Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 8 sierpnia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Max Brallier
‹Ostatnie dzieciaki na Ziemi i coś kosmicznego›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOstatnie dzieciaki na Ziemi i coś kosmicznego
Tytuł oryginalnyThe Last Kids on Earth and the Cosmic Beyond
Data wydania16 października 2019
Autor
PrzekładPiotr Jankowski
Wydawca Jaguar
CyklOstatnie dzieciaki na Ziemi
ISBN978-83-7686-826-4
Format272s. 135×200mm
Cena29,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży, fantastyka, przygodowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Najpotworniejsze święta po apokalipsie!
[Max Brallier „Ostatnie dzieciaki na Ziemi i coś kosmicznego” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Miała być wycieczka do Nowego Jorku, aby odnaleźć ocalałych ludzi, ale wszystko pokrzyżował mały, niepozorny, za to w dużych ilościach – śnieg. Ten sam, który śmiertelnie przestraszył nowoprzybyłe na ziemski padół potwory.

Agata Włodarczyk

Najpotworniejsze święta po apokalipsie!
[Max Brallier „Ostatnie dzieciaki na Ziemi i coś kosmicznego” - recenzja]

Miała być wycieczka do Nowego Jorku, aby odnaleźć ocalałych ludzi, ale wszystko pokrzyżował mały, niepozorny, za to w dużych ilościach – śnieg. Ten sam, który śmiertelnie przestraszył nowoprzybyłe na ziemski padół potwory.

Max Brallier
‹Ostatnie dzieciaki na Ziemi i coś kosmicznego›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOstatnie dzieciaki na Ziemi i coś kosmicznego
Tytuł oryginalnyThe Last Kids on Earth and the Cosmic Beyond
Data wydania16 października 2019
Autor
PrzekładPiotr Jankowski
Wydawca Jaguar
CyklOstatnie dzieciaki na Ziemi
ISBN978-83-7686-826-4
Format272s. 135×200mm
Cena29,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży, fantastyka, przygodowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Zaczęło się od tego, że Big Mama, wierny mechaniczny środek transportu naszych ocalałych z apokalipsy dzieciaków, została pokonana przez zimę. Potem było poszukiwanie alternatywnego sposobu poruszania się. Niestety, na ich drodze pojawił się wielki, jednoręki potwór, dosiadany przez kobietę, która odebrała Jackowi jego przenajwspanialszy Tasak Louisvilski i… przemówiła w języku samego Reżżócha. Ludzcy słudzy największego złola we wszystkich światach to nigdy nic dobrego, więc nasi bohaterowie muszą przygotować się do walki. A gdy to nie wypali (gdyż oczywiście, że nie wypali), będzie trzeba wyciągnąć broń ostateczną i zrobić Postapokaliptyczne Boże Narodzenie. A, no i powstrzymać przyjście na świat kolejnego generała Niszczyciela Światów. I uratować Dirka. Dużo w tym międzyczasie będą musieli nasi bohaterowie ogarnąć.
Czwarty tom „Ostatnich dzieciaków na Ziemi” aż pęka w szwach od akcji, którą Maxowi Braillerowi udało się zamknąć w zaledwie 258 stronach. Chociaż sięgając po album mogliśmy zakładać, że czeka nas wycieczka do Nowego Jorku, niewiele wskazuje na to, aby Ostatnie Dzieciaki miały szybko się tam wybrać. Nie, kiedy znowu ktoś próbował sprowadzić na już znajdujący się w niemałych tarapatach świat kolejnego, niezwykle groźnego potwora. Nic również nie wskazuje na to, że będzie on ostatni – dlatego też naszych bohaterów czekają naprawdę trudne decyzje. Pytanie tylko, czy gdy dojdzie do ostatecznej konfrontacji – a założyć można, iż w końcu taka nadejdzie – zdążą się odpowiednio przygotować, dozbroić i – no cóż – dorosnąć.
Wprawdzie „Ostatnie dzieciaki na Ziemi” opierają się w zasadzie na nieposkromionym optymizmie Jacka, jak też jego niezachwianej wierze w przyjaciół i w fakt, że po prostu dadzą radę w tej nowej rzeczywistości, nie można nie zauważyć, że większość jego pomysłów… no, rozsądna nie jest. Oczywiście, to nastolatek, więc jego postulaty nie muszą cechować się najwyższym poziomem taktycznym, ale jak pokazał w poprzednich tomach – czasami bywały zbyt brawurowe. Dlatego miło zobaczyć w tej części, że jednak Jack uczy się na swoich błędach (chociaż nadal momentami bywa tępy) i, gdy trzeba, umie się zachować.
Towarzyszące tekstowi rysunki Douglasa Holgate’a ponownie cieszą oko oraz stanowią zgraną część narracji powieściowej – to zresztą jedno z tych rozwiązań, które doskonale przemawia do młodych czytelników, którzy nieco kręcą nosami na zbyt dużą ilość tekstu w książkach. Czasem aż szkoda, że nie mamy do czynienia z „prawdziwym” komiksem w wykonaniu tej dwójki autorów, zwłaszcza, że Brailler ma niezłe wyczucie dynamiki przygodówek i na pewno sprawdziłby się jako scenarzysta. Może wówczas zauważyłby również, że wątek z Bożym Narodzeniem potraktował nieco zbyt po macoszemu.
Jeśli podobały się wam poprzednie części „Ostatnich dzieciaków na Ziemi”, to …i coś kosmicznego również przypadnie wam do gustu. Jest przyjemną, przystępną, przygodową historią dla młodszych czytelników i czytelniczek. Bawi, nawiązuje do popkultury (lepiej przypomnijcie sobie trochę „Gwiezdne Wojny”), a jednocześnie nastawia pozytywnie: pokazuje siłę przyjaźni, sprytu oraz współpracy.
Plusy:
  • dużo dobrze rozłożonej w powieści akcji
  • w końcu widać jakąś konkretniej zarysowaną intrygę, do rozwiązania której dążyć może seria
  • bohaterowie nieco dorośleją
  • ilustracje zdecydowanie stanowią o sile publikacji
Minusy:
  • Jack ciągle jest tępy w kwestiach związanych z uczuciami innych
  • potraktowany po macoszemu wątek Bożego Narodzenia
  • potwory dość szybko zapomniały, że miały bać się śniegu
koniec
8 marca 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Przeczytaj to jeszcze raz: Kraj strachów dziecinnych
Dawid Kantor

