Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 2 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Joanna Wachowiak
‹Projekt Bitoven›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułProjekt Bitoven
Data wydania27 maja 2021
Autor
IlustracjeAnna Oparkowska
Wydawca Literatura
SeriaTo lubię
ISBN978-83-8208-001-8
Format160s. 145×205mm; oprawa twarda
Cena26,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży, obyczajowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Coś więcej niż dźwięki
[Joanna Wachowiak „Projekt Bitoven” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W „Projekcie Bitoven” Joanna Wachowiak pokazuje młodym czytelnikom, że czasem warto zrezygnować z odgradzania się od rówieśników szczelnymi barierami ochronnymi. Wtedy pojawia się bowiem okazja, by znaleźć wspólny język nawet z kimś o zupełnie odmiennych zainteresowaniach i razem zrobić coś naprawdę wyjątkowego.

Marcin Mroziuk

Coś więcej niż dźwięki
[Joanna Wachowiak „Projekt Bitoven” - recenzja]

W „Projekcie Bitoven” Joanna Wachowiak pokazuje młodym czytelnikom, że czasem warto zrezygnować z odgradzania się od rówieśników szczelnymi barierami ochronnymi. Wtedy pojawia się bowiem okazja, by znaleźć wspólny język nawet z kimś o zupełnie odmiennych zainteresowaniach i razem zrobić coś naprawdę wyjątkowego.

Joanna Wachowiak
‹Projekt Bitoven›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułProjekt Bitoven
Data wydania27 maja 2021
Autor
IlustracjeAnna Oparkowska
Wydawca Literatura
SeriaTo lubię
ISBN978-83-8208-001-8
Format160s. 145×205mm; oprawa twarda
Cena26,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży, obyczajowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Nie ulega wątpliwości, że główny bohater książki nie jest szczęśliwy z tego powodu, że różni się od innych dwunastolatków. No cóż, skoro trzy popołudnia Mateusz spędza w szkole muzycznej, a jeszcze dodatkowo ćwiczy grę na pianinie w domu, to nic dziwnego, że woli słuchać utworów Chopina i Mozarta zamiast hip-hopu czy rocka. Niestety, efektem tych dodatkowych zajęć jest również brak czasu na zabawy z kolegami czy szlifowanie piłkarskich umiejętności, co powoduje, że chłopak nie jest duszą towarzystwa, lecz klasowym odludkiem.
Na drugim końcu skali można by natomiast umieścić Dawida, który nie tylko podoba się dziewczętom, ale potrafi też doskonale tańczyć (oczywiście nie w balecie!). Kiedy więc nauczyciel muzyki wpada na pomysł, aby ci dwaj chłopcy wspólnie wystąpili na szkolnej uroczystości, wydaje się to projektem niemożliwym do zrealizowania, bo przecież hip-hop i muzyka klasyczna pasują do siebie jak pięść do oka. Tyle że uczniom trudno nie przyjąć tego wyzwania, bo w przypadku misji zakończonej sukcesem nagrodą ma być trzydniowa wycieczka dla całej klasy.
Szybko się przekonamy, że konieczność współpracy z Dawidem wytrąci Mateusza z jego „niewidzialności” dla kolegów. Już nie będzie mógł się ukrywać na przerwach za słuchawkami, na których rzekomo słucha utworów wielkich kompozytorów (w rzeczywistości służą mu jedynie do wyciszania nadmiernego hałasu). Okazuje się, że całkiem dużo osób interesuje się zapowiedzianym występem. Plusem jest to, że chłopcy mogą liczyć na wsparcie w przygotowaniach, a „dziwak od muzyki klasycznej” odkrywa, że wcale nie musi być skazany na osamotnienie w swojej klasie. W dodatku niektóre pomysły dają nadzieję, że nie zakończy się to zupełną kompromitacją wykonawców. Trzeba też przyznać, że naprawdę ze sporym zainteresowaniem obserwujemy, jak przebiega ta próba połączenia ognia i wody – bo hiphopowiec tańczący do muzyki Vivaldiego to przecież dość niecodzienne widowisko.
W międzyczasie dowiadujemy się, że Mateusz najwyraźniej nie widzi siebie w roli pianisty i najchętniej zrezygnowałby ze szkoły muzycznej, ale mama namawia go, żeby chociaż dokończył bieżący rok nauki. Nie znaczy to jednak, że kobieta nie dostrzega, jak wiele wyrzeczeń wymaga od syna ta dodatkowa edukacja – ba, nawet stara się ułatwić mu nawiązanie znajomości z rówieśnikami. Jedno z zaaranżowanych przez nią spotkań przynosi zaś zgoła niespodziewane rezultaty. Otóż główny bohater zaprzyjaźnia się z niesłyszącą córką sąsiadów, dzięki czemu odkrywa, że muzyka może być atrakcyjna także dla głuchych. Jakby tego było mało, dwoje nastolatków rozwiązuje razem zagadkę kryminalną, której nie dała rady rozwikłać nawet policja.
W „Projekcie Bitoven” znajdziemy więc wielu sympatycznych i różnorodnych bohaterów, a także wciągającą fabułę, która realistycznie, a przy tym z poczuciem humoru ukazuje problemy młodzieży. Bez wątpienia dobrym pomysłem było też zamieszczenie na końcu książki informacji o pojawiających się na jej kartach postaciach, które żyją lub żyły naprawdę. Jasne, że każdy powinien wiedzieć, kim był Ludwig van Beethoven czy Mike Oldfield, ale młodsi czytelnicy niekoniecznie znają ich twórczość. Zresztą dodatkowa szczypta wiedzy nikomu nie zaszkodzi (szczególnie podana w przystępnej formie), a z pewnością nie wszystkim są znane na przykład dokonania Diany Lelonek albo Jakuba Józefa Orlińskiego. Wszystko to sprawia, że lektura książki Joanny Wachowiak może być zarówno dobrą rozrywką, jak i okazją do poszerzenia horyzontów.
koniec
27 października 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Jesteśmy tylko nośnikami
Miłosz Cybowski

2 XII 2021

Zarówno pozbawiony emocji styl, jak i niektóre tezy stawiane przez Richarda Dawkinsa mogą budzić instynktowny sprzeciw. „Samolubny gen” nie na darmo uchodzi za książkę kontrowersyjną, choć może wraz z rozpowszechnieniem nauki o genetyce to wrażenie nieco przygasło.

więcej »

Mała Esensja: W oczekiwaniu na Boże Narodzenie
Joanna Kapica-Curzytek

1 XII 2021

Ponownie spotykamy się z sympatycznym myszkiem wykreowanym przez autora i ilustratora Alexa T. Smitha. „Winston wraca na święta” pozwoli młodszym (i starszym czytelnikom) odliczać dni do Gwiazdki!

więcej »

Spektaklu akt drugi
Beatrycze Nowicka

30 XI 2021

„Dziesięć Żelaznych Strzał” – kolejny tom cyklu Sama Sykesa o Sal Kakofonii – uważam za lepszy od pierwszego.

więcej »

Polecamy

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)

Stulecie Stanisława Lema:

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.