Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 stycznia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Shilpi Somaya Gowda
‹Co nam zostało›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCo nam zostało
Tytuł oryginalnyThe Shape of Family
Data wydania22 października 2020
Autor
PrzekładMagdalena Iwińska
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-8169-352-3
Format440s. 125×195mm
Cena39,99
Gatunekobyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Siła rodzinnych więzi
[Shilpi Somaya Gowda „Co nam zostało” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Co nam zostało” aspiruje to tego, by być portretem członków rodziny po wstrząsającej traumie. W rzeczywistości kanadyjska pisarka Shilpi Somaya Gowda skupiła się raczej na tym, by przedstawić głębokie studium psychologicznej manipulacji.

Joanna Kapica-Curzytek

Siła rodzinnych więzi
[Shilpi Somaya Gowda „Co nam zostało” - recenzja]

„Co nam zostało” aspiruje to tego, by być portretem członków rodziny po wstrząsającej traumie. W rzeczywistości kanadyjska pisarka Shilpi Somaya Gowda skupiła się raczej na tym, by przedstawić głębokie studium psychologicznej manipulacji.

Shilpi Somaya Gowda
‹Co nam zostało›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCo nam zostało
Tytuł oryginalnyThe Shape of Family
Data wydania22 października 2020
Autor
PrzekładMagdalena Iwińska
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-8169-352-3
Format440s. 125×195mm
Cena39,99
Gatunekobyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Shilpi Somaya Gowda, urodzona w Kanadzie w rodzinie imigrantów z Bombaju, w swoich poprzednich powieściach koncentrowała się głównie na tematach dotyczących różnic obyczajowych pomiędzy poszczególnymi grupami etnicznymi. Motyw amerykańsko-hinduskiego „spotkania kultur” był obecny na przykład w jej powieści „Ukochany syn”.
W książce „Co nam zostało” też mamy amerykańską rodzinę o mieszanych korzeniach: żona Jaya jest hinduskiego pochodzenia, jej mężem jest Keith wywodzący się z typowej amerykańskiej klasy średniej. Mają dwójkę dzieci, nastoletnią Karinę i kilkuletniego syna Prema. Jednak różnice kulturowe są w tej powieści bez znaczenia, to, co dzieje się z Jayą nie jest uzasadnione akurat tym, z jakiej grupy etnicznej się wywodzi. Pierwsza scena, gdy Prem jest prześladowany w szkole za swoje mieszane pochodzenie, a starsza siostra staje w jego obronie, nie ma szczególnego przełożenia na dalszy ciąg rozwijającej się akcji.
Pewnego dnia rodzinę spotyka wielkie nieszczęście. Przez moment zastanawiamy się, czy będzie to jednoczące dla wszystkich, ale szybko staje się jasne, że jesteśmy świadkami rozpadu rodziny pod wpływem szczególnie traumatycznego przeżycia. Jaya szuka pocieszenia w duchowości, chwilami tracąc kontakt z rzeczywistością. Keith „ucieka” w pracę, starając się nie myśleć o tym, co się stało.
To jednak zaledwie poboczne wątki. Shilpi Somaya Gowda skoncentrowała się głównie na postaci Kariny i jej próbach znalezienia sobie miejsca w świecie. Dziewczyna kończy szkołę, dostaje się na uniwersytet. Dobrze się uczy, jest aktywna w studenckiej społeczności. Może się wydawać, że od tej pory wszystko będzie dobrze. Traumatyczne wydarzenia wydają się już odległe i wszystko wskazuje na to, że to, co złe, jest już daleko za nią.
Niestety, wystarczą tylko nieodpowiednio ulokowane uczucia i ból straty, by wystawić się na niebezpieczeństwo. Karina za wszelką cenę chce sama decydować o swoim życiu, unika kontaktu z rodzicami. Poczucie straty i odrzucenia jest dojmujące, ale dziewczyna znajduje na to sposób. Dołącza do pewnej komuny – grupa ludzi założyła ekologiczne gospodarstwo, dzielą się wszystkim między sobą, panuje życzliwość i zapał do wspólnego snucia projektów. Dziewczyna przybiera sobie nowe imię. Co więcej, wydaje się, że wpadła w oko Micahowi, przywódcy komuny…
Odtąd przyglądamy się bezsilnie pogrążaniu się Kariny w niebezpiecznej dla niej rzeczywistości. Shilpi Somaya Gowda przedstawiła tu wnikliwe studium psychologicznej manipulacji, nadużywania zaufania, prania mózgu, szantażu. Wiele sytuacji budzi nasz wewnętrzny sprzeciw – refleksje są tym bardziej gorzkie, jeśli uświadomimy sobie, że Karina jest inteligentną, obytą i świadomą siebie osobą. Okazuje się, że to wszystko nie ma najmniejszego znaczenia, ludzka psychika jest pełna słabości, które ktoś inny może wykorzystać.
Pewne dramatyczne wydarzenie sprawi, że Karinie otworzą się oczy i rozpocznie ona drogę z powrotem. Zostało to opisane przez autorkę z wielką empatią i znajomością ludzkiej psychiki. Czy po powrocie będzie na dziewczynę oczekiwać rodzina? Jakie teraz będą relacje między nimi? Na te pytania oczywiście nie odpowiem wprost, by nie zdradzać zbyt dużo z tego, co przeczytamy w książce. Shilpi Somaya Gowda przekonuje w powieści „Co nam zostało”, że siła rodzinnych więzi jest nie do przecenienia i zawsze trzeba mieć nadzieję na to, że uda się je odbudować nawet po największej życiowej tragedii.
koniec
14 stycznia 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Trochę barw
Beatrycze Nowicka

