Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 6 grudnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Zbigniew Nienacki
‹Pan Samochodzik i templariusze›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPan Samochodzik i templariusze
Data wydania22 września 2020
Autor
Wydawca Literatura
CyklPan Samochodzik
SeriaKlub Łowców Przygód
ISBN978-83-7672-913-8
Format288s. 145×205mm
Cena26,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży, przygodowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Pan Samochodzik po latach: Ach, ci wariaci w pogoni za skarbami
[Zbigniew Nienacki „Pan Samochodzik i templariusze” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W „Panu Samochodziku i templariuszach” znajdziemy wszystko co najlepsze w cyklu Zbigniewa Nienackiego – poszukiwania skarbu, który potrafi rozpalić wyobraźnię zarówno bohaterów, jak i czytelników, do tego intrygujące zagadki kryminalne i historyczne, a przede wszystkim mnóstwo przygód z udziałem pana Tomasza i trójki towarzyszących mu harcerzy. Nie zmienia to jednak faktu, że ta wciągająca powieść i tak od lat pozostaje w cieniu serialu.

Marcin Mroziuk

Pan Samochodzik po latach: Ach, ci wariaci w pogoni za skarbami
[Zbigniew Nienacki „Pan Samochodzik i templariusze” - recenzja]

W „Panu Samochodziku i templariuszach” znajdziemy wszystko co najlepsze w cyklu Zbigniewa Nienackiego – poszukiwania skarbu, który potrafi rozpalić wyobraźnię zarówno bohaterów, jak i czytelników, do tego intrygujące zagadki kryminalne i historyczne, a przede wszystkim mnóstwo przygód z udziałem pana Tomasza i trójki towarzyszących mu harcerzy. Nie zmienia to jednak faktu, że ta wciągająca powieść i tak od lat pozostaje w cieniu serialu.

