Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Orson Scott Card
‹Cień Endera›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCień Endera
Tytuł oryginalnyEnder’s Shadow
Data wydania5 stycznia 2001
Autor
PrzekładDanuta Górska
Wydawca Prószyński i S-ka
CyklSaga Cienia
ISBN83-7255-670-9
Format469s. 142×202mm
Cena34,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Małe jest ciekawe
[Orson Scott Card „Cień Endera” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Książkę tą reklamuje się głównie jako historię Endera widzianą z innego kąta (sam autor używa tu słowa „paralaksa”), to jest to jednak bardziej powieść o Groszku i jego sposobie pojmowania świata. I nie jest to jedynie inny punkt widzenia na wydarzenia wojny z Robalami, lecz zupełnie odrębna historia. Groszek przeszedł bowiem przez zupełnie inną szkołę życia niż Andrew Wiggin. Zamiast kochającej rodziny i starannego wychowania musiał rozwijać swoje zdolności na ulicach Rotterdamu, gdzie najistotniejszymi problemami było zdobycie następnego posiłku i uniknięcie ciężkiego pobicia.

Eryk Remiezowicz

Małe jest ciekawe
[Orson Scott Card „Cień Endera” - recenzja]

Książkę tą reklamuje się głównie jako historię Endera widzianą z innego kąta (sam autor używa tu słowa „paralaksa”), to jest to jednak bardziej powieść o Groszku i jego sposobie pojmowania świata. I nie jest to jedynie inny punkt widzenia na wydarzenia wojny z Robalami, lecz zupełnie odrębna historia. Groszek przeszedł bowiem przez zupełnie inną szkołę życia niż Andrew Wiggin. Zamiast kochającej rodziny i starannego wychowania musiał rozwijać swoje zdolności na ulicach Rotterdamu, gdzie najistotniejszymi problemami było zdobycie następnego posiłku i uniknięcie ciężkiego pobicia.

Orson Scott Card
‹Cień Endera›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCień Endera
Tytuł oryginalnyEnder’s Shadow
Data wydania5 stycznia 2001
Autor
PrzekładDanuta Górska
Wydawca Prószyński i S-ka
CyklSaga Cienia
ISBN83-7255-670-9
Format469s. 142×202mm
Cena34,90
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Kiedy po „Grze Endera” O. S. Card napisał „Mówcę umarłych”, wszyscy zapomnieli o tym, że Andrew Wiggin nie odniósł swojego gorzkiego zwycięstwa sam. Zawsze byli z nim jego towarzysze i przyjaciele ze Szkoły Bojowej, którzy, tak samo jak on przetrwali w Szkole i na polu walki, gdzie dzień w dzień musieli wieść Międzynarodową Flotę. To również były dzieci niezwykłe i genialne. „Cień Endera” pokazuje historię Groszka, najmłodszego i chyba najniezwyklejszego z nich.
Aczkolwiek książkę tą reklamuje się głównie jako historię Endera widzianą z innego kąta (sam autor używa tu słowa „paralaksa”), to jest to jednak bardziej powieść o Groszku i jego sposobie pojmowania świata. I nie jest to jedynie inny punkt widzenia na wydarzenia wojny z Robalami, lecz zupełnie odrębna historia. Groszek przeszedł bowiem przez zupełnie inną szkołę życia niż Andrew Wiggin. Zamiast kochającej rodziny i starannego wychowania musiał rozwijać swoje zdolności na ulicach Rotterdamu, gdzie najistotniejszymi problemami było zdobycie następnego posiłku i uniknięcie ciężkiego pobicia.
To uliczne wychowanie, jak i inne, daleko bardziej tajemnicze wydarzenia z przeszłości czynią Groszka obcym, najmniejszym, ale najzdolniejszym uczniem szkoły, jednym z tych, w których wojskowi nauczyciele upatrują zbawienia ludzkości. Kładzie się to na naszym bohaterze ogromnym ciężarem, formując powoli jego charakter i dając autorowi szansę na wykazanie się talentem pisarskim. Card wykonał kawał znakomitej roboty, bo niewiele jest w sf postaci tak spójnych i o tak niezwykłym charakterze jak Groszek. Ustępuje mu nawet Ender z pierwszego tomu cyklu. Co więcej, widzimy dokładnie jak powoli kształtuje się i zmienia charakter chłopca, jak powoli znikają w nim blizny z ulic Rotterdamu, jak zamiast chłodnych kalkulacji pojawia się umiejętność odczuwania.
Jest to książka sf, z nieuniknioną w takim wypadku okładką typu „Starship Troopers”, ale tak naprawdę to niewiele jest w niej cech prawdziwej fantastyki naukowej. To powieść o dzieciach i ludziach, o ich wzajemnych relacjach i podstawach, na jakich są oparte. Card, wierzący mormon, nie mógł się również oprzeć wpakowaniu przemyśleń na temat natury Boga i jego przedsięwzięć, ale Groszek wyszedł mu stanowczo lepiej. Wojna z Robalami, technika, fizyka, ansibl, Mały Doktor, spyta ktoś? Nic z tego. Nie ten adres. Autor skoncentrował się po prostu na tym, co mu najlepiej wychodzi, czyli ludziach, i chwałą mu za to.
koniec
1 marca 2001

