie zapomnienie i odkurzył dopiero, kiedy znalazł się u szczytu popularności i musiał na gwałt zaspokoić żądania wydawców i wygłodniałych jego kryminalnej prozy czytelników. Książka ujrzała światło dzienne w 1975 roku nakładem wydawnictwa Czytelnik w serii „Z jamnikiem”, w której wcześniej ukazały się między innymi takie pozycje, jak „Gość z Londynu” (1968), „Zbrodnia na Cyrhli Toporowej” (1970), „Czerwona nitka” (1972) oraz „Pieczeń sarnia” (1973).
Co świadczy o tym, że „W kręgu podejrzenia” przeleżało się tak długo w szufladzie? Po pierwsze: już na pierwszej stronie powieści jest mowa o tym, że opisywane wydarzenia rozgrywają się w 1961 roku. Po drugie: główny bohater, czyli Stefan Downar, wciąż jest kapitanem. A po raz ostatni wystąpił w tej randze w opublikowanym pierwotnie w prasie na przełomie lat 1963/1964 „Szantażu”. Na dodatek w książce tej znajduje się również odniesienie do postaci warszawskiego psychiatry Stanisława Orłowskiego, którego Downar poznał podczas prowadzenia śledztwa opisanego się w powieści „Dr Orłowski prowadzi śledztwo” z 1963 roku. Należy więc podejrzewać, że to właśnie wtedy – może w 1962, a może 1963? – „W kręgu podejrzenia” zostało napisane, a potem… zapomniane bądź świadomie ukryte. Tylko dlaczego? Przecież to wcale nie jest zły kryminał. W każdym razie na pewno znacznie lepszy od wydanych nieco wcześniej – w zeszytowej serii „Ewa wzywa 07…” – „Dziewczyny w męskiej koszulce” (1973) oraz „Dżemu z czarnych porzeczek” (1974).
Fabuła powieści ogniskuje się wokół postaci doświadczonego warszawskiego prokuratora Stanisława Borzyckiego, uważanego powszechnie w stolicy za „postrach świata przestępczego”. Ludzie tacy jak on mają zazwyczaj wielu wrogów; wystarczy wziąć pod uwagę tych wszystkich, których przedstawiciel Temidy pomógł w czasie swej kariery w wymiarze sprawiedliwości wysłać za kratki. Sukcesy zawodowe nie idą jednak, jak to często w życiu bywa, w parze z osobistymi. Wprawdzie z Borzyckim mieszka kochająca go córka Ewa, ale starszy syn Bogdan – urodzony „niebieski ptak” i nierób do kwadratu – od lat mieszka z Julią, eksżoną prokuratora (i jej nowym mężem), w Krakowie. I nie przestaje przysparzać najbliższym kłopotów. Teraz pojawia się kolejny, o czym informuje właśnie Borzyckiego przebywająca w stolicy Julia. W ciągu zaledwie paru miesięcy pracy w pewnej spółdzielni Bogdan narobił manka na osiemdziesiąt tysięcy złotych. Jeżeli pieniądze nie zostaną zwrócone w wyznaczonym terminie, młodzian powędruje na długie lata za kratki.

