Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 listopada 2021
w Esensji w Esensjopedii

Krzysztof Pyzia
‹Stewardesy›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułStewardesy
Data wydania12 stycznia 2021
Autor
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-8234-025-9
Format408s. 145×205mm
Cena39,99
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, non-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Łatwiej dostać się na Harvard
[Krzysztof Pyzia „Stewardesy” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Bycie stewardesą to styl życia. Hermetyczne środowisko, ekskluzywny zawód, a większość pracujących w nim stanowią kobiety. Jakie są kulisy i realia tej profesji? „Stewardesy” przynoszą wiele ciekawych i nie zawsze oczywistych odpowiedzi.

Joanna Kapica-Curzytek

Łatwiej dostać się na Harvard
[Krzysztof Pyzia „Stewardesy” - recenzja]

Bycie stewardesą to styl życia. Hermetyczne środowisko, ekskluzywny zawód, a większość pracujących w nim stanowią kobiety. Jakie są kulisy i realia tej profesji? „Stewardesy” przynoszą wiele ciekawych i nie zawsze oczywistych odpowiedzi.

Krzysztof Pyzia
‹Stewardesy›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułStewardesy
Data wydania12 stycznia 2021
Autor
Wydawca Prószyński i S-ka
ISBN978-83-8234-025-9
Format408s. 145×205mm
Cena39,99
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, non-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Towarzyszą nam podczas każdej podróży samolotem. Kompetentnie dbają o komfort i bezpieczeństwo pasażerów, zawsze mają dla nich miły uśmiech. Wiemy, że selekcja do tego zawodu jest bardzo rygorystyczna, a szkolenie jest wymagające i obejmuje wiele dziedzin. Podawanie pasażerom kawy i drinków? To tylko drobna cząstka tego, co powinna umieć stewardesa. I na pewno nie najważniejsza.
Krzysztof Pyzia zaprosił do rozmowy członkinie załogi samolotów. Nie wszystkie chciały się wypowiedzieć pod nazwiskiem, niektóre wolały pozostać anonimowe, ze względu na to, że środowisko stewardes w Polsce jest dosyć hermetyczne i w większości znają się one wzajemnie. Ale za to zakres i tematyka rozmów jest bardzo szeroka, obejmuje bodaj każdy aspekt tego zawodu, jego blaski i cienie. Lektura tej książki przynosi nam dosyć szczegółowy obraz tego, na czym polega praca członka załogi pokładowej. Jeśli po „Stewardesy” sięgną kandydaci do tej pracy, na pewno znajdą tutaj wiele cennych informacji. Cennym uzupełnieniem jest zamieszczony na końcu tomu słownik zawodowego slangu, a nawet alfabet lotniczy.
Każda grupa zawodowa ma swoje tajemnice i „smaczki” swojej profesji, nie inaczej jest w przypadku stewardes. Jednakże niezbyt fortunnym pomysłem wydaje się rozpoczęcie książki rozmową z anonimową stewardesą, która opowiada o tym, jak wyglądały realia pracy w PRL, gdy powszechnie zajmowano się nielegalnym handlem i przemytem. Niepotrzebnie kształtuje to niekorzystny i nieaktualny już wizerunek stewardesy, przecież obecnie wiele się już zmieniło. Na pewno warto było o tym napisać, ale wywiad ten mógłby stanowić treść któregoś z dalszych rozdziałów. Książkę warto byłoby poza tym jeszcze przejrzeć, aby wykreślić z niej powtarzające się fragmenty i wątki, które wpływają ujemnie na spójność treści.
Krzysztof Pyzia jest dociekliwy i wypytuje o różne zawodowe historie, które zapadły w pamięć stewardesom. Anegdot i wspomnień jest tu mnóstwo, nie wszystkie są zabawne, zwłaszcza te, które dotyczą sytuacji związanych z zagrożeniem zdrowia lub życia pasażerów. W takich przypadkach dopiero widać profesjonalizm członków załogi samolotu oraz siłę zespołowej pracy. W książce znajdziemy wiele opisów lotniczych procedur, od których nie ma odwołania – by wspomnieć na przykład o takiej, że gdy pasażer pomimo wezwań nie stawia się na pokład samolotu, nie wolno odlecieć, jeśli wcześniej nie wypakuje się z luku jego bagażu rejestrowanego. Dowiemy się też, dlaczego podczas startu i lądowania muszą być odsłonięte wszystkie okna. Ten i wiele innych przykładów pozwalają nam o wiele lepiej zrozumieć logistykę lotu pasażerskiego, gdzie naczelnym kryterium stanowi bezpieczeństwo samolotu wraz z osobami znajdującymi się na jego pokładzie.
