Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 9 marca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Sebastian Chosiński
‹Czas na „Relax”›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzas na „Relax”
Data wydania30 września 2019
Autor
Wydawca Kurc
SeriaKOMIKSoTEKA
ISBN978-83-953925-7-3
Format284s. 165×235mm
Cena44,90
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Hot 31
[Sebastian Chosiński „Czas na „Relax”” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Odpowiedzcie sobie, obywatelu, na zasadnicze pytanie: czy komiks, jako medium, może służyć linii partyjnej? Czy nie jest formalnie zbyt burżuazyjny, w założeniach i historii – zbyt kapitalistyczny? Czy jest dla niego miejsce w socjalistycznej kulturze ludowej? Czy te historie nie epatują przemocą i nie są czasem utrwalaniem ucisku uprzywilejowanych warstw nad klasą robotniczą? A może przeciwnie, może właśnie łatwe w odbiorze, relaksujące historie o bohaterskich postawach przedstawicieli ludu są tym, czego robotnik potrzebuje, wyrobiwszy 100, może nawet 120% normy?

Aleksander Krukowski

Hot 31
[Sebastian Chosiński „Czas na „Relax”” - recenzja]

Odpowiedzcie sobie, obywatelu, na zasadnicze pytanie: czy komiks, jako medium, może służyć linii partyjnej? Czy nie jest formalnie zbyt burżuazyjny, w założeniach i historii – zbyt kapitalistyczny? Czy jest dla niego miejsce w socjalistycznej kulturze ludowej? Czy te historie nie epatują przemocą i nie są czasem utrwalaniem ucisku uprzywilejowanych warstw nad klasą robotniczą? A może przeciwnie, może właśnie łatwe w odbiorze, relaksujące historie o bohaterskich postawach przedstawicieli ludu są tym, czego robotnik potrzebuje, wyrobiwszy 100, może nawet 120% normy?

Sebastian Chosiński
‹Czas na „Relax”›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzas na „Relax”
Data wydania30 września 2019
Autor
Wydawca Kurc
SeriaKOMIKSoTEKA
ISBN978-83-953925-7-3
Format284s. 165×235mm
Cena44,90
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
W latach 1976-1981 w Polsce, a dokładniej: w Polskiej Republice Ludowej, nakładem Krajowej Agencji Wydawniczej ukazywał się „Relax” (później z podtytułem „Magazyn opowieści rysunkowych”), pierwszy w języku polskim magazyn komiksowy. To na jego łamach publikowali Janusz Christa, Grzegorz Rosiński, Jerzy Wróblewski, a nawet Andrzej Mleczko. Z dzisiejszej perspektywy jasne jest, że magazyn ten był kamieniem węgielnym polskiej sceny komiksowej. Jednocześnie – powstając w tak ciekawych czasach – stanowił kulturowy ewenement PRL-u. Sebastian Chosiński w książce „Czas na Relax” w kompleksowy sposób opowiada historię „Relaksu”, jego powstania, świetności i schyłku, a także wpływu, jaki wywarł na polski komiks.
„Czas na Relax” zawiera szczegółowe informacje na temat każdego z 31 numerów tego czasopisma. Chosiński przygląda się im na różne sposóby: krytycznie analizuje poszczególne utwory, śledzi rozwój komiksowych poetyk, sposobu budowania narracji czy przedstawiania graficznego, ale też przygotowania redakcyjnego i technicznego publikacji. Wnikliwie śledzi zachodnie inspiracje i wschodnie powinności, czyli dostosowanie ideologicznych treści do komiksowego medium. Nie szczędzi krytyki, momentami przeradzającej się w ironiczną uszczypliwość, ale jednocześnie wykazuje sporo zrozumienia dla sytuacji politycznej, w jakiej znaleźli się twórcy w tamtym okresie.
Dużym atutem publikacji jest właśnie ta wielopłaszczyznowość analiz. „Relax” traktowany jest zarówno jako zbiór komiksów, które jak komiksy są czytane i oceniane, ale także jako zjawisko kulturowe, w owym czasie odosobnione, nowe, ryzykowne. Magazyn staje się więc swego rodzaju instytucją podlegającą różnym, pozaartystycznym działaniom, od politycznych po rynkowe. Popularność magazynu sprawiła przecież, że jego i tak niemały nakład (100 000 egzemplarzy) uległ podwojeniu! Jednocześnie przy tak dobrej sprzedaży do ograniczenia, a w końcu zaprzestania publikacji przyczynił się… deficyt papieru, jakim dysponowały państwowe (czyli wtedy: wszystkie) wydawnictwa.
Chosiński nie zatrzymuje się jednak na roku 1981 i swojej opowieści nie kończy na ostatnim numerze „Relaxu”. Opisuje też późniejsze dzieje – faktyczne i hipotetyczne. Pisze o publikacjach planowanych, które nie doczekały się druku na łamach „Relaksu”, o ich dalszych losach, a także o wznowieniach i przedrukach treści, które miały szczęście w „Relaksie” się znaleźć. Cała publikacja okraszona jest wieloma ilustracjami, na które składają się zarówno okładki, plansze, paski, jak i zdjęcia wybranych twórców. Dzięki temu możemy dowiedzieć się np. tego, że Tadeusz Szymański wyglądał jak słowiański odpowiednik Pabla Picassa, choć charakter miał zgoła odmienny.
„Czas na Relax” to wyczerpująca temat książka, która prostym językiem zabiera nas w podróż po meandrach komiksowego świata drugiej połowy lat 70. Spotkacie w niej wiele znanych i nieznanych postaci, ciekawych historii i zaskakujących, często absurdalnych (bo z absurdalnego świata wyciągniętych) sytuacji. Polecam wszystkim fanom polskich dymków.
koniec
17 listopada 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: I kto to mówi
Marcin Mroziuk

