Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Cixin Liu
‹O mrówkach i dinozaurach›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułO mrówkach i dinozaurach
Tytuł oryginalny白垩纪往事
Data wydania27 lipca 2021
Autor
PrzekładAndrzej Jankowski
Wydawca Rebis
ISBN978-83-8188-307-8
Format240s. 132×202mm
Cena34,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Sztuka wojny w kredzie
[Cixin Liu „O mrówkach i dinozaurach” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„O mrówkach i dinozaurach” to wczesna, krótka powieść Cixina Liu, chińskiej gwiazdy literackiej, będąca jednocześnie zwierzęcą alegorią i pełnokrwistą SF o losach symbiotycznej, owadzio-gadziej cywilizacji w epoce kredy.

Sławomir Grabowski

Sztuka wojny w kredzie
[Cixin Liu „O mrówkach i dinozaurach” - recenzja]

„O mrówkach i dinozaurach” to wczesna, krótka powieść Cixina Liu, chińskiej gwiazdy literackiej, będąca jednocześnie zwierzęcą alegorią i pełnokrwistą SF o losach symbiotycznej, owadzio-gadziej cywilizacji w epoce kredy.

Cixin Liu
‹O mrówkach i dinozaurach›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułO mrówkach i dinozaurach
Tytuł oryginalny白垩纪往事
Data wydania27 lipca 2021
Autor
PrzekładAndrzej Jankowski
Wydawca Rebis
ISBN978-83-8188-307-8
Format240s. 132×202mm
Cena34,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Zapewne każdy czytał albo przynajmniej słyszał o „Problemie trzech ciał”, jednej z głośniejszych książek SF ostatnich lat. Po przełożeniu przez Kena Liu na angielski zdobyła w 2015 roku nagrodę Hugo, a niedawno „Nowa Fantastyka” uznała całą trylogię „Wspomnienie o przeszłości Ziemi” za zagraniczną książkę dekady. Owszem, Liu można porównywać z Arthurem C. Clarkiem czy Isaakiem Asimovem, ale jednak jego twórczość pochodzi z innego kręgu kulturowego i prawdopodobnie ta odmienność i inne podejście do SF tak zafascynowało zachodnich czytelników.
„Problem trzech ciał” nie jest nowym utworem, w oryginale ukazał się już w 2006 roku. „O mrówkach i dinozaurach” też takim nie jest. Wikipedia datuje go na rok 2010, ale bardziej szczegółowa bibliografia autora informuje o utworze „Dinosaurs versus Ants” powstałym już w roku 2004, czyli niemal równocześnie z „Erą supernowej” (2003) i „Piorunem kulistym” (2004) – prawdopodobnie jest to jego młodzieńcza wersja. Dodatkowe zamieszanie wprowadza fakt, że wydanie z 2021 funkcjonuje pod nazwą „The Cretaceous Past”. Utwór klasyfikowany jest raz jako powieść, raz jako opowiadanie – z racji objętości (ponad 200 stron) należy zaklasyfikować do raczej do tej pierwszej kategorii, przynajmniej według polskiej terminologii.
Kto zna inne utwory Liu, bez trudu znajdzie powtarzające się tematy – kolektywizm zamiast indywidualizmu, konflikty cywilizacyjne, gigantyczne zjawiska astronomiczne, zamiłowanie do końców świata i roztrząsanie zagadnień dotyczących sztuki wojny czy teorii gier, takich jak różne strategie odstraszania czy dylematy typu „konflikt czy współpraca”. Z tą różnicą, że zamiast ludzi i obcych mamy mrówki i dinozaury. Nie można odmówić nowelce rozmachu – każdy z króciutkich rozdzialików to czasem cała epoka, ani się obejrzymy, a od pierwszych zabiegów dentystycznych – dzięki którym wszystko się zaczęło, ponieważ to „czyścicielskie” usługi stomatologiczne przekonały dinozaury do zalet symbiozy – przechodzimy do komputerów i fuzji jądrowej.
Alegoria czy nie alegoria? Znajdziemy w powieści wojny religijne (i u jednych, i u drugich dyktowane monoteistyczną wizją Boga „na podobieństwo naszego gatunku” – wszak Bóg musi być dinozaurem/mrówką!), czy też podział świata dinozaurów na dwa wrogie obozy, narzucający skojarzenia z zimnowojennym porządkiem. Mamy beztroskie ignorowanie ekologii (oczywiście u dinozaurów) – podobieństwa do cywilizacji homo sapiens są tak wyraźne, że zacząłem się zastanawiać, czy może „kolektywne” owady to po prostu Chińczycy, a butne gady – ludzie Zachodu czy wręcz Amerykanie? W końcu bardzo antyamerykański i prochiński Lech Jęczmyk pisał, że „Stany Zjednoczone przypominają olbrzyma, który ubrał się od stóp do głów w zbroję, wziął miecz, kuszę i włócznię, i wyszedł dumnie na pole walki, a tymczasem oblazły go mrówki”. Bardzo podobnie dzieje się z dinozaurami w powieści Liu, gdzie małe wygrywa z dużym – sprytem, liczebnością i niewielkimi rozmiarami, umożliwiającymi ingerencję na poziomie niedostępnym dla tych o większych gabarytach. Wojen nie wygrywa się tu siłą i wielkością.
Ale, na szczęście, to nie tylko alegoria, a Liu na tyle wypełnił treść podbudową naukową i ciekawymi konceptami, że można czytać powieść jako pełnokrwistą SF o historii symbiotycznej cywilizacji dwóch gatunków, opartą na ciekawym, wręcz karkołomnym koncepcie. Czysta spekulacja – co by było, gdyby symbioza owadów i gadów zaowocowała powstaniem inteligencji (inteligencji, nie świadomości – nią autor nie zawraca sobie głowy).
Znających metaforę kosmosu jako ciemnego lasu, rozwiniętą w trylogii „Wspomnienie o przeszłości Ziemi”, nie zdziwi, że i ten utwór jest również dość pesymistyczny w wymowie. Konflikt i wojna jest tu swoistą kosmiczną czy biologiczną stałą, nawet jeśli przez jakiś czas współpraca jest bardziej opłacalna – zresztą, więcej w utworze poświęca się uwagi owym konfliktom i wojnom niż pokojowemu współistnieniu. W końcu, jak wiemy z historii, do naszych czasów dinozaury nie przetrwały, a dlaczego tak się stało – alternatywne wobec hipotezy meteorytu wytłumaczenie znajdziemy w książce. Za to skromne, ale liczebne mrówki przetrwały i mają się znakomicie. Tak ku przestrodze.
koniec
24 sierpnia 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Chopin – globalny fenomen
Joanna Kapica-Curzytek

