Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 stycznia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Dmitrij Bykow
‹Okudżawa›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOkudżawa
Tytuł oryginalnyБулат Окуджава
Data wydania24 listopada 2020
Autor
PrzekładMichał B. Jagiełło
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-8169-378-3
Format608s. 167×240mm; oprawa twarda
Cena59,99
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, non-fiction, poezja
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Gruziński rozmach, ormiańska powściągliwość
[Dmitrij Bykow „Okudżawa” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Od samego początku „Okudżawy” Dmitrij Bykow mówi wprost, że bohater jego książki był postacią wymykającą się jednoznacznym ocenom. Opis życia i twórczości Bułata Okudżawy przedstawiony na prawie sześciuset stronach tylko to potwierdza.

Miłosz Cybowski

Gruziński rozmach, ormiańska powściągliwość
[Dmitrij Bykow „Okudżawa” - recenzja]

Od samego początku „Okudżawy” Dmitrij Bykow mówi wprost, że bohater jego książki był postacią wymykającą się jednoznacznym ocenom. Opis życia i twórczości Bułata Okudżawy przedstawiony na prawie sześciuset stronach tylko to potwierdza.

Dmitrij Bykow
‹Okudżawa›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOkudżawa
Tytuł oryginalnyБулат Окуджава
Data wydania24 listopada 2020
Autor
PrzekładMichał B. Jagiełło
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-8169-378-3
Format608s. 167×240mm; oprawa twarda
Cena59,99
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, non-fiction, poezja
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Książka rozpoczyna się od kilku słów od Daniela Olbrychskiego, który podkreślił związki rosyjskiego barda1) z Polską, a także własną z nim znajomość. Na stronie obok, w przedmowie samego Bykowa, możemy przeczytać, że „każdy uważa [Okudżawę] za swoją własność”. Trudno o bardziej celne zestawienie opinii.
Ciąg dalszy potrafi jednak wprowadzić w zdumienie, bo prolog książki rozpoczyna się… w 1993 roku, kiedy kryzys w Rosji doprowadził do ostrzelania przez wojsko gmachu parlamentu. Przez pierwsze trzy strony nie ma o Okudżawie ani słowa, a gdy w końcu się pojawia, to w kontekście właśnie tych wydarzeń. Później jest jeszcze ciekawiej, bo Bykow bardzo obficie porównuje Bułata do innego radzieckiego poety, jakim był Aleksander Błok. Którego, cytując autora, Okudżawa był „swoistą reinkarnacją”. W bardzo obfitym szkicu porównującym ich twórczość autor z uporem godnym lepszej sprawy doszukuje się podobieństw nie tylko w wierszach, ale także w życiu osobistym. Co istotne jednak – temat Błoka nie pojawia się później chyba ani razu. Zaś czytelnik, który spodziewał się konkretów dotyczących losów samego autora „Niebieskiego balonika”, od samego początku nie za bardzo wie, o czym jest ta książka.
Kiedy przebrniemy przez ten dziwny prolog, przychodzi pora na właściwą treść książki. Niestety, nie cechuje się ona większą precyzją – początkowy opis dziejów przodków Okudżawy, jak również jego rodziców, pełne są dygresji i nawiązań do poezji poety. Trudno w tym całym chaosie (czy też swobodzie artystycznej Bykowa) dostrzec jakiś większy zamysł. Jednocześnie nie sposób odmówić autorowi znajomości tematu przynajmniej jeśli chodzi o twórczość radzieckiego barda. O narodzinach samego Bułata 9 maja 1924 roku dowiadujemy się dopiero na stronie 75. W książce, która mimo wszystko pretenduje do miana biografii, jest to dość trudny do zrozumienia zabieg, nawet jeśli równie wiele, co wątków biograficznych, znajdziemy tutaj analiz i omówień poezji Okudżawy2).