17 I 2021

„Księga magii” czyli antologia siedemnastu opowiadań fantasy pod redakcją Gardnera Dozoisa może nie zachwyca, ale zapewnia kilka wieczorów całkiem przyjemnej lektury.

więcej »

Zbrodnie w stylu retro: Okupacyjny kryminał z wątkiem szpiegowskim
Sebastian Chosiński

16 I 2021

Choć przed dwoma laty ukazało się w Polsce klubowe wydanie jednej z jego „powieści detektywistycznych”, Roman Orwid-Bulicz jest w kraju praktycznie nieznany. Działalność literacką rozpoczął bowiem dopiero po drugiej wojnie światowej jako autor… emigracyjny. Wydana w 1947 roku w Monachium – i od tamtej pory niewznawiana – powieść „Dolary… Dlaczego czyste?” zamyka trylogię, której bohaterem jest przedwojenny komisarz Policji Państwowej o nazwisku Śliwiński.

więcej »

PRL w kryminale: Fatalne przywiązanie do rozwiązywania krzyżówek
Sebastian Chosiński

15 I 2021

Po kilku tygodniach odpoczynku od twórczości Zygmunta Zeydlera-Zborowskiego wracamy do jednego z najpłodniejszych autorów „powieści milicyjnych”. Tym razem sięgamy po kryminał wydany w 1976 roku, a zatytułowany swojsko „Krzyżówka z «Przekroju»”. Jego głównym bohaterem jest, mający już za sobą więzienną odsiadkę, chłopski syn Wojtek Kalina, na którego drodze ponownie staje porucznik Franciszek Kociuba.

więcej »

Polecamy

Las oblany słonecznym blaskiem

Na rubieżach rzeczywistości:

Las oblany słonecznym blaskiem
— Marcin Knyszyński

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Wszyscy jesteśmy androidami
— Marcin Knyszyński

Umieranie wstecz
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Przyjaźń i medycyna
— Joanna Kapica-Curzytek

Tegoż autora

Poza oklepane stereotypy
— Joanna Kapica-Curzytek

Niepowtarzalny koloryt
— Joanna Kapica-Curzytek

Wiele twarzy Meryl Streep
— Joanna Kapica-Curzytek

Wyprawa pełna odkryć i zaskoczeń
— Joanna Kapica-Curzytek

Czas magii
— Joanna Kapica-Curzytek

Rodzina
— Joanna Kapica-Curzytek

Dramat bycia „nikim”
— Joanna Kapica-Curzytek

Prawo do szczęścia
— Joanna Kapica-Curzytek

Drobne akty życzliwości
— Joanna Kapica-Curzytek

Powieść z czułym narratorem
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.