Zygmunt Zeydler-Zborowski
‹W kręgu podejrzenia›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułW kręgu podejrzenia
Data wydania18 grudnia 2019
Autor
Wydawca LTW
CyklStefan Downar
SeriaZ pistoletem
ISBN978-83-756-5629-9
Format216s. 130×195mm
Cena25,—
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Ojca to specjalnie nie martwi – jest człowiekiem pryncypialnym i uważa, że taka nauczka życiowa może wyjść synowi na dobre. Musi jednak liczyć się z tym, że gdy wieść o tym, iż syn słynnego prokuratora jest malwersantem, dotrze do Warszawy – uderzy to również w jego dobre imię i osłabi jego pozycję zawodową. Ogarnięty złymi myślami Borzycki jeszcze tego samego dnia wybiera się do znajomych – ginekologa Zygmunta Siewierskiego i jego niepracującej małżonki – na zaplanowane już jakiś czas temu przyjęcie. Mocno zestresowany, po raz pierwszy od wielu lat upija się – do tego stopnia, że urywa mu się film. Następnego dnia długo dochodzi do siebie. Ale koszmar tak naprawdę dopiero się zaczyna. Po południu odwiedza prokuratora nieznajomy mężczyzna, który usiłuje wręczyć mu paczkę z banknotami – równe pięćdziesiąt tysięcy! – w zamian za… zamordowanie Leona Elerta. Tyle że Borzycki nic nie pamięta. Nie wie nawet, kto to jest ten Elert. A jednak wkrótce okazuje się, że ktoś taki – dziennikarz tropiący afery gospodarcze – naprawdę został zastrzelony.
Jakby tych zbiegów okoliczności było mało, w kieszeni swojego płaszcza prokurator znajduje pistolet z jednym tylko wystrzelonym pociskiem. Czyżby więc naprawdę z jakiegoś powodu zamordował – z zimną krwią bądź w afekcie – zupełnie nieznanego sobie człowieka? A może to jedynie prowokacja, która ma go zdyskredytować? W każdym razie przekonany o własnej niewinności Borzycki postanawia poprosić o pomoc swego kolegę z pracy, ten zaś wzywa na odsiecz kapitana Stefana Downara z Komendy Głównej Milicji Obywatelskiej. Downarowi trudno uwierzyć w to, by szanowany prawnik miał okazać się wyrachowanym przestępcą; poza tym, gdyby tak jednak było, nie informowałby chyba o swojej zbrodni MO. Kapitan postanawia więc bliżej przyjrzeć się znajomym prokuratora, zwłaszcza tym, którzy towarzyszyli mu podczas przyjęcia u Siewierskich. W tym celu przeistacza się w filmowca-dokumentalistę, zakładając, że tak będzie mu łatwiej wejść w środowisko warszawskiej inteligencji.
Okazuje się bowiem, że mordercy Elerta trzeba szukać, jak to często bywa u Zeydlera-Zborowskiego, pośród przedstawicieli wolnych zawodów – dziennikarzy, artystów, lekarzy, prawników, urzędników – względnie bananowej młodzieży. Dziwnym trafem mordercą nigdy nie jest robotnik lub chłop. Widać pisarz nie wierzył w to, że takich ludzi stać czy to na premedytację, czy też afekt. Za sprawą powiązań osób podejrzanych prowadzone przez Downara dochodzenie szybko nabiera rozmachu i rozciąga się od Śląska i Małopolski po Wybrzeże. Pojawiają się przy tej okazji różne podejrzane indywidua, ale również piękne kobiety, które jednak nie wzbudzają zaufania. Bo jeśli nie okazują się kanaliami, to – w najlepszym wypadku – nie grzeszą przesadną inteligencją. Co gorsza, przez kolejne lata Zeydler-Zborowski nie zmienił, zdaje się, na ich temat zdania. Mimo pewnych mankamentów, „W kręgu podejrzenia” to całkiem przyzwoity kryminał milicyjny, który w swej warstwie obyczajowej ciekawie portretuje peerelowską klasę średnią epoki „wczesnego Gomułki”.
koniec
29 października 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

O wewnętrznej wolności
Joanna Kapica-Curzytek

28 XI 2020

Z dystansem, humorem, ale bez nadmiernego odsłaniania swojej prywatności – taki jest legendarny dziennikarz, autor kultowych radiowych audycji, w książce „Głos. Wojciech Mann w rozmowie z Katarzyną Kubisiowską”.

więcej »

Krótko o książkach: Dzieciom należą się piękne książki
Joanna Kapica-Curzytek

27 XI 2020

Książka Barbary Gawryluk przybliża nam i ocala od zapomnienia fenomen polskiej szkoły ilustracji książkowej dla dzieci sprzed kilkudziesięciu lat. „Ilustratorki i ilustratorzy” będzie dla niejednego czytelnika sentymentalnym powrotem do książek z okresu dzieciństwa.

więcej »

PRL w kryminale: Do sześciu razy sztuka
Sebastian Chosiński

26 XI 2020

Połowa lat 70. XX wieku nie była najlepszym okresem dla Zygmunta Zeydlera-Zborowskiego. Jego powieści stawały się coraz bardziej schematyczne, a fabuła łatwa do przewidzenia. Od czasu do czasu trafiała się jednak perełka. Jak chociażby „Inspektor ze Scotland Yardu”, którego można zaliczyć do ścisłego grona najlepszych „powieści milicyjnych” warszawskiego prozaika.

więcej »

Polecamy

Kochać to nie znaczy zawsze to samo

Na rubieżach rzeczywistości:

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Pif-Paf! Zium!
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.