Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Wojciech Obremski, Daniel Koziarski
‹Od Nerwosolka do Yansa›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOd Nerwosolka do Yansa
Data wydania21 lipca 2021
Autorzy
Wydawca Novae Res
ISBN978-83-8219-193-6
Format312s.
Cena69,99
Gatunekleksykon / poradnik, non-fiction
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Nie tylko dla wychowanych w PRL
[Wojciech Obremski, Daniel Koziarski „Od Nerwosolka do Yansa” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Od Nerwosolka do Yansa” to kolejna pozycja na rynku publicystyki komiksowej, której autorzy pochylają się nad komiksem czasów PRL-u. Daniel Koziarski i Wojciech Obremski zaproponowali nieco inne podejście niż we wcześniejszych opracowaniach i dzięki temu dostajemy nową jakość.

Marcin Osuch

Nie tylko dla wychowanych w PRL
[Wojciech Obremski, Daniel Koziarski „Od Nerwosolka do Yansa” - recenzja]

„Od Nerwosolka do Yansa” to kolejna pozycja na rynku publicystyki komiksowej, której autorzy pochylają się nad komiksem czasów PRL-u. Daniel Koziarski i Wojciech Obremski zaproponowali nieco inne podejście niż we wcześniejszych opracowaniach i dzięki temu dostajemy nową jakość.

Wojciech Obremski, Daniel Koziarski
‹Od Nerwosolka do Yansa›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOd Nerwosolka do Yansa
Data wydania21 lipca 2021
Autorzy
Wydawca Novae Res
ISBN978-83-8219-193-6
Format312s.
Cena69,99
Gatunekleksykon / poradnik, non-fiction
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Autorzy postanowili wprowadzić do swojego zestawienia pojęcie „komiks”, niezależnie od tego, czy jest to seria, czy pojedyncza historia. Zrezygnowali z systematyzowania polskiego komiksu według bohaterów, cyklu, tematyki, roku wydania. Dzięki takiemu podejściu stworzyli sobie przestrzeń na wprowadzenie pozycji będących krótkimi formami komiksowymi. I dotyczy to zarówno krótkich form, takich jak pamiętne „Spotkanie” Polcha i Siwanowicza czy „Tam, gdzie słońce zachodzi seledynowo”, jak i dłuższych, chociażby „Tajemnica kipu” oraz „Czarna róża”. Można się zastanawiać, czy dobrym pomysłem jest zestawienie obok siebie na przykład wspomnianego „Spotkania” z monumentalną przecież serią „Kajtek i Koko”. Zwłaszcza że ilość miejsca poświęcona na opis jest porównywalna. W moim odczuciu taka formuła się sprawdza. Chodzi o to, aby w kilku prostych zdaniach obecnym czterdziesto- i pięćdziesięciolatkom przypomnieć czym się zaczytywali w dzieciństwie, a młodszych fanów komiksu zachęcić do zapoznania się dorobkiem polskiego komiksu czasów PRL. A jeśli ktoś, zachęcony książką Koziarskiego i Obremskiego, będzie szukał więcej informacji o historyjkach obrazkowych z tamtych czasów, to spokojnie można mu polecić takie pozycje jak „Leksykon polskich bohaterów i serii komiksowych” Adama Ruska, książki z cyklu Komiksoteka wydawnictwa Kurc, czy „Jerzy Wróblewski okiem współczesnych twórców komiksowych” Macieja Jasińskiego.
Czytając opracowania poszczególnych komiksów, należy docenić dużą pracę wykonaną przez autorów. Istotna część zawartych w książce informacji pochodzi z „pierwszej ręki”, z wywiadów przeprowadzonych bezpośrednio z twórcami komiksów. Równolegle Koziarski i Obremski „przekopali się” przez większość, jeśli nie przez wszystkie dostępne opracowania na temat peerelowskiego komiksu, zarówno te książkowe, jak i dostępne w sieci. W ten sposób, trochę przy okazji, „Od Nerwosolka do Yansa” można traktować jako leksykon pozycji publicystycznych (książek i innych materiałów) na temat polskiego komiksu czasów PRL.
Autorzy narzucili sobie liczbę pięćdziesięciu pozycji, które postanowili opisać. Pięćdziesiąt to ładna liczba, a zapewne ciężko byłoby dokopać się do setki komiksów z tamtego okresu. I tak jak autorzy mieli prawo dokonać subiektywnego wyboru, tak warto się przyjrzeć, czy są jeszcze inne komiksy, które zasłużyły na miano godnych przeczytania. Z jakiegoś powodu autorzy pominęli całkowicie magazyn Alfa. Wydawnictwu temu można wiele zarzucić, poczynając od bardzo nierównego poziomu, kończąc na całkowicie nieprzewidywalnym cyklu wydawniczym. Ale znajomość zawartych w numerach trzecim i czwartym takich pozycji jak adaptacje klasyki Wellsa narysowane przez Waldemara Andrzejewskiego („Wehikuł czasu” i „Wojna światów”) oraz nowelki z serii „W Służbie Galaktycznej” ze scenariuszem Tadeusza Lecha a zilustrowane przez Rosińskiego, to absolutna konieczność. Nie ma też, co by nie powiedzieć o warstwie propagandowej, kultowej pozycji dla czytelników Relaksu – „Wywiadowcy XX wieku” oraz „Olbrzyma z Cardiff” i „Doktora Jekylla i Mr Hyde’a” duetu Weinfeld – Szyszko.1) Cóż, może warto pomyśleć o suplemencie?
koniec
8 września 2021
1) To oczywiście subiektywna opinia, ale brakuje też historyjki „Pan Paparura i pies Aj”, moim zdaniem najlepszej krótkiej formy Janusza Christy.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

