Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 8 marca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Frank McDonough
‹Czas Hitlera. Triumf 1933−1939›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzas Hitlera. Triumf 1933−1939
Tytuł oryginalnyThe Hitler Years: Triumph 1933−1939
Data wydania24 listopada 2020
Autor
PrzekładTomasz Fiedorek
Wydawca Rebis
CyklCzas Hitlera
ISBN978-83-8188-143-2
Format544s. 160×226mm; oprawa twarda
Cena69,90
Gatunekhistoryczna
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Ten okrutny XX wiek: Buduj z Hitlerem
[Frank McDonough „Czas Hitlera. Triumf 1933−1939” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Gdy na początku 1933 roku Adolf Hitler został kanclerzem, nikt nie mógł przewidzieć, że za kilka lat doprowadzi on do II wojny światowej. Sam Hitler prezentował się w zwołanych w tym samym roku wyborach jako budowniczy nowej rzeszy, a hasło „Buduj z Hitlerem” stało się głównym sloganem wyborczym NSDAP. Napisany rzetelnie „Czas Hitlera. Triumf, 1933-1939” Franka McDonougha omawia najważniejsze wydarzenia z pierwszych sześciu lat Führera u władzy.

Miłosz Cybowski

Ten okrutny XX wiek: Buduj z Hitlerem
[Frank McDonough „Czas Hitlera. Triumf 1933−1939” - recenzja]

Gdy na początku 1933 roku Adolf Hitler został kanclerzem, nikt nie mógł przewidzieć, że za kilka lat doprowadzi on do II wojny światowej. Sam Hitler prezentował się w zwołanych w tym samym roku wyborach jako budowniczy nowej rzeszy, a hasło „Buduj z Hitlerem” stało się głównym sloganem wyborczym NSDAP. Napisany rzetelnie „Czas Hitlera. Triumf, 1933-1939” Franka McDonougha omawia najważniejsze wydarzenia z pierwszych sześciu lat Führera u władzy.

