Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Vivien Schweitzer
‹Szalona miłość›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSzalona miłość
Tytuł oryginalnyA Mad Love
Data wydania24 lutego 2021
Autor
PrzekładKatarzyna Kozioł-Galvis
Wydawca Czarna Owca
ISBN978-83-8143-610-6
Format288s. 139×209mm; oprawa twarda
Cena39,99
Gatuneknon-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Co przydałoby się wiedzieć?
[Vivien Schweitzer „Szalona miłość” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Szalona miłość” wprowadza czytelnika w świat opery. Sporo tu historii i opisów librett poszczególnych dzieł, ale brakuje syntetycznego ujęcia, co pozwoliłoby uporządkować przekazaną wiedzę.

Joanna Kapica-Curzytek

Co przydałoby się wiedzieć?
[Vivien Schweitzer „Szalona miłość” - recenzja]

„Szalona miłość” wprowadza czytelnika w świat opery. Sporo tu historii i opisów librett poszczególnych dzieł, ale brakuje syntetycznego ujęcia, co pozwoliłoby uporządkować przekazaną wiedzę.

Vivien Schweitzer
‹Szalona miłość›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSzalona miłość
Tytuł oryginalnyA Mad Love
Data wydania24 lutego 2021
Autor
PrzekładKatarzyna Kozioł-Galvis
Wydawca Czarna Owca
ISBN978-83-8143-610-6
Format288s. 139×209mm; oprawa twarda
Cena39,99
Gatuneknon-fiction
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Opera kojarzy się nam zwykle z elitarną i hermetyczną formą sztuki. Aby w pełni ocenić i docenić jej walory, trzeba mieć sporą wiedzę, a przede wszystkim… dużo czasu, bowiem operowe przedstawienia trwają nieraz kilka godzin. Okazuje się jednak, że pomimo tych barier współczesna opera ma się świetnie. Gatunek się rozwija, widzowie są świadkami niejednego scenicznego eksperymentu, a wielu artystów operowych uzyskuje status światowych celebrytów.
Niejeden zainteresowany operą meloman zadaje sobie pytanie, jak zacząć poznawać ten trudny gatunek? Co przydałoby się wiedzieć, aby móc cieszyć się muzyką operową, odtwarzaną nie tylko z nagrań, ale też oglądaną na scenie? „Szalona miłość” do pewnego stopnia może być książką, która przełamie pierwsze lody i pozwoli poznać podstawy wiedzy o operze. Nie moglibyśmy życzyć sobie lepszej autorki tej pozycji: Vivien Schweitzer jest z wykształcenia zawodową pianistką, a przez dziesięć lat recenzowała koncerty muzyki klasycznej i opery dla „New York Timesa”, przeprowadzała też wywiady z artystami zajmującymi się muzyką klasyczną.
Kto choć trochę zna historię muzyki operowej, nie będzie zaskoczony, że początek „Świata opery” opowiada o „Orfeuszu” Claudia Monteverdiego. Dzieło to miało swoją premierę w 1607 roku i stanowi punkt wyjścia dla wszystkiego, co później dzieje się w świecie opery. W pierwszym rozdziale „Od bogów do śmiertelników” autorka pokazała etap formowania się i umacniania gatunku na scenie muzycznej. To część w książce najdłuższa, ale zarazem, niestety, najsłabsza – mamy tu bowiem nadmiar dat, nazwisk, tytułów i rozmaitych szczegółów. To mocno do lektury zniechęca, wnosi bowiem chaos i dezorientację zamiast poczucia, że „punkty zaczynają się łączyć” i okruchy wcześniejszej wiedzy nam się podczas lektury porządkują.
Kolejne rozdziały też nie są wolne od nadmiaru różnorodnych faktów, ale mają one przynajmniej konkretnych bohaterów (są nimi poszczególni najwięksi kompozytorzy operowi), więc to pozwala nam nie tracić z oczu głównego wątku. Trzeba jednak przyznać, że całej książce brakuje lekkości i finezji, chwilami może nawet humoru czy zabawnych anegdot, przyciągających uwagę czytelników. Autorzy książek takich jak „Szalona miłość” to zwykle pasjonaci, którzy potrafią przekazać swój entuzjazm i pozytywne emocje czytelnikom. Niestety, w przypadku Vivien Schweitzer tego się zupełnie nie wyczuwa, choć bez wątpienia jej wiedza o operze jest bardzo szeroka.
„Moim celem nie jest przedstawienie obszernego przeglądu oper czy ich szczegółowe streszczenie”, zapowiada autorka we wstępie. Odnoszę jednak wrażenie, że ta obietnica nie została dotrzymana. Najwięcej w książce właśnie opisów dzieł operowych i syntezy ich akcji. Zbyt słabo przebijają się w treści fakty dotyczące warstwy muzycznej oraz warsztatu wokalistów i instrumentalistów. Nie jest tak, że są one całkiem nieobecne: owszem, są tutaj ciekawostki związane ze skalą głosu czy szczegółowym „typem” wokalnym (np. tenor bohaterski czy sopran koloraturowy), ale zbyt mało tu odniesień konkretnie do realiów związanych z interpretacją opery. Autorka pominęła wręcz obecność w operze chóru, niewiele też pisze o specyfice budowania roli, scenografii i reżyserii w operze, nie dowiemy się też niczego na ten temat czy (i jak) dyrygowanie operą różni się od prowadzenia koncertu symfonicznego.
Na uwagę zasługują refleksje autorki dotyczące problemu rasowego w świecie opery. Dobrą stroną książki jest dostrzeganie przez autorkę powiązań poszczególnych dzieł operowych z literaturą czy kulturą popularną (na przykład z musicalem czy filmem). Poznamy także najnowsze rozwiązania sceniczne, stosowane w ostatnio realizowanych inscenizacjach. To pozwala dostrzec, że jest to gatunek stale się rozwijający.
Książka ukazała się w oryginale w 2018 roku. Jej ostatni, najbardziej aktualny rozdział, dopisuje w ciągu ostatniego roku samo życie. Pandemia sparaliżowała życie artystyczne, a opera – tak jak inne gatunki muzyczne – bardzo stara się przeżyć, głównie dzięki przekazom streamingowym, i retransmisjom, a także inscenizacjom bez udziału publiczności. To rodzi nowe, nieznane wcześniej dylematy związane z reżyserią i wykonaniem, kieruje uwagę widzów i słuchaczy na zupełnie inne niż wcześniej szczegóły.
W książce, która z założenia ma być wprowadzeniem do opery, bardzo brakuje syntetycznie ujętego rysu historycznego z datami, tytułami i nazwiskami poszczególnych kompozytorów. Nie ma nawet alfabetycznego indeksu, który bardzo ułatwiłby poruszanie się wśród treści książki. Na końcu wstępu zamieszczony jest natomiast kod QR, który zawiera playlistę towarzyszącą lekturze, wymagana jest tutaj aplikacja Spotify. Ogólnie można powiedzieć, że „Szalona miłość” nie jest złym wyborem dla kogoś, kto chciałby bliżej poznać operowy świat, ale pozycja ta mogłaby być pod niejednym względem lepsza.
koniec
8 kwietnia 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Coś więcej niż dźwięki
Marcin Mroziuk