Jeśli jesteśmy pasażerami i sięgniemy po tę książkę, mamy okazję przejrzeć się w niej niczym w zwierciadle, czasami bardzo… specyficznym. Mnóstwo tutaj opisów dziwnych zachowań klientów linii lotniczych, absurdalnie zabawnych rozmów, które stewardesy właściwie na co dzień prowadzą z pasażerami. Nie zawsze jednak jest śmiesznie, bowiem są też przypadki, w których ci niefrasobliwi i uparci sprowadzają realne niebezpieczeństwo. Dopiero wtedy widać, jak wielkie trzeba mieć umiejętności rozmowy: czasami trzeba negocjować, innym razem – posłużyć się fortelem.
Wątkiem wspólnym dla większości wywiadów jest (niestety) to, że pasażerowie piją dużo alkoholu, co jest przyczyną niejednej trudnej sytuacji. Jak się okazuje, za większość incydentów i problemów są odpowiedzialni… mężczyźni. Nie brakuje także opisów nieporozumień wynikających z różnic kulturowych lub bariery językowej.
Wiele miejsca poświęcono na opisanie tego, jak wygląda kwalifikacja do zawodu i poszczególne etapy rekrutacji. Okazuje się, że łatwiej dostać się na Harvard niż zostać stewardesą… Przeczytamy także, jak wygląda przygotowanie do lotu (włącznie z procedurami) oraz jakie czynności muszą być wykonane po odbyciu trasy i deboardingu, czyli wyjściu pasażerów po odbytym rejsie. Często jest to sprzątanie pokładu samolotu, zwłaszcza gdy przed następnym wylotem pozostało niewiele czasu. Nie zawsze pomagają tu więc służby sprzątające, a doprowadzanie do porządku wnętrza maszyny za każdym razem łączy się także ze ścisłą kontrolą, czy nikt niczego nie podrzucił, co mogłoby zagrozić bezpieczeństwu.
Stewardesy są między innymi odpowiedzialne za sprzedaż artykułów luksusowych na pokładzie samolotu – dowiemy się więc, jakie stosują triki, by zwiększyć obroty (choć w moim odczuciu za swój wysiłek dostają naprawdę niewielką marżę). Zegarki, perfumy, drogi alkohol… Na te rzeczy zawsze jest popyt, tajemnicą jest po prostu to, aby nim sterować. Niektóre sposoby są, jak się okazuje, naprawdę skuteczne.
Najwięcej w książce jest szczegółów dotyczących pracy w narodowych oraz tzw. tanich liniach lotniczych, ale nie tylko. Wyróżnia się tutaj szczególnie jeden rozdział; to wywiad autora z Dorotą Parczewską, która pracuje jako stewardesa latająca z rodziną królewską Arabii Saudyjskiej. Opowiada o warunkach pracy, jej realiach. I choć wiadomo, że jest ona związana z klauzulą poufności, która nie pozwala zdradzić za wiele, i tak można na podstawie jej słów wyrobić sobie pojęcie, jaka jest ta praca – i jak to jest być bajecznie bogatym członkiem rodziny królewskiej…
Jeśli boimy się latać, rozpocznijmy lekturę od rozdziału dziewiątego, w którym analizowane są statystyki wypadków lotniczych. Jak by nie liczyć, samolot to naprawdę najbezpieczniejszy środek transportu. Systemy bezpieczeństwa maszyny są podwójne, a nawet potrójne. Statystycznie bardziej prawdopodobne jest to, że trafimy szóstkę w lotto niż… tu pozwalam sobie nie kończyć tego zdania, żeby nie zapeszyć (choć latać akurat się nie obawiam). Bardzo pouczające są szczegóły dotyczące niebezpieczeństwa dekompresji w kabinie samolotu, opowiedziane na przykładzie katastrofy lotu 522 Helios w Grecji, w 2005 roku.
Lektura „Stewardes” pokazuje nam, że podczas przeciętnego lotu dzieje się o wiele więcej niż tylko wymiana uśmiechów z pasażerami i poczęstowanie ich kawą. Członkinie załogi pokładowej są profesjonalnie przygotowane, by reagować w sytuacji różnorakiego zagrożenia: pożaru, problemów pasażera ze zdrowiem czy kłopotów technicznych z maszyną. Muszą być spostrzegawcze, działać błyskawicznie, ale też tak, by nie wzbudzać paniki. Książka pokazuje nam jeszcze jeden nieoczywisty i nie zawsze dostrzegany aspekt tego zawodu: praca stewardesy jest pod każdym względem zespołowa i wymaga perfekcyjnego zgrania, zarówno między wszystkimi załogantami na pokładzie, jak i pilotami w kabinie. Z wielu względów warto sięgnąć po tę książkę, która pomoże nam poznać realia tego trudnego zawodu. Może po jej lekturze niejeden pasażer lub pasażerka okażą się mniej kłopotliwi dla załogi?
koniec
14 marca 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Urok małych książek: Sęp też człowiek
Wojciech Gołąbowski