Frank McDonough
‹Czas Hitlera. Triumf 1933−1939›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzas Hitlera. Triumf 1933−1939
Tytuł oryginalnyThe Hitler Years: Triumph 1933−1939
Data wydania24 listopada 2020
Autor
PrzekładTomasz Fiedorek
Wydawca Rebis
CyklCzas Hitlera
ISBN978-83-8188-143-2
Format544s. 160×226mm; oprawa twarda
Cena69,90
Gatunekhistoryczna
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
McDonough nie traci zbyt wiele czasu na wstępy i opisywanie sytuacji przed rokiem 1933. Przyjmuje raczej, że człowiek sięgający po tę książkę to i owo już wie zarówno na temat lidera partii narodowosocjalistycznej, jak i na temat dziejów Niemiec po 1918 roku. Wstęp, opisujący sytuację Niemiec w latach 20. i na początku lat 30., autor streszcza na dziesięciu stronach. Pozostałe pięćset wypełnione jest po brzegi szczegółowym zapisem stopniowego zdobywania władzy przez NSDAP i jej przywódcę, umacnianiem reżimu i jego stopniową, ideologiczną i geograficzną, ekspansją.
Choć mamy tu do czynienia z pozycją naukową, pod względem popularnonaukowej formy i klarowności prezentowanych wywodów nie sposób zarzucić autorowi zbyt wiele. Każda z przedstawionych postaci historycznych, od bliskich współpracowników Hitlera, przez jego politycznych przeciwników, aż po zupełnie trzecioplanowe (z punktu widzenia historii III Rzeszy) osoby została dobrze wprowadzona w narrację i wyraźnie przedstawiono ich rolę w rozgrywających się w latach 30. wydarzeniach. Nawet tam, gdzie McDonough sięga do tematów mogących budzić kontrowersje (jak chociażby odpowiedzialność za spalenie Reichstagu1) czy do końca niewyjaśnione relacje Führera z Evą Braun) i stara się rozwiać niektóre narosłe wokół Hitlera mity, jego wywód nie traci na przejrzystości.
Kolejne rozdziały opisują chronologicznie, rok po roku, dzieje III Rzeszy, politykę oraz życie prywatne jej lidera, jak również kluczowe wydarzenia międzynarodowe. Sam pierwszy rozdział bardzo wyraźnie zwraca uwagę na tempo wydarzeń rozgrywających się w 1933 roku: przejęcie władzy przez Hitlera, ataki na politycznych oponentów, utworzenie obozu koncentracyjnego w Dachau, bojkot żydowskich sklepów czy wyjście Niemiec z Ligi Narodów. To nie były przemiany zachodzące na przestrzeni lat, ale wynik dojścia do władzy lidera NDSAP, który potrafił zastraszyć i zmusić do posłuszeństwa swoich przeciwników, a przy tym oczarować naród niemiecki obietnicami lepszej przyszłości. Ten pierwszy rok u władzy pokazuje, że już wtedy Hitler doskonale zdawał sobie sprawę z politycznego znaczenia swojej partii – odmawiając jakiejkolwiek koalicji, w której nie byłby kanclerzem, zmusił konserwatystów do przekonania leciwego prezydenta Rzeszy, Hindenburga, do postawienia go na czele rządu2). Niektórzy bardziej doświadczeni politycy, jak chociażby były kanclerz von Papen, byli przekonani, że uda im się zmarginalizować Hitlera; te kalkulacje okazały się jednak mylne i od samego początku nowy kanclerz narzucił swoim ministrom (tylko dwóch z nich należało do NSDAP) kierunek polityki.
McDonough zwraca uwagę na mniej i bardziej znane wydarzenia, które miały miejsce w kolejnych latach. Rok 1934 to nie tylko „noc długich noży” (usankcjonowana zresztą później ustawą, która z mocą wsteczną uznała wszelkie zabójstwa za w pełni uzasadnione), ale też pojawiające się kłopoty ekonomiczne (związane z przestawieniem niemieckiej gospodarki na tory zwiększania potencjału militarnego armii); 1935 r. to oczywiście ustawy norymberskie3), ale również aktywna działalność dyplomatyczna na wielu frontach, mająca służyć poprawieniu wizerunku III Rzeszy na arenie międzynarodowej. Takie podejście ma swoje plusy, ale też przypomina zwykłą kronikę wydarzeń, które, szczególnie w drugiej części książki, zaczynają niemal całkowicie koncentrować się na polityce zagranicznej i stopniowych przygotowaniach do militarnej ekspansji.
Choć do pewnego momentu Hitler bardzo mocno zabiegał o zbliżenie z Wielką Brytanią (wysyłając tam swojego zaufanego człowieka, ale niezbyt doświadczonego dyplomatę, jakim był Joachim von Ribbentrop), jego polityka nie uzasadnia ilości miejsca, jaką poświęcono w książce relacjom niemiecko-brytyjskim. Możemy przeczytać bardzo dużo na temat oficjalnych i nieoficjalnych wizyt tuzów znad Tamizy w Niemczech (gdzie wielokrotnie byli gośćmi samego Hitlera), polityki wewnętrznej brytyjskiego rządu czy o nieudanych próbach zawarcia sojuszu między oboma państwami. O wiele mniej słyszymy o relacjach III Rzeszy z innymi państwami – nawet stosunki z Włochami rządzonymi przez Mussoliniego potraktowano dość fragmentarycznie. Autor, sam będący brytyjskim historykiem, nie uniknął tutaj stronniczego anglocentryzmu.
Ów brytyjski aspekt książki jest widoczny najbardziej w szczegółowym opisie kryzysu czechosłowackiego, który rozpoczął się pod koniec 1938 roku, a w którym czołową rolę odgrywa na kartach książki nie Hitler, a Chamberlain. Co ciekawe, autor wcale nie krytykuje brytyjskiego premiera za jego uległą politykę wobec Hitlera (którą starał się prowadzić nawet po 1 września 1939 roku). Początkowo nawet zadaje kłam powszechnemu postrzeganiu tego polityka przez pryzmat konferencji monachijskiej, prezentując go jako zdeterminowanego i pewnego siebie premiera, któremu jednak wiara w pacyfistyczne ideały przysłoniła możliwość realistycznej oceny wydarzeń: „Wierzył, że problemy międzynarodowe można rozwiązywać na drodze negocjacji prowadzonych twarzą w twarz. (…) Jego ideałem była sytuacja, w której Wielka Brytania odgrywałaby rolę mediatora między narodami w celu stworzenia nowego systemu paktów o nieagresji, który zastąpiłby układ z Locarno”. Zresztą sam fakt, że od 1937 aż do 1939 Chamberlain był w stanie w dużej mierze kontrolować ministrów niechętnych prowadzonej przez niego polityce zagranicznej sporo mówi na temat jego determinacji i politycznego obycia, przynajmniej wewnątrz własnego rządu.
Przy opisie kampanii wrześniowej autor nie ustrzegł się kilku drobnych pomyłek (szczęśliwie poprawionych przez tłumacza) i nieco większych generalizacji, stwierdzając chociażby, że armii niemieckiej wystarczył „zaledwie” miesiąc na doprowadzenie kampanii do końca. Mniej więcej tyle samo czasu zajęło podbicie Francji, która jednak dysponowała o wiele większą i nowocześniejszą armią od Polski. Jednocześnie jednak, prezentując politykę Francji i Wielkiej Brytanii, McDonough nawet nie próbuje usprawiedliwiać „dziwnej wojny”, nazywając ją niczym innym jak zdradą zachodnich sojuszników (szczególnie że jeszcze we wrześniu Chamberlain próbował nieśmiało sugerować zorganizowanie kolejnej konferencji pokojowej, która miałaby w sposób pokojowy rozwiązać niemieckie roszczenia wobec Polski).
„Czas Hitlera”, mimo drobnych niedociągnięć i pewnej pobieżności niektórych wątków, stanowi godne uwagi usystematyzowanie dziejów Niemiec pod rządami Hitlera. McDonough sumienne i obiektywnie opisuje kolejne wydarzenia, nie unikając tematów drażliwych czy niewygodnych z punktu widzenia zachodniego historyka (szczególnie w drugiej połowie lat 30.). Dotyczy to szczególnie brytyjskiej i francuskiej polityki wobec Niemiec, pacyfistycznego nastawienia Chamberlaina czy całkowitej niechęci do podjęcia jakichkolwiek działań wojennych po 1 września, nie mówiąc już o próbach nawiązania współpracy ze ZSRS, które spaliły na panewce z uwagi na wyraźny sprzeciw Polski i innych środkowoeuropejskich państw wobec wpuszczenia wojsk sowieckich na swoje terytorium w przypadku wojny z III Rzeszą.
koniec
27 grudnia 2020
1) Naziści obwiniali za to komunistów, co stało się zresztą powodem do wydania specjalnego rozporządzenia o ochronie narodu i państwa zawieszającego większość praw obywatelskich, którego obowiązywanie przedłużano konsekwentnie aż do końca Trzeciej Rzeszy. Niektórzy historycy sugerowali, że sprawcami pożaru mogli być sami naziści poszukujący wymówki do brutalnej rozprawy z lewicą, ale McDonough dość klarownie wyjaśnia, jaki był przebieg zdarzeń i kto był za nie odpowiedzialny.
2) Hindenburg miał stwierdzić z rezygnacją „Mam nieprzyjemny obowiązek mianować tego kmiotka Hitlera kanclerzem”.
3) McDonough przedstawia je jako odpowiedź na kłopoty ekonomiczne państwa i brak obiecywanego przez Hitlera poprawienia materialnego losu Niemców. W tej sytuacji znalezienie kozła ofiarnego wydawało się jak najbardziej uzasadnione. Był to także efekt nacisku, szczególnie ze strony SA, na wprowadzenie w życie radykalnych tez stawianych przez Hitlera jeszcze w „Mein Kampf”.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zwycięzca bierze wszystko
Joanna Kapica-Curzytek

