Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 3 grudnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Marta Guzowska
‹Wiedeń›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWiedeń
Data wydania16 września 2020
Autor
Wydawca Wielka Litera
SeriaPodróż nieoczywista
ISBN978-83-80325-24-1
Format416s. 150×210mm; oprawa zintegrowana
Cena44,90
Gatuneknon-fiction, podróżnicza / reportaż
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Poza utarte szlaki
[Marta Guzowska „Wiedeń” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Wiedeń” proponuje nam uważny, pełen ciekawostek spacer po stolicy Austrii. Tego nie znajdzie się w żadnym przewodniku.

Joanna Kapica-Curzytek

Poza utarte szlaki
[Marta Guzowska „Wiedeń” - recenzja]

„Wiedeń” proponuje nam uważny, pełen ciekawostek spacer po stolicy Austrii. Tego nie znajdzie się w żadnym przewodniku.

Marta Guzowska
‹Wiedeń›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWiedeń
Data wydania16 września 2020
Autor
Wydawca Wielka Litera
SeriaPodróż nieoczywista
ISBN978-83-80325-24-1
Format416s. 150×210mm; oprawa zintegrowana
Cena44,90
Gatuneknon-fiction, podróżnicza / reportaż
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
„Wiedeń to najlepsze miasto do życia”, tak twierdzi autorka książki Marta Guzowska, która mieszka tam już od kilkunastu lat. Ma ona więc bardzo unikalny punkt widzenia: z jednej strony, jest osobą „z zewnątrz”, dla której nic w tym mieście nie jest oczywiste. Z drugiej strony, zdążyła już wrosnąć w to miejsce i dobrze je poznać, co pozwala jej przyjrzeć się jemu świeżym okiem, wnikliwie i dokładnie. Autorka jest z wykształcenia archeologiem (ma stopień doktora nauk humanistycznych), wie zatem sporo o historii i architekturze oraz ogólnie o kulturze materialnej. Jako pisarka Marta Guzowska jest przede wszystkim znana ze swoich powieści kryminalnych – i nie kryje, że Wiedeń jest dla niej również inspiracją do niejednej „zbrodniczej myśli”…
Nawet jeśli w Wiedniu jeszcze nie byliśmy lub przebywaliśmy tam bardzo krótko, wiemy, że to dawna cesarska stolica pełna pamiątek historycznych, ciekawych muzeów i pięknej architektury. Doroczne transmisje koncertów noworocznych z wiedeńskiej Złotej Sali utwierdzają nas w przekonaniu, że to światowa stolica muzyki klasycznej. Na marginesie, o tym przeczytamy tu niewiele lub prawie nic, co było dla mnie jako jej miłośniczki sporym rozczarowaniem. Jak to się stało, że autorka pominęła tę dziedzinę, tak ważną dla tożsamości stolicy nad Dunajem? Argument, że „jest jej w Wiedniu za dużo” wydaje się wątpliwy: to trochę tak, gdybyśmy chcielibyśmy opisać największą na świecie fabrykę czekolady i nie wspominać o produkowanym tam słodkim przysmaku – bo jest go tam nadmiar. Ja na przykład z kolei osobiście uważam, że za dużo w Wiedniu księżnej Sisi i cesarza Józefa, a mimo to nie odważyłabym się o nich nie wspominać przy pisaniu książki o stolicy Austrii.
Nie ma muzyki – ale za to jest wiele informacji z różnych innych dziedzin, których nie mielibyśmy okazji przeczytać w żadnym innym przewodniku o Wiedniu! „Mój Wiedeń jest trochę tajemniczy, mroczny, zaskakujący i bardzo, bardzo interesujący”, zapowiada we wstępie autorka – i jestem przekonana, że ta zapowiedź sprawdza się co do joty. Przede wszystkim – Marta Guzowska zaprasza nas nie tylko do Innere Stadt (ścisłego centrum Wiednia) i rezydencji Schönbrunn, ale innych dzielnic, do których turyści trafiają rzadziej lub nie docierają prawie wcale. Pokazuje nam także miasto z unikalnego punktu widzenia stałych mieszkańców.
Zaglądamy więc do Lasku Wiedeńskiego, pięknego o każdej porze roku, wędrujemy po ścieżkach cmentarzy, poznając historię miasta, tę bardziej i mniej współczesną. W kręgu zainteresowań autorki są także podziemia – ba, nawet kanały, rozsławione w filmie noir „Trzeci człowiek” (w reżyserii Carola Reeda), którego akcja rozgrywa się w Wiedniu. W centrum i na obrzeżach stolicy Austrii odkrywamy perełki architektury i sztuki – Marta Guzowska poświęca bardzo dużo miejsca wiedeńskiej secesji oraz późniejszym, nowoczesnym nurtom.