Zbigniew Nienacki
‹Pan Samochodzik i templariusze›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPan Samochodzik i templariusze
Data wydania22 września 2020
Autor
Wydawca Literatura
CyklPan Samochodzik
SeriaKlub Łowców Przygód
ISBN978-83-7672-913-8
Format288s. 145×205mm
Cena26,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży, przygodowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Z pewnością wielu fanów przygód Pana Samochodzika po raz pierwszy zetknęło się z tą postacią na małym ekranie, a dopiero później sięgnęło po którąś książkę z cyklu. W związku z tym często czytelnicy wyobrażają sobie bohatera z twarzą Stanisława Mikulskiego, a słynny wehikuł również w takim kształcie jak w serialu. Tymczasem siła ekranizacji wynika przecież w znacznym stopniu ze świetnego pierwowzoru, a w dodatku powieść ma częściowo odmienną fabułę.
W książce wszystko rozpoczyna się od artykułu, w którym dziennikarz podaje informację o tajemniczym dokumencie z pieczęciami templariuszy mogącym zawierać wskazówki prowadzące do zaginionych skarbów zakonu. Okazuje się, że psuje to nieco szyki Panu Samochodzikowi, który już od jakiegoś czasu przygotowywał się do podjęcia poszukiwań tych skarbów. Teraz obawia się, że w drogę mu wejdzie nie tylko cała chmara żądnych zysku amatorów, ale i kapitan Petersen, który dorobił się ogromnej fortuny wydobywając złoto z zatopionych galeonów. Wkrótce zresztą się przekonamy, że ekipa tego Duńczyka rzeczywiście będzie rywalizować z głównym bohaterem. Inną sprawą jest, że tutaj pierwsze skrzypce będzie grać wcale nie kapitan, lecz jego piękna córka Karen.
Z punktu widzenia młodych czytelników istotne znaczenie ma to, że pan Tomasz ulega namowom chłopców i Wilhelm Tell, Wiewiórka oraz Sokole Oko wyruszają wraz z nim nad jezioro Miłkokuk do miejscowości o tej samej nazwie, aby zapoznać się dokumentem znajdującym się w posiadaniu mieszkającego tam wiejskiego nauczyciela. Rychło się okazuje, że miejsce to przyciąga całkiem sporo osób, które również przeczytały artykuł w gazecie. Tymczasem nieświadomy powstałego zamieszania pedagog akurat jest nieobecny! Szybko się też przekonamy, że w tej sytuacji niektórzy są w stanie zrobić niemal wszystko, aby tylko dokument wpadł w ich ręce.
Trzeba przyznać, że pobyt Pana Samochodzika nad jeziorem Miłkokuk obfituje w przygody, ale ostatecznie nie przynosi przełomu w poszukiwaniach. W tej sytuacji zarówno głównemu bohaterowi, jak i jego rywalom nie pozostaje nic innego, jak podążyć tropem wskazówki zawartej w zdaniu „Tam skarb twój, gdzie serce twoje”, które wyryto na krzyżu, który wielki mistrz Krzyżaków podarował Jakubowi de Molay. Akcja przenosi się więc do Malborka, a następnie do Kortumowa. W obu tych miejscach będziemy świadkami emocjonujących wydarzeń – wystarczy choćby wspomnieć o pamiętnej scenie uwięzienia pana Tomasza w celi Kiejstuta czy o pułapkach zastawionych przez templariuszy na śmiałków penetrujących podziemne korytarze.
Obserwowanie rywalizacji między poszukiwaczami skarbów jest niezwykle interesujące także z tego powodu, że przez długi czas nie możemy być pewni co do faktycznej roli odgrywanej przez niektóre postacie. Zdecydowanie najbardziej zagadkową jest bez wątpienia niejaki Malinowski, który jeszcze przed przyjazdem Petersenów do Polski naciągnął kapitana na niebagatelną kwotę czterystu dolarów. Uaktywnia się on znowu w Miłkokuku, a następnie podąża krok w krok za Duńczykami, co jakiś czas zachęcając ich do nie całkiem legalnych transakcji. Na odkrycie prawdziwej tożsamości tego czarnego charakteru będziemy musieli poczekać niemal do końca, chociaż pewne wskazówki mogące posłużyć do jego zdemaskowania pojawiają się dużo wcześniej.
Warto również wspomnieć o tajemniczym Bahomecie, który za wszelką cenę stara się skłonić Pana Samochodzika do wyjazdu z Malborka, oraz o Mysikróliku, czyli młodym motocykliście kręcącym się w pobliżu poszukiwaczy skarbów, którego zachowanie może budzić pewne podejrzenia. Intrygująco wypadają też dwie główne postacie kobiece. Pierwszą jest oczywiście Karen Petersen – piękna i inteligentna rywalka pana Tomasza, która szuka skarbu nie z chęci zysku, ale przede wszystkim dla własnej satysfakcji. Nieco z boku obserwuje zaś rozwój wydarzeń Anka, która jako dziennikarka zbiera materiały do reportażu o wariatach, którzy próbują odkryć sekret templariuszy. Jak się okaże, również ona skrywa swoje tajemnice…
Wszystko to sprawia, że „Pan Samochodzik i templariusze” to naprawdę doskonała lektura, która po upływie ponad pół wieku w ogóle się nie zestarzała. Dla dociekliwych czytelników dodatkową atrakcją może być tropienie różnic między fabułami powieści i serialu, szczególnie że niektóre wydarzenia pojawiają się na ekranie w odmiennej scenerii.
koniec
20 listopada 2020

Komentarze

20 XI 2020   19:10:52

„Nie zmienia to jednak faktu, że ta wciągająca powieść i tak od lat pozostaje w cieniu serialu” — serio? Nawet nie wiedziałem, że taki serial istnieje...

