Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 8 marca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Juan Gabriel Vásquez
‹Kształt ruin›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKształt ruin
Tytuł oryginalnyLa forma de las ruinas
Data wydania25 listopada 2020
Autor
PrzekładKatarzyna Okrasko
Wydawca Echa
ISBN978-83-8143-317-4
Format560s. 135×215mm; oprawa twarda
Cena44,99
Gatunekhistoryczna, mainstream
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Anatomia konfliktu
[Juan Gabriel Vásquez „Kształt ruin” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Za sprawą świetnej powieści „Kształt ruin” kolumbijski pisarz Juan Gabriel Vásquez dołącza do grona najwybitniejszych pisarzy latynoamerykańskich.

Joanna Kapica-Curzytek

Anatomia konfliktu
[Juan Gabriel Vásquez „Kształt ruin” - recenzja]

Za sprawą świetnej powieści „Kształt ruin” kolumbijski pisarz Juan Gabriel Vásquez dołącza do grona najwybitniejszych pisarzy latynoamerykańskich.

Juan Gabriel Vásquez
‹Kształt ruin›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKształt ruin
Tytuł oryginalnyLa forma de las ruinas
Data wydania25 listopada 2020
Autor
PrzekładKatarzyna Okrasko
Wydawca Echa
ISBN978-83-8143-317-4
Format560s. 135×215mm; oprawa twarda
Cena44,99
Gatunekhistoryczna, mainstream
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Nie jest to oczywiście debiut autora, urodzonego w 1973 roku. Ma on już na swoim koncie tłumaczone także u nas powieści takie jak: „Sekretna historia Costaguany” (Wyd. Muza, 2009), „Hałas spadających rzeczy” (Wyd. Muza, 2012) czy „Reputacje”. „Kształt ruin” ukazał się w oryginale w 2015 roku i okazał się wielkim międzynarodowym sukcesem. Powieść otrzymała wiele nagród, w 2019 roku znalazła się także w finale międzynarodowej nagrody Bookera.
Była to nominacja jak najbardziej zasłużona. „Kształt ruin” jest powieścią na styku różnorodnych literackich gatunków, a jej temat mocno dotyka tego, co w literaturze Ameryki Łacińskiej jest szczególnie obecne: przemocy i polityki. W ten sposób Juan Gabriel Vásquez idzie śladami najwybitniejszych pisarzy swojego kontynentu, takich jak Mario Vargas Llosa, Carlos Fuentes czy jego rodak z Kolumbii Gabriel Garcia Márquez. Nowym elementem w prozie Vasqueza jest eksploracja ważnych wydarzeń z historii jego kraju w kontekście wiary w teorie spiskowe.
Mamy zatem opis zamachu na Jorge Eliécera Gaitana w Bogocie w 1948 roku, pełniącego ówcześnie funkcję ministra edukacji. Był to polityk, który chciał stanąć na czele rewolucji demokratycznej. Celem był demontaż państwa feudalno-kapitalistycznego. Kraj dojrzewał do szerokich zmian, ale morderstwo Gaitana położyło im kres. Co więcej, po tym akcie zbrodni wybuchły w stolicy Kolumbii zamieszki, znane pod nazwą Bogotazo; zginęło kilka tysięcy osób (szacunki się tutaj różnią). Tak zaczął się wieloletni kolumbijski konflikt, nazywany la violencia, niebędący w ścisłym tego słowa znaczeniu wojną domową, ale ostrą konfrontacją polityczną pomiędzy liberałami a konserwatystami, podczas której dochodziło do szeregu aktów przemocy. Echa tego okresu mocno rozbrzmiewają w twórczości Marqueza (by wspomnieć na przykład jego „Złą godzinę” czy „Kronikę zapowiedzianej śmierci”).
Zamachu na Gaitana nigdy nie wyjaśniono – co właśnie otwiera drogę do licznych spekulacji i hipotez. Vásquez pracowicie je zestawia, biorąc każdy szczegół nawet nie pod lupę, ale oglądając każdy jego kwant. Snuje analogie, tropi powiązania. Tak samo niewyjaśniony i obrośnięty w różne hipotezy jest zamach na prezydenta J. F. Kennedy′ego w USA, w 1963 roku. Ale w Kolumbii wydarzył się również inny akt przemocy: w 1914 zastrzelony został przywódca liberałów Rafael Uribe Uribe. I o tym przeczytamy w powieści.
Juan Gabriel Vásquez napisał swój utwór bardzo specyficzną techniką, łączącą elementy wielu gatunków literackich. To jednocześnie opowieść autobiograficzna, powieść historyczna i psychologiczna, reportaż (także historyczny), esej i tekst z gatunku dziennikarstwa śledczego – na takich oto wielowymiarowych płaszczyznach można odczytywać „Kształt ruin”. Pogranicze między faktami a fikcją jest tutaj bardzo płynne, a jednocześnie wszystkie elementy ściśle się ze sobą zazębiają. Taka „międzygatunkowość” nie jest w literaturze hiszpańskojęzycznej niczym nowym, bardzo podobnie pisze autor z Hiszpanii, Javier Cercas (przykładem może być tutaj jego „Anatomia chwili”).
Poprzeczka dla czytelnika została ustawiona więc wysoko, determinacja autora, by wejść w najdrobniejsze szczegóły jest chwilami irytująca, ale mamy jednocześnie świadomość, że inaczej nie było można. Czytając, stale się zastanawiamy: czy tak rzeczywiście było? A jeśli nie, to jak było naprawdę? Anatomia kolumbijskiego konfliktu pokazana jest w szerokim kontekście społecznym na przestrzeni lat, ale też za sprawą „twardych” dowodów z dziedziny medycyny sądowej, dokumentów i relacji świadków. Vásquez pokazuje nam jeszcze jedno: to, że wokół każdego wydarzenia da się – niestety – z łatwością zbudować jakąś spiskową hipotezę.
Taki jest wymiar uniwersalny „Kształtu ruin”, ale nie można też nie zauważyć innej warstwy tej powieści. To głęboki namysł nad tym, co nazwalibyśmy „kolumbijskością”, patriotyzmem, stosunkiem indywidualnej osoby do reszty społeczności, bilansem jej zysków i strat w tej relacji. Niezależnie od tego, jakie panują realia, takie pytania są w każdym kraju obecne. Czy da się być patriotą w takim państwie jak Kolumbia, gdzie przemoc jest „tradycyjnym” środkiem regulującym życie społeczne? W tym kontekście „Kształt ruin” staje się bardzo ważnym literackim dziełem: wielką powieścią kolumbijską, która próbuje ująć i ucieleśnić ducha i istotę tego kraju. To wielkie osiągnięcie Juana Gabriela Vásqueza, który bez wątpienia staje się godnym następcą najwybitniejszego dotąd pisarza z Kolumbii: noblisty Gabriela Garcii Márqueza.
Podczas pisania tekstu korzystałam z książki M. F. Gawryckiego: Między wojną a pokojem – narodowe i międzynarodowe koncepcje rozwiązania konfliktu zbrojnego w Kolumbii, Wyd. Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2005.
koniec
20 lutego 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: I kto to mówi
Marcin Mroziuk