Powiedzmy sobie wprost: w kategoriach biografii „Okudżawa” nie jest najlepszą pozycją. Autor bardzo często wyłamuje się z chronologicznego podejścia, zręcznie ślizga się po rozmaitych tematach i pisze wybiórczo o tym, co czytelnika mogłoby najbardziej interesować. Pozostałe wątki zostają albo pominięte całkowicie (długie okresy życia poety nie doczekały się żadnych wzmianek), albo zbywane zostają kilkoma zdaniami. W efekcie, gdyby książkę ograniczyć do samych konkretnych wątków biograficznych, zostałoby może połowa jej treści. A reszta? Reszta to wiersze (przytaczane po polsku i rosyjsku) oraz ich analiza. Niekiedy bardzo dogłębna, innym razem dość pobieżna.
W momencie, w którym oswoimy się już zarówno z formą, jak i z treścią książki, akceptując swobodne przeskoki tematyczne, niekiedy brak chronologii oraz liczne dygresje odautorskie (w których Bykow nie ukrywa swojego zachwytu dla bohatera opisywanych wydarzeń), całość czyta się dość sprawnie. Szczególnie że życiorys Okudżawy jest nad wyraz barwny: od młodości spędzonej częściowo w Gruzji, częściowo w Moskwie i innych miejscach, przez krótki epizod wojenny zakończony odniesieniem ran jeszcze przed wizytą na pierwszej linii frontu, aż po stopniowy wzrost popularności w okresie powojennym i wielokrotnie niewygodną dla władzy sławę.
Życie i twórczość Okudżawy były nierozerwalnie związane z historią ZSRS: młodość w cieniu zamordowanego przez NKWD ojca, późniejsze lata spędzone bez zesłanej do łagrów matki, optymizm odwilży drugiej połowy lat 50. i późniejsze rozczarowanie, aż po całkowity brak optymizmu związany z pierestrojką. Te poszczególne etapy znajdują swoje odzwierciedlenie w tym, co Okudżawa pisał, a także w tym, czego nie pisał. Historia jego twórczości to trzy okresy intensywnego pisarstwa przedzielone długimi latami o wiele mniejszej aktywności.
Osobiste losy syna „wrogów ludu” zostały nakreślone w książce z różną intensywnością: aż do końca lat 60. Bykow pisze o nich dość dużo i całkiem dokładnie, ale później omawia już tylko te najważniejsze fakty. Pod koniec książki możemy przeczytać najwięcej o ówczesnej twórczości Okudżawy, koncertach i wyjazdach zagranicznych, podczas gdy jego życie schodzi na dalszy plan.
Na okładce umieszczono cytat Daniela Olbrychskiego głoszący, iż książka Bykowa to „piękna opowieść, biografia, analiza, fresk poświęcony zjawisku jakim był i jest Bułat Okudżawa”. I jest to jeden z większych problemów – po lekturze trudno jednoznacznie stwierdzić, z jakim rodzajem książki mamy tu do czynienia. Jak na biografię – za mało tu konkretów dotyczących życia; jak na opowieść – za dużo faktów; jak na analizę – brakuje precyzji argumentów. „Okudżawa” przypomina bardzo swobodną pogadankę pełną dygresji, niepotwierdzonych faktów i luźnego podejścia do tematu. Wszystko wskazuje na to, że na bardziej sumienną biografię autora „Piosenki o piechocie” przyjdzie nam jeszcze poczekać.
koniec
29 grudnia 2020
1) Choć Bykow w jednym miejscu zwraca uwagę na niestosowność określania śpiewających poetów tym mianem (ironizując, że od bycia bardem do roli minstrela czy innego trubadura bardzo krótka droga), przez większość książki sam korzysta z tego słowa.
2) Wiele wskazuje na to, że tłumacz, Michał B. Jagiełło, sam podjął się przekładu licznych pojawiających się w książce wierszy i piosenek Bułata Okudżawy. W kilku tylko miejscach przypisy potwierdzają inne tłumaczenia (np. „Niebieskiego balonika” dokonanego przez Osiecką). W ogólności jednak – zdecydowanie brakuje tutaj choćby kilku słów od samego tłumacza, które być może wyjaśniłyby taką, a nie inną decyzję i rzuciły nieco więcej światła na problemy translatorskie, z jakimi musiał się mierzyć.

