Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Zbigniew Nienacki
‹Pan samochodzik i Winnetou›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPan samochodzik i Winnetou
Data wydania21 października 2021
Autor
Wydawca Siedmioróg
CyklPan Samochodzik
ISBN978-83-779-1923-1
Format414s. 143×205mm
Cena34,50
Gatunekdla dzieci i młodzieży, przygodowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Pan Samochodzik po latach: Bojownicy ochrony przyrody
[Zbigniew Nienacki „Pan samochodzik i Winnetou” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W „Panu Samochodziku i Winnetou” tytułowy bohater jak zwykle przeżywa mnóstwo przygód, ale tym razem zamiast poszukiwać zaginionych skarbów występuje przeciwko działaniom szkodliwym dla środowiska. Niestety nie do końca się sprawdzają pojawiające się przy tej okazji wyraźne nawiązania do prozy Karola Maya.

Marcin Mroziuk

Pan Samochodzik po latach: Bojownicy ochrony przyrody
[Zbigniew Nienacki „Pan samochodzik i Winnetou” - recenzja]

W „Panu Samochodziku i Winnetou” tytułowy bohater jak zwykle przeżywa mnóstwo przygód, ale tym razem zamiast poszukiwać zaginionych skarbów występuje przeciwko działaniom szkodliwym dla środowiska. Niestety nie do końca się sprawdzają pojawiające się przy tej okazji wyraźne nawiązania do prozy Karola Maya.

Zbigniew Nienacki
‹Pan samochodzik i Winnetou›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPan samochodzik i Winnetou
Data wydania21 października 2021
Autor
Wydawca Siedmioróg
CyklPan Samochodzik
ISBN978-83-779-1923-1
Format414s. 143×205mm
Cena34,50
Gatunekdla dzieci i młodzieży, przygodowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Problemem nie jest nawet to, że w latach siedemdziesiątych historie o Winnetou i Old Shatterhandzie cieszyły się znacznie większą popularnością niż obecnie, bo zawodzi już sam pomysł przeniesienia w realia PRL-u postaw znanych z powieści o Dzikim Zachodzie. Mimo wszystko trudno przecież z pełną powagą traktować dorosłego mężczyznę, który używa staroświeckiej dubeltówki i mieszka w domu wyglądającym niczym małe indiańskie muzeum – nawet jeśli mowa o ilustratorze książek Karola Maya. To właśnie z takim oryginałem spotka się zaś pan Tomasz nad mazurskim jeziorem Zmierzchun. Chociaż nie od razu dojdą oni do porozumienia co do właściwego sposobu postępowania, to w końcu połączą siły, a główny bohater w pełni zasłuży na miano Szarej Sowy.
Wszystko rozpoczyna się od służbowej wizyty Pana Samochodzika w ośrodku wczasowym. Główny bohater pojawia się tam w celu powstrzymania dyrektora Purtaka przed rozebraniem znajdujących się nieopodal ruin zamku. Okazuje się jednak, że kierownik nie tylko chce przerobić zabytek na nowoczesny klub, ale również wykurzyć znad jeziora żeglarzy i motorowodniaków, a następnie zagarnąć cały ten teren na własne potrzeby.
Jako przedstawiciel Ministerstwa Kultury i Sztuki pan Tomasz może oficjalnie zakazać jedynie prowadzenia prac grożących dewastacją zabytkowego obiektu. Główny bohater nie ma jednak zamiaru pozostać bezczynny w sprawie działań Purtaka, któremu najwyraźniej zależy jedynie na wykazaniu się przed przełożonymi i nie zważa przy tym zupełnie na szkody wyrządzane środowisku naturalnemu. Zresztą szybko dowiadujemy się, że kierownik nie przejmuje się nawet skargami wczasowiczów, którym przeszkadza woda zanieczyszczona oliwą z motorówki należącej do ośrodka oraz głośna muzyka płynąca ciągle z gigantofonów.
Szkopuł tkwi w tym, że Purtak i pomagający mu instruktor kulturalno-oświatowy Nosek nie działają z otwartą przyłbicą, lecz realizują podstępny plan, który ma doprowadzić do wywołania konfliktu między żeglarzami i motorowodniakami. Nawet znając zamiary dyrektora ośrodka, Pan Samochodzik w pojedynkę nie byłby w stanie wiele zwojować, dlatego szuka sojuszników. W tym celu udaje się między innymi do ukrytego w głuszy domostwa Winnetou, gdzie na własne oczy może podziwiać oryginalne indiańskie akcesoria przywiezione z Ameryki.
Przekonamy się wkrótce, że ilustrator-odludek jest w swych postulatach odnośnie jeziora Zmierzchun bardziej radykalny niż pan Tomasz, dlatego też początkowo jest nieufny wobec przybysza i każdy z nich działa na swoją rękę. Dopiero gdy późniejsze wydarzenia potwierdzą prawdziwość intencji i przewidywań głównego bohatera, udaje się doprowadzić do zgodnej współpracy tych wszystkich, którym zależy na ochronie środowiska naturalnego. Ich rozgrywka z dyrektorem Purtakiem i jego pomocnikami okaże się zaś naprawdę emocjonująca, dlatego śledząc ich przygody nie można się ani przez chwilę nudzić.
Trzeba więc przyznać, że w „Panu Samochodziku i Winnetou” sporo się dzieje, a atrakcjami samymi w sobie mogą być opisy piękna mazurskiej przyrody czy mnóstwo ciekawostek z zakresu żeglarstwa. Niezbyt przekonujące są natomiast takie postacie jak uciekający od cywilizacji Winnetou czy jego przyjaciel Milczący Wilk będący na co dzień pracownikiem naukowym na politechnice. Z kolei jeśli chodzi o portrety bohaterek, to z dzisiejszej perspektywy można im zarzucić wręcz seksistowski wydźwięk… Nie da się też ukryć, że wierni czytelnicy cyklu Zbigniewa Nienackiego mogą być trochę rozczarowani brakiem jakiejkolwiek zagadki historycznej. Natomiast mimo upływu niemal pół wieku przedstawione w powieści zagrożenia dla środowiska naturalnego niestety są wciąż aktualne.
koniec
23 grudnia 2021