8 III 2021

Nie da się ukryć, że „Ogłoszenia dzieci, niedzieci, stworzeń i rzeczy” są oparte na dość prostym pomyśle, ale nie ma to najmniejszego znaczenia dla młodych czytelników, którzy mogą się świetnie bawić przy lekturze książki Doroty Kassjanowicz.

więcej »

Zwycięzca bierze wszystko
Joanna Kapica-Curzytek

7 III 2021

Czechosłowacja lat 70. XX wieku, pokazana w „Legendzie o języku”, wcale nie wydaje się takim złym miejscem do życia. Można zrobić karierę, można studiować… Można w zasadzie wszystko, jeśli tylko nie wychodzi się poza reguły gry z wszechobecnym reżimem.

więcej »

Klasyka fantastyki outsiderskiej
Sławomir Grabowski

6 III 2021

Proza R. A. Lafferty’ego, choć czasem nie najłatwiejsza w odbiorze, jest zdecydowanie warta przypomnienia. „Najlepsze opowiadania” ukazują też oczywistą prawdę, że science fiction to raczej literatura krótkich form niż powieści, a także niesamowitych pomysłów, ukazujących świat z innej perspektywy, kwestionującej antropocentryzm.

więcej »

Polecamy

Imperium wcale się nie rozpadło

Na rubieżach rzeczywistości:

Imperium wcale się nie rozpadło
— Marcin Knyszyński

Lęk i odraza w Kalifornii
— Marcin Knyszyński

Las oblany słonecznym blaskiem
— Marcin Knyszyński

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Honorowy obywatel
— Sebastian Chosiński

Tryptyk wojenny: Nocą umówioną, nocą ociemniałą
— Sebastian Chosiński

Tryptyk wojenny: Niech ogarnie cię lęk
— Sebastian Chosiński

Wielki Guslar: Gdzie woda czysta i trawa zielona
— Sebastian Chosiński

Tryptyk wojenny: Nic już nie słychać
— Sebastian Chosiński

Metanoia
— Sebastian Chosiński

Ktoś mnie zawołał: Sebastian!
— Sebastian Chosiński

Kidusz Haszem
— Sebastian Chosiński

Bóg jest czystą nicością
— Sebastian Chosiński

Non omnis moriar
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Bunt ponadczasowy
— Aleksander Krukowski

O rzeczach silniejszych niż śmierć
— Aleksander Krukowski

Brazylijski Rozpruwacz
— Aleksander Krukowski

Rząd wie lepiej
— Aleksander Krukowski

Rozmywanie
— Aleksander Krukowski

Etyczny wymiar wymiarów równoległych
— Aleksander Krukowski

Narysuję ci bajkę
— Aleksander Krukowski

Opowiadanie o opowiadaniu
— Aleksander Krukowski

Kto ty jesteś?
— Aleksander Krukowski

To nie jest kolejny komiks o zombie
— Aleksander Krukowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.