Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 30 września 2023
w Esensji w Esensjopedii

Anna Kańtoch
‹Jesień zapomnianych›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJesień zapomnianych
Data wydania27 kwietnia 2022
Autor
Wydawca Marginesy
CyklKrystyna Lesińska
ISBN978-83-67157-82-7
Format320s. 135×210mm
Cena42,90
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Koniec, czyli początek
[Anna Kańtoch „Jesień zapomnianych” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W ostatniej części trylogii Anny Kańtoch czytelnicy poznają wreszcie dokładniej okoliczności zaginięcia w Tatrach brata głównej bohaterki, ale w „Jesieni zapomnianych” zdecydowanie ważniejsza jest zupełnie inna zagadka kryminalna.

Marcin Mroziuk

Koniec, czyli początek
[Anna Kańtoch „Jesień zapomnianych” - recenzja]

W ostatniej części trylogii Anny Kańtoch czytelnicy poznają wreszcie dokładniej okoliczności zaginięcia w Tatrach brata głównej bohaterki, ale w „Jesieni zapomnianych” zdecydowanie ważniejsza jest zupełnie inna zagadka kryminalna.

Anna Kańtoch
‹Jesień zapomnianych›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJesień zapomnianych
Data wydania27 kwietnia 2022
Autor
Wydawca Marginesy
CyklKrystyna Lesińska
ISBN978-83-67157-82-7
Format320s. 135×210mm
Cena42,90
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Przede wszystkim warto docenić, że autorka zadbała o pełną spójność całego cyklu, a jednocześnie postarała się, aby czytelnicy mogli czerpać sporo przyjemności z lektury poszczególnych powieści nawet bez znajomości pozostałych. Ciekawym pomysłem jest też odwrócona chronologia w ramach trylogii – w „Wiośnie zaginionych” Krystyna Lesińska jest emerytką, w „Lecie utraconych” policjantką, a w „Jesieni zapomnianych” studentką prawa, która dopiero zacznie myśleć o wstąpieniu do milicji. Mimo że mamy do czynienia z tą samą osobą, to wyraźnie można dostrzec zarówno stałe cechy jej charakteru, jak i różnice w zachowaniu i postawie kobiety wynikające z jej wieku i zdobytego doświadczenia.
Tym razem główna część akcji toczy się w 1966 roku, czyli raptem kilka lat po zaginięciu brata Krystyny. Zarówno ona, jak i jej rodzice nie otrząsnęli się do końca po tej tragedii, ale życie musi przecież toczyć się dalej. Główna bohaterka chodzi więc na zajęcia na uczelni, chociaż ma coraz poważniejsze wątpliwości, czy wybrała właściwy kierunek. Z pewnością nie spodziewa się, jak ważna okaże się dla niej decyzja o pójściu na pogrzeb dawnego kolegi Romka. Od spotkanego na tej smutnej uroczystości młodego dziennikarza dowiaduje się bowiem, że samobójstwo Karola Fiszela było poprzedzone czterema podobnymi zdarzeniami, którymi interesował się również jej brat. A trudno przecież uznać za przypadek, gdy każdy z pięciu wisielców ma związane z tyłu ręce…
Jak łatwo się domyślić, Krystyny nie trzeba długo namawiać, by dołączyła do nieoficjalnego dziennikarskiego śledztwa. Szybko się też przekonamy, że rodziny zmarłych niechętnie rozmawiają z przedstawicielem prasy, a początkowo bohaterka także ma problemy z namówieniem kogokolwiek na zwierzenia. Powoli zaczyna jednak odkrywać kolejne elementy tej makabrycznej układanki, a w miarę rozwoju wydarzeń dociera do niej, że rozwiązywanie zagadek kryminalnych zwyczajnie jej się podoba, a w dodatku jest w tym całkiem dobra. Oczywiście nie jest jeszcze doświadczonym śledczym, zdarza jej się więc popełniać błędy, ale wytrwale dąży do odkrycia prawdy.
Trzeba przyznać, że intryga kryminalna w „Jesieni zapomnianych” jest pomysłowa i naprawdę dobrze skonstruowana, a postaci – zarówno te pierwszoplanowe, jak i epizodyczne – zostały nakreślone w przekonujący sposób. Zaletą powieści jest też osadzenie fabuły głęboko w realiach lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku. I tak rodzina głównej bohaterki otrzymała niedawno mieszkanie w nowoczesnym (według ówczesnych standardów) bloku, ale towarzysząc Krystynie odwiedzającej rodziny zmarłych możemy też obserwować, jak toczy się życie w familokach. W tle cały czas obecny jest też lęk kobiet przed atakiem wampira z Zagłębia, o którym wprawdzie oficjalnie nie można było wtedy pisać, ale opowieści o mordercy – niektóre wręcz niedorzeczne – i tak krążyły wśród mieszkańców całego regionu. Jeżeli do tego wszystkiego dodać jeszcze satysfakcjonujące domknięcie wątku zaginięcia Romka, to nie pozostaje nic innego, jak uznać powieść Anny Kańtoch za znakomite zakończenie całej trylogii. W sumie można więc tylko żałować, że autorka nie zdecydowała się cykl z czterema porami roku.
koniec
7 czerwca 2022