27 X 2021

W „Projekcie Bitoven” Joanna Wachowiak pokazuje młodym czytelnikom, że czasem warto zrezygnować z odgradzania się od rówieśników szczelnymi barierami ochronnymi. Wtedy pojawia się bowiem okazja, by znaleźć wspólny język nawet z kimś o zupełnie odmiennych zainteresowaniach i razem zrobić coś naprawdę wyjątkowego.

więcej »

Krótko o książkach: Kolejna hagiografia
Miłosz Cybowski

26 X 2021

Abraham Lincoln jest jedną z tych postaci historycznych, o których pisze się na dwa sposoby: albo w sposób bardzo krytyczny, albo przesadnie pozytywny. „Lincoln”, powieść Emila Ludwiga, zalicza się do tej drugiej kategorii.

więcej »

Mała Esensja: Z kociej perspektywy
Marcin Mroziuk

25 X 2021

W „Mruczandzie na trzy rodziny i jedną kamienicę” Grzegorz Kasdepke z poczuciem humoru sportretował mieszkańców pewnego dwupiętrowego budynku na warszawskiej Saskiej Kępie, których zachowania niejednokrotnie wprawiają w zdumienie pewnego szarego dachowca. Obserwując ich perypetie, młodzi czytelnicy będą z pewnością doskonale się bawić.

więcej »

Polecamy

Przeciętniak w swym zawodzie

Stulecie Stanisława Lema:

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Chopin – globalny fenomen
— Joanna Kapica-Curzytek

Coś pozytywnego
— Joanna Kapica-Curzytek

Niebo będzie już inne
— Joanna Kapica-Curzytek

Człowiek
— Joanna Kapica-Curzytek

Naprawdę długo mieliśmy szczęście
— Joanna Kapica-Curzytek

Kwestia sposobu postrzegania
— Joanna Kapica-Curzytek

Niczym w zwierciadle
— Joanna Kapica-Curzytek

Przebić szklany sufit
— Joanna Kapica-Curzytek

Aby wysiłek przyniósł owoce
— Joanna Kapica-Curzytek

Ciesz się każdą chwilą
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.