Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 15 maja 2021
w Esensji w Esensjopedii

Agnieszka Błażyńska
‹Dorzuć mnie do prezentu›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDorzuć mnie do prezentu
Data wydania10 listopada 2020
Autor
Wydawca Wielka Litera
ISBN978-83-8032-548-7
Format208s. 135×205mm
Cena29,90
Gatunekobyczajowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Drobne akty życzliwości
[Agnieszka Błażyńska „Dorzuć mnie do prezentu” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Święta Bożego Narodzenia to czas, kiedy jesteśmy bardziej wrażliwi na rodzinne kłopoty czy samotność drugiej osoby. Agnieszka Błażyńska w powieści „Dorzuć mnie do prezentu” przekonuje, że warto rozejrzeć się wokół siebie i zdobyć się na gesty życzliwości wobec innych.

Joanna Kapica-Curzytek

Drobne akty życzliwości
[Agnieszka Błażyńska „Dorzuć mnie do prezentu” - recenzja]

Święta Bożego Narodzenia to czas, kiedy jesteśmy bardziej wrażliwi na rodzinne kłopoty czy samotność drugiej osoby. Agnieszka Błażyńska w powieści „Dorzuć mnie do prezentu” przekonuje, że warto rozejrzeć się wokół siebie i zdobyć się na gesty życzliwości wobec innych.

Agnieszka Błażyńska
‹Dorzuć mnie do prezentu›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDorzuć mnie do prezentu
Data wydania10 listopada 2020
Autor
Wydawca Wielka Litera
ISBN978-83-8032-548-7
Format208s. 135×205mm
Cena29,90
Gatunekobyczajowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Powieść ma kilkoro bohaterów i składa się z wątków dotyczących ich życia. Postacie są ze sobą powiązane w bardzo ciekawy i pomysłowy sposób, co pozwala jeszcze lepiej zrozumieć ich losy. Co więcej, to chyba pierwsza w Polsce książka na świąteczny sezon, której akcja rozgrywa się podczas trudnego czasu pandemii.
Poznajemy Maję, młodą pracownicę korporacji, uwięzioną w domu za sprawą wirusa COVID-19. Doskwiera jej izolacja, tym bardziej, że zbliżają się święta i nie będzie mogła pojechać do rodziny. Poza tym źle znosi chorobę. Policja (w osobie funkcjonariusza o imieniu Sylwester) gorliwie i systematycznie sprawdza, czy młoda kobieta jest w domu. Ich rozmowy wykraczają poza służbową wymianę zdań…
Okres przedświąteczny jest też trudny dla Pauliny. To u niej i jej chłopaka wypada w tym roku wigilia dla szesnaściorga członków rodziny (powieść to oczywiście fikcja literacka, więc nie przejmujmy się wydanymi prawdziwymi zaleceniami dotyczącymi limitu osób przy stole w wigilijny wieczór). Między wierszami wyczytujemy, że Paulina przeżywa kryzys w swoim związku. Jakie znaczenie dla niej będzie mieć „zabłąkany wędrowiec” – gość na Wigilii w jej domu?
Jest też ktoś, kto nie pojechał w tym roku na święta do domu, bo za daleko. Muszą wystarczyć maile, telefony, czasami też łączenie za pośrednictwem Skype’a. W tle jest pewien zakład i plan „akcji”, a rodzina mocno trzyma kciuki za jej powodzenie.
Bodaj najbardziej wzruszające, ciekawie i przekonująco przedstawione, są historie nastolatków – opowiedziane zresztą z perspektywy ich samych. Siedemnastoletnia Natalia musiała przedwcześnie wkroczyć w dorosłość i zaopiekować się dwójką młodszego rodzeństwa. Ich rodzice, pod presją stale rosnącego kredytu we frankach szwajcarskich i po stracie pracy w Polsce, wyjechali na zarobek za granicę…
Natalia może liczyć na wsparcie ze strony jej rówieśnika Borysa, wrażliwego i utalentowanego artystycznie chłopaka. U niego w domu też się nie układa, a tuż przed świętami nadchodzą spore kłopoty. Jak to wszystko uspokoić, rozwikłać, pogodzić?
Powieść – czy też kolekcja powiązanych ze sobą szkiców (to może być jedno i drugie) – nie proponuje nam wyidealizowanego spojrzenia „pół żartem pół serio” na poważne życiowe kłopoty, ani też ich łatwiutkiego rozwiązania niczym za dotknięciem magicznej różdżki. Z drugiej strony, nie brakuje tu nuty nadziei i optymizmu. Agnieszka Błażyńska pisze z wielkim wyczuciem i delikatnie o najtrudniejszych sprawach, a jej postacie nie są pod żadnym względem wydumane ani „papierowe”. Zakończenia wszystkich historii są zawieszone, nie ma tu jednoznacznych „kropek”. Być może doczekamy się ich dalszego ciągu, niewykluczone także, że autorka chciała, aby resztę dopowiedzieli sobie odbiorcy.
Z pewnością niejeden czytelnik odnajdzie w którymś z tych portretów echa swojego życia. Podczas lektury można niejeden problem przemyśleć po swojemu, zastanowić się nad jego rozwiązaniem, dostrzec inne perspektywy czegoś, co z pozoru wydaje się nie do przejścia. „Dorzuć mnie do prezentu” sugeruje coś ważnego na dobry początek: to drobne akty życzliwości, skupienia się na drugiej osobie, by więzi z nią mogły być jeszcze bliższe i silniejsze.
koniec
6 grudnia 2020