Komentarze

07 VI 2022   14:35:34

Mnie ta część "trylogii pamięci" akurat najmniej przypadła do gustu... Wprawdzie sceneria w której poznajemy perypetie młodej Krystyny jest ciekawa ale tajemnica wisielców jest jakby cokolwiek zbyt naciągana. Natomiast rozwiązanie zagadkowego zniknięcia Romka, będącego wszak osią spajającą wszystkie tomy, jest dość dalekie od satysfakcjonującego... Przynajmniej ja miałem uczucie przysłowiowego małego deszczu z wielkiej chmury ;) Co nie zmienia faktu, że cała trylogia jest doprawdy warta przeczytania - zwłaszcza jej środkowy tom, który najbardziej mi się podobał.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o książkach: Łotewska „Autobiografia”
Joanna Kapica-Curzytek

30 IX 2023

Powieść „Jełgawa ′94” to świetnie napisany manifest wolności, której źródłem jest młodość i muzyka Kurta Cobaina.

więcej »

PRL w kryminale: Cień zbrodniarza
Sebastian Chosiński

29 IX 2023

Akcja „Pensjonatu na Strandvägen” Jerzego Edigeya nie rozgrywa się w Polsce, ale dotyka spraw polskich. Polscy bohaterowie mają też luźny związek ze swoją komunistyczną ojczyzną – albo odwiedzają ją turystycznie, albo w celach biznesowych. To wszystko sprawia, że wydana w końcu lat 60. XX wieku książka łapie się do „PRL-u w kryminale”. Ostrzeżenie! Kto nie lubi spoilerów (nawet nieoczywistych), nie powinien czytać ostatniego akapitu.

więcej »

O pożytkach ze zdrowych zębów oraz powrót do Liszkowa
Wojciech Gołąbowski

24 IX 2023

Dziesiąty (jubileuszowy?) tom przygód Jakuba Wędrowycza, „Faceci w gumofilcach” Andrzeja Pilipiuka, ma lepsze i słabsze strony. Dobrze, że te lepsze zajmują więcej miejsca.

więcej »

Polecamy

Wszyscy jesteśmy „numerem jeden”

Stare wspaniałe światy:

Wszyscy jesteśmy „numerem jeden”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Krótka druga wiosna „romansu naukowego”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Jak przewidziałem drugą wojnę światową
— Andreas „Zoltar” Boegner

Cyborg, czyli mózg w maszynie
— Andreas „Zoltar” Boegner

Narodziny superbohatera
— Andreas „Zoltar” Boegner

Pierwsza historia przyszłości
— Andreas „Zoltar” Boegner

Zobacz też

Tegoż twórcy

Gadzie wariacje
— Jarosław Loretz

Śledztwo po omacku
— Marcin Mroziuk

Rodzinne tragedie
— Marcin Mroziuk

Przeszłość zawsze powraca
— Marcin Mroziuk

Z zegarmistrzowską precyzją
— Marcin Mroziuk

Śmierć na plaży
— Marcin Mroziuk

Upalne lato po Czarnobylu
— Anna Nieznaj

W białym domu
— Marcin Mroziuk

Zbrodnia w cieniu elektrowni atomowej
— Marcin Mroziuk

Esensja czyta: Październik 2016
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.