8 VIII 2022

Idąc tropem Stephena Kinga, Dan Simmons w „Letniej nocy” kreśli kameralne amerykańskie miasteczko z dziećmi jako bohaterami i grozą w tle. Autor „Terroru” i tym razem stworzył znakomity horror, choć radykalnie różny od tego zlokalizowanego w lodach Arktyki.

więcej »

Krótko o książkach: Polacy też swój cyberpunk mają
Miłosz Cybowski

7 VIII 2022

„Antologia polskiego cyberpunka” to pięć historii prezentujących różnorodne podejście do głównego tematu i tak samo różnorodną jakość.

więcej »

Mała Esensja: Na moje wąsy!
Joanna Kapica-Curzytek

6 VIII 2022

Czwarte spotkanie z kotem Winstonem „Na tropie truciciela” trzyma w napięciu i mrozi krew w żyłach. Naszemu ulubieńcowi grozi śmiertelne niebezpieczeństwo!

więcej »

Polecamy

Terapia szokowa

W podziemnym kręgu:

Terapia szokowa
— Marcin Knyszyński

Seksapokalipsa
— Marcin Knyszyński

Odwieczna dialektyka
— Marcin Knyszyński

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym
— Marcin Knyszyński

Bulwar Zachodzącego Słońca 2
— Marcin Knyszyński

Borat Dzong-Un z pasem szahida
— Marcin Knyszyński

Rozkład i rozkładówka
— Marcin Knyszyński

Nowoczesny mit
— Marcin Knyszyński

Horror rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

Osaczona
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Światełko nadziejo-zmartwienia
— Agata Włodarczyk

Tegoż autora

I dlatego chodzenie na terapię to dobry pomysł
— Agata Włodarczyk

Nikt tęsknić nie będzie
— Agata Włodarczyk

Na tropie seryjnego mordercy
— Agata Włodarczyk

Mały człowiek, duży tupet
— Agata Włodarczyk

Zbrodnia, miłość i bolszewicy
— Agata Włodarczyk

Na wakacje zabierz… diagram?
— Agata Włodarczyk

Żyć zgodnie ze swoimi zasadami
— Agata Włodarczyk

Nawracanie Spider-Mana na jedyną słuszną drogę
— Agata Włodarczyk

Wszędzie dobrze, ale w siodle najlepiej
— Agata Włodarczyk

Tajemnice gonią tajemnice
— Agata Włodarczyk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.