8 III 2021

Nie da się ukryć, że „Ogłoszenia dzieci, niedzieci, stworzeń i rzeczy” są oparte na dość prostym pomyśle, ale nie ma to najmniejszego znaczenia dla młodych czytelników, którzy mogą się świetnie bawić przy lekturze książki Doroty Kassjanowicz.

więcej »

Zwycięzca bierze wszystko
Joanna Kapica-Curzytek

7 III 2021

Czechosłowacja lat 70. XX wieku, pokazana w „Legendzie o języku”, wcale nie wydaje się takim złym miejscem do życia. Można zrobić karierę, można studiować… Można w zasadzie wszystko, jeśli tylko nie wychodzi się poza reguły gry z wszechobecnym reżimem.

więcej »

Klasyka fantastyki outsiderskiej
Sławomir Grabowski

6 III 2021

Proza R. A. Lafferty’ego, choć czasem nie najłatwiejsza w odbiorze, jest zdecydowanie warta przypomnienia. „Najlepsze opowiadania” ukazują też oczywistą prawdę, że science fiction to raczej literatura krótkich form niż powieści, a także niesamowitych pomysłów, ukazujących świat z innej perspektywy, kwestionującej antropocentryzm.

więcej »

Polecamy

Imperium wcale się nie rozpadło

Na rubieżach rzeczywistości:

Imperium wcale się nie rozpadło
— Marcin Knyszyński

Lęk i odraza w Kalifornii
— Marcin Knyszyński

Las oblany słonecznym blaskiem
— Marcin Knyszyński

Dick jak Dickens
— Marcin Knyszyński

Kochać to nie znaczy zawsze to samo
— Marcin Knyszyński

Chorzy na życie
— Marcin Knyszyński

Dick w starym stylu
— Marcin Knyszyński

Faust musi przegrać
— Marcin Knyszyński

W poszukiwaniu rzeczywistości obiektywnej
— Marcin Knyszyński

Myślę, ale czy jestem?
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Rysunki nie atakują bezpośrednio
— Joanna Kapica-Curzytek

Pull up
— Kamil Armacki

Tegoż autora

Zwycięzca bierze wszystko
— Joanna Kapica-Curzytek

Wolność jest wtedy, kiedy nie ma się nic do stracenia
— Joanna Kapica-Curzytek

Według powtarzalnego klucza
— Joanna Kapica-Curzytek

Na równi z mężczyznami
— Joanna Kapica-Curzytek

Tylko dziewczyny
— Joanna Kapica-Curzytek

Obiecujące!
— Joanna Kapica-Curzytek

Gdy szaleje koronawirus
— Joanna Kapica-Curzytek

Laurka na jubileusz
— Joanna Kapica-Curzytek

Siła rodzinnych więzi
— Joanna Kapica-Curzytek

Poza oklepane stereotypy
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.