Komentarze

25 XII 2021   04:25:30

"Niezbyt przekonujące są natomiast takie postacie jak uciekający od cywilizacji Winnetou czy jego przyjaciel Milczący Wilk będący na co dzień pracownikiem naukowym na politechnice"- ale bardzo prawdziwe. Nienacki nawiązywał w ten sposób do losów Sat-okha, a częściowo opisywał własne życie w Jerzwałdzie.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Łowcy, zbieracze, wędrowcy
Joanna Kapica-Curzytek

16 I 2022

Koczownicy? W Stanach Zjednoczonych? W dzisiejszych czasach? Jest ich więcej niż sądzimy. I wędrują po kraju z powodów zupełnie innych, niż byśmy sobie wyobrażali. Reportaż „Nomadland” opisuje ich losy, przynosząc także gorzką refleksję o tym, że przewidywalny, bezpieczny świat to miraż.

więcej »

Ten okrutny XX wiek: Wygrane i przegrane bitwy
Miłosz Cybowski

15 I 2022

W drugiej części „Czasu Hitlera” Frank McDonough bierze się za obfitujący w wydarzenia okres, jakim były lata 1940-45. Choć na temat II wojny światowej napisano już wiele, autor prezentuje nieco świeżego spojrzenia na to burzliwe pięciolecie. Książkę czyta się dobrze, ale niekiedy można odnieść wrażenie, że całość stanowi zwykły zapis historii tego konfliktu.

więcej »

PRL w kryminale: Co łączy Marchwickiego ze Stawroginem?
Sebastian Chosiński

14 I 2022

O Barbarze Gordon (a właściwie Larysie Zajączkowskiej-Mitzner) pisaliśmy do tej pory przy okazji trzech jej mikropowieści wydanych w serii „Ewa wzywa 07…”. Teraz nadszedł czas na najbardziej znaną książkę słynnej autorki kryminałów milicyjnych – inspirowanego sprawą „Wampira z Zagłębia”, czyli Zdzisława Marchwickiego, „Nieuchwytnego”.

więcej »

Polecamy

Pijane ślimaki prowadzą śledztwo

Stulecie Stanisława Lema:

Pijane ślimaki prowadzą śledztwo
— Mieszko B. Wandowicz

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.