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Wszyscy jesteśmy neandertalczykami (w jakichś dwóch procentach)
Miłosz Cybowski

18 X 2021

Do popularyzacji nauki niezbędne są dwie rzeczy: dogłębna znajomość tematu oraz umiejętność przystępnego pisania o nim. O ile tego pierwszego Rebecce Wragg Sykes nie sposób odmówić, to już w drugiej kwestii „Krewniacy” pozostawiają nieco do życzenia.

więcej »

Człowiek
Joanna Kapica-Curzytek

17 X 2021

Czy wydarzenia rozgrywające się w XII wieku mogą obudzić zainteresowanie nas, współczesnych czytelników? Po lekturze „Czerwonych tarcz” nie brakuje refleksji dotyczących naszych czasów, a także mechanizmów władzy i politycznych układów.

więcej »

Mała Esensja: Gwiazdy i piwo
Marcin Mroziuk

16 X 2021

W „Wędrując po niebie z Janem Heweliuszem” Anna Czerwińska-Rydel nie tylko w przystępny sposób przybliża młodym czytelnikom postać gdańskiego uczonego, ale również pozwala im poznać podstawowe informacje z zakresu astronomii. Lekturę dzieciom uprzyjemniają też znakomite ilustracje Asi Gwis.

więcej »

Polecamy

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!

Stulecie Stanisława Lema:

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Zaprogramowany chłopiec
— Agata Rugor

Skoki czasowe i puszczanie bąków
— Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Lipiec 2013
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Daniel Markiewicz, Paweł Micnas, Beatrycze Nowicka, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Nadduszo, zlituj się!
— Jędrzej Burszta

Bliski krewny Endera
— Konrad Wągrowski

Żony i mężowie
— Jędrzej Burszta

Napisane ręką apologety
— Jędrzej Burszta

Kosmiczna sielanka
— Beatrycze Nowicka

Cudzego nie znacie: Jadą, jadą Mleczną Drogą siostrzyczka i brat…
— Michał Kubalski

Cień…izna
— Jakub Gałka

Tegoż autora

Kronika śmierci niezauważonej
— Eryk Remiezowicz

Zamknąć Królikarnię!
— Eryk Remiezowicz

Książka, która nie dotarła do nieba
— Eryk Remiezowicz

Historia żywa
— Eryk Remiezowicz

Na siłę
— Eryk Remiezowicz

Wpadnij do wikingów
— Eryk Remiezowicz

Gdzie korekta to skarb
— Eryk Remiezowicz

Anielski kryminał
— Eryk Remiezowicz

I po co ten pośpiech?
— Eryk Remiezowicz

Nie zawsze szczęście
— Eryk Remiezowicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.