21 XI 2020   00:17:20

Nie pamiętam już niestety dokładnie ani fabuły serialu ani treści książki (choć mam wrażenie, że czytając książkę faktycznie to i owo mi się nie zgadzało ;) ) ale to właśnie serial przyciągnął moją uwagę do serii książek o przygodach Pana Samochodzika. Mam za to wspomnienie z kajakowego spływu w lipcu 1994 roku, kiedy to z biwaku na Wyspie Łąkowej na Jezioraku powiosłowaliśmy całą sporą ekipą na spotkanie ze Zbigniewem Nienackim w Jerzwałdzie. Autor Pana Samochodzika przyjął nas bardzo życzliwie - choć widać było, że z jego zdrowiem nie jest najlepiej chętnie odpowiadał nam na wszystkie pytania, których oczywiście spora część dotyczyła Pana Samochodzika tak w wersji literackiej jak i filmowej... Pamiętam, że wspominał jak zdobyto do serialu słynny wehikuł za pomocą handlu wymiennego na bodajże nową Syrenkę i jak podczas kręcenia scen na jeziorze ów pływający w założeniu wehikuł zatonął - ponoć niezatapialne okazały się tylko siedzenia, które wypłynęły na powierzchnię i których uczepili się aktorzy ;) Po tej przygodzie już nikt się nie ważył ryzykować i wszystkie pozostałe ujęcia z pływającym samochodzikiem były wybitnie przybrzeżne ;) Jeśli chodzi o szczegóły pracy nad cyklem wspominał, że gromadził do każdej kolejnej książki bogate i szczegółowe materiały ale po jej ukończeniu dość szybko starał się owe nagromadzone fakty wyrzucać z głowy by stworzyć miejsce na kolejną fabułę. To była bardzo ciekawa rozmowa, chociaż jeśli chodzi o Pana Samochodzika pewnie przeprowadził tego typu gawęd niezliczoną ilość bo naprawdę się ożywił dopiero gdy któryś ze spływowiczów poruszył temat "Dagome iudex" :D Mam gdzieś jeszcze narysowany przeze mnie przed tą wprawą wizerunek "wehikułu" Pana Samochodzika (w mojej wersji) na którym pan Nienacki złożył swój autograf. Myślę, że nasza wesoła i pstrokata kajakowa gromadka niestety była jedną z ostatnich, jeśli nie ostatnią, grupą wiernych fanów twórczości Zbigniewa Nienackiego z jaką odbył swego rodzaju spotkanie autorskie... :(

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o książkach: Sprzęt optyczny dla Urugwaju
Marcin Osuch

5 XII 2020

Trudno chyba znaleźć broń polskiej konstrukcji otoczoną większą liczbą mitów niż „Ur”, przedwojenny karabin przeciwpancerny. Sto dziewięćdziesiąty dziewiąty zeszyt „Wielkiego Leksykonu Uzbrojenia” rozwiewa część z nich.

więcej »

PRL w kryminale: Pod grozą „czerwonego terroru”
Sebastian Chosiński

4 XII 2020

Nie, to jeszcze nie koniec przygody z twórczością Zygmunta Zeydlera-Zborowskiego. To tylko krótka pauza. Do sztandarowego autora peerelowskich powieści kryminalnych powrócimy niebawem. Dzisiaj natomiast poświęcimy czas innemu Zygmuntowi. Znanemu już z cyklu „PRL w kryminale” – Zygmuntowi Sztabie, twórcy postaci niezwykle odważnego porucznika, a później kapitana Tomasza Redliny.

więcej »

Tęczowa teologia sukcesu
Beatrycze Nowicka

3 XII 2020

„Gorejąca biel”, czyli zwieńczenie cyklu Brenta Weeksa o krzesicielach, powiela wady poprzednich tomów, choć zapewne spodoba się najwierniejszym fanom serii.

więcej »

Polecamy

Dick jak Dickens

Na rubieżach rzeczywistości:

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Przygodowa powieść science fiction – zrób to sam!
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.