24 X 2021

Osiemnasty Konkurs Chopinowski właśnie przechodzi do historii, liczącej sobie już prawie sto lat. W „Wielkiej grze” przeżyjemy jeszcze raz wszystkie poprzednie edycje tej wielkiej imprezy. Ciekawostek, anegdot, emocji nie zabraknie!

więcej »

Duch czy Demiurg?
Sławomir Grabowski

23 X 2021

„Gnoza” Michała Cetnarowskiego nie rozczarowuje jako pełnoprawna powieść SF z trochę wyższej półki – może trochę epigońska, ale nadrabiająca ciekawym konceptem, choć dalekim od naukowej ortodoksji.

więcej »

PRL w kryminale: Striptizerka Mariola bez strusiego pióra
Sebastian Chosiński

22 X 2021

W „Damie ze strusim piórem” – kolejnej „powieści milicyjnej” Danuty Frey(-Majewskiej) opublikowanej w serii „Ewa wzywa 07…” – jest to wszystko, co decydowało o sensacyjności dzieła w drugiej połowie lat 80. XX wieku. Mamy więc zdradzającego męża i striptizerkę z „Kongresowej”, cenne dzieło sztuki i tajemniczą zbrodnię. A na finał szaleńczy pościg ulicami Warszawy.

więcej »

Polecamy

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!

Stulecie Stanisława Lema:

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Chińskie sztuczne ognie
— Dawid Kantor

O jeden wymiar za daleko
— Dawid Kantor

Dzieci w kosmicznej mgle
— Dawid Kantor

Tegoż autora

Duch czy Demiurg?
— Sławomir Grabowski

Dwunastoletni czarodziej w okularach
— Sławomir Grabowski

Na promieniu światła
— Sławomir Grabowski

Kłopoty w Poviss
— Sławomir Grabowski

Wszyscy jesteśmy Japończykami
— Sławomir Grabowski

Zapętlony Ijon Tichy
— Sławomir Grabowski

Niedoceniane sondy i łaziki
— Sławomir Grabowski

Cthulhu i matematyka
— Sławomir Grabowski

Ech, ta magiczna młodzież
— Sławomir Grabowski

Moja przyjaciółka jest mięczakiem
— Sławomir Grabowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.