PRL w kryminale: Pamflet na środowisko filmowe
Sebastian Chosiński

21 I 2022

Barbara Gordon – jedna z najlepszych autorek peerelowskich „powieści milicyjnych” – była doskonałą obserwatorką. Jak mało które z jej koleżanek bądź kolegów po fachu potrafiła podglądać rzeczywistość. Dlatego jej książki mają tak dobrą podbudowę obyczajową. Nie inaczej jest w „Ćmach”, których bohaterami są artyści z różnych dziedzin: reżyserzy, aktorzy, pisarze, tancerka i scenografka. Obstawiajcie, kto zginie!

więcej »

Perły ze skazą: „Najpiękniejsza historia miłosna świata”
Sebastian Chosiński

20 I 2022

Jak po latach patrzymy na literaturę powstającą w Związku Radzieckim, która zalewała księgarnie w czasach Polski Ludowej? Jak na coś, co przeminęło i nie powinno już wrócić. Niesłusznie! Wśród wielu propagandowych, mało wartościowych dzieł publikowano bowiem również prawdziwe perły – nowele, opowiadania i powieści, które do dzisiaj lśnią nadzwyczajnym blaskiem. Jak „Dżamila”, wczesne dzieło Czingiza Ajtmatowa, klasyka prozy kirgiskiej.

więcej »

Mała Esensja: Puste postumenty
Marcin Mroziuk

18 I 2022

W Warszawie jest wprawdzie mnóstwo okazałych monumentów i skromniejszych rzeźb, ale na co dzień mieszkańcy mijają je obojętnie, a co gorsza niewiele wiedzą nawet o tych będących turystycznymi atrakcjami. W „Śledztwie inspektora Mątwy” Małgorzata Strękowska-Zaremba przedstawia zupełnie zwariowaną historię, która uświadamia młodym czytelnikom, ile stolica straciłaby bez pomników Syreny czy Szczęśliwego Psa.

więcej »

Polecamy

Pijane ślimaki prowadzą śledztwo

Stulecie Stanisława Lema:

Pijane ślimaki prowadzą śledztwo
— Mieszko B. Wandowicz

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Zamiecione pod dywan
— Paweł Sasko

Tegoż autora

Drobne smaczki
— Marcin Osuch

Prequel, a udany
— Marcin Osuch

Czysta przyjemność
— Marcin Osuch

Zataczając koło
— Marcin Osuch

Piękne „nic”
— Marcin Osuch

Koniec, po prostu
— Marcin Osuch

Bohaterowie nie zawsze wygrywają
— Marcin Osuch

Znacie? Tak się Wam tylko wydaje
— Marcin Osuch

10 naj… : Wehikuły czasu
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fajne te dodatki, ale…
— Marcin Osuch

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.