Dowiemy się nawet, dokąd nie iść (!) w Wiedniu na kawę i gdzie można dobrze zjeść. Kuchnia wiedeńska ma swoją historię, którą warto poznać ją bliżej, ale też jedyny w swoim rodzaju styl – bo obok wykwintnych,drogich restauracji mamy też całe mnóstwo rozsianych po mieście budek z ciekawym jedzeniem na każdą kieszeń. Wiele intrygujących ciekawostek kulinarnych i kulturowych możemy znaleźć w zamieszczonym wywiadzie z Kathariną Fritz, prowadzącą firmę spod znaku private dining.
Autorka ani na chwilę nie zapomina, że przez całe stulecia Wiedeń był tyglem kulturowym wielu narodów – co znajduje tutaj odzwierciedlenie w każdej dziedzinie; bardzo cieszy, że książka nie szczędzi nam informacji na ten temat. Wielokulturowość sięga czasów średniowiecza, miasto nazywało się po łacinie Vindobona i przez wieki znajdowało się na ważnym szlaku handlowym.
Oprócz wywiadu z Kathariną Fritz mamy jeszcze rozmowę autorki z Radkiem Knappem, pisarzem od wielu lat mieszkającym w Wiedniu (to autor między innymi sfilmowanej książki „Lekcje pana Kuki”). Przeczytamy tutaj, że nie jest tak łatwo zasymilować się Polakom w mieście nad Dunajem. Ale też przywołana zostaje tutaj postać Stanisława Lema, z którym Radek Knapp się przyjaźnił. Marta Guzowska rozmawia także z Farkasem Pintérem z Państwowego Urzędu Konserwacji w Wiedniu, który w przystępny sposób przybliża nam realia związane ze zmieniającą się architektoniczną twarzą miasta. Wisienką na wiedeńskim torcie jest bez wątpienia wywiad z Vincentem Severskim o stolicy Austrii jako mieście tajnych agentów. Dowiemy się, dlaczego akurat ono stało się ich bazą. Autor poczytnych thrillerów to były szpieg, ma więc w zanadrzu sporo zawodowych tajemnic – i część z nich zdradza tutaj czytelnikom.
Każdy rozdział „Wiednia” kończy się syntetycznym zestawieniem praktycznych wskazówek dla przyjezdnych związanych ze zwiedzaniem czy wstępem do obiektów: jak dojechać w poszczególne miejsca, ile kosztuje wstęp do różnych obiektów, na co trzeba zwrócić uwagę, a czym nie warto zawracać sobie głowy. To pozwoli nam zaoszczędzić sporo czasu i nerwów. Tekst znakomicie uzupełniają liczne znakomite zdjęcia Milana Pintéra – fotograficzny spacer po mieście to sama przyjemność i inspiracja do tego, by przy okazji najbliższej wizyty w Wiedniu na własne oczy zobaczyć ten czy inny obiekt.
Świetna jest część książki poświęcona zwiedzaniu miasta z dziećmi. Propozycje autorki zostały wybrane tak, że nie tylko podczas wyprawy dobrze bawią się maluchy, ale również nie nudzą się dorośli. Okazuje się, że w stolicy Austrii jest dla dzieci całe mnóstwo atrakcji, tyle że nie zawsze są one znane osobom z zewnątrz, choć są przecież jak najbardziej dostępne.
Jedyne zastrzeżenie, jakie można mieć do „Wiednia” Marty Guzowskiej jest takie, że nie znajdziemy tutaj, niestety, bibliografii. Mamy tu sporo interesujących faktów na temat miasta, szkoda więc, że czytelnicy, którzy chcieliby o Wiedniu przeczytać coś więcej, nie mogą dowiedzieć się, z jakich źródeł autorka czerpała i skąd pochodzą przytaczane przez nią informacje. W treści książki są tylko nieliczne nawiązania do lektur.
Wędrując po Wiedniu z tą książką w ręku – wyjdziemy poza utarte turystyczne szlaki i dostrzeżemy piękno austriackiej stolicy także poza nimi. Autorka pisze o miejscu swojego zamieszkania z entuzjazmem (choć nie bezkrytycznie) i miłością, co bardzo się czytelnikowi udziela. Jestem przekonana, że „Wiedeń” Marty Guzowskiej przysporzy stolicy Austrii nowych turystów oraz zagorzałych miłośników, którzy będą chcieli zwiedzić miasto inaczej, z większą dozą uwagi. Będą też pragnęli dowiedzieć się o mieście o wiele więcej niż przeciętni zwiedzający.
koniec
13 listopada 2020