Komentarze

07 XII 2020   20:31:20

Świetna recenzja! Widzę, że mamy bardzo podobne spojrzenie na tę książkę. Mnie również najbardziej urzekła historia Natalii i Borysa. Tak dużo słyszy się o nierozsądnych nastolatkach, a tutaj taka miła niespodzianka. Również polecam te świąteczne opowieści!

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o książkach: Miłość nie zawsze zwycięża
Joanna Kapica-Curzytek

15 V 2021

Opowiedziana w „Dziewczynie z Neapolu” historia utalentowanej Rosanny, która zostaje śpiewaczką operową światowej sławy, ma w sobie dużo z oderwanej od życia baśni. Tym niemniej, potrafi też porwać pokazanym tu pięknem sztuki i siłą uczuć.

więcej »

PRL w kryminale: W małych miasteczkach nie lubi się „obcych”
Sebastian Chosiński

14 V 2021

Zbigniewa Safjana kojarzymy głównie jako scenarzystę filmowego i prozaika zajmującego się historią Polski (tą dalszą, szesnastowieczną), jak i nowszą (czasów drugiej wojny światowej). Zapominamy przy tym, że ma on na swoim koncie także doskonałą współczesną „powieść milicyjną” – „Strach” – która zresztą dwa lata po wydaniu doczekała się świetnej ekranizacji autorstwa Antoniego Krauzego.

więcej »

Inspiracja do buntu
Joanna Kapica-Curzytek

13 V 2021

„Czasami, kiedy się tego najmniej spodziewasz (…) – lądujesz w nowym miejscu, w towarzystwie nowych ludzi i uczysz się nowych rzeczy”, tak zaczyna się „Kawiarnia na końcu świata”, która może zainspirować czytelników do zmiany podejścia do życia.

więcej »

Polecamy

Uwięzieni w słowach

Na rubieżach rzeczywistości:

Uwięzieni w słowach
— Marcin Knyszyński

„Sen bowiem jest istnością też…”
— Marcin Knyszyński

Imperium wcale się nie rozpadło
— Marcin Knyszyński

Lęk i odraza w Kalifornii
— Marcin Knyszyński

Las oblany słonecznym blaskiem
— Marcin Knyszyński

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Krótko o książkach: Korpo na wakacjach
— Joanna Kapica-Curzytek

Świąteczne dekoracje
— Joanna Kapica-Curzytek

Tegoż autora

Inspiracja do buntu
— Joanna Kapica-Curzytek

Toksyczne upojenie
— Joanna Kapica-Curzytek

Ostateczny kres jest ułudą
— Joanna Kapica-Curzytek

Tęsknota za rozmowami, chociażby o niczym
— Joanna Kapica-Curzytek

Cień nieuchronnego kresu
— Joanna Kapica-Curzytek

Wyjątkowa
— Joanna Kapica-Curzytek

Co przydałoby się wiedzieć?
— Joanna Kapica-Curzytek

Co lepsze: książka czy filmowa adaptacja?
— Joanna Kapica-Curzytek

Trzy, dwa, jeden – jesteś!
— Joanna Kapica-Curzytek

Top modelki
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.