Komentarze

29 XII 2020   20:31:05

Książka w wersji polskiej została skrócona gdyż w wersji rosyjskiej jest luźną kompilacją różnych prac autora. Natomiast jeśli ktoś oczekiwał stricte biografii z barwnymi sensacyjkami to się zawiedzie. Tlumaczenia, mam wrażenie zostały dobrane tak aby się pokrywały z zamieszczoną poniżej wiersza analizą tekstów dokonanych przez Bykowa. Niestety spora część polskich tłumaczeń innych autorów jest bardzo dowolna lub wręcz są to impresje na temat Okudżawy dalekie od oryginału, dlatego zapewne się nie nadawały bo nie pasowały do analizy oryginału. No i prawa autorskie zapewne niebagatelne dla wydawcy.

30 XII 2020   09:29:56

Po pierwsze jest to książka dla zaawansowanych, po drugie nie rozumiem dlaczego ktoś kto tłumaczy poezję rosyjską od ponad 30 lat, w tym Okudżawę miałby objaśniać jak to robi. Chyba autorowi brakuje oczytania.Zapewne to kwestia młodego wieku.

30 XII 2020   09:42:22

@rusycystka - o tym, jaka była forma oryginału wydawca ani tłumacz nie wspominają w żadnym miejscu, reklamują za to tę książkę jako biografię. Co do kwestii tłumaczeń - masz rację, zapewne były to kwestie związane prawami autorskimi i precyzją przekładów.

@kleopatra - to od kiedy książk dzielą się na te dla "zaawansowanych" i "początkujących"? W którym miejscu jest to oznaczone?

30 XII 2020   15:36:10

Wynika to z treści. Jakby Pan podał jakiś adres pocztowy to chętnie zrobię Panu ksero ze starego tomiku z tłumczeniami m.in. Okudżawy bo jednak trzeba szerzyć oświatę. Pan po prostu nie zahaczył o właściwą epokę.Pozdrawiam. Kleo

30 XII 2020   17:37:33

Prawdopodobieństwo, że pani podpisująca się jako Kleopatra jest pracownikiem polskiego szkolnictwa wyższego szacuję na 70% :>

30 XII 2020   20:41:20

@Kleopatra - czyli nie mogę stwierdzić, że książka jest dla zaawansowanych, póki jej nie przeczytam? Ta pozycja nie została wydana przez żadne z naukowych wydawnictw (zapewnie nie przeszłoby przez żadne porządne peer review z braku przypisów), ale przez wydawnictwo zajmujące się pozycjami o charakterze popularnonaukowym. Dziękuję za troskę, ale zamiast tłumaczeń wolę odkurzyć swoją znajomość rosyjskiego.

30 XII 2020   22:01:59

Pani Beatrycze - jestem emerytką.Nigdy na szczęście nie pracowałam na uczelni.Pan Miłosz - jak się pisze o tłumaczeniach warto mieć rozeznanie co było na rynku.Zanim się zacznie pisać o tłumaczeniach, trzeba przeczytać teksty w oryginale. Pozdrawiam.Kleo

03 I 2021   07:36:13

No cóż, według mnie sporo racji ma imć Olbrychski, cytując "fresk poświęcony zjawisku". A przynajmniej, jeżeli chodzi o polską wersję książki. Być może wersja oryginalna jest bardziej precyzyjna, ale podejrzewam, że została mocno pocięta ze względu na objętość.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Trochę barw
Beatrycze Nowicka

17 I 2021

„Księga magii” czyli antologia siedemnastu opowiadań fantasy pod redakcją Gardnera Dozoisa może nie zachwyca, ale zapewnia kilka wieczorów całkiem przyjemnej lektury.

więcej »

Zbrodnie w stylu retro: Okupacyjny kryminał z wątkiem szpiegowskim
Sebastian Chosiński

16 I 2021

Choć przed dwoma laty ukazało się w Polsce klubowe wydanie jednej z jego „powieści detektywistycznych”, Roman Orwid-Bulicz jest w kraju praktycznie nieznany. Działalność literacką rozpoczął bowiem dopiero po drugiej wojnie światowej jako autor… emigracyjny. Wydana w 1947 roku w Monachium – i od tamtej pory niewznawiana – powieść „Dolary… Dlaczego czyste?” zamyka trylogię, której bohaterem jest przedwojenny komisarz Policji Państwowej o nazwisku Śliwiński.

więcej »

PRL w kryminale: Fatalne przywiązanie do rozwiązywania krzyżówek
Sebastian Chosiński

15 I 2021

Po kilku tygodniach odpoczynku od twórczości Zygmunta Zeydlera-Zborowskiego wracamy do jednego z najpłodniejszych autorów „powieści milicyjnych”. Tym razem sięgamy po kryminał wydany w 1976 roku, a zatytułowany swojsko „Krzyżówka z «Przekroju»”. Jego głównym bohaterem jest, mający już za sobą więzienną odsiadkę, chłopski syn Wojtek Kalina, na którego drodze ponownie staje porucznik Franciszek Kociuba.

więcej »

Polecamy

Las oblany słonecznym blaskiem

Na rubieżach rzeczywistości:

Las oblany słonecznym blaskiem
— Marcin Knyszyński

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Władza wszystko tłumaczy
— Miłosz Cybowski

Karty superbohaterów
— Miłosz Cybowski

Układ Słoneczny to za mało
— Miłosz Cybowski

Historia kontynentu z brytyjskiego punktu widzenia
— Miłosz Cybowski

Na starożytnych polach bitewnych
— Miłosz Cybowski

Liczy się mechanika, nie klimat
— Miłosz Cybowski

Czyja wojna?
— Miłosz Cybowski

Thriller nadprzyrodzony
— Miłosz Cybowski

Dwóch panów w kosmosie (nie licząc innych bohaterów)
— Miłosz Cybowski

Depresja robota
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.