Komentarze

20 XI 2020   11:53:16

Warto dodać, że zdjęcia do książki wykonał nastoletni syn autorki. Na jednym ze spotkań autorskich, bodajże na Grandzie w Poznaniu, p. Guzowska opowiadała, że zdjęcia są unikatowe, bo wykonane w trakcie lockdownu, a więc bez nawału turystów i mieszkańców, którzy zwykle przesłaniają zabytki xd

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Tęczowa teologia sukcesu
Beatrycze Nowicka

3 XII 2020

„Gorejąca biel”, czyli zwieńczenie cyklu Brenta Weeksa o krzesicielach, powiela wady poprzednich tomów, choć zapewne spodoba się najwierniejszym fanom serii.

więcej »

Powieść z czułym narratorem
Joanna Kapica-Curzytek

2 XII 2020

„Orkiestra bezbronnych” nigeryjskiego pisarza Chigozie Obiomy to wybitna pod względem literackim powieść o człowieku zdającym się w imię miłości na siły, na które nie ma wpływu. To studium poświęcenia i tragedii egzystencji, po mistrzowsku łączące mityczne wątki z Odysei oraz kosmologii afrykańskiego ludu Igbo.

więcej »

Ten dziwny wiek XIX: Wierność skrzywdzonym
Miłosz Cybowski

1 XII 2020

Z dzisiejszego punktu widzenia nie jest „Wierna rzeka” powieścią szczególnie szokującą czy prowokacyjną. Jednak w czasach swojej premiery (1912 rok) budziła niemałe kontrowersje. Fabułę określano mianem „szkaradnej”, a bohaterów „ciałami bezdusznymi”. Zarzuty te wynikały z prostej przyczyny, którą ładnie ujął jeden z ówczesnych recenzentów – w taki sposób o powstaniu styczniowym nikt nie odważył się jeszcze pisać.

więcej »

Polecamy

Dick jak Dickens

Na rubieżach rzeczywistości:

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Mała Esensja: Królewna na scenie
— Marcin Mroziuk

Mała Esensja: Zagadka królowej myszy - recenzja
— Marcin Mroziuk

Mała Esensja: Tajemnica wykradzionej czaszki
— Marcin Mroziuk

Mała Esensja: Odwiedziny u babci z komplikacjami
— Marcin Mroziuk

Esensja czyta: Grudzień 2015
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Anna Kańtoch, Tomasz Kujawski, Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Powieść z czułym narratorem
— Joanna Kapica-Curzytek

O wewnętrznej wolności
— Joanna Kapica-Curzytek

Tukej
— Joanna Kapica-Curzytek

Niezamknięty rozdział
— Joanna Kapica-Curzytek

Gdy odchodzi stary świat
— Joanna Kapica-Curzytek

Gdy człowiekiem gardzi człowiek
— Joanna Kapica-Curzytek

Powieść totalna
— Joanna Kapica-Curzytek

Najgorsza z epok
— Joanna Kapica-Curzytek

Nigdy nie byłem przebojowy
— Joanna Kapica-Curzytek

W osiemdziesiątą rocznicę
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.