7 III 2021

Czechosłowacja lat 70. XX wieku, pokazana w „Legendzie o języku”, wcale nie wydaje się takim złym miejscem do życia. Można zrobić karierę, można studiować… Można w zasadzie wszystko, jeśli tylko nie wychodzi się poza reguły gry z wszechobecnym reżimem.

więcej »

Klasyka fantastyki outsiderskiej
Sławomir Grabowski

6 III 2021

Proza R. A. Lafferty’ego, choć czasem nie najłatwiejsza w odbiorze, jest zdecydowanie warta przypomnienia. „Najlepsze opowiadania” ukazują też oczywistą prawdę, że science fiction to raczej literatura krótkich form niż powieści, a także niesamowitych pomysłów, ukazujących świat z innej perspektywy, kwestionującej antropocentryzm.

więcej »

PRL w kryminale: Polskie porachunki pod italskim niebem
Sebastian Chosiński

5 III 2021

Tak, ten moment musiał w końcu nadejść! Zwłaszcza że w Polsce Ludowej dość rygorystycznie przestrzegano przepisów emerytalnych. Kto przekroczył odpowiedni wiek, był wysyłany na „zieloną trawkę”. Nawet doświadczony oficer milicji nie mógł być wyjątkiem. Nie powinno więc dziwić, że wydana w 1984 roku powieść Zygmunta Zeydlera-Zborowskiego została zatytułowana „Major Downar przechodzi na emeryturę”. Ale czy na pewno?

więcej »

Polecamy

Imperium wcale się nie rozpadło

Na rubieżach rzeczywistości:

Imperium wcale się nie rozpadło
— Marcin Knyszyński

Lęk i odraza w Kalifornii
— Marcin Knyszyński

Las oblany słonecznym blaskiem
— Marcin Knyszyński

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Pięścią w Armię Czerwoną!
— Sebastian Chosiński

…i od „wyzwolicieli” racz nas chronić, Panie!
— Sebastian Chosiński

Wykrzyczmy to całemu światu!
— Sebastian Chosiński

Ponury finał szlachetnej idei
— Sebastian Chosiński

Bohater, który się bał
— Sebastian Chosiński

Wielka Historia przy kawiarnianym stoliku
— Sebastian Chosiński

Jednostka – zerem!
— Sebastian Chosiński

„…to się całkiem nie mieści w głowie”
— Sebastian Chosiński

„W niedzielę nie należy pracować”
— Sebastian Chosiński

„Rzeźnik” z odzyskanego Dzikiego Zachodu
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Do księgarni marsz: Marzec 2021
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek

Krótko o grach: Próba czasu
— Miłosz Cybowski

Krótko o grach: Asasyni warci wielbłąda
— Miłosz Cybowski

Droga na pewno ma kres
— Miłosz Cybowski

Krótko o grach: Artefakt albo psikus
— Miłosz Cybowski

Krótko o grach: O jedną księgę za daleko
— Miłosz Cybowski

Krótko o grach: Czy Hokusai byłby dumny?
— Miłosz Cybowski

Sześć światów Hain: Świat trzeci
— Miłosz Cybowski

Władza wszystko tłumaczy
— Miłosz Cybowski

Gruziński rozmach, ormiańska powściągliwość
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.