27 XI 2021

Badacze uważają, że butlonosy nadają sobie imiona – określone dźwięki – i pamiętają o nich nawet po 20 latach rozłąki. Słonie urządzają pogrzeby zmarłym członkom stada, mają także swoje cmentarzyska, na które się udają, czując zbliżający się koniec. Czy tylko ludzie są obdarzeni inteligencją?

więcej »

Krótko o książkach: Obyś cudze dzieci uczył….
Agnieszka ‘Achika’ Szady

26 XI 2021

…to starożytna klątwa, której ofiarą padła autorka książki „Pani Kebab”. Możemy poznać zapiski pracującej w Leeds asystentki nauczyciela, czyli osoby pomagającej uczniom nieznającym języka angielskiego lub po prostu obarczonym różnymi deficytami.

więcej »

Dwóch panów w drodze (nie licząc lokaja)
Miłosz Cybowski

24 XI 2021

Trzy historie i trzech bohaterów… wróć! Trzy historie i trójka postaci (bo „bohaterami” nie można ich nazwać) zaprezentowane w tomie pierwszym „Opowieści o Bauchelainie i Korbalu Broachu” to zebrane w jedną całość opowiadania, przed laty wydane w osobnych tomach. Dobrze się stało, że Wydawnictwo Mag zdecydowało się na ich wznowienie, choć książka pozostaje dziełem, które trafi wyłącznie do fanów prozy Stevena Eriksona.

więcej »

Polecamy

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)

Stulecie Stanisława Lema:

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Esensja czyta: Maj 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Magdalena Kubasiewicz, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Katarzyna Piekarz

Tegoż autora

Mistrz przewrotnego humoru
— Joanna Kapica-Curzytek

Nowa wielka powieść latynoamerykańska
— Joanna Kapica-Curzytek

Szukać należy sercem
— Joanna Kapica-Curzytek

Z perspektywy osobistej
— Joanna Kapica-Curzytek

Najmłodsze i najsłodsze
— Joanna Kapica-Curzytek

Nikt nie dostrzega drzew
— Joanna Kapica-Curzytek

Osobność, samotność…
— Joanna Kapica-Curzytek

Morderstwo w sekcji klarnetów
— Joanna Kapica-Curzytek

Chopin – globalny fenomen
— Joanna Kapica-Curzytek

Coś pozytywnego
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.